Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Otwarta Brama [12] Wojna - to tajemnica nieprawości

Każda wojna to przede wszystkim olbrzymie barbarzyństwo. Bo człowiek nie mogąc się porozumieć z drugim człowiekiem, chwyta za broń, aby zabijać. Herodot kiedyś zdefiniował, czym się różni wojna od pokoju. Powiedział, że pokój jest wtedy, kiedy synowie chowają swych ojców. A wojna, gdy ojcowie chowają swych synów.

Tomasz Dostatni OP

Proste, lapidarne i wyrażające istotę. Dlatego tak ważny był projekt Muzeum II Wojny Światowej, wybudowanego w Gdańsku. W swoim katalogu autorzy wystawy stałej muzeum napisali: „Przede wszystkim jednak pokazujemy wojenne doświadczenie milionów zwykłych ludzi: cywilów i szeregowych żołnierzy, a nie marszałków czy przywódców państw; przybliżamy codzienność życia w tamtych straszliwych czasach, żołnierską dolę, na którą składały się zarówno udział w walce, jak i długie przygotowania do niej, oczekiwanie, nadzieja, strach, rany, niewola a często i śmierć”. To nie tylko i nie przede wszystkim heroizm i zwycięstwo. Ale zagłada, śmierć i zniszczenie. A u końca zrzucenie bomby atomowej na Hieroszimę i Nagasaki. Zwykli ludzie, pojedynczy człowiek i jego los. Profesor Paweł Machcewicz w swoim wstępie do tego katalogu napisał dalej: „Tamta wojna była odmienna od wszystkich poprzednich konfliktów, ponieważ w największym stopniu dotknęła ludności cywilnej. To ona stała się jej główną ofiarą, a zarazem bohaterem, znosząc najtrudniejsze wyzwania: terror okupantów, poniżenie, głód, bombardowanie, pracę niewolniczą, przymusowe przesiedlenia”.

Lublin doświadczył tego wszystkiego. A także Zagłady Żydów, mieszkańców miasta. Również obóz koncentracyjny Majdanek, usytuowany prawie że w mieście samym, przypomina o dramacie ofiar. Jeszcze raz gdański katalog: „Największa część naszej wystawy opowiada o okupacyjnym terrorze i ludobójstwie. W jej centrum jest mord na kilku milionach polskich i europejskim Żydów, realizowany z niezwykłą konsekwencją do ostatnich dni wojny przez machinę biurokratyczną nazistowskiego państwa, jak też przez setki tysięcy zwykłych Niemców. Tak jest w innych częściach wystawy, również tu wielką siłę mają autentyczne eksponaty, przypominające samą zbrodnię i jej ofiary. Zwiedzający mogą zobaczyć betonowe krążki z numerami, które załoga obozu zagłady w Bełżcu wydawała Żydom prowadzonym do komór gazowych, tworząc mistyfikację, że otrzymają z powrotem swoje ubrania i rzeczy, by do samego końca utrzymać ich w niewiedzy, co do ich losu. Z kolei ozdobna zawieszka, należąca do żydowskiego chłopca, zawiera wygrawerowane sceny z życia i śmierci w łódzkim getcie”. To pojęcie „autentycznych eksponatów”, każe mi przypomnieć tutaj zapis, jaki zrobił ktoś, dziś już zupełnie anonimowy, na desce umieszczonej na organach w naszej bazylice dominikańskiej w kaplicy tzw. Paryskiej. Jest to kilka zdań napisanych zwykłym ołówkiem, ale dobrze zachowanych. Mówią one o przyjściu dominikanów do Lublina w 1938 roku, oraz o wybuchu wojny 1 września 1939 roku oraz o bombardowaniach miasta we wrześniu. Zawsze myślę, że ten lapidarny zapis powinien się znaleźć gdzieś na widoku publicznym, gdyż świadczy o wielkości przeżycia, jakim musiał być wybuch wojny dla autora zapisu.

My dziś, w zdecydowanej większości, wojny nie pamiętamy. Żyjemy tu i teraz w świecie bezpiecznym, ale warto, abyśmy też rozumieli jeszcze jeden fragment z katalogu gdańskiego: „Bez tej wojny współczesna tożsamość zarówno Polaków, jak i wielu innych narodów, miałaby odmienny kształt. Musimy poznać tamto doświadczenie, by zrozumieć samych siebie, to, jacy dziś jesteśmy”. Tak, ta wojna odcisnęła piętno, gdyż była, jak to ktoś kiedyś powiedział, największym barbarzyństwem ludzkości. I jakąś niezrozumiałą tajemnicą nieprawości.

Słowa kluczowe