Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Zakon ojców bernardynów w Lublinie – historia zakonu

 

Zakon Braci Mniejszych (łac. Ordo Fratrum Minorum de Observantia vulgo Bernardinorum – OFM) to jedna z trzech gałęzi zakonu – obok kapucynów i franciszkanów konwentualnychzałożonego przez św. Franciszka z Asyżu w 1209 roku. Do Polski przybyli w 1453 roku, najpierw do Krakowa, następnie do Poznania i Lwowa. W Lublinie budowa kościoła i klasztoru rozpoczęła się w 1459 roku dzięki staraniom trzech mieszczan.

Popularnie nazywani są bernardynami.

 

 

 

 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Bernardyni w Polsce

Zakon franciszkański w myśl testamentu swego założyciela, św. Franciszka z Asyżu, miał funkcjonować bez żadnych podstaw materialnych. Papiestwo uznało jednak, że testament to nie reguła zakonna i w 1230 roku papież Grzegorz IX nakazał sporządzenie reguły. W 1245 roku Innocenty IV uznał wszystkie kościoły i klasztory franciszkańskie za własność papiestwa. W myśl tych postanowień zakonnicy nie łamali ślubów ubóstwa, ponieważ jedynie korzystali z dóbr do nich nienależących. To postanowienie doprowadziło do rozłamu w zakonie.
Uwidocznił się on na początku XIV wieku w Doktrynie Ducha Świętego. Spirytuałowie, jak ich nazywano, byli zwolennikami obserwantyzmu w łonie zakonu. Papiestwo zdławiło tę próbę reform, stawiając spirytuałów przed inkwizytorami.
Pierwsza reforma zakonu franciszkańskiego uwieńczona sukcesem miała miejsce na przełomie XIV i XV wieku. Dokonał jej św. Bernard ze Sieny. Franciszkanie obserwanci nazywani są odtąd bernardynami.
Zaszczepienie franciszkańskiej myśli obserwanckiej na gruncie polskim należy przypisać św. Janowi Kapistranowi, działającemu w XV-wiecznym Krakowie. Skupił on wokół siebie grono akademickie oraz mieszczańskie i to głównie z uczniów Kapistrana rekrutowali się pierwsi polscy bernardyni.
Dość szybko powstawała sieć zakonów. W ciągu zaledwie ćwierćwiecza powstała sieć klasztorna, która mogła się stać osobną prowincją zakonu bernardyńskiego.

Fundacja lubelska

Pierwszej fundacji bernardyńskiej w Lublinie próbowało dokonać trzech mieszczan: Jakub Kwanta, Mateusz Kuninoga i Krystyn. W zapisie fundacyjnym zobowiązali się do darowizny ziemi pod budowę kościoła i klasztoru oraz funduszy na realizację tego celu. Prawdopodobnie ze względu na śmierć Krystyna i proces spadkowy, fundację odłożono w czasie.
W trzy lata po pierwszej, dokonano kolejnej próby fundacji. W 1459 roku Jakub Kwanta, Mateusz Kuninoga oraz syn Krystyna – Mikołaj, pełniący funkcję kustosza kapituły skarbimierskiej – dokonali aktu erekcyjnego (rozpoczęcie w uroczysty sposób budowy) klasztoru bernardyńskiego w Lublinie.
Ostateczną decyzję o powołaniu do życia wspólnoty lubelskiej podjął wikariusz generalny prowincji austriacko-czeskiej zakonu bernardyńskiego, Gabriel z Werony na kapitule odbytej w Opawie w 1460 roku.
Fundacja nie przebiegała w spokojnej atmosferze. Nie wszyscy mieszczanie przychylnie patrzyli na nowy zakon. Echa nieporozumień przekazuje legenda o skrzyni złota dla bernardynów. Problem braku funduszy z pewnością rozwiązała darowizna królewska Kazimierza Jagiellończyka. Jednak kłopoty z fundacją uwidaczniają się doskonale w obserwacji przemiany architektonicznej zespołu z drewnianej w murowaną. Ta przemiana trwała ponad dwadzieścia lat. Kiedy zespół kościelno-klasztorny był gotowy okazało się, że opozycja wobec bernardynów podniosła kolejny protest. Stała murowana budowla w pobliżu murów miejskich mogła zagrażać obronności miasta, a jej inkastelacja (nadanie budowli charakteru obronnego) z pewnością mogła się do tego przyczynić. Sprawa inkastelacji konwentu lubelskiego dotarła do Rzymu, gdzie papież Klemens VII podjął decyzję o możliwości inkastelacji klasztorów i ich odpowiednim wyposażeniu w broń, o ile zachodzi taka konieczność.

Organizacja wewnętrzna klasztoru

W klasztorze bernardyńskim najważniejszy jest gwardian. Jest wybierany spośród zakonników aktualnie przebywających w klasztorze lub przybywa z innej wspólnoty bernardyńskiej. Wybiera go kapituła prowincjalna. Gwardian odpowiada za dyscyplinę w klasztorze.
Rolę pomocniczą spełnia rada dyskretów złożona z zakonników-kapłanów. Rada wraz z gwardianem decydują o wyborze syndyka apostolskiego – świeckiego administratora dóbr klasztornych. W Lublinie syndykiem zostawali najznamienitsi mieszczanie, którzy gwarantowali stałe uposażenie klasztoru.
Innymi funkcjami w klasztorze, często łączonymi w jedną, były: wikariusz konwentu, mistrz kleryków oraz mistrz nowicjatu.
W konwencie lubelskim istniało kilka stopni formacji. Najwyżej stali ojcowie-kapłani. Mogli oni tworzyć radę dyskretów. Bez możliwości uczestniczenia w radzie dyskretów, ale z możliwością odprawiania Eucharystii, byli klerycy. W klasztorze przebywali także nowicjusze oraz bracia-laicy. Ci ostatni przeznaczeni byli głównie do prac fizycznych.

Działalność

Główne obszary działalności bernardynów były nieco podobne do dominikańskich. Występowały jednak z nieco innym wyakcentowaniem. Główna sfera działalności to prowadzenie kwesty. Prowadził ją kwestarz-prokurator. Jałmużna miała stanowić podstawę utrzymania wspólnoty.
Nieregularną formą były także intencje mszalne oraz donacje. Te drugie występowały jednak w ograniczonej formie. Bernardyni lubelscy nie posiadali nigdy posiadłości ziemskich, ponieważ było to sprzeczne z regułą zakonu.
Zakonnicy mieli za zadanie głosić Ewangelię najbiedniejszym. Stąd ich przedmiejskie położenie. Do jej głoszenia używali najprostszego języka w przeciwieństwie do górnolotnej sztuki kaznodziejskiej dominikanów. Do głoszenia kazań używali gestykulacji, a nawet dokonywali aktów strzelistych, wprowadzając słuchających w modlitewne skupienie.
Wobec kryzysu kaznodziejstwa dominikańskiego w XVI-wiecznym Lublinie, to właśnie bernardyni ściągali rzesze wiernych do swojego kościoła. Niestety powodowało to niejednokrotnie konflikty z klerem diecezjalnym, któremu zakonnicy uszczuplali dochody.
Konwent lubelski udzielał się także w życiu wewnętrznym prowincji polskiej powstałej w 1467 roku. W klasztorze lubelskim, ze względu na jego przestronność, niejednokrotnie urządzano spotkania kapituły prowincjalnej. W przeciągu pierwszej połowy XVI wieku w Lublinie odbyło się pięć kapituł prowincjalnych.

Kasata zakonu w Lublinie

Bernardynów, podobnie jak i większość zakonów z terenów Królestwa Polskiego, dotyczył ukaz ograniczający i likwidujący zakony rzymskokatolickie. W 1864 roku dokonano podziału majątku pobernardyńskiego, który otrzymała kuria lubelska. Kler diecezjalny w kościele zorganizował funkcjonującą po dziś dzień parafię.

Bernardyni w dzisiejszym Lublinie

Potrzeba posiadania placówki w Lublinie – mieście ważnym z uwagi na istnienie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II – doprowadziła do zakupu mieszkania w bloku z przeznaczeniem na lokum dla pracowników i studentów KUL-u.
W 1989 roku biskup ordynariusz Bolesław Pylak wyraził zgodę na założenie domu zakonnego. Decyzje urzędowe pozwoliły zakonnikom na założenie i prowadzenie tymczasowego punktu duszpasterskiego w okolicach dzisiejszej ulicy Willowej. 11 sierpnia 1991 roku odbyła się uroczystość poświęcenia kaplicy. Aktu tego dokonał biskup Bolesław Pylak, ordynariusz lubelski, w asyście biskupa Marcjana Trofimiaka, biskupa pomocniczego lwowskiego.
W 1996 roku rozpoczęto budowę nowego – murowanego – klasztoru i kościoła. Wszystkie niezbędne prace zakończono w przeciągu kilku następnych lat. Od 2002 roku klasztor nadaje się do zamieszkania.

Bernardyni lubelscy to głównie pracownicy naukowi Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, studenci tej uczelni oraz zakonnicy przeznaczeni do obsługi parafii pw. świętego Brata Alberta Chmielowskiego.

 

Opracował Łukasz Fiuta

Literatura

K. Kantak, Bernardyni polscy, t. I: 1453–1572, Lwów 1933.
J. Kowalczyk, Kościół pobernardyński w Lublinie i jego stanowisko w renesansowej architekturze Lubelszczyzny, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki” 1957, t. II, z. 1.
J.W. Kowalski, Świat mnichów i zakonów, Warszawa 1987.
M. Maciszewska, Klasztor bernardyński w społeczeństwie polskim (1453–1530), Warszawa 2001.
J.R. Marczewski, Duszpasterska działalność Kościoła w średniowiecznym Lublinie, Lublin 2002.
A.E. Obruśnik, Bernardyńskie środowisko artystyczne w drugiej połowie XV i na początku XVI wieku, Kraków 1995.
A. Wadowski, Kościoły lubelskie, Lublin 1907.
H.E. Wyczawski, Klasztory bernardyńskie w Polsce w jej granicach historycznych, Kalwaria Zebrzydowska 1985.
W. Wydra, Piśmiennictwo bernardyńskie do 1555. Próba charakterystyki, w: Zakony franciszkańskie w Polsce, red. J. Kłoczowski, t. 2: Franciszkanie w Polsce XVI-XVIII wieku, red. H. Gapski, C.S. Napiórkowski, cz. 1, Niepokalanów 1998.