Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Zdjęcie z historią [5]: O czym mówi śnieg? Panorama sprzed 144 lat

W tym numerze prezentujemy artykuł o kobietach-fotografkach działających w Lublinie w XIX i XX wieku. To zdjęcie jest dopełnieniem tego tekstu.

Marcin Fedorowicz

 

Zdjęcie z historią [5]: O czym mówi śnieg? Panorama sprzed 144 lat
Lublin od strony Lubartowskiej. Fot. Wanda Chicińska, ok. 1874 r.

Jedną z najważniejszych kobiet w historii lubelskiej fotografii była Wanda Chicińska (po mężu Płaczkowska), prowadząca od początku lat 70. XIX wieku zakład fotograficzny w Hotelu Europejskim. Była jedną z pierwszych fotografujących osób w Lublinie, które zdecydowały się na robienie zdjęć w przestrzeni miejskiej. W 1875 roku opublikowała „Album fotograficzny widoków Lublina” – zestaw pięciu zeszytów, zawierających po cztery zdjęcia formatu 15,3 x 20,5 cm. Jak podawała ówczesna prasa „zakład fotograficzny pani Chicińskiej w Lublinie wespół z istniejącą tamże księgarnią Arcta, ogłosił prospekt na wydawnictwo albumu fotograficznego Lublina, złożonego z 20 widoków fotograficznych, piękniejszych i pamiątkowe znaczenie mających miejscowości [tj. miejsc – przyp. M.F.] Lublina wraz z objaśniającym takowe tekstem”. Album miał składać się z zeszytów wychodzących co miesiąc, począwszy od 1 maja 1875 roku. Cena albumu wynosiła 6 rubli. Dla porównania: tyle kosztowała wówczas półroczna prenumerata gazety codziennej. 

Niestety, nie wiemy, czy do naszych czasów przetrwał choć jeden kompletny egzemplarz albumu. Na szczęście zachowały się pojedyncze fotografie, czasem tylko w postaci fotokopii, przechowywane w archiwach, bibliotekach i zbiorach prywatnych.

To jedno ze zdjęć z tego albumu. Fotografia podpisana „Lublin od strony Lubartowskiej”, przedstawia widok ze wzgórza Czwartek, nieopodal traktu lubartowskiego. Na pierwszym planie widzimy ulicę Świętego Mikołaja (obecnie ul. Szkolna) przy skrzyżowaniu z ulicą Ruską. Widoczna gęsta zabudowa może być zaskakująca, zwłaszcza w porównaniu z dzisiejszą pustką w tym miejscu. Obecnie jedynym większym obiektem jest hala targowa przy ulicy Ruskiej – w miejscu kamienicy widocznej po prawej. Dalej widzimy część dzielnicy żydowskiej, nad którą góruje zwarta zabudowa Starego Miasta z charakterystycznymi bryłami klasztoru Dominikanów, katedry i Wieży Trynitarskiej.

Zdjęcie jest wyjątkowe z kilku powodów. To prawdopodobnie pierwsza, a przynajmniej najstarsza zachowana, fotograficzna panorama Lublina. To zapewne także najstarsze zdjęcie pokazujące wygląd nieistniejącej już obecnie dzielnicy żydowskiej wokół Zamku, pomiędzy Starym Miastem i wzgórzem Czwartek. Ciekawy jest także czas powstania fotografii. Śnieg widoczny na dachach budynków jednoznacznie określa porę roku – być może jest to pierwsze zdjęcie pokazujące Lublin zimą.

Fotografia została wykonana najprawdopodobniej w 1874 roku, zatem mamy przed sobą widok Lublina sprzed 144 lat. Warto uświadomić sobie, że następna fotograficzna panorama miasta, także ze wzgórza Czwartek, powstała dopiero ponad ćwierć wieku później. Co ciekawe, jej autorką również była kobieta – Wiktoria Sierocińska. Ale to już temat na kolejne zdjęcie z historią.

Słowa kluczowe