Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Garberaj-fabrik fun P. Birkman - „Lubliner Tugblat”, 26 marca 1937

W Lublinie działa wiele garbarni, dzięki czemu miasto stało się jednym z głównych ośrodków przemysłu garbarskiego w Polsce. Jednym z większych zakładów jest garbarnia pana Pejsacha Brikmana, stąd warto przybliżyć jej historię.

przeł. Piotr Nazaruk

 Garbarnia została założona w 1902 roku i wytwarzała wówczas jedynie skórę końską. Zakład był wtedy dość prymitywnie urządzony, nie posiadał najnowszego wyposażenia mechanicznego i napędzany był jedynie siłą ludzkich mięśni. Kiedy garbarnia stała się własnością pana Brikmana, rozpoczęła się dla niej nowa era. Od tej chwili przestała być „fabryczką” z 25 pracownikami, ale stała się fabryką w pełnym tego słowa znaczeniu, zatrudniającą dziś 80 robotników, a razem z personelem technicznym i biurowym w sumie 90 osób.

Obecnie fabryka wyposażona jest w najnowsze osiągnięcia techniki. Posiada maszyny parowe o mocy 100 koni, kocioł parowy z nowoczesnym ceglanym kominem, silniki elektryczne, wszelkie potrzebne urządzenia służące do garbowania i produkcji różnego rodzaju skór. Fabryka wytwarza skórę podeszwową, pasy blankowe i jucht w ilości od 700 do 800 skór tygodniowo. Ostatnio produkuje również skórę chromową, chromowe bukatowe waszety (czarne i kolorowe), które dzięki solidnemu wykonaniu i wysokiej jakości natychmiast zyskały sobie dobrą opinię. Każda fabryka ma swoją specjalność, w przypadku garbarni pana Brikmana wyrobem takim są najlepsze w całej Polsce juchty. Zakład nie tylko rozwinął się na produkcji, ale także rozbudował. Wzniesiono nowe budynki na wzór najlepszych zagranicznych fabryk. Jednym z istotnych atutów, za które pan Brikman zasługuje na szczególne uznanie jest fakt, że mimo kryzysu gospodarczego, który głęboko dotknął przemysłu w Polsce, jego garbarnia do chwili obecnej nawet na jeden dzień nie przerwała pracy.

Właściciel zakładu, pan Brikman, jest naszym krajanem z Lublina. W branży skórzanej działa od młodości. Znany jest jednak nie tylko w kręgach kupieckich ze swoich osiągnięć w fabryce, ale także z dużych darowizn – które skromnie, cicho, bez szczególnej pompy przekazuje na rzecz wszystkich bez wyjątku instytucji kulturalnych i społecznych oraz szanowanych osób. W kręgach handlowych fabryka posiada szczególnie dobrą opinię dzięki szybkiemu regulowaniu płatności.

„Garberaj-fabrik fun P. Brikman (ihr entsztehung un entwiklung)”, „Lubliner Tugblat”, nr 73, 26 marca 1937 roku.

Słowniczek:

blank – wyprawiona skóra bydlęca lub świńska, stosowana najczęściej do produkcji galanterii, siodeł, uprzęży dla koni, chomąt itp.,

jucht – wyprawiona skóra bydlęca, nieprzemakalna, zwykle używana do produkcji cholewek,

bukat – skóra z rocznego bydła,

waszet – przednia część skóry końskiej, wykorzystywana do produkcji rękawic, ubrań, galanterii. Część przyogonowa skóry końskiej nazywana była zadem lub lustrem.

Słowa kluczowe