Archikatedra lubelska

Archikatedra pw. śś. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, dawny kościół jezuitów w Lublinie


Kościół został konsekrowany w 1604 roku. Jest jednym z pierwszych barokowych budynków wzniesionych poza Włochami. W drugiej połowie XVIII wieku, po kasacie zakonu jezuitów, kościół popadł w ruinę. W pierwszej połowie XIX wieku zostały przeprowadzone prace restauracyjne. W 1823 roku kościół został podniesiony do rangi katedry.

 


Spis treści:
1. Lokalizacja
2. Funkcja
3. Historia
4. Kalendarium
5. Architekci
6. Styl
7. Opis budynku
8. Wnętrze
9. Ciekawostki
10. Literatura



Lokalizacja

Katedra usytuowana jest przy ulicy Królewskiej 10, na skraju pagórka pochylonego od północy ku południu. Od strony południowej przylega do dawnych murów miejskich. Przed świątynią rozciąga się obszerny plac katedralny.


Funkcja

Archikatedra



Historia

Zakon Towarzystwa Jezusowego został sprowadzony do Lublina w 1582 roku przez Bernarda Maciejowskiego (służącego wówczas królowi Batoremu jako chorąży koronny). Bernard Maciejowski oraz Mikołaj Zebrzydowski zasięgnąwszy rady ks. Piotra Skargi, podpisali akt fundacyjny dla zakonu jezuitów w Lublinie.
Zanim przystąpiono do budowy kolegium i kościoła, wojewoda krakowski Andrzej Tęczyński, ofiarował zakonnikom kamienicę położoną od strony południowej muru miejskiego (została ona potem przerobiona na część kolegium). Maciejowski przeznaczył na uposażenie zakonu swoje dziedziczne miasto, Chodel. Zakon wsparła dobrami ziemskimi także Katarzyna Wapowska, wdowa po kasztelanie przemyskim, dziedziczka wielu ziem na Rusi.
Budowę kościoła oraz kolegium jezuitów rozpoczęto w 1586 roku. W 1604 roku Bernard Maciejowski, już jako biskup krakowski, uroczyście konsekrował świątynię nadając jej patronów: św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelistę.
Podczas rokoszu Zebrzydowskiego w 1606 roku na kilka lat przerwano budowę kolegium. Trwały natomiast prace wewnątrz świątyni, m.in. wstawiono intarsjowane ławki oraz udekorowano kościół portretami ojców i braci zgromadzenia; sklepienia prawdopodobnie ozdobiono sztukateriami. Budowa świątyni została ukończona około 1625 roku. Przystąpiono wtedy do wznoszenia dalszych budynków kolegium jezuickiego. Prace zakończono w 1631 roku.
Pożar, który wybuchł w 1752 roku, zniszczył niemal całe wnętrze, z wyjątkiem kaplicy św. Stanisława Kostki. Dzięki sprawnej odbudowie prowadzonej według projektu i pod kierownictwem ojca Franciszka Koźmińskiego, znakomitego jezuickiego architekta, kościół już w 1757 roku odzyskał dawny blask. Koźmiński zlecił Józefowi Meyerowi, malarzowi z Moraw, a działającemu wówczas we Lwowie, wykonanie polichromii w świątyni. W 1758 roku Meyer udekorował całe wnętrze kościoła, zakrystie i skarbiec freskami – scenami z Pisma Świętego, a także wizerunkami świętych czczonych przez jezuitów. W 1773 roku papież Klemens XIV zarządził kasatę Towarzystwa Jezusowego i w maju 1774 roku, po ostatnim nabożeństwie, kiedy procesja jezuitów wyszła z Lublina, kościół przejęli księża trynitarze.
Trynitarze, wcześniej budujący kościół na terenie Starego Miasta, przy ulicy Rybnej, przerwali budowę i zajęli opuszczony kościół pojezuicki, jednak było ich zbyt mało żeby utrzymać tak wielki zespół obiektów. Po III rozbiorze Rzeczypospolitej, na mocy decyzji rządu austriackiego, kościół zamieniono na skład zboża i magazyn broni. Ucierpiała wtedy znacznie polichromia Meyera.
Dopiero za czasów Królestwa Kongresowego biskup Wojciech Skarszewski postanowił stolicę diecezji przenieść do Lublina, zaś kościół pojezuicki odrestaurować z przeznaczeniem na katedrę. W 1818 roku dokonano pierwszej konserwacji fresków we wnętrzu, czyszcząc je świeżym chlebem. Kolegium jezuickie było już w tak złym stanie, że postanowiono je częściowo rozebrać, zostawiając tylko skrzydło północne oraz wschodnie. W wyniku tych działań stworzono obszerny plac przed kościołem.
Restaurację świątyni powierzono znakomitemu architektowi włoskiego pochodzenia Antoniemu Corazziemu. Postanowiono podwyższyć dzwonnicę, będącą dawniej wielką furtą klasztorną. Corazzi na jej podstawie zbudował wieżę, nazwaną później Trynitarską, nadając jej neogotycki wygląd. Architekt przebudował także fasadę kościoła. Przed wejściem do świątyni wzniósł monumentalny portyk o sześciu toskańskich kolumnach, na których wsparto obszerny taras. Wewnątrz przebito drzwi do kaplicy Matki Boskiej. Usunięto także z ołtarzy bocznych obrazy poświęcone świętym jezuickim, które z freskami tworzyły logiczną całość, wprowadzając dysonans między polichromią, a nowymi obrazami.
W 1823 roku uroczyście przeniesiono z Krasnegostawu katedrę do kościoła pojezuickiego w Lublinie. Kilkanaście lat później zaobserwowano nowe zniszczenia w katedrze. Od 1841 roku trwały więc nowe przeróbki. Portyk Corazziego, który groził upadkiem, zburzono. Przebudowano fasadę, zmieniając układ okien. Po kilku latach stanął także nowy, czterokolumnowy portyk zwieńczony trójkątnym tympanonem, w którym umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą chrzest Chrystusa dłuta Pawła Malińskiego. W kolejnych latach wymieniono dach. Podczas powstania styczniowego prace przy katedrze zostały przerwane.
Gruntowna restauracja wnętrza odbyła się ponownie z inicjatywy biskupa Walentego Baranowskiego w latach 1874–1878. Freski Meyera odświeżyli malarze Jan Strzałecki, Witold Urbańczyk i Fryderyk W. Rydel. Odnowiono także wielki ołtarz, który pierwotnie był hebanowy. Jednak władze carskie nie zgodziły się na przywrócenie czarnego koloru w ołtarzu głównym, uznając to za manifestację żałoby po klęsce powstania styczniowego. Poczyniono zmiany w kaplicy Matki Boskiej. Odnowiono wszystkie boczne ołtarze, do niektórych wstawiono nowe obrazy: Michała Archanioła (pędzla Strzałeckiego), Trójcy Przenajświętszej (pędzla Alchimowicza). Przywrócono także jezuickich świętych, ale w dowolnym układzie, nie odpowiadającym scenom z polichromii.
Pod koniec XIX wieku, kiedy administratorem katedry był późniejszy biskup Franciszek Jaczewski, przebudowano wieże, popełniając jednak błąd w obliczeniach (jedna była większa od drugiej). Świątynię przemalowano na kolor jasnożółty, co wywołało oburzenie społeczności miejskiej. Prace przerwał wybuch I wojny światowej. W 1915 roku wywieziono do Rosji zabytkowy dzwon z Wieży Trynitarskiej. W 1918 roku rozbudowano organy, które zasłoniły część fresków Meyera na ścianie zachodniej, ale ich nie uszkodziły.
Największych zniszczeń katedra doznała podczas II wojny światowej. 9 września 1939 roku na świątynię spadło dziesięć niemieckich bomb. Runęło wówczas sklepienie w zakrystii akustycznej z freskiem Meyera oraz portyk przed katedrą. W ciągu następnych dni został spalony dach oraz częściowo zburzona jedna z wież kościoła. Duże straty poniosła także Wieża Trynitarska i dawne kolegium jezuitów.
Po zniszczeniach wojennych przystąpiono do poważnych prac konserwatorskich. Patronował im wówczas biskup lubelski, ks. Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski. Prace objęły rekonstrukcję zniszczonych przez bomby partii zakrystii akustycznej wraz z malowidłami oraz pełną konserwację całości malowideł (pod kierunkiem m.in. malarza Eugeniusza Czuhorskiego). Następnie, na podstawie rysunków Corazziego, zrekonstruowano portyk, przerobiono fasadę, dając nową artykulację szczytu i przesuwając sygnaturkę ku absydzie. Czuwał nad tym znakomity lubelski architekt Czesław Gawdzik.
Od 1998 roku pod patronatem arcybiskupa ks. Józefa Życińskiego rozpoczęto konserwację dekoracji i wyposażenia katedry, ukończoną w 2005 roku na 200-lecie utworzenia diecezji lubelskiej. W 2009 roku rozpoczęto prace konserwatorskie na zewnątrz świątyni.


Kalendarium

1582 – sprowadzenie zakonu jezuitów przez Bernarda Maciejowskiego; do Lublina przybywają pierwsi jezuici, S. Warszewicki i S. Wysocki, w celu budowy kościoła i klasztoru;
1585 – król Stefan Batory specjalnym przywilejem nadaje jezuitom teren pod budowę klasztoru poza murami miasta;
1586 – rozpoczęcie budowy kościoła;
1604 – fundator, biskup krakowski Bernard Maciejowski uroczyście konsekruje budowany kościół, nadając mu patronów św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelistę;
1625 – ukończenie budowy kościoła, w następnych latach budowa kolejnych budynków klasztornych;
1752 – kościół zostaje zniszczony przez pożar;
1757 – dekoracja freskowa w stylu późnego baroku pędzla Józefa Meyera;
1773 – papież Klemens XIV rozwiązuje zakon jezuitów, a kościół popada w rosnące zaniedbanie;
1781 – zabudowania klasztorne jezuitów przejmują trynitarze za zgodą Komisji Edukacji Narodowej; trynitarze opuszczają Lublin, a zrujnowane zabudowania klasztorne pozostawiają władzom miasta;
1805 – powstanie diecezji lubelskiej;
1818 – pierwsze gruntowne prace restauracyjne; oprócz robót budowlanych odczyszczono malowidła;
1823 – wyniesienie kościoła do rangi katedry;
1874 – kolejne zakrojone na szeroką skalę prace we wnętrzu kościoła; częściowa rekonstrukcja i przemalowanie zniszczonych malowideł pod kierunkiem malarza Jana Strzałeckiego;
wrzesień 1939 – katedra zostaje zniszczona przez Niemców;
1952 – prace konserwatorskie po poważnych zniszczeniach wojennych, pod patronatem ówczesnego biskupa lubelskiego, ks. Stefana Wyszyńskiego;
1998 – ponowna konserwacja dekoracji i wyposażenia pod patronatem arcybiskupa ks. Józefa Życińskiego;
2009 – prace konserwatorskie na zewnątrz świątyni.



Architekci

Jan Maria Bernardoni, Józef Briccio, Michał Hintz, Franciszek Koźmiński, Antonio Corazzi, Czesław Gawdzik



Styl

Kościół jest jednym z najstarszych poza Włochami obiektów barokowych. Fasada kościoła, pierwotnie renesansowo-barokowa, jest obecnie konglomeratem elementów pochodzących z różnych epok. Wystój wnętrza jest jednolity, późnobarokowy.



Opis budynku

Lubelska archikatedra to kościół bazylikowy (o nawie głównej wyższej od naw bocznych – w tym przypadku od szeregów kaplic przynawowych), jednonawowy z rzędami kaplic po obu stronach nawy, otwartymi do nawy szerokimi arkadami, z prezbiterium równym nawie, zamkniętym szeroką podkowiastą absydą. Przy prezbiterium umieszczone są symetrycznie po obu jego stronach kaplice (uczytelnione w bryle świątyni latarniami wystającymi ponad wspólne dla reszty kaplic dachy pulpitowe) oraz zakrystie.
Plan kościoła był interpretowany jako redukcja schematu rzymskiego kościoła jezuitów del Gesu, jednak Jerzy Paszenda udowodnił, że pierwotnie mniejsze kaplice przy prezbiterium nie były planowane, dopiero w trakcie budowy kościoła prostokątne pomieszczenia planowane na zakrystie wypełniono dodatkowymi murami, tworząc centralne kaplice. Powodem zmian była chęć uzyskania wsparcia dla fundacji ze strony magnatów zainteresowanych spoczynkiem wiecznym w nowo budującym się kościele: Zofii z Mieleckich, wdowy po ks. Olelkowiczu-Słuckim oraz Mikołaja Zebrzydowskiego. Kaplice przeznaczone były na ich mauzolea grobowe.
Nawa i prezbiterium przykryte są jednolitym dachem o wspólnej kalenicy. Nad nawą główną i prezbiterium wieszarowa, dwuwieszakowa więźba dachowa, nad przybudówkami krokwiowo-płatwiowa. Pokrycia dachowe wykonane są z blachy miedzianej. Fasada kościoła od początku była dwuwieżowa. Pierwotnie wieże były szersze i większe niż obecne, pochodzące z odbudowy świątyni po pożarze w połowie XVIII wieku.
Mury kościoła zbudowane z kamienia wapiennego oraz cegły, zostały pokryte tynkiem cementowo-wapiennym. Elementy portyku i tarasu wykonano z piaskowca.
Katedra zajmuje 3600 m2 powierzchni użytkowej
, a jej kubatura w przybliżeniu wynosi 37 500 m3.

Fasada katedry jest dwukondygnacyjna, zwieńczona szczytem z trójkątnym przyczółkiem, który flankują dwie czworoboczne wieże nakryte barokowymi hełmami. Wieże oraz szczyt połączone są spływami. Dolną kondygnację przysłania sześciokolumnowy klasycystyczny portyk z wydatnym belkowaniem. Druga kondygnacja została ozdobiona pilastrami zwieńczonymi wolutami. W pola pomiędzy nimi zostały wpisane półkoliście zamknięte nisze z prostokątnymi oknami na osi. Środkową, największą niszę wieńczy kartusz z napisem: Soli Deo.
Wejście katedry przesłania potężny portyk, zrekonstruowany po zniszczeniach wojennych, nawiązujący do projektu Corazziego z lat 20. XIX wieku, który w drugiej kondygnacji stanowi taras otoczony kamienną balustradą. Na głównej osi kompozycyjnej fasady, ponad drugą kondygnacją, w profilowanej niszy umieszczono sgraffitową dekorację przedstawiającą Grupę Ukrzyżowania. Jest to dzieło Marka Piątkowskiego wykonane w latach 80. XX wieku.



Wnętrze

Obecnie świątynia jest jednonawowa, z rzędami kaplic po obu stronach nawy. Pierwotnie układ przestrzenny wnętrza był nieco inny. Kościół był trójnawowy, z emporami dla uczniów kolegium ponad bocznymi nawami. Po pożarze w roku 1752 ks. Franciszek Koźmiński w celu lepszego podparcia sklepienia nawy głównej nadwątlonego ogniem, wprowadził między przęsła naw bocznych grube ściany, które rozdzieliły nawy na kaplice. Ponadto wewnątrz nawy głównej pogrubiono pilastry. Obecnie jest to założenie barokowe, charakteryzujące się m.in. kolebkowymi sklepieniami wspartymi na gurtach, ściany są opięte konsekwentnie wielkim porządkiem, jednolitym w nawie i prezbiterium.
Siedemnastowieczny ołtarz główny, fundowany przez Jana Mikołaja i Zofię z Tęczyńskich Daniłłowiczów, wykonany z czarnej gruszy libańskiej, obecnie jest w swoim oryginalnym hebanowym kolorze ze złotą dekoracją. W prezbiterium wiszą obrazy (Ostania Wieczerza i Uczta Heroda) z około 1667 roku pędzla bernardyna, o. Franciszka Lekszyckiego.
Zakrystia akustyczna projektu o. Franciszka Koźmińskiego została wykonana w latach 1752–1754. Wykorzystany tam został efekt świadomego doboru kształtu krzywizny sklepienia, gdzie głosy odbijające się z jednego naroża trafiają do drugiego. Po zniszczeniu kaplicy podczas II wojny światowej, została ona dokładnie odtworzona ze swoimi właściwościami akustycznymi, według projektu arch. Czesława Dorii-Dernałowicza oraz obliczeń prof. Mikusińskiego z UMCS. Obecnie w zakrystii akustycznej eksponowane są zachowane skarby katedry. Przed II wojną światową był to drugi, po Częstochowie, skarbiec gromadzący późnogotyckie dalmatyki, barokowe ornaty, lichtarze, monstrancje itd. Najstarszym zabytkiem katedry jest brązowa czternastowieczna chrzcielnica, przeniesiona tu ze zburzonego kościoła farnego pw. św. Michała. Widać na niej czarny napis w języku staroniemieckim: Hilf God Maria Berod, a także po drugiej stronie napis łaciński Ave Maria gratia plena.
W ołtarzu bocznym, przy przejściu do lewej nawy, usytuowany jest słynny obraz Matki Boskiej Płaczącej (kopia obrazu jasnogórskiego), pędzla prof. Bolesława Rutkowskiego, znany z tzw. cudu lubelskiego, kiedy to w 1949 roku zaczął płakać.
Płaskorzeźbę Jana Pawła II widoczną przy wejściu do katedry wykonała J. Słomianowska, aby upamiętnić papieską wizytę w Lublinie w 1987 roku.
Korpus główny otoczony jest ośmioma kaplicami, z których dwie przy prezbiterium to kaplice kopułowe. Wszystkie tworzyły spójny artystycznie i ideowo program, spełniający postulaty św. Karola Boromeusza, zawarte w jego dziele zatytułowanym Pouczenie o architekturze religijnej i wyposażeniu kościoła (1577). Wystrój kaplic powstał po wielkim pożarze kościoła, jednak na przestrzeni wieków uległ zniekształceniom.
Na północ od prezbiterium znajduje się jedna z kaplic kopułowych: kaplica Krzyża Trybunalskiego (przeniesionego z fary po jej rozbiórce). Następnie zwracając się ku zachodowi po północnej stronie kościoła, usytuowane są kaplice: Świętego Ignacego Loyoli, św. Franciszka Ksawerego, św. Marii Magdaleny.
Na południe od prezbiterium usytuowana jest druga z kaplic kopułowych: kaplica Najświętszej Marii Panny, w której późnobarokowy wystrój został po zburzeniu fary uzupełniony przeniesionym z niej ołtarzem, wykonanym w latach 30. XVIII wieku dla Krzyża Trybunalskiego. Autorem ołtarza był Jan Eliasz Hoffmann, rzeźbiarz nadworny Sieniawskich a później Czartoryskich w Puławach. Następnie zwracając się w kierunku zachodnim, dostrzegamy kaplicę św. Alojzego Gonzagi, kaplicę Aniołów, kaplicę św. Jana Nepomucena.
Kaplica Krzyża Trybunalskiego, pierwotnie św. Stanisława Kostki, była planowana jako kaplica grobowa Symeona Olelkowicza-Słuckiego i jego żony Zofii z Mieleckich. Została nazwana Trybunalską odkąd został przeniesiony do niej w 1832 roku Krzyż Trybunalski, a obecnie jest to kaplica Świętego Sakramentu. Architektoniczno-rzeźbiarski, sztukatorski wystrój kaplicy prezentuje świadomy manierystyczny program z domieszką włoskich elementów. Wystroju dopełniają freski i obrazy ze scenami z życia św. Stanisława Kostki.
Przy zachodniej ścianie kościoła, został umieszczony chór muzyczny. Jego balkon wsparto na szerokiej arkadzie o łuku obniżonym. Platformę ogranicza murowana balustrada o wklęsło-wypukłej linii. Obecny prospekt organowy to potężny instrument liczący 50 głosów i 4 tysiące piszczałek, wykonany w latach 30. XX wieku. Jest to trzeci z kolei instrument, który uświetnia nabożeństwa w katedrze.

Nagrobek Marcina Leśniowolskiego
Ważnym zabytkiem zachowanym we wnętrzu lubelskiej katedry jest nagrobek Marcina Leśniowolskiego, wykonany pod koniec lat 20. XVII wieku. Pierwotnie znajdował się w prezbiterium, po pożarze w 1752 roku został przeniesiony do południowej części przedsionka świątyni. Jest to wspaniała, monumentalna konstrukcja w kształcie aediculi obramionej korynckimi kanelowanymi kolumnami, ze zwieńczeniem z hermowymi pilastrami, wykonana z marmuru. W zwieńczeniu znajduje się płaskorzeźbiony medalion z alabastru przedstawiający scenę dzielenia się przez św. Marcina płaszczem z żebrakiem.
Wizerunek zmarłego Marcina Leśniowskiego znajdował się w zamkniętej arkadowo płycinie w głównej części nagrobka. Jak wynika ze źródeł pisanych figura klęczącego Leśniowolskiego była wykonana ze srebra, co stało się powodem jej rabunku przez Austriaków na początku XIX wieku. Dziś na nagrobku widoczny jest tylko odcisk postaci.

Malowidła Józefa Meyera
Polichromię we wnętrzu kościoła wykonał osiemnastowieczny morawski malarz Józef Meyer
. Są to głównie sceny z Pisma Świętego, które kompozycyjnie tworzą analogiczną całość. Na poszczególnych przęsłach kolebkowego sklepienia nawy widoczne są cztery kompozycje ujęte bordiurą. Od chóru są to sceny: Chrystusa nauczającego w świątyni, Przemienienia Pańskiego na górze Tabor, Chrztu Chrystusa oraz Jana Chrzciciela przed Herodem. W prezbiterium widoczne są postacie dwóch patronów świątyni: Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty oraz sceny związane z tymi świętymi. Powyżej krucyfiksu wieńczącego ołtarz główny namalowani są aniołowie trzymający kartusz z inicjałami IHS. Wszystkie sceny opisane są w języku łacińskim.
Nad przejściami nawy do przęseł kaplicznych oraz w prezbiterium w medalionach umieszczone są sceny apokaliptyczne. Natomiast ściany przęseł kaplicznych, tworzących nawy boczne, zostały poświęcone scenom związanym z życiem i działalnością misyjną świętych zakonu jezuitów (np. świętych Franciszka Ksawerego i Ignacego Loyoli) oraz Trójcy Świętej (w kaplicy Niepokalanego Poczęcia). Na sklepieniach przedsionka jest m.in. scena Chrystusa wyganiającego kupczących ze świątyni, ukazana w stronę wchodzącego do katedry jako nauka szacunku dla Domu Bożego. Obok jest odwrócona scena Chrystusa nauczającego o miłowaniu braci, ukazana tak, aby wychodzący z kościoła nie zapomniał o ważnej nauce. Powyżej wejścia artysta umieścił napis: JOSEPHUS MEYER PINXIT 1757. Ponadto na sklepieniach kapitularza mamy sceny związane z Heliodorem. Natomiast w zakrystii akustycznej widać fresk ilustrujący zwycięstwo Kościoła nad Reformacją.
Wszystkie malowidła łączyły się w przemyślany program ikonograficzny. Oprócz scen figuralnych, w wystroju znajdujemy wspaniałe motywy architektury iluzjonistycznej, takie jak portale, nisze ścienne, okna, balkony i krużganki, a także monumentalną kopułę wraz z latarnią. Także motywy ornamentalne i dekoracyjne (kwiatowe i geometryczne), wazony oraz inne elementy uzupełniają kompozycję malowideł. Barwy fresków są stonowane, ciepłe, a kontrasty nie są ostre. Przy iluzjonistycznych dekoracjach kolorystyka została zbliżona do naturalnego wyglądu materiałów (np. marmuryzowane kolumny). Przy modelowaniu drugiego planu w scenach figuralnych została wykorzystana, charakterystyczna dla tego malarza, perspektywa powietrzna, rozmywająca kontury oddalonych przedmiotów. Jedynie cykl apokaliptyczny ma nieco odmienną kolorystykę, ponieważ ukazany jest na zasadzie wizji ponadrzeczywistej, utrzymany w świetlistej żółto-złotej barwie. Józef Meyer jako biegły malarz, stosujący śmiałe skróty perspektywiczne, potrafił wykorzystać architekturę katedry, aby ją dodatkowo zmonumentalizować przedstawieniami architektury iluzjonistycznej. Zaznaczyć należy także, że w kościele lubelskim istnieje, niespotykany gdzie indziej na taką skalę, cykl kompozycji krajobrazowych jako temat sam w sobie zdobiący kapitularz oraz zakrystię akustyczną. Stylowo freski lubelskie stoją na pograniczu baroku i rokoko, z punktem ciężkości stawianym raczej na późny barok.
W południowej części kruchty można dostrzec ryte kontury form figuralnych, architektonicznych i ornamentalnych, świadczące o przenoszeniu rysunków z kartonu na ścianę. Jest to zabieg charakterystyczny dla techniki al fresco. Podobne ślady można spotkać w innych częściach kościoła. 



Ciekawostki

Do opracowania dokumentacji przybył z Włoch Jan Maria Bernardoni. Do niego dołączył Józef Briccio. Obaj architekci należeli do Towarzystwa Jezusowego i mieli za sobą ogromne doświadczenie w budownictwie sakralnym.
Powstały aż cztery wersje planów kościoła. Ostatni, czwarty, odrzucony przez prowincjała Campano, nakreślił architekt świecki, Włoch Christiani, który Lublina w ogóle nie widział.

Księdzu Stanisławowi Warszewickiemu, przy udziale znanego jezuickiego dyplomaty Antoniego Possevina, udało się przekonać Stefana Batorego do lokalizacji świątyni poza murami miasta. Król wyznaczył specjalną komisję w osobach Mikołaja Zebrzydowskiego oraz Andrzeja i Jana Tęczyńskich do rozmów w tej sprawie z radą miejską. Debata doprowadziła do wytyczenia placu szerokości 40 łokci poza murem od Bramy Krakowskiej, obok stojącej do dziś półokrągłej baszty, w kierunku dominikanów. Przed rozpoczęciem budowy plac poszerzono do 53 łokci (około 32 m). Odpowiedni dokument podpisany przez radę i komisarzy w 1585 roku zatwierdził Stefan Batory w Niepołomicach. Postawiony przez władze miejskie warunek, by mury kościoła spełniały funkcje obronne, król uzupełnił uwagą, aby w dolnych partiach ścian nie wprowadzano okien.

Kościół księży jezuitów został dedykowany dwóm świętym Janom: Chrzcicielowi i Ewangeliście. Wybór ten nie był przypadkowy: obaj mężowie należą do najważniejszych świętych chrześcijaństwa. Pierwszy z nich to zwiastun (prodrome), ochrzcił Jezusa i nazwał go proroczo Barankiem Bożym. Drugi, ukochany uczeń Jezusa, ewangelista i prorok, był obecny przy przemienieniu Jezusa na górze Tabor, podczas jego modlitwy w ogrodzie Getsemani oraz w drodze na Krzyż.

Łatwo dostrzec w południowej części kruchty ryte kontury form figuralnych, architektonicznych i ornamentalnych, świadczące o przenoszeniu rysunków z kartonu na ścianę. Jest to zabieg charakterystyczny dla techniki al fresco. Podobne ślady można spotkać w innych częściach kościoła.

W prezbiterium kapitele pilastrów, w odróżnieniu od tych w korpusie kościoła, wykonano z drewna i pokryto złoceniem.

 

Opracowanie: Milena Blińska, Anna Szlązak
Uzupełnienia: Hubert Mącik

Redakcja: Monika Śliwińska


Literatura

Archikatedra Lubelska i muzeum 200-lecia diecezji lubelskiej, Archidiecezja Lubelska 2006.
Jabłoński M., Archikatedra Lubelska, Lubelskie Wydawnictwo Archidiecezjalne, Lublin 1998.
Dębiński K., Przewodnik dla zwiedzających Kościół Katedralny Lubelski, 1912.
Gałacińska I., Katedra lubelska, Lublin 1988.
Gromski D., Freski Józefa Meyera w Katedrze Lubelskiej, Lublin 1989 [Rozprawy Wydziału Historyczno-Filozoficznego].
Kras J., Płacząca Matka Boska w Lubelskiej Katedrze, Lublin 1996.
Kurzątkowska A., Gmach szkół jezuickich – obecne wojewódzkie archiwum państwowe w Lublinie, 1966.
Nachtmann W., Freski Józefa Meyera w kapitularzu katedry lubelskiej, Lublin 1972.
Natoński B., Geneza i budowa katedry lubelskiej (kościoła pojezuickiego) 1580–1625, „Nasza Przeszłość” 1967.
Maśliński A., Kościół pojezuicki w Lublinie na tle problematyki architektury baroku, „Roczniki Humanistyczne”, 2/3 (1950/1951), nr 6.
Paszenda J., Chronologia budowy zespołu gmachów jezuickich w Lublinie, Biuletyn Historii Sztuki 30 (1968), nr 2.
Paszenda J., Fasada katedry lubelskiej, [w:] tenże, Budowle jezuickie w Polsce, Kraków 1999, s. 249–278.
Rzut poziomy katedry według fotografii zamieszczonej na planszy; konserwacja archikatedry w Lublinie 1998–2006.
Wadowski J., Kościół oo. Jezuitów dziś katedralny w Lublinie, Biblioteka PAN w Krakowie (rękopis 2349 II).
Wojtasiuk Z., Sztukaterie kaplicy Olelkowiczów-Słuckich w Katedrze Lubelskiej, Lublin 1989 [Rozprawy Wydziału Historyczno-Filozoficznego].
Zalewski L. ks., Drukarnia Jezuitów w Lublinie, Warszawa 1936.
Zalewski L. ks., Katedra Lubelska, Lublin 1945.
Zalewski L. ks., Katedra i Jezuici w Lublinie, Lublin 1947;
„Rocznik Lubelski” 9 (1966) wyd. 1968.

Archikatedra lubelska

Archikatedra pw. śś. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty, dawny kościół jezuitów w Lublinie

Kościół został konsekrowany w 1604 roku. Jest jednym z pierwszych barokowych budynków wzniesionych poza Włochami. W drugiej połowie XVIII wieku, po kasacie zakonu jezuitów, kościół popadł w ruinę. W pierwszej połowie XIX wieku zostały przeprowadzone prace restauracyjne. W 1823 roku kościół został podniesiony do rangi katedry.

 

Spis treści:
1. Lokalizacja
2. Funkcja
3. Historia
4. Kalendarium
5. Architekci
6. Styl
7. Opis budynku
8. Wnętrze
9. Ciekawostki
10. Literatura

Lokalizacja

Katedra usytuowana jest przy ulicy Królewskiej 10, na skraju pagórka pochylonego od północy ku południu. Od strony południowej przylega do dawnych murów miejskich. Przed świątynią rozciąga się obszerny plac katedralny.


Funkcja

Archikatedra


Historia

Zakon Towarzystwa Jezusowego został sprowadzony do Lublina w 1582 roku przez Bernarda Maciejowskiego (służącego wówczas królowi Batoremu jako chorąży koronny). Bernard Maciejowski oraz Mikołaj Zebrzydowski zasięgnąwszy rady ks. Piotra Skargi, podpisali akt fundacyjny dla zakonu jezuitów w Lublinie.
Zanim przystąpiono do budowy kolegium i kościoła, wojewoda krakowski Andrzej Tęczyński, ofiarował zakonnikom kamienicę położoną od strony południowej muru miejskiego (została ona potem przerobiona na część kolegium). Maciejowski przeznaczył na uposażenie zakonu swoje dziedziczne miasto, Chodel. Zakon wsparła dobrami ziemskimi także Katarzyna Wapowska, wdowa po kasztelanie przemyskim, dziedziczka wielu ziem na Rusi.
Budowę kościoła oraz kolegium jezuitów rozpoczęto w 1586 roku. W 1604 roku Bernard Maciejowski, już jako biskup krakowski, uroczyście konsekrował świątynię nadając jej patronów: św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelistę.
Podczas rokoszu Zebrzydowskiego w 1606 roku na kilka lat przerwano budowę kolegium. Trwały natomiast prace wewnątrz świątyni, m.in. wstawiono intarsjowane ławki oraz udekorowano kościół portretami ojców i braci zgromadzenia; sklepienia prawdopodobnie ozdobiono sztukateriami. Budowa świątyni została ukończona około 1625 roku. Przystąpiono wtedy do wznoszenia dalszych budynków kolegium jezuickiego. Prace zakończono w 1631 roku.
Pożar, który wybuchł w 1752 roku, zniszczył niemal całe wnętrze, z wyjątkiem kaplicy św. Stanisława Kostki. Dzięki sprawnej odbudowie prowadzonej według projektu i pod kierownictwem ojca Franciszka Koźmińskiego, znakomitego jezuickiego architekta, kościół już w 1757 roku odzyskał dawny blask. Koźmiński zlecił Józefowi Meyerowi, malarzowi z Moraw, a działającemu wówczas we Lwowie, wykonanie polichromii w świątyni. W 1758 roku Meyer udekorował całe wnętrze kościoła, zakrystie i skarbiec freskami – scenami z Pisma Świętego, a także wizerunkami świętych czczonych przez jezuitów. W 1773 roku papież Klemens XIV zarządził kasatę Towarzystwa Jezusowego i w maju 1774 roku, po ostatnim nabożeństwie, kiedy procesja jezuitów wyszła z Lublina, kościół przejęli księża trynitarze.
Trynitarze, wcześniej budujący kościół na terenie Starego Miasta, przy ulicy Rybnej, przerwali budowę i zajęli opuszczony kościół pojezuicki, jednak było ich zbyt mało żeby utrzymać tak wielki zespół obiektów. Po III rozbiorze Rzeczypospolitej, na mocy decyzji rządu austriackiego, kościół zamieniono na skład zboża i magazyn broni. Ucierpiała wtedy znacznie polichromia Meyera.
Dopiero za czasów Królestwa Kongresowego biskup Wojciech Skarszewski postanowił stolicę diecezji przenieść do Lublina, zaś kościół pojezuicki odrestaurować z przeznaczeniem na katedrę. W 1818 roku dokonano pierwszej konserwacji fresków we wnętrzu, czyszcząc je świeżym chlebem. Kolegium jezuickie było już w tak złym stanie, że postanowiono je częściowo rozebrać, zostawiając tylko skrzydło północne oraz wschodnie. W wyniku tych działań stworzono obszerny plac przed kościołem.
Restaurację świątyni powierzono znakomitemu architektowi włoskiego pochodzenia Antoniemu Corazziemu. Postanowiono podwyższyć dzwonnicę, będącą dawniej wielką furtą klasztorną. Corazzi na jej podstawie zbudował wieżę, nazwaną później Trynitarską, nadając jej neogotycki wygląd. Architekt przebudował także fasadę kościoła. Przed wejściem do świątyni wzniósł monumentalny portyk o sześciu toskańskich kolumnach, na których wsparto obszerny taras. Wewnątrz przebito drzwi do kaplicy Matki Boskiej. Usunięto także z ołtarzy bocznych obrazy poświęcone świętym jezuickim, które z freskami tworzyły logiczną całość, wprowadzając dysonans między polichromią, a nowymi obrazami.
W 1823 roku uroczyście przeniesiono z Krasnegostawu katedrę do kościoła pojezuickiego w Lublinie. Kilkanaście lat później zaobserwowano nowe zniszczenia w katedrze. Od 1841 roku trwały więc nowe przeróbki. Portyk Corazziego, który groził upadkiem, zburzono. Przebudowano fasadę, zmieniając układ okien. Po kilku latach stanął także nowy, czterokolumnowy portyk zwieńczony trójkątnym tympanonem, w którym umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą chrzest Chrystusa dłuta Pawła Malińskiego. W kolejnych latach wymieniono dach. Podczas powstania styczniowego prace przy katedrze zostały przerwane.
Gruntowna restauracja wnętrza odbyła się ponownie z inicjatywy biskupa Walentego Baranowskiego w latach 1874–1878. Freski Meyera odświeżyli malarze Jan Strzałecki, Witold Urbańczyk i Fryderyk W. Rydel. Odnowiono także wielki ołtarz, który pierwotnie był hebanowy. Jednak władze carskie nie zgodziły się na przywrócenie czarnego koloru w ołtarzu głównym, uznając to za manifestację żałoby po klęsce powstania styczniowego. Poczyniono zmiany w kaplicy Matki Boskiej. Odnowiono wszystkie boczne ołtarze, do niektórych wstawiono nowe obrazy: Michała Archanioła (pędzla Strzałeckiego), Trójcy Przenajświętszej (pędzla Alchimowicza). Przywrócono także jezuickich świętych, ale w dowolnym układzie, nie odpowiadającym scenom z polichromii.
Pod koniec XIX wieku, kiedy administratorem katedry był późniejszy biskup Franciszek Jaczewski, przebudowano wieże, popełniając jednak błąd w obliczeniach (jedna była większa od drugiej). Świątynię przemalowano na kolor jasnożółty, co wywołało oburzenie społeczności miejskiej. Prace przerwał wybuch I wojny światowej. W 1915 roku wywieziono do Rosji zabytkowy dzwon z Wieży Trynitarskiej. W 1918 roku rozbudowano organy, które zasłoniły część fresków Meyera na ścianie zachodniej, ale ich nie uszkodziły.
Największych zniszczeń katedra doznała podczas II wojny światowej. 9 września 1939 roku na świątynię spadło dziesięć niemieckich bomb. Runęło wówczas sklepienie w zakrystii akustycznej z freskiem Meyera oraz portyk przed katedrą. W ciągu następnych dni został spalony dach oraz częściowo zburzona jedna z wież kościoła. Duże straty poniosła także Wieża Trynitarska i dawne kolegium jezuitów.
Po zniszczeniach wojennych przystąpiono do poważnych prac konserwatorskich. Patronował im wówczas biskup lubelski, ks. Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski. Prace objęły rekonstrukcję zniszczonych przez bomby partii zakrystii akustycznej wraz z malowidłami oraz pełną konserwację całości malowideł (pod kierunkiem m.in. malarza Eugeniusza Czuhorskiego). Następnie, na podstawie rysunków Corazziego, zrekonstruowano portyk, przerobiono fasadę, dając nową artykulację szczytu i przesuwając sygnaturkę ku absydzie. Czuwał nad tym znakomity lubelski architekt Czesław Gawdzik.
Od 1998 roku pod patronatem arcybiskupa ks. Józefa Życińskiego rozpoczęto konserwację dekoracji i wyposażenia katedry, ukończoną w 2005 roku na 200-lecie utworzenia diecezji lubelskiej. W 2009 roku rozpoczęto prace konserwatorskie na zewnątrz świątyni.


Kalendarium

1582 – sprowadzenie zakonu jezuitów przez Bernarda Maciejowskiego; do Lublina przybywają pierwsi jezuici, S. Warszewicki i S. Wysocki, w celu budowy kościoła i klasztoru;
1585 – król Stefan Batory specjalnym przywilejem nadaje jezuitom teren pod budowę klasztoru poza murami miasta;
1586 – rozpoczęcie budowy kościoła;
1604 – fundator, biskup krakowski Bernard Maciejowski uroczyście konsekruje budowany kościół, nadając mu patronów św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelistę;
1625 – ukończenie budowy kościoła, w następnych latach budowa kolejnych budynków klasztornych;
1752 – kościół zostaje zniszczony przez pożar;
1757 – dekoracja freskowa w stylu późnego baroku pędzla Józefa Meyera;
1773 – papież Klemens XIV rozwiązuje zakon jezuitów, a kościół popada w rosnące zaniedbanie;
1781 – zabudowania klasztorne jezuitów przejmują trynitarze za zgodą Komisji Edukacji Narodowej; trynitarze opuszczają Lublin, a zrujnowane zabudowania klasztorne pozostawiają władzom miasta;
1805 – powstanie diecezji lubelskiej;
1818 – pierwsze gruntowne prace restauracyjne; oprócz robót budowlanych odczyszczono malowidła;
1823 – wyniesienie kościoła do rangi katedry;
1874 – kolejne zakrojone na szeroką skalę prace we wnętrzu kościoła; częściowa rekonstrukcja i przemalowanie zniszczonych malowideł pod kierunkiem malarza Jana Strzałeckiego;
wrzesień 1939 – katedra zostaje zniszczona przez Niemców;
1952 – prace konserwatorskie po poważnych zniszczeniach wojennych, pod patronatem ówczesnego biskupa lubelskiego, ks. Stefana Wyszyńskiego;
1998 – ponowna konserwacja dekoracji i wyposażenia pod patronatem arcybiskupa ks. Józefa Życińskiego;
2009 – prace konserwatorskie na zewnątrz świątyni.


Architekci

Jan Maria Bernardoni, Józef Briccio, Michał Hintz, Franciszek Koźmiński, Antonio Corazzi, Czesław Gawdzik


Styl

Kościół jest jednym z najstarszych poza Włochami obiektów barokowych. Fasada kościoła, pierwotnie renesansowo-barokowa, jest obecnie konglomeratem elementów pochodzących z różnych epok. Wystój wnętrza jest jednolity, późnobarokowy.


Opis budynku

Lubelska archikatedra to kościół bazylikowy (o nawie głównej wyższej od naw bocznych – w tym przypadku od szeregów kaplic przynawowych), jednonawowy z rzędami kaplic po obu stronach nawy, otwartymi do nawy szerokimi arkadami, z prezbiterium równym nawie, zamkniętym szeroką podkowiastą absydą. Przy prezbiterium umieszczone są symetrycznie po obu jego stronach kaplice (uczytelnione w bryle świątyni latarniami wystającymi ponad wspólne dla reszty kaplic dachy pulpitowe) oraz zakrystie.
Plan kościoła był interpretowany jako redukcja schematu rzymskiego kościoła jezuitów del Gesu, jednak Jerzy Paszenda udowodnił, że pierwotnie mniejsze kaplice przy prezbiterium nie były planowane, dopiero w trakcie budowy kościoła prostokątne pomieszczenia planowane na zakrystie wypełniono dodatkowymi murami, tworząc centralne kaplice. Powodem zmian była chęć uzyskania wsparcia dla fundacji ze strony magnatów zainteresowanych spoczynkiem wiecznym w nowo budującym się kościele: Zofii z Mieleckich, wdowy po ks. Olelkowiczu-Słuckim oraz Mikołaja Zebrzydowskiego. Kaplice przeznaczone były na ich mauzolea grobowe.
Nawa i prezbiterium przykryte są jednolitym dachem o wspólnej kalenicy. Nad nawą główną i prezbiterium wieszarowa, dwuwieszakowa więźba dachowa, nad przybudówkami krokwiowo-płatwiowa. Pokrycia dachowe wykonane są z blachy miedzianej. Fasada kościoła od początku była dwuwieżowa. Pierwotnie wieże były szersze i większe niż obecne, pochodzące z odbudowy świątyni po pożarze w połowie XVIII wieku.
Mury kościoła zbudowane z kamienia wapiennego oraz cegły, zostały pokryte tynkiem cementowo-wapiennym. Elementy portyku i tarasu wykonano z piaskowca.
Katedra zajmuje 3600 m2 powierzchni użytkowej
, a jej kubatura w przybliżeniu wynosi 37 500 m3.

Fasada katedry jest dwukondygnacyjna, zwieńczona szczytem z trójkątnym przyczółkiem, który flankują dwie czworoboczne wieże nakryte barokowymi hełmami. Wieże oraz szczyt połączone są spływami. Dolną kondygnację przysłania sześciokolumnowy klasycystyczny portyk z wydatnym belkowaniem. Druga kondygnacja została ozdobiona pilastrami zwieńczonymi wolutami. W pola pomiędzy nimi zostały wpisane półkoliście zamknięte nisze z prostokątnymi oknami na osi. Środkową, największą niszę wieńczy kartusz z napisem: Soli Deo.
Wejście katedry przesłania potężny portyk, zrekonstruowany po zniszczeniach wojennych, nawiązujący do projektu Corazziego z lat 20. XIX wieku, który w drugiej kondygnacji stanowi taras otoczony kamienną balustradą. Na głównej osi kompozycyjnej fasady, ponad drugą kondygnacją, w profilowanej niszy umieszczono sgraffitową dekorację przedstawiającą Grupę Ukrzyżowania. Jest to dzieło Marka Piątkowskiego wykonane w latach 80. XX wieku.


Wnętrze

Obecnie świątynia jest jednonawowa, z rzędami kaplic po obu stronach nawy. Pierwotnie układ przestrzenny wnętrza był nieco inny. Kościół był trójnawowy, z emporami dla uczniów kolegium ponad bocznymi nawami. Po pożarze w roku 1752 ks. Franciszek Koźmiński w celu lepszego podparcia sklepienia nawy głównej nadwątlonego ogniem, wprowadził między przęsła naw bocznych grube ściany, które rozdzieliły nawy na kaplice. Ponadto wewnątrz nawy głównej pogrubiono pilastry. Obecnie jest to założenie barokowe, charakteryzujące się m.in. kolebkowymi sklepieniami wspartymi na gurtach, ściany są opięte konsekwentnie wielkim porządkiem, jednolitym w nawie i prezbiterium.
Siedemnastowieczny ołtarz główny, fundowany przez Jana Mikołaja i Zofię z Tęczyńskich Daniłłowiczów, wykonany z czarnej gruszy libańskiej, obecnie jest w swoim oryginalnym hebanowym kolorze ze złotą dekoracją. W prezbiterium wiszą obrazy (Ostania Wieczerza i Uczta Heroda) z około 1667 roku pędzla bernardyna, o. Franciszka Lekszyckiego.
Zakrystia akustyczna projektu o. Franciszka Koźmińskiego została wykonana w latach 1752–1754. Wykorzystany tam został efekt świadomego doboru kształtu krzywizny sklepienia, gdzie głosy odbijające się z jednego naroża trafiają do drugiego. Po zniszczeniu kaplicy podczas II wojny światowej, została ona dokładnie odtworzona ze swoimi właściwościami akustycznymi, według projektu arch. Czesława Dorii-Dernałowicza oraz obliczeń prof. Mikusińskiego z UMCS. Obecnie w zakrystii akustycznej eksponowane są zachowane skarby katedry. Przed II wojną światową był to drugi, po Częstochowie, skarbiec gromadzący późnogotyckie dalmatyki, barokowe ornaty, lichtarze, monstrancje itd. Najstarszym zabytkiem katedry jest brązowa czternastowieczna chrzcielnica, przeniesiona tu ze zburzonego kościoła farnego pw. św. Michała. Widać na niej czarny napis w języku staroniemieckim: Hilf God Maria Berod, a także po drugiej stronie napis łaciński Ave Maria gratia plena.
W ołtarzu bocznym, przy przejściu do lewej nawy, usytuowany jest słynny obraz Matki Boskiej Płaczącej (kopia obrazu jasnogórskiego), pędzla prof. Bolesława Rutkowskiego, znany z tzw. cudu lubelskiego, kiedy to w 1949 roku zaczął płakać.
Płaskorzeźbę Jana Pawła II widoczną przy wejściu do katedry wykonała J. Słomianowska, aby upamiętnić papieską wizytę w Lublinie w 1987 roku.
Korpus główny otoczony jest ośmioma kaplicami, z których dwie przy prezbiterium to kaplice kopułowe. Wszystkie tworzyły spójny artystycznie i ideowo program, spełniający postulaty św. Karola Boromeusza, zawarte w jego dziele zatytułowanym Pouczenie o architekturze religijnej i wyposażeniu kościoła (1577). Wystrój kaplic powstał po wielkim pożarze kościoła, jednak na przestrzeni wieków uległ zniekształceniom.
Na północ od prezbiterium znajduje się jedna z kaplic kopułowych: kaplica Krzyża Trybunalskiego (przeniesionego z fary po jej rozbiórce). Następnie zwracając się ku zachodowi po północnej stronie kościoła, usytuowane są kaplice: Świętego Ignacego Loyoli, św. Franciszka Ksawerego, św. Marii Magdaleny.
Na południe od prezbiterium usytuowana jest druga z kaplic kopułowych: kaplica Najświętszej Marii Panny, w której późnobarokowy wystrój został po zburzeniu fary uzupełniony przeniesionym z niej ołtarzem, wykonanym w latach 30. XVIII wieku dla Krzyża Trybunalskiego. Autorem ołtarza był Jan Eliasz Hoffmann, rzeźbiarz nadworny Sieniawskich a później Czartoryskich w Puławach. Następnie zwracając się w kierunku zachodnim, dostrzegamy kaplicę św. Alojzego Gonzagi, kaplicę Aniołów, kaplicę św. Jana Nepomucena.
Kaplica Krzyża Trybunalskiego, pierwotnie św. Stanisława Kostki, była planowana jako kaplica grobowa Symeona Olelkowicza-Słuckiego i jego żony Zofii z Mieleckich. Została nazwana Trybunalską odkąd został przeniesiony do niej w 1832 roku Krzyż Trybunalski, a obecnie jest to kaplica Świętego Sakramentu. Architektoniczno-rzeźbiarski, sztukatorski wystrój kaplicy prezentuje świadomy manierystyczny program z domieszką włoskich elementów. Wystroju dopełniają freski i obrazy ze scenami z życia św. Stanisława Kostki.
Przy zachodniej ścianie kościoła, został umieszczony chór muzyczny. Jego balkon wsparto na szerokiej arkadzie o łuku obniżonym. Platformę ogranicza murowana balustrada o wklęsło-wypukłej linii. Obecny prospekt organowy to potężny instrument liczący 50 głosów i 4 tysiące piszczałek, wykonany w latach 30. XX wieku. Jest to trzeci z kolei instrument, który uświetnia nabożeństwa w katedrze.

Nagrobek Marcina Leśniowolskiego
Ważnym zabytkiem zachowanym we wnętrzu lubelskiej katedry jest nagrobek Marcina Leśniowolskiego, wykonany pod koniec lat 20. XVII wieku. Pierwotnie znajdował się w prezbiterium, po pożarze w 1752 roku został przeniesiony do południowej części przedsionka świątyni. Jest to wspaniała, monumentalna konstrukcja w kształcie aediculi obramionej korynckimi kanelowanymi kolumnami, ze zwieńczeniem z hermowymi pilastrami, wykonana z marmuru. W zwieńczeniu znajduje się płaskorzeźbiony medalion z alabastru przedstawiający scenę dzielenia się przez św. Marcina płaszczem z żebrakiem.
Wizerunek zmarłego Marcina Leśniowskiego znajdował się w zamkniętej arkadowo płycinie w głównej części nagrobka. Jak wynika ze źródeł pisanych figura klęczącego Leśniowolskiego była wykonana ze srebra, co stało się powodem jej rabunku przez Austriaków na początku XIX wieku. Dziś na nagrobku widoczny jest tylko odcisk postaci.

Malowidła Józefa Meyera
Polichromię we wnętrzu kościoła wykonał osiemnastowieczny morawski malarz Józef Meyer
. Są to głównie sceny z Pisma Świętego, które kompozycyjnie tworzą analogiczną całość. Na poszczególnych przęsłach kolebkowego sklepienia nawy widoczne są cztery kompozycje ujęte bordiurą. Od chóru są to sceny: Chrystusa nauczającego w świątyni, Przemienienia Pańskiego na górze Tabor, Chrztu Chrystusa oraz Jana Chrzciciela przed Herodem. W prezbiterium widoczne są postacie dwóch patronów świątyni: Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty oraz sceny związane z tymi świętymi. Powyżej krucyfiksu wieńczącego ołtarz główny namalowani są aniołowie trzymający kartusz z inicjałami IHS. Wszystkie sceny opisane są w języku łacińskim.
Nad przejściami nawy do przęseł kaplicznych oraz w prezbiterium w medalionach umieszczone są sceny apokaliptyczne. Natomiast ściany przęseł kaplicznych, tworzących nawy boczne, zostały poświęcone scenom związanym z życiem i działalnością misyjną świętych zakonu jezuitów (np. świętych Franciszka Ksawerego i Ignacego Loyoli) oraz Trójcy Świętej (w kaplicy Niepokalanego Poczęcia). Na sklepieniach przedsionka jest m.in. scena Chrystusa wyganiającego kupczących ze świątyni, ukazana w stronę wchodzącego do katedry jako nauka szacunku dla Domu Bożego. Obok jest odwrócona scena Chrystusa nauczającego o miłowaniu braci, ukazana tak, aby wychodzący z kościoła nie zapomniał o ważnej nauce. Powyżej wejścia artysta umieścił napis: JOSEPHUS MEYER PINXIT 1757. Ponadto na sklepieniach kapitularza mamy sceny związane z Heliodorem. Natomiast w zakrystii akustycznej widać fresk ilustrujący zwycięstwo Kościoła nad Reformacją.
Wszystkie malowidła łączyły się w przemyślany program ikonograficzny. Oprócz scen figuralnych, w wystroju znajdujemy wspaniałe motywy architektury iluzjonistycznej, takie jak portale, nisze ścienne, okna, balkony i krużganki, a także monumentalną kopułę wraz z latarnią. Także motywy ornamentalne i dekoracyjne (kwiatowe i geometryczne), wazony oraz inne elementy uzupełniają kompozycję malowideł. Barwy fresków są stonowane, ciepłe, a kontrasty nie są ostre. Przy iluzjonistycznych dekoracjach kolorystyka została zbliżona do naturalnego wyglądu materiałów (np. marmuryzowane kolumny). Przy modelowaniu drugiego planu w scenach figuralnych została wykorzystana, charakterystyczna dla tego malarza, perspektywa powietrzna, rozmywająca kontury oddalonych przedmiotów. Jedynie cykl apokaliptyczny ma nieco odmienną kolorystykę, ponieważ ukazany jest na zasadzie wizji ponadrzeczywistej, utrzymany w świetlistej żółto-złotej barwie. Józef Meyer jako biegły malarz, stosujący śmiałe skróty perspektywiczne, potrafił wykorzystać architekturę katedry, aby ją dodatkowo zmonumentalizować przedstawieniami architektury iluzjonistycznej. Zaznaczyć należy także, że w kościele lubelskim istnieje, niespotykany gdzie indziej na taką skalę, cykl kompozycji krajobrazowych jako temat sam w sobie zdobiący kapitularz oraz zakrystię akustyczną. Stylowo freski lubelskie stoją na pograniczu baroku i rokoko, z punktem ciężkości stawianym raczej na późny barok.
W południowej części kruchty można dostrzec ryte kontury form figuralnych, architektonicznych i ornamentalnych, świadczące o przenoszeniu rysunków z kartonu na ścianę. Jest to zabieg charakterystyczny dla techniki al fresco. Podobne ślady można spotkać w innych częściach kościoła. 


Ciekawostki

Do opracowania dokumentacji przybył z Włoch Jan Maria Bernardoni. Do niego dołączył Józef Briccio. Obaj architekci należeli do Towarzystwa Jezusowego i mieli za sobą ogromne doświadczenie w budownictwie sakralnym.
Powstały aż cztery wersje planów kościoła. Ostatni, czwarty, odrzucony przez prowincjała Campano, nakreślił architekt świecki, Włoch Christiani, który Lublina w ogóle nie widział.

Księdzu Stanisławowi Warszewickiemu, przy udziale znanego jezuickiego dyplomaty Antoniego Possevina, udało się przekonać Stefana Batorego do lokalizacji świątyni poza murami miasta. Król wyznaczył specjalną komisję w osobach Mikołaja Zebrzydowskiego oraz Andrzeja i Jana Tęczyńskich do rozmów w tej sprawie z radą miejską. Debata doprowadziła do wytyczenia placu szerokości 40 łokci poza murem od Bramy Krakowskiej, obok stojącej do dziś półokrągłej baszty, w kierunku dominikanów. Przed rozpoczęciem budowy plac poszerzono do 53 łokci (około 32 m). Odpowiedni dokument podpisany przez radę i komisarzy w 1585 roku zatwierdził Stefan Batory w Niepołomicach. Postawiony przez władze miejskie warunek, by mury kościoła spełniały funkcje obronne, król uzupełnił uwagą, aby w dolnych partiach ścian nie wprowadzano okien.

Kościół księży jezuitów został dedykowany dwóm świętym Janom: Chrzcicielowi i Ewangeliście. Wybór ten nie był przypadkowy: obaj mężowie należą do najważniejszych świętych chrześcijaństwa. Pierwszy z nich to zwiastun (prodrome), ochrzcił Jezusa i nazwał go proroczo Barankiem Bożym. Drugi, ukochany uczeń Jezusa, ewangelista i prorok, był obecny przy przemienieniu Jezusa na górze Tabor, podczas jego modlitwy w ogrodzie Getsemani oraz w drodze na Krzyż.

Łatwo dostrzec w południowej części kruchty ryte kontury form figuralnych, architektonicznych i ornamentalnych, świadczące o przenoszeniu rysunków z kartonu na ścianę. Jest to zabieg charakterystyczny dla techniki al fresco. Podobne ślady można spotkać w innych częściach kościoła.

W prezbiterium kapitele pilastrów, w odróżnieniu od tych w korpusie kościoła, wykonano z drewna i pokryto złoceniem.

 

Opracowanie: Milena Blińska, Anna Szlązak
Uzupełnienia: Hubert Mącik

Redakcja: Monika Śliwińska



Literatura

Archikatedra Lubelska i muzeum 200-lecia diecezji lubelskiej, Archidiecezja Lubelska 2006.
Jabłoński M., Archikatedra Lubelska, Lubelskie Wydawnictwo Archidiecezjalne, Lublin 1998.
Dębiński K., Przewodnik dla zwiedzających Kościół Katedralny Lubelski, 1912.
Gałacińska I., Katedra lubelska, Lublin 1988.
Gromski D., Freski Józefa Meyera w Katedrze Lubelskiej, Lublin 1989 [Rozprawy Wydziału Historyczno-Filozoficznego].
Kras J., Płacząca Matka Boska w Lubelskiej Katedrze, Lublin 1996.
Kurzątkowska A., Gmach szkół jezuickich – obecne wojewódzkie archiwum państwowe w Lublinie, 1966.
Nachtmann W., Freski Józefa Meyera w kapitularzu katedry lubelskiej, Lublin 1972.
Natoński B., Geneza i budowa katedry lubelskiej (kościoła pojezuickiego) 1580–1625, „Nasza Przeszłość” 1967.
Maśliński A., Kościół pojezuicki w Lublinie na tle problematyki architektury baroku, „Roczniki Humanistyczne”, 2/3 (1950/1951), nr 6.
Paszenda J., Chronologia budowy zespołu gmachów jezuickich w Lublinie, Biuletyn Historii Sztuki 30 (1968), nr 2.
Paszenda J., Fasada katedry lubelskiej, [w:] tenże, Budowle jezuickie w Polsce, Kraków 1999, s. 249–278.
Rzut poziomy katedry według fotografii zamieszczonej na planszy; konserwacja archikatedry w Lublinie 1998–2006.
Wadowski J., Kościół oo. Jezuitów dziś katedralny w Lublinie, Biblioteka PAN w Krakowie (rękopis 2349 II).
Wojtasiuk Z., Sztukaterie kaplicy Olelkowiczów-Słuckich w Katedrze Lubelskiej, Lublin 1989 [Rozprawy Wydziału Historyczno-Filozoficznego].
Zalewski L. ks., Drukarnia Jezuitów w Lublinie, Warszawa 1936.
Zalewski L. ks., Katedra Lubelska, Lublin 1945.
Zalewski L. ks., Katedra i Jezuici w Lublinie, Lublin 1947;
„Rocznik Lubelski” 9 (1966) wyd. 1968.