Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Zofia Grzesiak (1914–2004)

 

Zofia Grzesiak, pierwotnie Nechume Szwarcblat (ur. 1 września 1914 w Kryczylsku – zm. 1 sierpnia 2004 w Lublinie) – pisarka żydowska, autorka powieści i opowiadań opisujących życie w przedwojennych sztetlach oraz okres Zagłady. Spisana w języku polskim twórczość Zofii Grzesiak charakteryzuje się silnym związkiem z językiem jidysz, dzięki czemu ujawnia ona swoiste cechy „dwujęzyczności”. Nechume Szwarcblat ocalała z Zagłady dzięki pomocy Tadeusza Grzesiaka, który po wojnie został jej mężem.
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Biogram



Nechume Szwarcblat urodziła się 1 września 1914 roku w Kryczylsku na Wołyniu. Wychowywała się w biednej rodzinie chasydzkiej Mortha Wolfa i Rejzełe z domu Gutman; miała jedną siostrę Cywię.
 
Jej rodzina zajmowała się handlem, zaś dziadek był kantorem w miejscowej synagodze. W ich domu posługiwano się językiem jidisz.
 
Nechume ukończyła jedynie kilka klas szkoły elementarnej, chederu.
 

Przed wojną Nechume Wolf mieszkała we wsi Kryczylsk, tu wyszła za mąż i 9 września 1939 roku urodziła córkę, Wandę.


Czytaj >>> Rodzina – biologiczny ojciec - Wanda Lotter - fragment relacji świadka historii 
 

Po wybuchu wojny cała jej najbliższa rodzina przebywała w getcie w Sarnach, gdzie wszyscy zostali zamordowani. Przed śmiercią zostali zmuszeni do wykopania własnych grobów.

Czytaj >>> Dzieciństwo w czasach wojny - Wanda Lotter - fragment relacji świadka historii

Nechume Szwarcblat i jej córka zostały uratowane przez Tadeusza Grzesiaka, Polaka pochodzącego z Lublina, który zdołał uzyskać dla nich polskie dokumenty i zobowiązał się do opieki nad nimi.


Czytaj >>> Ojczym - Tadeusz Grzesiak - Wanda Lotter - fragment relacji świadka historii

Czytaj >>> Rodzina ojczyma - Wanda Lotter - fragment relacji świadka historii
 

Tadeusz znał Nechume z sąsiedztwa. Ponieważ był komunistą, został zmuszony do ucieczki z Kryczylska. Przed wyjazdem zapytał sąsiadkę, Nechume Szwarcblat, czy ona wraz z córką nie chciałyby do niego dołączyć. Po latach tak wspominał swoją decyzję:

„Ponieważ w latach 1933–1935 byłem więziony za działalność komunistyczną, zdawałem sobie sprawę, że gdy przyjdą Niemcy, to ukraińscy nacjonaliści wydadzą mnie i bez sądu zostanę rozstrzelany. Postanowiłem zmienić miejsce zamieszkania.
Byłem kowalem i to dawało szansę przeżycia, chociaż samemu byłoby mi łatwiej niż z rodziną i obciążeniami narodowościowymi Nechume i jej półtorarocznym dzieckiem. Uważałem jednak, że jako człowiek zwalczający antysemityzm, mam obowiązek uratować przynajmniej dwoje zagrożonych ludzi”1.

Aby ukryć swoje żydowskie pochodzenie, Nechume Szwarcblat zdobyła polskie świadectwo maturalne, z którego przyjęła dla siebie imię Zofia, natomiast od swojego opiekuna Tadeusza przyjęła nazwisko Grzesiak. Tadeusz, Zofia i jej córka Wanda podawali się za polską rodzinę. Tadeusz Grzesiak stał się dla Wandy przybranym ojcem.
 
W lutym 1943 roku w ich domu na Wołyniu zostali napadnięci przez ukraińskich nacjonalistów, realizujących program czystek etnicznych wobec ludności polskiej. W czasie napaści Tadeusz Grzesiak został postrzelony w prawą rękę i cudem udało mu się zbiec przed bandytami. Bojówkarze oszczędzili kobietę i jej córkę, ostrzegając przed kolejnym napadem. Po powrocie Tadeusza rodzina uciekła ze wsi, skazując się na długą tułaczkę i częste zmiany miejsca zamieszkania.

W maju 1943 roku rodzina Grzesiaków została zatrzymana podczas niemieckiej łapanki w Sarnach i  trafiła do obozu pracy w Leopoldsdorf pod Wiedniem.
 
 
Zofia Grzesiak wraz z mężem dostała pracę w cegielni jako pracownik fizyczny. Była jednak zbyt słaba fizycznie, dlatego została przeniesiona na inne stanowisko i pracowała jako sprzątaczka. Wraz z córką mieszkała w baraku dzielonym z pięcioma rodzinami i trzynaściorgiem dzieci. Przez cały czas ukrywała swoją żydowską tożsamość.

Kiedy front rosyjski zbliżał się do Austrii, w obozie nieznacznie poprawiły się warunki życia: Tadeusz Grzesiak był w stanie dorobić, wyrabiając i sprzedając papierosy. Zofia Grzesiak dzięki znajomości języka była w stanie porozumieć się z lokalną ludnością.
 
 
W 1945 roku, po przejściu Armii Czerwonej, rodzina Grzesiaków została przewieziona bydlęcymi wagonami z powrotem do Polski, gdzie po zakończeniu wojny Zofia Grzesiak wyszła za mąż za Tadeusza.

Czytaj >>> Powrót do Polski - Wanda Lotter - fragment relacji świadka historii

Tadeusz Grzesiak chciał, aby rodzina wyjechała do Gdańska, jednak osłabiona doświadczeniami wojennymi Zofia, nie była gotowa na tak długą podróż; razem osiedli więc w wyludnionej Pile (niem. Schneidemuehl). Tadeusz Grzesiak otworzył tam drobny, lecz szybko rozrastający się warsztat i pracował w nim, zdobywając doświadczenie jako mechanik. W późniejszych latach otworzył również olejarnię, która wraz z warsztatem została upaństwowiona.
 
 
W 1952 roku, ze względu na córkę, Grzesiakowie przenieśli się do Lublina, aby tam zapewnić Wandzie lepszą edukację.
 
 
W drodze do Lublina przez parę miesięcy mieszkali we wsi Dzbenin; przenieśli się do miasta, kiedy Tadeusz Grzesiak zdobył stałą pracę w Fabryce Samochodów Ciężarowych, dzięki czemu otrzymał mieszkanie. Wanda mieszkała z rodzicami do 1957 roku, rok po zdaniu matury wyszła za mąż za Juliusza Lottera, dyrektora firmy, w której pracował Tadeusz Grzesiak.
 
 
W tym okresie Zofia Grzesiak nie pracowała zarobkowo. Na co dzień zajmowała się domem, a przy okazji pisała książki, opowiadania, prowadziła dziennik. Nie wiadomo dokładnie, kiedy zaczęła tworzyć własne teksty. Za namową męża brała udział w nielicznych spotkaniach autorskich oraz opublikowała fragmenty swoich opowiadań w lokalnej prasie.

 
 
W 1983 roku Zofia Grzesiak została jedną z bohaterek reportażu Małgorzaty Niezabitowskiej, w którym została opisana lubelska społeczność Żydów ocalonych z Zagłady2. Dzięki tej publikacji twórczość Zofii Grzesiak oraz historia rodziny Grzesiaków zaczęły wzbudzać coraz większe zainteresowanie.

Osiemnastego lipca 1985 roku Tadeusz Grzesiak został odznaczony medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” za ukrywanie swojej żony i przybranej córki.
 
 
W 1992 roku nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego ukazała się (jak dotąd jedyna wydana) powieść Zofii Grzesiak Między Horyniem a Słuczą.

Wanda Lotter, córka Zofii Grzesiak, po stracie męża i wyprowadzce dzieci, powróciła do mieszkania rodziców, aby móc się nimi opiekować.
 
Tadeusz Grzesiak zmarł w 1998 roku. Wtedy to Zofia Grzesiak przestała pisać, sama poważnie zachorowała i straciła słuch.

Zofia Grzesiak zmarła w 2004 roku. Została pochowana obok męża na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.
 
Pozostawiła po sobie ogromne archiwum maszynopisów i rękopisów składające się z dokończonych fragmentów wydanej twórczości oraz nigdy niewydanych powieści, opowiadań i dzienników.

Twórczość literacka



Wydane powieści:
Między Horyniem a Słuczą, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1992.
 
Teksty opublikowane w czasopismach:
 
Twórczość nieopublikowana: 
Sześć powieści (Pajka, Marynia, Mitia, Przekleństwo posagu, Wyspa nad Horyniem, oraz powieść bez tytułu opisana przez autorkę jako „historia cioci Judki”), liczne opowiadania oraz kilkanaście tomów pamiętników i dzienników. 
 
Recenzje twórczości i inne:
K. Śliwonik, Radość czytania, „Słowo Powszechne” 1992, nr 153, s. 7.
T.J. Żółciński, Biografia wpisana w historię, „Słowo Żydowskie” [Dos Jidisze Wort] 1992, nr 10, s. 13.
L. Żuliński, W dorzeczu Prypeci, „Literatura” 1992, nr 7, s. 57.


Zdaniem prof. Moniki Adamczyk-Garbowskiej, dominującym motywem literackim podejmowanym przez Zofię Grzesiak było „przekleństwo posagu”, czyli sytuacja kobiet, które z powodu nędzy zostały zmuszone do poślubienia starszych i niekochanych przez siebie mężczyzn. Twórczość Zofii Grzesiak przypomina do pewnego stopnia prozę Juliana Stryjkowskiego i Isaaca Bashevisa Singera, głównie ze względu na opisywaną rzeczywistość sztetla oraz liczne związki językowe autorki z jidysz, który był jej ojczystym językiem.


ZobaczTwórczość Zofii Grzesiak - gatunek literacki - Monika Adamczyk-Garbowska - fragmentrelacji świadka historii

Archiwum Zofii Grzesiak



W skład archiwum Zofii Grzesiak wchodzi m.in. siedem powieści (tylko jedna została opublikowana), kilkanaście opowiadań, pamiętniki, dzienniki oraz korespondencja. Zofia Grzesiak pozostawiła po sobie kilkanaście tysięcy stron rękopisów i maszynopisów czekających na zainteresowanie wydawców.

Skrótowy opis zawartości archiwum:
 
Powieści
Marynia (rękopis, około 2400 stron A4).
Między Horyniem a Słuczą (maszynopis, 890 stron A4).
Mitia (rękopis, około 1400 stron A4).
Pajka,TOM I (rękopis, około 2200 stron A4), TOM II (rękopis, około 2000 stron A4), Córka Pajki (rękopis, około 600 stron A4).
Przekleństwo posagu, Tom II (maszynopis, kilkaset stron A4).
Wyspa nad Horyniem, (maszynopis, 674 strony A4).
[Powieść bez tytułu opisana jako „historia cioci Judki”] (rękopis, około 1400 stron A4).
 
Opowiadania
 
Abrum Ślimazł (maszynopis, 5 stron).
Bajdolina (maszynopis, 34 strony).
Fańcie (maszynopis, 6 stron).
Gitla (rękopis, 18 stron).
Mętna woda (maszynopis,7 stron).
Spotkanie z rabinem (maszynopis, 8 stron A4).
Stan małżeński (maszynopis, 7 stron). 
Sześć córek (maszynopis, kilkadziesiąt stron).
W leśnej ziemlance (maszynopis, kilkanaście stron A4).
Zulenke (maszynopis, 12 stron).
Opowiadanie bez tytułu (maszynopis, 12 stron).
 
Zapiski osobiste
Pamiętniki (rękopis, około 600 stron).
Dziennik (rękopisy, około 3000 stron A4).
 

 

 
Opracowali: Maciej Tuora, Bartosz Gajdzik
 
 

Przypisy

1 Polacy ratujący Żydów w czasie Zagłady. Przywracanie pamięci, Łódź 2009.

2 zob. M. Niezabitowska, Przymiarka do tematu, „Więź” 294 (1983) 4, s. 28–39, zwł. 34–39.
 

 

Literatura

M. Adamczyk-Garbowska, Zofia Grzesiak, „Gazeta Wyborcza. Lublin” 4.08.2004.
Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata ratujących Żydów podczas Holocaustu. Polska, red. Israel Gutman, Kraków 2009.
M. Niezabitowska, Przymiarka do tematu, „Więź” 294 (1983) 4.

Zdjęcia

Wideo

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe