Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o księżycu

Księżyc był postrzegany jako uniwersalny wzór przekształceń realizowany przez wszystko co żyje – pisze Piotr Kowalski. Każdy element świata podlega narodzinom i śmierci, rozwojowi i rozpadowi, włącznie z przyrodą, która rodzi się wiosną, by umrzeć zimą. Księżyc pojawia się, narasta, jest w pełni, by potem zniknąć. Comiesięczne narodziny i zgony księżyca obrazują ideę wiecznego powrotu, ujawniają istotę rytmu życia. Jest to rytm totalny, obowiązujący cały świat, wszystkie formy żywe.

 

 

 

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny – obrzędy pogrzebowe na Lubelszczyźnie

Ludzkie życie oceniane z perspektywy kultury ludowej miało sens jedynie wtedy, gdy było wpisane w pewne ramy wyznaczone przez obrzędy. Stanowiły one kolejne etapy ziemskiego bytowania człowieka. Ostatnim z nich była śmierć. Ten moment stanowił ostateczne i nieodwracalne wyłączenie umierającego ze społeczności. Dlatego towarzyszył mu niezwykle skomplikowany i bogaty rytuał, złożony z całego zespołu obrzędowych nakazów i zakazów.

 

 

 

 

 

 

Czytaj więcej

Święta Maryjne

W roku obrzędowym występuje kilka świąt związanych z postacią Matki Boskiej. Tak jak w innych częściach Polski – tak i na Lubelszczyźnie otaczano postać Maryi szczególnym kultem. Kult ten powiązany był z pielgrzymkami do miejsc uznanych za święte – sanktuariów, cudownych źródeł.

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny – cykl roczny w życiu wsi – grudzień

Nazwa miesiąca pochodzi prawdopodobnie od słowa gruda, gdyż w tym czasie zwykle zalegają już grudy śniegu. Grudzień w cyklu kalendarzowym zamyka pewien okres i otwiera nowy – to czas obchodzenia podwójnych narodzin – najpierw Jezusa, a następnie Nowego Roku. Okres świąt Bożego Narodzenia jest bardzo bogaty w symbolikę, wierzenia, zwyczaje i obrzędy. To czas magiczny, święty, z którym łączy się bezpośrednio czas przesilenia zimowego – co było bardzo ważne dla dawnych Słowian, którzy przed chrystianizacją obchodzili w tym czasie własne, trwające nawet do dwóch tygodni święta.
 


 

Czytaj więcej

Kamieniarstwo ludowe na Roztoczu

Stolicą kamieniarstwa ludowego na terenie powiatu lubaczowskiego było Brusno, które dziś dzieli się na trzy osady: Brusno Stare, Brusno Nowe i Polankę (dawne Deutschbach). Od XVI wieku z pobliskich kamieniołomów wydobywano piaskowiec i wapień, z których wyrabiane były żarna oraz kamienie młyńskie. Z czasem przetwórstwo kamienia bruśnieńskiego skierowało się ku rzemiosłu artystycznemu, które zasłyneło z wyrobu nagrobków i kaplicznek przydrożnych.

 

Czytaj więcej

Ludowa wizja stworzenia świata

W porównaniu z np. Słowiańszczyzną wschodnią polska kultura dysponuje małą ilością materiałów na temat ludowej wersji kosmo i antropogenezy. Prawdopodobnie wynikało to stąd, że pod koniec XIX w. dość powszechnie wśród społeczności chłopskich występowały mity i wierzenia będące replikami kosmogonii judeochrześcijańskiej. Mimo niewielkiej ilości rodzimych mitów, m.in. z terenu Lubelszczyzny, wszystkie posiadają standardową fabułę i schemat. Przed stworzeniem świata istniał praocean oraz Bóg i Diabeł, który niekiedy był istotą równowieczną z Bogiem, choć częściej uważano go za zbuntowanego anioła mimo, że bunt sytuowany musiał być przed stworzeniem świata.

 

 

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny - religijność ludowa na Lubelszczyźnie

Religijność ludowa była ściśle związana z kulturą ludową. Ze względu na długotrwałe procesy inkulturacji, nie zawsze pokrywała się z religijnością instytucjonalną (kościelną), a nawet od niej odbiegała. Tworzyła się w sposób żywy i spontaniczny oraz wyrażała w pewnych tradycjach, języku, nabożeństwach, pielgrzymkach, miejscach świętych, sztuce. Często mieszała się z licznymi elementami folkloru, nawet zabobonu, a przejawiała w bogactwie kultury i praktyk religijnych oraz we wszechstronnym powiązaniu religii z życiem codziennym ludności. Ludowa wersja Biblii funkcjonowała w postaci rozproszonych wątków i obrazów, przede wszystkim w przekazie ustnym. Wiele z opowieści religijnych pochodziło także od apokryfów. Wierzono w sensie dosłownym i literalnym w biblijny obraz stworzenia świata, który był dziełem o strukturze hierarchicznej oraz świadczył o wszechmocy Boga. Wspólną cechę wszystkich istot i wszechświata stanowiło pochodzenie z Boskiej kreacji. To przekonanie dawało podstawę dla poczucia człowieka o jego łączności i jedności ze światem, tak jak i solidarnej walki z żywiołami śmierci i zniszczenia.

 

Najwyższe miejsce w hierarchicznej strukturze świata oraz bytów nadnaturalnych, zajmowała postać Boga, przebywającego w górnym, niewidocznym dla oczu śmiertelników rejonie niebios. Wznosił się tam tron lub pałac przewyższający swym blaskiem słońce, księżyc i gwiazdy wszelkie z nieba biorące światło. Bóg był stwórcą, prawodawcą i władcą świata, chociaż jego moc ograniczał w pewnym stopniu Diabeł. W wierzeniach ludowych często był „bogiem oddalonym”, pasywnym, który po kreacji stworzenia nie ingerował bezpośrednio w losy ludzi i był jedynie źródłem magicznej mocy sprawczej. Pasywność Boga podkreślał dodatkowo fakt, że w kontaktach między nim i ludźmi pośredniczyli z reguły Jezus, Matka Boska i liczni święci.

 

Czytaj więcej

Religijność ludowa - Chrystus Frasobliwy

Wizerunek Chrystusa Frasobliwego wyodrębnił się ze sceny Przygotowań do Ukrzyżowania. Scena ta wg legendy apokryficznej stanowić miała jeden z ostatnich obrazów Męki Pańskiej i przedstawiała Chrystusa odartego z szat, siedzącego na skalnym bloku, w przepasce biodrowej (perizonium), z głową wspartą na dłoni lub z rękoma związanymi i ułożonymi na kolanach. Taki wizerunek był szeroko rozpowszechniony w okresie średniowiecza.

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny - kapliczki - miejsca święte w wierzeniach ludowych

Kapliczki to niewielkie budowle kultowe, najczęściej w formie wolnostojącego domku murowanego lub drewnianego, bardzo często misternie rzeźbione. Są charakterystycznym elementem krajobrazu Lubelszczyzny. Stawiano je zwykle w obrębie wsi, wśród zabudowań, na rozstajnych dróg lub wieszano na przydrożnych drzewach. Spotykane są w miejscach związanych z pamiętnymi wydarzeniami historycznymi, np. powstaniami, czy też w miejscach cudownych objawień lub na mogiłach. Najczęściej jednak wznoszono je na chwalę Boga, prosząc o opiekę i ochronę od wszelkiego złego. Świadczą o tym różne napisy i inskrypcje, niekiedy początkowe słowa modlitwy.

Wiek XIX to okres największego rozwoju rzeźby ludowej, a zarazem licznego wznoszenia kapliczek. Ich architektura bywała bardzo zróżnicowana. Na Lubelszczyźnie można wyróżnić kilka typów.

 

Czytaj więcej

Miejsca święte w wierzeniach ludowych – Cudowne źródła na Lubelszczyźnie

Woda to jeden z elementów niezbędnych do życia. W czasach pogańskich uznawano ją za świętość i była obiektem kultu. Szczególnie w wodzie „żywej” – tryskającej ze źródeł i płynącej w rzekach – dopatrywano się czegoś świętego i leczniczego. Dziś wody używa się do różnych czynności liturgicznych – podczas chrztu, poświęcenia mieszkań i przedmiotów. Ma ona udzielać łask, oczyszczać z grzechów, odwracać choroby, odpierać wpływy szatańskie i zapewniać bezpieczeństwo. Stąd też wiara w jej moc do dnia dzisiejszego.

Cudowne źródła znane były od niepamiętnych czasów; znane jednak przeważnie lokalnie. Źródła wytryskiwały w miejscach objawień, ale i objawienia miały miejsca przy źródłach wody. Wśród miejscowej ludności panowało i panuje przekonanie, że wody z takich krynic pozostają pod opieką jakiegoś świętego patrona. W razie potrzeby korzysta się z nich, wierząc w przemożną protekcję świętego, czczonego modlitwami. Kustoszami kultu niejednokrotnie były i są nadal zakony.

Nad cudownym źródłem budowano zazwyczaj niewielką kaplicę, a wewnątrz niej umieszczano ołtarzyk z obrazem patrona. Przychodzili tu chorzy i cierpiący, procesje i pielgrzymki zmierzające do miejsc odpustowych, np. Sokala, Krasnobrodu czy Leżajska; z nadzieją, że modlitwy tam odmówione wzmacnia szczególna moc dokonywania nawróceń i uzdrowień.

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny – budownictwo sakralne na Lubelszczyźnie

Charakterystycznym elementem krajobrazu wsi także na Lubelszczyźnie są świątynie oraz inne obiekty małej architektury związane z kultem religijnym, jak kapliczki i krzyże przydrożne. Świątynie sytuowano najczęściej w centralnym miejscu lub na wzniesieniu, często w otoczeniu drzew (lipy, wiązy, jesiony, dęby), aby mogły górować nad zabudową wiejską.

Czytaj więcej

Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o zwierzętach

Wyobrażenia odnoszące się do zwierząt, wywodzące się prawdopodobnie jeszcze z czasów pogańskich, zachowały się znacznie lepiej niż te, które dotyczą roślin. W polskiej kulturze tradycyjnej do dziś pozostało wiele śladów, które świadczą o tym, że niegdyś zwierzęta i ludzi uważano za istoty równoprawne. Na wschodzie Polski wierzono np., iż niedźwiedź jest człowiekiem w skórze zwierzęcia. Zwierzętom przypisywano moc i umiejętność utrzymywania nadnaturalnych kontaktów z zaświatami, przewidywania przyszłości, wpływania na losy ludzkie, a nawet wykazywania się – w określonych „magicznych” i przełomowych dniach w roku (np. czas letniego i zimowego przesilenia słońca) – typowo ludzką umiejętnością, jaką jest mowa.

 

Czytaj więcej

Pascha – obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

Święto Pesach przypadało 14 – 21 miesiąca Nisan (marzec- kwiecień). Upamiętniało wydarzenia opisane w Księdze Wyjścia, które rozegrały się w Egipcie w XIII w p. n. e. Żydzi za panowania faraona Ramzesa XII przestali być poddanymi i niewolnikami Egiptu. Około roku 1280 p. n. e. pod wodzą Mojżesza, poprzedzeni dziesięcioma plagami, które Bóg zesłał na Egipcjan wyszli z ziemi, w której mieszkali od czterystu lat.
 
Słowo Pesach znaczy „ominąć”, gdyż wszystkie plagi, dzięki interwencji Boga ominęły domy Izraelitów.
Święto to było jednocześnie kontynuacją starszego święta rolniczego, obchodzonego przed niewolą egipską w Kanaanie, gdyż w miesiącu Nisan Izraelici pielgrzymowali do Świątyni i składali w niej dary z pierwszych snopów jęczmienia prosząc o dobre zbiory. Pesach rozpoczynał cykl świąt pielgrzymich zwanych szalosz regalim do których należało także Szawuot i Sukot. W czasach biblijnych, podczas trwania tych świąt, pielgrzymowano tłumnie do Świątyni, składając w ofierze płody ziemi.
Nakaz przestrzegania, jak i szczegółowe instrukcje obchodzenia święta Pesach, znajdują się w Torze.

 

Czytaj więcej

Rosz Ha-Szana – obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

Rosz Ha-Szana – hebr. Dzień Przypomnienia. Rosz Ha-Szana to pierwszy dzień żydowskiego roku, przypadał na przełom września i października. Od tego dnia zaczynała się cywilna rachuba czasu (rok biblijny zaczynał się 21 marca).
 
Nowy Rok żydowski różnił się od Nowego Roku chrześcijan nie tylko datą, ale przede wszystkim tym, że był to dzień zadumy i skupienia, które miały rozbudzić w człowieku wierzącym świadomość jego grzeszności.

Rosz Ha-Szana rozpoczynał 10-dniowy okres pokuty, który kończył się Jom Kippur, czyli Dniem Pojednania. Święto było upamiętnieniem stworzenia świata, zarazem przypominało o sądzie Bożym.

Do bardzo popularnych świąt należały także Żydowski Nowy Rok i Sądny Dzień. Wtedy wszyscy Żydzi szli na modły z aksamitnymi woreczkami, z akcesoriami do modłów. Później wracali do domu i całą rodziną jedli różne świąteczne dania i owoce, których na co dzień nie jedli: winogrona, pomarańcze i arbuzy (Wanda Sadawa, Żydzi w Lublinie).
 
 

Czytaj więcej