Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Józef Czechowicz: Wulkan

Józef Czechowicz

Wulkan

 

Pod Paryż, Londyn, Warszawę

wwierca się ogniem podkop –

gaszą go salw kurzawy,

głuszą go szarże podków.

 

Z niezapisanych przyczyn

sztandary, pięście rosną,

pęcznieje, ogień syczy,

pachnie groźbą i wiosną!

 

Trzęsie już gruntem jak mina,

niejeden blednie parlament,

patrząc trwożnymi oczyma

na dymiące rany i szramy…

 

Pod ziemią dopiero kipi,

a jużeście, wielcy, ścierpli?

Poczekajcie... zakipi lepiej...

może w lipcu... może na sierpień...

 

____________

Przedruk za: Józef Czechowicz, Pisma zebrane, t. 1: Wiersze i poematy, opracował Józef F. Fert, Lublin 2012, s. 47.

 

Słowa kluczowe