Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Kurier Lubelski” (1865-1878)

„Kurier Lubelski wychodzący w latach 1865-1878 był  drugim z kolei pismem pod tym tytułem. Zaczął się ukazywać pod koniec roku 1865 jako pierwsze polskie pismo prowincjonalne po powstaniu listopadowym. W roku 1865 pismo ukazywało się dwa razy w tygodniu: w środy i soboty. W latach następnych wychodziło trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki i soboty. [1]

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1830-1831)

Pierwszym lubelskim dziennikiem był  „Kurier Lubelski”, który ukazywał się w okresie powstania listopadowego od 9.12.1830 r. do 5.02.1831 r., codziennie z wyjątkiem sobót.

Czesława Iskra: „Kurier” drukowany był w Lublinie w Drukarni Rządowej  na papierze czerpanym bardzo złej jakości, bez podania ilości nakładu i oficyny wydawniczej. Szata graficzna była bardzo uboga. „Kurier Lubelski” składał się z dwóch stron. W zbiorach bibliotecznych zachowało się jedynie 17 numerów tego pisma. Jeden z pierwszych numerów dziennika znajduje się w Bibliotece im. H. Łopacińskiego w Lublinie. Oznaczony jest numerem 12, wydany pod datą: „wtorek 21 grudnia 1830 r.”. Obok lubelskiej Biblioteki tylko Ossolineum posiada numery „Kuriera”. [1]

 

Czytaj więcej

„Dostrzegacz Ekonomiczno-Polityczny Lubelski” (1816)

Wydawany w roku 1816 przez Jana PruskiegoDostrzegacz Ekonomiczny i Polityczny Lubelski” był pierwszym lubelskim pismem periodycznym.  Pismo wychodziło od 1.IV. do 9.IX.1816 roku dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki. Przestało się ukazywać po wydrukowaniu 47 numerów z powodu braku prenumeratorów. 

 

„Dostrzegacz” przeznaczony był głównie dla ziemian, dlatego też zamieszczał wiele informacji rolniczych i gospodarczych. Można było w nim również przeczytać wiadomości z kraju i zagranicy, z życia miasta jak też utwory miejscowych poetów.

 

 

Pismo drukowane było w Drukarni Jana Pruskiego z inicjatywy i we współpracy z Klemensem Urmowskim. [1]

 

>>> czytaj więcej o Drukarni  Jana Karola Pruskiego

 

Mieczysława Adrianek: Odczuwano w Lublinie brak pisma periodycznego. (...) Klemens Urmowski przekonał drukarza i wydawcę Jana Karola Pruskiego, że [takie] czasopismo jest Lublinowi ogromnie potrzebne. I tym razem więc [tak jak przy „Almanachu”] inicjatywa wyszła od Klemensa Urmowskiego, który nie szczędził rad i wskazówek, a padały one na dobrą glebę. Po dziś dzień przeczytać można o tym w artykule wstępnym „Dostrzegacza”. Mąż ze wszech miar szanowany, znajdujący prawdziwe swe szczęście w dobru i pomyślności ojczyzny, J.W. Urmowski, sędzia kasacyjny podał mi myśl, abym w Lublinie jako pierwszym po Warszawie mieście w Królestwie zajął się pismem periodycznym, gospodarczym zwłaszcza, gdyż żadnego podobnego w kraju podówczas nie wydawano(...).[„Dostrzegacz”] był pismem bardzo ambitnym i to chyba zadecydowało o jego krótkim żywocie. Wystarczy powiedzieć, że podporą finansową było mu zaledwie 19 prenumeratorów. Nie pomógł każdorazowy dodatek, w którym podawano wiadomości z kraju i zagranicy oraz z życia miasta, okraszając je utworami miejscowych poetów, jak na przykład, Kajetana Morykoniego. Już 9 września Pruski doniósł, że zmuszony jest zawiesić pismo, lecz natychmiast przystąpił do wydawania nowego - „Pamiętnika Gospodarczego i Naukowego Lubelskiego”.(...) Wydawnictwo to nie przyniosło Pruskiemu zysku a poważne straty materialne. [2]

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska


 

Czytaj więcej

„Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” (1817)

Pierwszy i jedyny numer miesięcznika „Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” wyszedł  w roku 1817 z Drukarni Jana Karola Pruskiego. Był on jednym z najstarszych polskich czasopism fachowych i nawiązywał  do „Pamiętnika gospodarczo-rolniczego” wydawanego wcześniej w Warszawie. Pomysłodawcą wydania pisma był Klemens Urmowski, przyjaciel drukarza Jana Pruskiego.

 

„Pamiętnik” liczył 64 stronice. Od samego początku wydawca borykał sie z licznymi problemami.

 

Danuta Dziubicka: W chwili wydania pierwszego numeru liczba prenumeratorów wynosiła 30 osób. Zawiodły również nadzieje na udział współpracowników, co spowodowało, że redaktor z konieczności stał się autorem całego dzieła. (...) Pruski, widząc brak zainteresowania jego pracą i nikły procent prenumeratorów, na ostatniej stronie pierwszego numeru “Pamiętnika” zawiadamia publiczność, że “mimo uczynionego na wstępie projektu względem dalszego wydawania tego dzieła, od zamiaru swego całkiem odchodzi”. Następuje data 23 czerwca 1817 roku i podpis wydawcy.  Tak więc „Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” upadł ze względu na brak zainteresowania i prenumeratorów wśród szlachty, dla której pismo było przeznaczone. [1]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Dziennik Urzędowy” (1817-1867)

W okresie Księstwa Warszawskiego istniało wiele wydawnictw tzw. „urzędowych”. 

 

W Lublinie również ukazywało się takie wydawnictwo, o którym wspomina Alina Krystyna Gromek: W 1817 r. ukazał się [w Lublinie] „Dziennik Urzędowy Komisji Województwa Lubelskiego”, w latach 1818 – 1820 wydawany jako „Dziennik Województwa Lubelskiego”, następnie zaś do 1837 r. – „Dziennik Urzędowy Województwa Lubelskiego”. Podział na gubernie spowodował również i zmianę tytułu „urzędówki”.

 

Od 1837 r. był to „Dziennik Urzędowy Guberni Lubelskiej” ukazujący się nieprzerwanie i raczej regularnie aż do 1867 r. Później zastąpiło go wydawnictwo „Pamiatnaja Kniżka Lublinskoj Gubernii".

 

>>>  czytaj więcej  o „Pamjatnaja Kniżka Ljublinskoj Gubernii

 

Alina Krystyna Gromek: Ówczesne  „dzienniki” były na ogół tygodnikami. Drukowano je na złym papierze, wyjątkowo niestarannie, łamano jednoszpaltowo, paginowano w obrębie roku kalendarzowego. Poszczególne numery [zawierały] nienumerowane tabele, wykresy i zestawienia statystyczne. Każdy numer  dzielono na część informacyjną oraz część ogłoszeniową. W pierwszej z nich zamieszczano najnowsze ukazy władz centralnych i terenowych, druga zaś najczęściej zawierała podane przez wydział policji rysopisy poszukiwanych przez władze osób, które popełniły określone wykroczenia bądź też listy gończe poszukujące młodych mężczyzn uchylających się od służby w carskim wojsku.

 Nakłady „Dziennika” w Lublinie w latach 1829 – 1832 wynosiły 630 egz. „Dzienniki”, według M. Kallasa, zastępowały prasę w województwach, w których ona nie ukazywała się, lub uzupełniały ją tam, gdzie już wychodziła. [1]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Fiołek: Noworocznik Lubelski” (1845, 1846)

W latach 1845 i 1846 Zofia Ścisłowska wydała lubelskie noworoczniki „Fiołek: Noworocznik Lubelski”. Charakter lubelski nadają „Fiołkowi” m. in. artykuły Ścisłowskiej o życiu i pismach Klonowica  i o lubelskim kościele Bernardynów.

 

>>> czytaj biogram Zofii Ścisłowskiej w  Słowniku Biograficznym Miasta Lublina t.2

 

Tak komentuje i opisuje to wydawnictwo Stanisław Fita:

Po roku 1830 zaczynają coraz częściej i gęściej pojawiać się tzw. roczniki, zbiory poezji, gawęd, powieści i artykułów, poświęconych literaturze i historii ojczystej, wydawane z okazji Nowego Roku, a stanowiące coś w rodzaju upominku świątecznego literatów i wydawców dla czytelników. (...) Wydawanie noworoczników staje się manierą wielu żądnych sławy wydawców i ludzi o wygórowanych ambicjach literackich. Wydawnictwa takie powstają nawet w ośrodkach prowincjonalnych. Lublin nie mógł pod tym względem pozostawać w tyle. Znalazła się tu pewna pani o ambicjach literackich, pisująca od czasu do czasu powiastki dla dzieci. Zofia Ścisłowska, która w r. 1845 wydała „Fiołek Noworoczny Lubelski”, literaturze i poezji poświęcony... Almanach pani Zofii ukazał się w Warszawie (wyszły dwa tomy), redagowany był jednak w Lublinie i zasilany przez miejscowe talenty. Zawartość obu tomów „Fiołka” nie różni go w zasadzie od innych rówieśników. Sporo miejsca zajmuje w nim poezja, choć nie najlepszego gatunku. [1]

 

 

Opracował: Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1915-1916)

„Kurier Lubelski” w podtytule „Tygodnik społeczno – ekonomiczny, popularnonaukowy i literacki” ukazywał się od 17 grudnia 1915 r. do 8 października 1916 r.

Redagowany był przez Wandę Papiewską, Jana Hempla i Oktawiana Zagrobskiego. [1]

Aleksandra Garlicka: Było to pismo PPS-Lewicy, kontynuujące przedwojenne tradycje. „Kurier Lubelski” starał się być w dużej mierze pismem informacyjnym. Zamieszczał telegramy z austro–węgierskimi komunikatami urzędowymi, notatki z innych źródeł podawano w dziale „Wojna”. Artykuł wstępny pisał z reguły Jan Hempel. Pismo nie zachęcało do uczestnictwa w działaniach wojennych, jakkolwiek i tu znalazła się myśl, że „czas wojnę poprzedzający był dla nas stanem klęski nieustannej.”

Po wydaniu 40 numerów „Kurier Lubelski” zawiesił działalność. [2]

 

Grupa pracowników "Kuriera Lubelskiego" od Lewej: Wacław Grabowski , Józef Dominko, Sadowski W., Gustaw Janiszewski, Gustaw Janiszewski, Aleksander Michalski.

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1937)

W 1937 roku Józef Łobodowski wznowił, upadły w 1932 roku, „Kurier Lubelski”. Próba ta okazała się zupełnym niewypałem, bowiem po kilku numerach dziennik zbankrutował, a redaktorowi pozostały spore długi.

Potwierdza to sam Józef Łobodowski: Wznowiłem wtedy [w 1937 roku] dziennik „Kurier Lubelski”, który redagowałem przez ostatni okres w poprzednim wcieleniu w roku 1932. Wtedy położyły mnie konfiskaty, tym razem zbytni optymizm i wiara w niedotrzymane obietnice. W ciągu krótkiego trwania tego nowego „Kuriera Lubelskiego” nadałem mu kierunek „Prometejski”, a więc stawiający na rozbicie imperium rosyjsko-sowieckiego na składowe części narodowe.
Józef Łobodowski, Fragmenty wspomnień, „Kontakt” 1987, nr 10, s. 59.

Niestety, nie udało się natrafić w żadnej (lubelskiej i krajowej) bibliotece na chociażby pojedyncze egzemplarze „Kuriera Lubelskiego” z 1937 roku. Potwierdzeniem tego, że rzeczywiście dziennik ukazywał się w tym roku jest zdjęcie fragmentu pierwszej strony „Kuriera Lubelskiego” z 1937 roku zamieszczone w okolicznościowej publikacji związanej z „Kurierem”. Nie można oczywiście wykluczyć, że pojedynczy egzemplarz „Kuriera” z roku 1937 znajduje się w prywatnych zbiorach albo archiwum.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Gazeta Lubelska” (1876-1911)

„Gazeta Lubelska” była wydawana w Lublinie w latach 1876 – 1911. Przez wiele lat redakcja „Gazety” mieściła się przy ul. Królewskiej 21. Do roku 1879, w którym wchłonęła ukazujący się również w tym czasie „Kurier Lubelski”, ukazywała się trzy razy w tygodniu. Po połączeniu się z „Kurierem” stała się już dziennikiem. „Gazetę Lubelską” drukowano do roku 1898 w Drukarni Rządowej, z wyjątkiem lat 1887 – 1888, kiedy była drukowana w Drukarni Michaliny  Kossakowskiej (Oficyna Kossakowskich).

 

W roku 1899 Bolesław Droue, właściciel „Gazety”, postanowił otworzyć własną drukarnię przy ul. Pijarskiej 3 i tam rozpoczął druk pisma. [1]   

Halina Wolska: [Gazeta Lubelska] założona i wydawana [była] początkowo przez Leona Zaleskiego, następnie przez Bolesława Droue΄go. Zajmowała się sprawami rolnictwa, przemysłu, handlu i literatury. Sporo miejsca poświęcano problematyce lokalnej. Historia „Gazety” jest bogata. Początkowy okres rozkwitu zakończył się z odejściem z redakcji dwóch redaktorów: Zaleskiego i Dawida. Władze carskie wyznaczyły ze swej strony redaktora, pod którego rządami poziom gazety stale się obniżał. Wszystkie próby zaradzenia złu, czy to próba zmiany redaktora, czy wydawania zupełnie nowego pisma rozbijały się o stanowisko władz carskich, które były zdania, że polska gazeta jest zgoła zbędna w guberni z ludnością rosyjską i rozważały nawet możliwość zamknięcia „Gazety Lubelskiej”. Ostatecznie po 1905 r. stosunki uregulowały się o tyle, że narzucony przez władze redaktor ustąpił i wydawca „Gazety” Droue mógł prowadzić swoje pismo według własnego uznania. Wkrótce zresztą zdecydował się wydzierżawić „Gazetę” przedstawicielom partii narodowo – demokratycznej. Gazeta zaczęła wychodzić bez cenzury i po niespełna miesiącu została zawieszona. W r. 1910 wznowiono ją i ukazywała się jeszcze przez dwa lata. [2]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Gazeta Lubelska” (1944-1947)

Pierwszy numer „Gazety Lubelskiej” ukazał się 3 sierpnia 1944 roku po południu. W podtytule pisma można było przeczytać, że jest to „Niezależny Organ Demokratyczny”. „Gazeta” wydrukowana była w Lubelskich Zakładach Graficznych przy ul. Zamojskiej 12. Redaktorem pisma był Jan Dąbrowski.

 

Tydzień po wyzwoleniu ukazały się w Lublinie dwa dzienniki. Jeszcze 3 sierpnia dotarł do Lublina pierwszy numer „Rzeczpospolitej” . Wydawcą „ Rzeczpospolitej" był PKWN, a redakcja mieściła się przy Krakowskim Przedmieściu 62. „Rzeczpospolita" czuła sie w siodle mocniej niż „Gazeta Lubelska” . Miała ona poniekąd prawo pierwokupu informacji urzędowych z pierwszej ręki, wiążących, które w czasach tak gorących jak latem 1944 szczególnie interesowały ludzi żądnych wiadomości. Fachowcy z nerwem dziennikarskim umieli szlifowac te informacje na brylanty aktualności.  W każdym numerze znajdowały się majstersztyki kunsztu redaktorskiego. [1]

 

Pismo z małymi wyjątkami ukazywało się codziennie (wieczorem albo rano) do pierwszych dni listopada 1944 roku. „Gazeta”  została wznowiona 12 lutego 1945 roku, a jej redakcja znajdowała się w budynku przy ul. 3 Maja 4. Podtytuł pisma zmieniono na „Niezależne Pismo Demokratyczne”. Ostatni numer wznowionej „Gazety Lubelskiej” ukazał się pod koniec marca 1947 roku.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Ziemia Lubelska” (1906–1931)

Halina Wolska: „Pierwszy numer «Ziemi Lubelskiej» ukazał się pod koniec stycznia 1906 roku. Było to jedno z najdłużej wychodzących w Lublinie pism, ukazywało się bowiem z niewielkimi przerwami aż do lat trzydziestych. [...] Było to pismo przede wszystkim informacyjne, przy czym zamieszczało dużo wiadomości o charakterze lokalnym. Zdarzały się także artykuły problemowe i od czasu do czasu drobne utwory literackie. W latach międzywojennych wprowadzano wzorem innych pism dodatki naukowe i literackie”.
Alojzy Leszek Gzella, Kurier Lubelski Józefa Czechowicza, [w:] W kręgu Hieronima Łopacińskiego, Lublin 1977.

„W 1928 roku «Ziemia Lubelska» zmieniła format na większy, a do wydania niedzielnego ukazywać się zaczął «Dodatek Ilustrowany Tygodnika». Początkowo redakcja i administracja mieściła się przez kilka lat przy ul. Kapucyńskiej 4 (obok Hotelu Polskiego), a następnie na ul. Kościuszki [...]. Gazeta drukowana była w drukarni „Przełom” przy ul. Kościuszki 2 nowoczesną i czytelną czcionką. W kwietniu 1929 roku redaktorem został Kazimierz Pieniążek. Trzydziestego grudnia 1931 roku ukazał się ostatni numer dziennika”.
„Scriptores” nr 30 2006, Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta, Lublin 2006, s. 251.

Halina Wolska: „W roku 1923 po wypadkach krakowskich pismo zostało zawieszone, a zamiast niego wydawano jednodniówki: «Wiadomość Lubelska» – 10 listopada, «Na Świecie» – 11 listopada, «Wszystko Mija» – 12 listopada, «Wniosek Prosty» – 13 listopada, «Wiadomość Lublina» – 14–17 listopada, «Placówka Lubelska» 18–20 listopada, a następnie od 21 listopada 1923 do 12 maja 1925 roku dziennik «Nowa Ziemia Lubelska», pod red. Teodora Kaszyńskiego.
W maju 1925 roku «Ziemia Lubelska» powróciła do swego poprzedniego tytułu”.
Halina Wolska, Czasopisma lubelskie w zbiorach Biblioteki H. Łopacińskiego w Lublinie, „Biblioteki lubelskie” 1972, nr 3, 4, s. 28–29.

 

Czytaj więcej

„Express Lubelski” (1923–1939)

„Express Lubelski” był dziennikiem wydawanym w latach 1923–1939. Siedziba redakcji znajdowała się przy ul. Kościuszki 8.

Halina Wolska: „«Express Lubelski», później «Express Lubelski i Wołyński» – dziennik. Nie był związany z żadną partią polityczną, stanowił własność prywatną. Powiązany był z warszawskim koncernem tzw. prasy czerwonej. Na jego treść składało się dużo informacji, sporo sensacji, powieści w odcinkach itp. Wydawcą był Franciszek Głowiński, jedna z pierwszoplanowych postaci w historii lubelskiej prasy międzywojennej, redaktorem był do roku 1939 Wacław Gralewski. Ostatnie numery «Expressu» ukazywały się jeszcze w początkach września. Próbowano wydawać «Express» nawet w początkach okupacji. Zachował się numer z dnia 23 października 1939 roku. Wydaje się jednak, że była to próba dość krótkotrwała”.
Halina Wolska, Od 1830 do 1939 r., [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 33–34.

 

 

Wacław Gralewski: „W sierpniu 1923 roku zaczął wychodzić w Lublinie, wydawany przez Franciszka Głowińskiego, znanego dziennikarza, wydawcę i społecznika, dziennik «Express Lubelski». Głowiński zaproponował mi objęcie redakcji. Propozycję przyjąłem. Nowe pismo zerwało z dotychczas obowiązującym, szczególnie na prowincji, szablonem. Zaprezentowało nowocześnie rozbudowaną informację, zamieszczało zdjęcia zdarzeń aktualnych (co wówczas było rewolucyjną nowością) i nowocześnie pojęte reportaże. I stało się – jak każde młode wydawnictwo, szukające miejsca dla siebie – wścibskie, żywe i agresywne. Kierunek miało demokratyczny, choć radykalizm jego był raczej umiarkowany. Zaczęło walkę z miejscową prawicą i kołtunerią. Szybko zyskało popularność i z czasem stało się najpoważniejszym dziennikiem lubelskim, który miał nakład większy niż pozostałe pisma razem wzięte (a było ich sześć)”.
Wacław Gralewski, Stalowa tęcza, Warszawa 1968, s. 58.

Konrad Bielski: „Pismo to szło bardzo dobrze i miało licznych czytelników i przyjaciół. Jedni poszukiwali je z powodu żywej treści i sensacyjnych tytułów, inni cenili za rzetelny i odważny stosunek do szeregu problemów. Redaktorem «Expressu» był Wacław Gralewski, stąd też nasze przyjacielskie powiązania z dziennikiem i stąd znajomość moja, z czasem bardzo serdeczna, z Głowińskim. W domu przy ul. Kościuszki 8 mieściła się na drugim piętrze redakcja – dwa małe pokoiki – a na parterze administracja, no i własna drukarnia”.
Konrad Bielski, Most nad czasem, Lublin 1963, s. 163.

 

Czytaj więcej