Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

14:03

14:03

Salon fryzjerski „Łysol”, miasteczko akademickie:

Pan Krzysztof Bielewicz powiedział że zdecydował zatrzymać się w Lublinie ze względu na muzykę i tak jest tu już ponad 30 lat!
W tym momencie jest po pracy nad strzyżeniem dziewczyny z czarnymi włosami, za chwilę przyszedł następny klient, chłopak do obcięcia włosów ”na średnio”.
Pan Krzysztof mówił o tym, co jest dla niego ważne – szacunek wobec swoich przyjaciół, wzajemność i wymiana – dzielenie się tym, co mamy i tworzenie dla innych czegoś, co może powędrować jeszcze dalej.

14:07

14:07

Urząd Miasta Lublin:

Pan Sekretarz Rady Miasta Lublin Andrzej Wojewódzki, mimo wielu obowiązków zgodził się na spotkanie. Na pytanie jak mija mu 19 maja odpowiedział:

–To bardzo pracowity dzień w realizacji zadań służbowych. Mam nadzieję, że wieczorem będę mógł odpocząć, ponieważ jutro również pracuję.

Życzymy więc zasłużonego udanego odpoczynku!

14:30

Centrum Kultury:

Schody - Galeria Biała.

14:38

Fontanna obok Hotelu Europa na Placu Litewskim.

14:41

14:41

Czuby Południowe:

Na Czubach Południowych trwa robocze spotkanie przy akompaniamencie kosiarek i owadów.

14:47

ul. Szambelańska.

14:50

14:50

ul. Dudzinskiego:

Wojciech, architekt krajobrazu, cały dzień jeździ po szkółkach roślin i dla swoich klientów kupuje te najpiękniejsze, które za chwilę trafią do ziemi. Uważa, że powinniśmy dbać o przestrzeń, która nas otacza, gdyż to ona czyni nasze życie lepszym. A jeśli chcemy coś pięknego i cennego zostawić pokoleniom, to właśnie przestrzeń.

14:51

14:51

Filia nr 21 Miejskiej Biblioteki Publicznej, ul. Rynek:

Stare miasto, nadal skwar, rynek zapełnia się turystami. W starej kamienicy, przyjemny chłód uderza po kostkach. Biblioteka staromiejska, wita zapachem przeczytanych książek i nienagannie czystą podłogą. W środku kilku chłopów gra na komputerach i starszy pan uporczywie dopytuje się o coś ciekawego do poczytania, z regałów oprócz woluminów zerkają drewniane figurki kotów.

Pani Ania, uśmiech od ucha do ucha, brunetka, w bibliotece pracuje od 10 lat. Dzień zaczyna od wyłączenia budzika, robi to tylko raz i tak właściwie zawsze. Gdy do pracy ma na 8:00 to nie wstaje od razu, najpierw przytula się do pleców męża, miłości swojego życia, potem wygląda przez okno. W dni takie jak dzisiaj, gdy do biblioteki idzie na 10:00, a "pleców już nie ma" poranek ma dla siebie.

– Praca zajmuje cały dzień, ale lubię mieć na 10, bo czas w domu jest mój. Lubię wtedy posłuchać muzyki. Wieczorem słucham tego, co moi mężczyźni.