Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

259 740 minut o Lublinie

Cieszą nas wydobywane z pamięci opisy detali z przeszłości: dekoracje witryn sklepowych, kolory sukienek, imię szewca reperującego buty, czy wspomnienie dźwięku końskich kopyt stukających o bruk. Dzięki nim miejsca, które codziennie mijamy, zyskują nowe znaczenie.

Wioletta Wejman

259 740 minut o Lublinie
fot. Wioletta Wejman

Historia mówiona to relacja z przeszłych wydarzeń, opowiedziana z indywidualnej perspektywy i poddana subiektywnej ocenie. Jako metoda badawcza jest wykorzystywana w wielu dyscyplinach naukowych. Polega na rejestrowaniu, analizowaniu i archiwizowaniu wspomnień istniejących w pamięci jednostkowej i zbiorowej. 

W działalności Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” obecna niemal od początku jego istnienia. Pierwsze nagrania ze świadkami historii powstały w 1998 roku. Wtedy niewiele osób w Polsce słyszało o historii mówionej. Do dzisiaj udało się nam zarejestrować wspomnienia 2347 osób. To 259 740 minut nagrań. Gdybyśmy chcieli słuchać ich bez przerwy, zajęłoby to prawie pół roku. 

Wyglądając przez okna Bramy Grodzkiej w kierunku lubelskiego Zamku, widzimy pustą przestrzeń. Gdybyśmy cofnęli się w czasie o kilkadziesiąt lat, zobaczylibyśmy gwarne i zatłoczone ulice dzielnicy żydowskiej. Nieliczne fotografie i dokumenty, które przetrwały do naszych czasów, nie dość dokładnie opisywały ten świat. Dlatego postanowiliśmy sięgnąć do pamięci tych, którzy te miejsca znali.

Tematyka pierwszych nagrań, zarejestrowanych w ramach programu Historia Mówiona, była skupiona wokół dwudziestolecia międzywojennego. Interesowały nas wspomnienia związane z wyglądem miasta i rytmem życia jego mieszkańców. Cieszyły wydobywane z pamięci opisy detali: dekoracje witryn sklepowych, kolory sukienek, imię szewca reperującego buty, czy wspomnienie dźwięku końskich kopyt stukających o bruk. Ciekawiły obco brzmiące imiona szkolnych kolegów i koleżanek: Fiszel, Srul, Frajda czy Złatka. Dopytywaliśmy o ich losy. Świadkowie historii stali się naszymi przewodnikami po przeszłości i po świecie, który został w tragiczny sposób zgładzony. Wtedy pamięć bywa jedynym depozytariuszem czyjegoś istnienia. 

Świadomość, że w czyjejś pamięci mógł pozostać jedyny ślad czyjegoś istnienia, czy wydarzenia zmusza nas do wytężonej pracy.

Miejsca, które codziennie mijamy zyskały dla nas nowe znaczenie. Przechodząc przez Bramę Grodzką, często myślę o Szejwie Arbuzowej. W sąsiedztwie prowadziła sodówkę. Sprzedawała słodkie makagigi. Podobno była niewysoka i tęga. W archiwalnych dokumentach ostatni ślad, jaki po sobie zostawiła, pochodzi z 1941 roku. Świadek historii Bogdan Pazur jest być może ostatnią osobą, która mogła przypomnieć o jej istnieniu. To osobiste losy ludzi tworzą najbardziej żywą i emocjonalną historię każdego miejsca.

Uważnie wsłuchujemy się w opowieści świadków historii. Ścigamy się z czasem. Coraz mniej jest tych, którzy pamiętają przedwojenne i okupacyjne czasy. Świadomość, że w czyjejś pamięci mógł pozostać jedyny ślad czyjegoś istnienia, czy wydarzenia zmusza nas do wytężonej pracy. Dlatego powstał projekt „Ostatni świadkowie”, w którym nagrywamy relacje najstarszych mieszkańców Lublina i regionu. Chcemy ocalić ich wspomnienia dla obecnych i przyszłych pokoleń. Śpieszymy się słuchać ludzi. Za chwilę nie będziemy już mieli komu zadawać pytań.

Ale w naszej pracy nie skupiamy się tylko na historiach z okresu międzywojennego i okupacji hitlerowskiej. Równie istotne są historie przybliżające mniej odległą przeszłość Lublina. Ważne jest dla nas uchwycenie tego, jak wielka historia odciska piętno na życiu zwykłych ludzi. Chcemy jak najdokładniej udokumentować pamięć o ważnych momentach w życiu powojennego Lublina. Interesują nas zarówno wydarzenia polityczne: wyzwolenie Lublina, wydarzenia w marcu 1968 roku, Lubelski Lipiec czy stan wojenny, ale też codzienność mieszkańców. Pytamy o wygląd mieszkań w PRL, ówczesną modę czy zaopatrzenie sklepów. Osobne kolekcje tworzą wspomnienia lubelskich opozycjonistów zaangażowanych w niezależny ruch wydawniczy oraz relacje osób z lubelskiego środowiska kulturalnego. 

Historia mówiona to nie tylko nagrywanie i archiwizacja. To przede wszystkim spotkanie z drugim człowiekiem. Najczęściej starszym i bardziej doświadczonym. Z bagażem przeżyć i mnóstwem szczegółów zapisanych w pamięci. Naszą rolą jest ich wydobycie. Nić porozumienia, jaka tworzy się podczas rozmowy pomiędzy starszym a młodszym pokoleniem, jest inspirującym doświadczeniem.

Nie chodzi tylko o techniczne rejestrowanie wspomnień świadków historii. Ten projekt ma głęboko ludzki wymiar. Jesteśmy odpowiedzialni za przechowywanie tej pamięci.

Czując wagę zarejestrowanych relacji, chcemy się nimi dzielić. Stworzyliśmy multimedialne archiwum wspomnień i ludzkich losów. Wszystkie nagrane przez nas historie w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie udostępniamy na stronie internetowej www.historiamowiona.teatrnn.pl. Dzięki temu opowieści naszych rozmówców mogą dotrzeć do każdego zakątka na świecie.

 

Słowa kluczowe