Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Kościuszki

Jest jedną z najmłodszych ulic w ścisłym centrum Lublina. Powstała dość późno, bo dopiero w latach 70. XIX wieku, po rozparcelowaniu dawnego ogrodu pokapucyńskiego. Nazwano ją Gubernatorską na cześć ówczesnego gubernatora lubelskiego Konstantina Andriejewicza Liszyna.

Marcin Fedorowicz

W 1917 roku, w stulecie śmierci Tadeusza Kościuszki, dokonano zmiany nazwy ulicy. 15 października 1917 roku, po nabożeństwie w katedrze „wielotysięczny pochód, poprzedzony banderją”, przemaszerował przez miasto. Jednym z punktów przemarszu było nadanie imienia Kościuszki ulicy Gubernatorskiej. Okolicznościowe przemówienie wygłosił prezydent Lublina Wacław Bajkowski. W tym samym dniu Trakt Warszawski wzdłuż Ogrodu Saskiego przemianowano na aleję Racławicką, a w gmachu Muzeum Lubelskiego przy ulicy Namiestnikowskiej została wmurowana pamiątkowa tablica. W czasie uroczystości nad miastem przeleciały dwa samoloty wojskowe w polskich barwach narodowych. Warto wspomnieć, że zmianę nazwy ulicy Gubernatorskiej planowano już w 1906 roku, po tragicznej śmierci lubelskiego naukowca i bibliofila Hieronima Łopacińskiego, który w ostatnich latach życia mieszkał przy tej ulicy. Propozycję nazwania ulicy jego imieniem zgłosił jeden z dawnych uczniów zmarłego, dr Tadeusz Ciświcki. Co ciekawe, gubernator lubelski był skłonny wyrazić zgodę, ale sprzeciwił się temu miejscowy „Polak – katolik”, twierdząc, że „mieliśmy ludzi sławniejszych, niż Łopaciński”. Ulica Kościuszki zapisała się także w historii lubelskiej prasy i drukarstwa. W budynkach, stojących przy tej ulicy, mieściły się znane drukarnie: Pietrzykowskiego (nr 4) i „Sztuka” (nr 8) z siedzibą redakcji „Ziemi Lubelskiej” i „Expresu Lubelskiego”; natomiast pod nr 10 znajdowała się drukarnia i redakcja „Głosu Lubelskiego”. Z ulicą Kościuszki związany jest także tragiczny epizod z czasów ostatniej wojny. W nieistniejącej już kamienicy nr 1, na rogu Krakowskiego Przedmieścia, podczas bombardowania Lublina 9 września 1939 roku zginął poeta Józef Czechowicz. Dziś w miejscu śmierci poety znajduje się plac jego imienia. W 1969 roku, w 30 rocznicę śmierci, na placu odsłonięto pomnik Józefa Czechowicza autorstwa Tadeusza Skwarczyńskiego.

 

Słowa kluczowe