Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Nowy Głos Lubelski” (1939–1944)

„Nowy Głos Lubelski” nawiązywał tytułem do wydawanego w okresie międzywojennym dziennika „Głos Lubelski”. Powstał z inicjatywy Niemców i stanowił istotne ogniwo w hitlerowskim systemie propagandy. Był wydawany pod egidą oficjalnego koncernu prasowego Generalnego Gubernatorstwa „Zeitungsverlag Krakau–Warschau GmbH”. Redakcja dziennika mieściła się w Lublinie przy ul. Krakowskie Przedmieście 41.

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1865-1878)

„Kurier Lubelski wychodzący w latach 1865-1878 był  drugim z kolei pismem pod tym tytułem. Zaczął się ukazywać pod koniec roku 1865 jako pierwsze polskie pismo prowincjonalne po powstaniu listopadowym. W roku 1865 pismo ukazywało się dwa razy w tygodniu: w środy i soboty. W latach następnych wychodziło trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki i soboty. [1]

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1830-1831)

Pierwszym lubelskim dziennikiem był  „Kurier Lubelski”, który ukazywał się w okresie powstania listopadowego od 9.12.1830 r. do 5.02.1831 r., codziennie z wyjątkiem sobót.

Czesława Iskra: „Kurier” drukowany był w Lublinie w Drukarni Rządowej  na papierze czerpanym bardzo złej jakości, bez podania ilości nakładu i oficyny wydawniczej. Szata graficzna była bardzo uboga. „Kurier Lubelski” składał się z dwóch stron. W zbiorach bibliotecznych zachowało się jedynie 17 numerów tego pisma. Jeden z pierwszych numerów dziennika znajduje się w Bibliotece im. H. Łopacińskiego w Lublinie. Oznaczony jest numerem 12, wydany pod datą: „wtorek 21 grudnia 1830 r.”. Obok lubelskiej Biblioteki tylko Ossolineum posiada numery „Kuriera”. [1]

 

Czytaj więcej

„Dostrzegacz Ekonomiczno-Polityczny Lubelski” (1816)

Wydawany w roku 1816 przez Jana PruskiegoDostrzegacz Ekonomiczny i Polityczny Lubelski” był pierwszym lubelskim pismem periodycznym.  Pismo wychodziło od 1.IV. do 9.IX.1816 roku dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki. Przestało się ukazywać po wydrukowaniu 47 numerów z powodu braku prenumeratorów. 

 

„Dostrzegacz” przeznaczony był głównie dla ziemian, dlatego też zamieszczał wiele informacji rolniczych i gospodarczych. Można było w nim również przeczytać wiadomości z kraju i zagranicy, z życia miasta jak też utwory miejscowych poetów.

 

 

Pismo drukowane było w Drukarni Jana Pruskiego z inicjatywy i we współpracy z Klemensem Urmowskim. [1]

 

>>> czytaj więcej o Drukarni  Jana Karola Pruskiego

 

Mieczysława Adrianek: Odczuwano w Lublinie brak pisma periodycznego. (...) Klemens Urmowski przekonał drukarza i wydawcę Jana Karola Pruskiego, że [takie] czasopismo jest Lublinowi ogromnie potrzebne. I tym razem więc [tak jak przy „Almanachu”] inicjatywa wyszła od Klemensa Urmowskiego, który nie szczędził rad i wskazówek, a padały one na dobrą glebę. Po dziś dzień przeczytać można o tym w artykule wstępnym „Dostrzegacza”. Mąż ze wszech miar szanowany, znajdujący prawdziwe swe szczęście w dobru i pomyślności ojczyzny, J.W. Urmowski, sędzia kasacyjny podał mi myśl, abym w Lublinie jako pierwszym po Warszawie mieście w Królestwie zajął się pismem periodycznym, gospodarczym zwłaszcza, gdyż żadnego podobnego w kraju podówczas nie wydawano(...).[„Dostrzegacz”] był pismem bardzo ambitnym i to chyba zadecydowało o jego krótkim żywocie. Wystarczy powiedzieć, że podporą finansową było mu zaledwie 19 prenumeratorów. Nie pomógł każdorazowy dodatek, w którym podawano wiadomości z kraju i zagranicy oraz z życia miasta, okraszając je utworami miejscowych poetów, jak na przykład, Kajetana Morykoniego. Już 9 września Pruski doniósł, że zmuszony jest zawiesić pismo, lecz natychmiast przystąpił do wydawania nowego - „Pamiętnika Gospodarczego i Naukowego Lubelskiego”.(...) Wydawnictwo to nie przyniosło Pruskiemu zysku a poważne straty materialne. [2]

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska


 

Czytaj więcej

„Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” (1817)

Pierwszy i jedyny numer miesięcznika „Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” wyszedł  w roku 1817 z Drukarni Jana Karola Pruskiego. Był on jednym z najstarszych polskich czasopism fachowych i nawiązywał  do „Pamiętnika gospodarczo-rolniczego” wydawanego wcześniej w Warszawie. Pomysłodawcą wydania pisma był Klemens Urmowski, przyjaciel drukarza Jana Pruskiego.

 

„Pamiętnik” liczył 64 stronice. Od samego początku wydawca borykał sie z licznymi problemami.

 

Danuta Dziubicka: W chwili wydania pierwszego numeru liczba prenumeratorów wynosiła 30 osób. Zawiodły również nadzieje na udział współpracowników, co spowodowało, że redaktor z konieczności stał się autorem całego dzieła. (...) Pruski, widząc brak zainteresowania jego pracą i nikły procent prenumeratorów, na ostatniej stronie pierwszego numeru “Pamiętnika” zawiadamia publiczność, że “mimo uczynionego na wstępie projektu względem dalszego wydawania tego dzieła, od zamiaru swego całkiem odchodzi”. Następuje data 23 czerwca 1817 roku i podpis wydawcy.  Tak więc „Pamiętnik Gospodarczy i Naukowy Lubelski” upadł ze względu na brak zainteresowania i prenumeratorów wśród szlachty, dla której pismo było przeznaczone. [1]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Dziennik Urzędowy” (1817-1867)

W okresie Księstwa Warszawskiego istniało wiele wydawnictw tzw. „urzędowych”. 

 

W Lublinie również ukazywało się takie wydawnictwo, o którym wspomina Alina Krystyna Gromek: W 1817 r. ukazał się [w Lublinie] „Dziennik Urzędowy Komisji Województwa Lubelskiego”, w latach 1818 – 1820 wydawany jako „Dziennik Województwa Lubelskiego”, następnie zaś do 1837 r. – „Dziennik Urzędowy Województwa Lubelskiego”. Podział na gubernie spowodował również i zmianę tytułu „urzędówki”.

 

Od 1837 r. był to „Dziennik Urzędowy Guberni Lubelskiej” ukazujący się nieprzerwanie i raczej regularnie aż do 1867 r. Później zastąpiło go wydawnictwo „Pamiatnaja Kniżka Lublinskoj Gubernii".

 

>>>  czytaj więcej  o „Pamjatnaja Kniżka Ljublinskoj Gubernii

 

Alina Krystyna Gromek: Ówczesne  „dzienniki” były na ogół tygodnikami. Drukowano je na złym papierze, wyjątkowo niestarannie, łamano jednoszpaltowo, paginowano w obrębie roku kalendarzowego. Poszczególne numery [zawierały] nienumerowane tabele, wykresy i zestawienia statystyczne. Każdy numer  dzielono na część informacyjną oraz część ogłoszeniową. W pierwszej z nich zamieszczano najnowsze ukazy władz centralnych i terenowych, druga zaś najczęściej zawierała podane przez wydział policji rysopisy poszukiwanych przez władze osób, które popełniły określone wykroczenia bądź też listy gończe poszukujące młodych mężczyzn uchylających się od służby w carskim wojsku.

 Nakłady „Dziennika” w Lublinie w latach 1829 – 1832 wynosiły 630 egz. „Dzienniki”, według M. Kallasa, zastępowały prasę w województwach, w których ona nie ukazywała się, lub uzupełniały ją tam, gdzie już wychodziła. [1]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1932)

„Kurier Lubelski” był dziennikiem wychodzącym w roku 1932, który wyraźnie nawiązywał do tradycji „Kuriera” z  lat 1906–1913, co można poznać po numeracji kolejnych roczników. Redagowany przez Józefa Czechowicza (numery 1–128), później Józefa Łobodowskiego i Longina Kozłowskiego był pismem o charakterze informacyjnym z tendencjami literackimi. 1

Alojzy L. Gzella: To było pierwsze samodzielnie kierowane i redagowane pismo poety. Zawsze marzył, aby wydawać własne pismo. Był już znanym poetą, miał za sobą praktykę dziennikarską w lubelskich czasopismach [...] 2

 



Józef Czechowicz podpisywał „Kurier Lubelski” jako redaktor naczelny (a i później jako wydawca) od 1 stycznia 1932 do 11 maja tegoż roku. [...] 3

Pismo już w drugim numerze kieruje apel do inteligencji lubelskiej o współpracę.

Alojzy L. Gzella: Na swoich łamach pismo propagowało reformę szkolnictwa zawodowego, zamieszczało zresztą bardzo dużo materiałów poświęconych sprawom szkolnictwa, występowało w obronie bezrobotnych i często apelowało do społeczeństwa o wspieranie funduszu dla bezrobotnych. Zainteresowania redaktora naczelnego wpływały na to, że w „Kurierze Lubelskim” zamieszczano dużo materiałów literackich. Drukowano na kolumnach „Kuriera” wiersze samego szefa redakcji, jak i innych lubelskich (i nie tylko) autorów. [...] 4

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1937)

W 1937 roku Józef Łobodowski wznowił, upadły w 1932 roku, „Kurier Lubelski”. Próba ta okazała się zupełnym niewypałem, bowiem po kilku numerach dziennik zbankrutował, a redaktorowi pozostały spore długi.

Potwierdza to sam Józef Łobodowski: Wznowiłem wtedy [w 1937 roku] dziennik „Kurier Lubelski”, który redagowałem przez ostatni okres w poprzednim wcieleniu w roku 1932. Wtedy położyły mnie konfiskaty, tym razem zbytni optymizm i wiara w niedotrzymane obietnice. W ciągu krótkiego trwania tego nowego „Kuriera Lubelskiego” nadałem mu kierunek „Prometejski”, a więc stawiający na rozbicie imperium rosyjsko-sowieckiego na składowe części narodowe.
Józef Łobodowski, Fragmenty wspomnień, „Kontakt” 1987, nr 10, s. 59.

Niestety, nie udało się natrafić w żadnej (lubelskiej i krajowej) bibliotece na chociażby pojedyncze egzemplarze „Kuriera Lubelskiego” z 1937 roku. Potwierdzeniem tego, że rzeczywiście dziennik ukazywał się w tym roku jest zdjęcie fragmentu pierwszej strony „Kuriera Lubelskiego” z 1937 roku zamieszczone w okolicznościowej publikacji związanej z „Kurierem”. Nie można oczywiście wykluczyć, że pojedynczy egzemplarz „Kuriera” z roku 1937 znajduje się w prywatnych zbiorach albo archiwum.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej

„Gazeta Lubelska” (1876-1911)

„Gazeta Lubelska” była wydawana w Lublinie w latach 1876 – 1911. Przez wiele lat redakcja „Gazety” mieściła się przy ul. Królewskiej 21. Do roku 1879, w którym wchłonęła ukazujący się również w tym czasie „Kurier Lubelski”, ukazywała się trzy razy w tygodniu. Po połączeniu się z „Kurierem” stała się już dziennikiem. „Gazetę Lubelską” drukowano do roku 1898 w Drukarni Rządowej, z wyjątkiem lat 1887 – 1888, kiedy była drukowana w Drukarni Michaliny  Kossakowskiej (Oficyna Kossakowskich).

 

W roku 1899 Bolesław Droue, właściciel „Gazety”, postanowił otworzyć własną drukarnię przy ul. Pijarskiej 3 i tam rozpoczął druk pisma. [1]   

Halina Wolska: [Gazeta Lubelska] założona i wydawana [była] początkowo przez Leona Zaleskiego, następnie przez Bolesława Droue΄go. Zajmowała się sprawami rolnictwa, przemysłu, handlu i literatury. Sporo miejsca poświęcano problematyce lokalnej. Historia „Gazety” jest bogata. Początkowy okres rozkwitu zakończył się z odejściem z redakcji dwóch redaktorów: Zaleskiego i Dawida. Władze carskie wyznaczyły ze swej strony redaktora, pod którego rządami poziom gazety stale się obniżał. Wszystkie próby zaradzenia złu, czy to próba zmiany redaktora, czy wydawania zupełnie nowego pisma rozbijały się o stanowisko władz carskich, które były zdania, że polska gazeta jest zgoła zbędna w guberni z ludnością rosyjską i rozważały nawet możliwość zamknięcia „Gazety Lubelskiej”. Ostatecznie po 1905 r. stosunki uregulowały się o tyle, że narzucony przez władze redaktor ustąpił i wydawca „Gazety” Droue mógł prowadzić swoje pismo według własnego uznania. Wkrótce zresztą zdecydował się wydzierżawić „Gazetę” przedstawicielom partii narodowo – demokratycznej. Gazeta zaczęła wychodzić bez cenzury i po niespełna miesiącu została zawieszona. W r. 1910 wznowiono ją i ukazywała się jeszcze przez dwa lata. [2]

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

 

Czytaj więcej