Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Bruno Jasieński: But w butonierce

Bruno Jasieński

But w butonierce

 

Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,

Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.

Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,

Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

 

Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,

Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.

Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,

Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.

 

W parkocieniu krokietni – jakiś meeting panieński.

Dyskutują o sztuce, objawiając swój traf.

One jeszcze nie wiedzą, że, gdy nastał Jasieński,

Bezpowrotnie umarli i Tetmajer i Staff.

 

One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą.

Poezyjność, futuryzm – niewiadoma i X.

Chodźmy biegać, panienki, niech się główki oświeżą –

Będzie lepiej smakować poobiedni jour-fixe.

 

Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny,

Zafurkotał na wietrze trzepocący się szal.

Pojechała mi bajka poza góry doliny

I nic jakoś mi nie żal, a powinno być żal...

 

Tak mi dobrze, tak mojo, aż rechoce się serce.

Same nogi mnie niosą gdzieś – i po co mi, gdzie?

Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE,

Tym, co za mną nie zdążą, echopowiem: – Adieu! –

 

 ____________ 

Przedruk za: Bruno Jasieński, Poezje zebrane, wstęp, opracowanie i komentarze Beata Lentas, współpraca Małgorzata Ogonowska, Gdańsk 2008, s. 64-65.