Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Niezrealizowany sen - Piotr Nazaruk

W ostatnich dniach na makiecie Lublina w Bramie Grodzkiej pojawił się nowy element – model Domu Ludowego im. Icchoka Lejbusza Pereca na Czwartku, zbudowany przez Marcina Wacińskiego, według oryginalnego projektu inż. Henryka Bekkera. Gmach planowany był jako nowa siedziba dla świeckiej szkoły żydowskiej im. Pereca z wykładowym językiem jidysz, która funkcjonowała na prawach innych szkół powszechnych.

 

Piotr Nazaruk

Niezrealizowany sen - Piotr Nazaruk

Warunki, w jakich uczyły się dzieci z tej szkoły, były skrajnie złe i niewiele różniły się od tych, panujących w biednych domach bez okien na Podzamczu, z których pochodziła większość uczniów. Szkoła mieściła się w rozpadającej się szopie, pozbawionej elektryczności i ogrzewania, placówce brakowało odpowiednich materiałów, a dzieciom często butów i ciepłego obiadu. Mimo wielkiego wysiłku, który nauczyciele szkoły im. Pereca wkładali w wychowanie swoich uczniów na Żydów znających swoją historię i kulturę oraz na świadomych i zaangażowanych obywateli Polski, trudności materialne często uniemożliwiały realizację tego zadania. Bela Szpiro, jedna z pomysłodawczyń budowy Domu Pereca, pisała w 1938 roku: „Nie budujemy Domu Ludowego z kaprysu czy luksusu. Ta budowa jest dla nas w obecnych czasach palącą koniecznością”. Konieczność ta pozostałaby paląca przez wiele kolejnych lat, gdyby nie ogromna ofiarność mieszkańców Lublina, ale przede wszystkim Żydów lubelskich, mieszkających w USA. To dzięki ich pomocy finansowej i organizacyjnej pod koniec sierpnia 1937 roku na placu budowy na Czwartku wbito pierwsze łopaty. W tym nowoczesnym, jak na owe czasy, budynku, oprócz samej szkoły, przewidziano miejsce na obszerną salę gimnastyczną i teatralną oraz dla świeckich instytucji związanych z żydowskim życiem kulturalnym, m.in. orkiestry i chórów oraz Biblioteki im. Medema, jedynej niereligijnej biblioteki żydowskiej w mieście. Co ciekawe, Dom Pereca budowano w bliskim sąsiedztwie Jesziwy Mędrców Lublina, religijnej uczelni założonej przez Majera Szapirę, która przygotowywała chłopców do pełnienia funkcji rabinów. Bela Szpiro pisała: „Chcemy powiedzieć światu żydowskiemu, że w Lublinie istnieje także inne życie żydowskie, a reprezentuje je imię nie rabina Majera Szapiry, lecz I.L. Pereca. Stąd właśnie Dom Ludowy nazwaliśmy jego imieniem”. Otwarcie nowej siedziby dla szkoły im. Pereca zaplanowano na wrzesień 1939 roku, jednak plany te przekreślił wybuch wojny, stąd również na naszej makiecie gmach jest nieukończony i nieotynkowany, czym wyraźnie odróżnia się od modeli innych budynków.

 

Przykładowa strona z książki „Lebedike klangen” („Żywe dźwięki”), elementarza do nauki języka jidysz wydanego w Wilnie w 1928 r. Na ilustracjach słowa: „meee” (dźwięk wydawany przez kozy), „mame” (mama) oraz do uzupełnienia słowa „epl” (jabłko) i „emer” (wiadro). Zbiory Biblioteki Narodowej.

Przykładowa strona z książki „Lebedike klangen” („Żywe dźwięki”), elementarza do nauki języka jidysz wydanego w Wilnie w 1928 r. Na ilustracjach słowa: „meee” (dźwięk wydawany przez kozy), „mame” (mama) oraz do uzupełnienia słowa „epl” (jabłko) i „emer” (wiadro). Zbiory Biblioteki Narodowej.


Po II wojnie światowej w budynku działała żydowska szkoła, ale funkcjonowała tam zaledwie dwa lata, a nauka w niej odbywała się w języku polskim. Dom Pereca pozostał zatem niezrealizowaną nigdy ideą, snem o nowoczesnym szkolnictwie żydowskim w Polsce, prowadzonym w żydowskim języku. Po wojnie budynek został przebudowany i mocno odbiega od pierwotnego założenia inż. Bekkera. Obecnie mieści się w nim siedziba Narodowego Funduszu Zdrowia (dzisiejszy adres: ul. Szkolna 16, przed wojną Czwartek 4). Oprócz szkoły im. Pereca w okresie międzywojennym w Lublinie działała także szkoła Tarbut z wykładowym językiem hebrajskim. Również ona realizowała polski obowiązek szkolny i posiadała prawa szkoły powszechnej. W mieście funkcjonowały także szkoły żydowskie, których językiem wykładowym był polski. Przykładami takich placówek były gimnazjum Szperów z ul. Zamojskiej 12 i Gimnazjum Humanistyczne przy ul. Niecałej 3 (część żeńska) i ul. Ra-dziwiłłowskiej 5 (męska).

Słowa kluczowe