Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

4 czerwca 1989. Dzień niespotykany na światową skalę

W czasie obrad Okrągłego Stołu (6 lutego – 5 kwietnia 1989) „Solidarność” i władze komunistyczne wypracowały kompromis. Przewidywał on, że odbędą się wolne wybory do Senatu i, częściowo wolne, wybory do Sejmu. Kandydaci „Solidarności” mogli zdobyć 161 miejsc w Sejmie i 100 w Senacie. Rozpoczęła się gra, której wyniku nikt się nie spodziewał.

Łukasz Kijek

4 czerwca 1989. Dzień niespotykany na światową skalę
Instalacja na placu Litewskim, 4 czerwca 2009 roku, fot. Marcin Sudziński [archiwum Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”]

4 czerwca 1989 roku, tuż przed północą, w siedzibie Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” Województwa Lubelskiego przy Krakowskim Przedmieściu 62 odbierano telefony z informacjami o sukcesie wyborczym kandydatów „Solidarności” w skali całego województwa. O wynikach informowali ulokowani w komisjach wyborczych mężowie zaufania z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Każda komisja była obserwowana przez ludzi KO z obawy przed fałszerstwem wyborczym. Z lubelskiej drużyny Lecha Wałęsy senatorami zostali: Adam Stanowski i Henryk Janusz Stępniak, posłami – Ignacy Czeżyk, Zygmunt Łupina, Tadeusz Mańka i Janusz Rożek.

Sukces 4 czerwca był efektem mobilizacji przedstawicieli różnych środowisk lubelskiej opozycji, którzy w krótkim czasie, od początku kwietnia do dnia wyborów, podjęli szereg działań, by przybliżyć społeczeństwu kandydatów „Solidarności”. Powstał Komitet Obywatelski „Solidarność” Województwa Lubelskiego, którego przewodniczącym został Jerzy Kłoczowski.

Plakaty w czasie kampanii wyborczej 1989 roku, fot. Waldemar Maluga [archiwum autora]

 

Organizowano lokalne Komitety Obywatelskie, wyłoniono kandydatów do Sejmu i Senatu, obsadzono obwodowe komisje wyborcze mężami zaufania, dla radia i telewizji przygotowywano audycje wyborcze, wydawano w warunkach działającej cenzury „Biuletyn”, kandydaci i ich asystenci przeszli kurs autoprezentacji, w szalonym tempie odbywały się spotkania wyborcze, kolportowano plakaty, ulotki, prasę a nawet przeprowadzono przedwyborczy sondaż. Powołano Biuro Wyborcze, Biuro Prasowe i sekretariat KO. Powstał lubelski plakat wyborczy „Tobie się uda”, wydrukowany w liczbie 30 tys. egzemplarzy. Starą metodą, z mąki, robiono klej i oklejano miasto. Co najmniej kilkaset osób w skali ówczesnego województwa lubelskiego angażowało się na rzecz szansy, jaka się pojawiła. Dali radę.

Tomasz Przeciechowski, sekretarz lubelskiego KO, wspominał: „Niezależnie od tego, że to była umowa Okrągłego Stołu, to jednak w skali globalnej Polacy powiedzieli komunistom „dziękujemy”. Uważam, że wybory roku 1989 to wydarzenie przynajmniej tak ważne, jak uzyskanie niepodległości w 1918 roku. Drogą głosowania, jakby referendum, wypowiada się naród, jakiego ustroju chce, w jakim kierunku chce zmierzać. To niespotykane na skalę światową wydarzenie” [Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”].

Słowa kluczowe