Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Reflektor” (1923–1925)

„Reflektor” był najważniejszym lubelskim pismem literackim jakie ukazywało się w Lublinie w okresie międzywojennym. Wyszły cztery numery „Reflektora”, pierwszy, z  czerwca 1923 roku, był nienumerowany.

 

 

Czytaj więcej

„Reflektor” nr 3 (maj 1925)

 

Józef Zięba: „Ten 3 (4), wydany w maju 1925 roku, numer «Reflektora» był bez wątpienia szczytowym osiągnięciem redakcji. Z powodzeniem mógłby się zmierzyć z najwybitniejszymi periodykami awangardowymi z tego okresu. Uzupełniające pismo artykuły Czesława Bobrowskiego przez swą dojrzałość mogły się równać z publicystyką «Zwrotnicy» czy «Almanachu Nowej Sztuki». Niestety, był to już ostatni numer «Reflektora».
Jego wydawca, Wacław Gralewski, tak się zadłużył, że nie mógł już ryzykować finansowania następnego nu­meru. Osiągnąwszy punkt kulminacyjny, pismo upadło”.
Józef Zięba, Reflektor, „Kalendarz Lubelski” 1973 R. 16, s. 194.

Tadeusz Kłak: „Drogą ku górze jest ostatni numer «Reflektora», oznaczony jako nr 3, a w rzeczywistości – 4. Nurty i działy pisma, przedtem już zaznaczone, tu uzyskują znaczne pogłębienie i rozszerzenie; przybywają znowu dalsze wybitne nazwiska: Młodożeńca, Przybosia i Brzękowskiego. Nowe utwory drukuje Stern, pojawiają się dalsze przekłady: Apollinaire, Jacob i Cocteau. Czechowicz opublikował w tym numerze aż trzy wiersze, co do pewnego stopnia dokumentowało jego zaznaczający się prymat w grupie. Wśród owych trzech utworów znajdzie się Na wsi; to już «prawdziwy» Czechowicz, to wysokość, którą nie za każdym razem poeta przechodzi”.
Tadeusz Kłak, W kręgu „Reflektora”, „Kamena”, nr 19, 15 X 1961, s. 9.

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj więcej