Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ziemiaństwo na Lubelszczyźnie – majątek Sól

„Granica wschodnia majątku biegła wzdłuż pięknej rzeki Czarna Łada, począwszy od sosnowego lasu, tzw. Borku, a biorącej źródła w Puszczy Solskiej, aż do Białej Łady równie pięknej jak Czarna, gdzie ma swe ujście w połowie wsi Sól. Biała Łada bierze źródła we wsi Łada koło Goraja, przepływa przez Biłgoraj, majątek Sól i wpada do Tanwi. I wreszcie granica północna, przebiegała po wspólnej granicy z majątkiem Różnóka […]. W wyżej opisanych granicach, najbliżej granicy północnej rozciągały się obszerne zabudowania majątku Sól powierzchni około 500 ha” – wspominał Andrzej Kiełczewski w latach 80.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Lokalizacja

Wieś Sól, gmina Biłgoraj, powiat biłgorajski.

Funkcja

Przed II wojną światową majątek należał do rodziny Kiełczewskich. Współcześnie pozostały jedynie fragmenty parku, stawisko i ogród. Majątek posiadał około 500 ha gruntów ornych, 150 ha łąk, 3 ha zbiorników wodnych i 1,5 ha ogrodu owocowo-warzywnego. Był to majątek o charakterze przemysłowo-rolniczym.

Historia

W 1910 roku Józef Kiełczewski, będący wcześniej administratorem, został dzierżawcą majątku w Soli, a następnie, po pracelacji Ordynacji Zamoyskich, w 1923 roku został jego właścicielem. Gdy zdecydował się sprzedać majątek, odkupił go w 1935 roku jego zięć, Franciszek Rzączyński.  

Przed wybuchem II wojny światowej Józef Kiełczewski doprowadził Guzówkę do stanu dobrze prosperującego majątku, o czym wspomina Barbara Magdalena Rzączyńska, wnuczka Józefa Kiełczewskiego, ostatniego właściciela majątku: „Sól koło Biłgoraja, to był duży majątek w Ordynacji Zamojskich, miał ponad tysiąc hektarów, no ale wiadomo, biłgorajszczyzna to piachy. I dziadek taki rasowy rolnik, po skończeniu Dublan (Wyższa Szkła Rolnicza pod Lwowem), no i nie bardzo mu ta ziemia odpowiadała. Robił co mógł – nawoził, meliorował i tak dalej. Chłopi we wsi Sól mówili, że chyba Kiełcz ma diabła, bo jemu się rodzi, a im się nie rodzi”.

Przed II wojną światową ordynat Maurycy Klemens Zamoyski wytoczył proces Józefowi Kiełczowskiemu w sprawie zamknięcia browaru prosperującego w majątku (browar ten zaczął być olbrzymią konkurencją dla browaru Zamoyskich w Zwierzyńcu). Proces Zamoyski wygrał, co spowodowało, że Kiełczewski musiał zamknąć browar. Budynki po nim wykorzystała na cele kulturalne Ewa ze Świdzińskich Kiełczewska, żona Józefa. Przerobiła browar na teatr amatorski i razem z mieszkańcami wsi organizowała spektakle.

Barbara Magdlalena Rzączyńska wspomina: „Dziadek musiał zamknąć browar, ale babcia to wykorzystała – ponieważ to były ogromne hale, zbudowała scenę w browarze, to co babcia robiła, to jest szaleńcza sprawa absolutnie. Teatr, scena, to działalność mojej babci w browarze, kasa była i babcia prowadziła regularny teatr, amatorski co prawda; babcia reżyser, czasami sprowadzała prawdziwych reżyserów”.

W czasie okupacji Niemcy urządzili w majątku ligenszaft – gospodarstwo ogrodnicze. Wycięto aleję drzew składająca się z olbrzymich lip, zmieniono przebieg koryta rzeki Dąbrowicy, która popłynęła przez ogród. Drewniany dwór niszczał i po wojnie nadawał się do rozbiórki, co nastąpiło w końcu lat czterdziestych. Elementy dworu wykupili sąsiedzi i pobudowali z nich własne domy.

Pozostał jedynie tzw. garaż – murowany budynek, w którym w okresie funkcjonowania majątku trzymano kury, następnie urządzono w nim stajnie.

Kalendarium

1910 – Józef Kiełczewski zostaje dzierżawcą Soli;
1923 – Józef Kiełczewski w wyniku parcelacji Ordynacji Zamoyskich kupuje Sól;
1939 – do wybuchu wojny dwór jest własnością Anny i Franciszka Rzączyńskich;
1939–1944 – dwór jest opuszczony przez właścicieli, Franciszek Rzączyński dostaje się do niewoli niemieckiej, z której ucieka. Dwór zostaje pod opieką dawnej służby, rodziny Karolaków;
1944–1950 – rozbiórka dworu.

Architekt

Nieznany

Opis

W skład zabudowań wchodziły: długi, podmurowany dwunastopokojowy drewniany dwór (modrzewiowy), wybudowany prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX wieku, gazon przed dworem, oficyna („domek pisarza”), kamienna altana ogrodowa oraz murowane budynki gospodarcze: w tym gorzelnia, oddalona od dworu około 500 m, mieszcząca się na tzw. zakręcie oraz browar prowadzony przez pana Sobińskiego. Ponadto: kierat, trzy stodoły, jedna o długości 70 m, szerokości 20 m  i wysokości 7 m, stajnia fornalska i obora dla bydła (był to jeden długi budynek podzielony ścianą wewnętrzną), murowana obora wydojowa, drewniany budynek inwentarski kryty gontem, w którym mieściła się stajnia cugowa i źrebięciarnia. W majątku znajdował się również gołębnik na potężnym słupie, kuchnia czeladnia, ogromna, głęboka piwnica sąsiadująca przez ścianę z lodownią, kurniki, chlewnie, wołownia, kuźnia, wc za kuźnią, murowany ósmak, dwa drewniane czworaki, ogromny spichlerz (podpiwniczony na całej powierzchni) oraz budynek mieszkalny dla pracowników przemysłowych. Do majątku Sól należały także stawy rybne.

W majątku były maszyny i narzędzia rolnicze: młocarnia „Ransoma”, siewnik, lokomobil, dwie kosiarki amerykańskie, dwie żniwiarki zbożowe, pługi konne jedno- i dwuskibowe, kultywatory, brony, wał Cambella, sieczkarnia do cięcia słomy, drobne narzędzia konne do uprawy międzyrzędowej, drewniany ośmiokonny kierat.

Budynek dworu dziś nie istnieje, pozostały jedynie fragmenty parku z bardzo starymi drzewami.

 

Opracowanie: Piotr Lasota, Joanna Majdanik

 

Zdjęcia

Wideo

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe