Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Zakłady mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz w Lublinie

Lublin może poszczycić się bogatymi tradycjami przemysłowymi i to nie tylko w branży spożywczej. Oprócz browarów, młynów, drożdżowni powstawały tu fabryki maszyn rolniczych, fabryka wag oraz fabryka samolotów. Do dziś nie pozostało po niej nic, oprócz czerwonych hangarów przy ul. Wrońskiej i kilku budynków, przypominających o dawnej, lotniczej przeszłości Lublina.

 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Lokalizacja

Pierwszy warsztat mieścił się przy ulicy Bernardyńskiej w Lublinie. Zakłady znajdowały się w południowo-wschodniej części Lublina, na terenach należących dawniej do folwarku Bronowice. Położone były przy obecnej Drodze Męczenników Majdanka (nr 6/10) i Wrońskiej (nr 2). Na wschodzie graniczyły z folwarkiem Bronowice, na południu z szosą zamojską, na zachodzie z linią kolejową do Kowla, na północy z posesjami Majdanu Tatarskiego.

Funkcja

Pierwszy zakład, który znajdował się przy ulicy Bernardyńskiej, zajmował się produkcją kotłów dla gorzelni, wanien miedzianych, rondli. Później, gdy firma przeszła w ręce Emila Plagego i przeniesiono ją na tereny Bronowic, produkowano kotły okrętowe, elementy metalowe dla fabryk. W czasie I wojny światowej wytwarzano tu kuchnie polowe, menażki i inne sprzęty potrzebne dla wojska austriackiego. Po wojnie rozpoczęto tu produkcję samolotów, w latach 1925–1931 zakład wytwarzał również karoserię m.in. do samochodów marki „Chrysler”.

Historia

Albert Plage był protestantem. W 1860 roku otworzył przy ulicy Bernardyńskiej warsztat metalowy, w którym wytwarzał rondle, wanny miedziane, oprzyrządowanie dla gorzelni. Na samym początku w swoim zakładzie zatrudniał trzech czeladników, jednak z biegiem czasu ich liczba stale zwiększała się; w 1896 roku dawał pracę dwudziestu osobom, a w 1897 – pięćdziesięciu. Wówczas warsztat funkcjonował jako Fabryka Wyrobów Miedzianych Alberta Plagego. W 1897 roku Albert Plage, wycofując się z biznesu, sprzedał fabrykę swojemu synowi, Emilowi za 18950 rubli. Nowy właściciel okazał się bardzo przedsiębiorczym człowiekiem, w 1899 roku zakład zatrudniał już dziewięćdziesiąt osób.

Emil Plage postanowił rozbudować swoją fabrykę, dogodnym miejscem były grunty dawnego folwarku Bronowice, gdzie przebiegała linia kolejowa z Warszawy do Kowla oraz droga na Zamość. Na początku przeniósł tam swoją wytwórnię, a w 1899 roku wszedł w spółkę z Teofilem Laśkiewiczem na dziesięć lat, w związku z tym powstała nowa fabryka o nazwie „Zakłady mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz w Lublinie”. Zakład w dalszym ciągu produkował oprzyrządowanie dla przemysłu spożywczego: gorzelni, krochmalni, browarów, rektyfikacji. Miarą jakości produktów fabryki był złoty medal na wystawie rolniczo-przemysłowej z 1901 roku w Lublinie. Zakład ciągle rozwijał się, w 1901 roku zatrudniał 154 robotników, a w 1908 – 300. W 1907 roku rozpoczęto produkcję kotłów nisko i wysokociśnieniowych na dużą skalę oraz wytwarzano elementy metalowe m.in. dla cementowni. Nabywcami produktów przedsiębiorstwa były głównie firmy rosyjskie, w tym stocznie. W 1909 roku zmarł Emil Plage, miał 41 lat, pochowano go na ewangelickiej części cmentarza przy ulicy Lipowej w Lublinie. Po bezpotomnej śmierci Plagego, jego udział w firmie przeszedł na rodziców, cztery siostry i brata. Firmę dalej prowadził Teofil Laśkiewicz, a interesy rodziny Plagego reprezentował Józef Laube. Rok później nastąpiła kolejna zmiana w strukturze własności zakładu, zmarli rodzice Emila i ich spadkobiercami stało się rodzeństwo Plagego. Teofil Laśkiewicz wraz z Kazimierzem Arciszewskim, który był współzałożycielem fabryki maszyn w Łodzi, zdecydowali się nabyć dawne udziały Plagego, Teofil 10 proc., a Arciszewski 90 proc. Spadkobiercy zastrzegli sobie jednak pozostawienie w nazwie firmy nazwiska Plage.

Po 1910 roku nastąpiła zmiana profilu produkcji zakładu, w miejsce dotychczas wyrabianych kotłów gorzelnianych zaczęto produkować kotły okrętowe, głównie ze zleceń rządowych, oprócz kotłów, zamówiono w fabryce np. kadłuby do statków morskich oraz zbiorniki nafty dla Bucharskiego Towarzystwa Kolei Żelaznych, plany nie zostały jednak zrealizowane z powodu wybuchu I wojny światowej. Ciężkim momentem dla zakładu było wycofywanie się wojsk rosyjskich z Lublina w 1915 roku, kiedy to zrabowano miedziane elementy produkcyjne, części kotłów i innego rodzaju oprzyrządowanie, które mogło się przydać armii. Po zajęciu miasta przez Austriaków dokonano spisu, w wyniku którego zorientowano się, że fabryka, która przed wojną zatrudniała kilkaset osób, obecnie daje pracę ok. trzydziestu. W czasie wojny, aby w jakiś sposób utrzymywać się finansowo, „Zakłady mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz” podjęły się produkcji menażek, kuchni polowych, słowem, wszystkiego co mogło przydać się wojsku.

Koniec wojny otworzył nowe perspektywy dla fabryki, głównie za sprawą inżyniera Arciszewskiego, zdecydowano, że fabryka zajmie się produkcją samolotów. Zwrócono się do inspektora wojsk lotniczych o zezwolenie na założenie działu lotniczego w zakładzie, odpowiedź nadeszła 14 lutego 1920 roku, w której zaakceptowano projekt i zamówiono trzysta sztuk samolotów Ansaldo A-1 „Balila” oraz Ansaldo A-300 na włoskiej licencji. W związku z tym w 1921 roku właściciele zdecydowali się na zakup nowych terenów i zwiększenie powierzchni fabryki do 14 ha, dla porównania w 1911 roku zakład rozciągał się na przestrzeni dwóch mórg ziemi, czyli ok. jednego hektara. Pierwszy samolot w Lublinie wzbił się w powietrze 19 czerwca 1921 roku, nie była to jednak udana konstrukcja. W 1921 roku podczas wykonywania ewolucji zginął as światowego lotnictwa – pilot Adam Haber-Włyński, w 1922 w wyniku oberwania skrzydeł śmierć ponieśli chorąży J. Ryba i sierżant W. Górski. Według raportu z 1924 roku na 110 jednostek 18 uległo wypadkom, tylko jedna awaria była spowodowana winą zakładu, przyczyną reszty były wadliwe włoskie silniki. W związku z tym lubelskie samoloty nie cieszyły się dobrą sławą, zyskały miano „latających trumien”.

W 1924 roku podpisano nową umowę na dostarczenie 150 sztuk samolotów „Potez 15” i „Potez 25” na francuskiej licencji. Maszyny tym razem okazały się być sprawne, jednak zbyt krótka produkcja spowodowała deficyt finansowy, co zmusiło właścicieli do szukania nowego sposobu zarobku, wybór padł na produkcję karoserii samochodowych. W latach 1925–1931 specjalnie uruchomiony dział karoserii produkował nadwozia dla samochodów osobowych marek „Chrysler”, „Buick”, „Hotchkiss”, „Auburu” oraz dla autobusów „Ursus” i „Somua”, produkowano również ciężarówki „Ursus A”. Poza tym zakład wytwarzał kotły parowe; w Archiwum Lubelskim znajduje się obszerna dokumentacja przedsiębiorstw i osób, dla których je produkowano, m.in. PKP Wilno, Koszary w Dęblinie, Ordynacja Ołycka Janusza Radziwiłła, Huta Bismarcka, Dyrekcja Zakładów Iwonicz-Zdrój, parowce Łokietek i Jagiełło, łaźnia gminy żydowskiej w Kraśniku. Firma posiadała swoją bocznicę i trzy lokomobile wąskotorowe: „Robeyr” 80 H.P., „Lanca” 65 H. P., „Lanca” 90 H.P.

W 1925 roku zmarł Teofil Laśkiewicz, którego udziały odziedziczył syn, Roman. W 1927 roku stanowisko głównego konstruktora w fabryce objął absolwent wyższej szkoły lotniczej w Paryżu, inż. Jerzy Rudlicki, rozpoczął on produkcję serii samolotów Lublin R. W połowie 1927 roku powstał prototyp samolotu Lublin R-VIII, który rok później został zakupiony przez armię. W tym samym roku powstał kolejny prototyp, Lublin R-X. Była to bardzo udana konstrukcja, odbyto na niej lot z Poznania do Barcelony, w 1932 roku pilot T. Karpiński obleciał dookoła Europę, pokonując 6450 kilometrów, odbył na niej również w 1933 roku rajd dookoła Afryki i Azji. Oprócz tego, w latach 1929–1930 zakłady wyprodukowały na licencji Fokkera jedenaście samolotów pasażerskich Fokker F-VIIB/3m. W roku 1933 obowiązki dyrektora objął, narzucony przez departament lotnictwa, płk J. Zajączkowski. W 1933 roku wyprodukowano kolejny prototyp Lublin R-XXIII. W 1935 roku wykonano przelot na trasie Warszawa–Stambuł–Bagdad–Karaczi–Kalkuta–Bangkok–Preczubab, w którym podczas lądowania uszkodzono samolot. Na skutek dążenia szefa Departamentu Aeronautyki Ministerstwa Spraw Wojskowych, gen. Rayskiego, do skupienia całości polskiego przemysłu lotniczego w rękach państwowych ministerstwo wykorzystało awarię w Preczubabie, wykrywając również inne, drobne usterki i pod koniec 1935 roku cofnęło zamówienie na pozostałe samoloty, przez co „Zakłady mechaniczne A. Plage i T. Laśkiewicz” zostały doprowadzone do upadłości.

W 1936 roku zakład został upaństwowiony i przyjął nazwę Lubelskiej Wytwórni Samolotów (LWS). Ukończono produkcję samolotów R-XIIIF, którą rozpoczęto przed bankructwem zakładu. W szczytowym momencie przedsiębiorstwo zatrudniało 1600 pracowników. W latach 1936–1939 wyprodukowano 15 egzemplarzy samolotów bombowych LWS-4 „Żubr” i uruchomiono produkcję licencyjną samolotów RWD-14 „Czapla”. Siódmego listopada 1936 roku w Michałowicach pod Warszawą rozbił się prototyp samolotu LWS-4 „Żubr”, prezentowanego władzom Rumunii, które planowały zakup 24 jednostek tego typu, po tym wydarzeniu zrezygnowano z transakcji. W 1938 roku powstał prototyp samolotu rozpoznawczego LWS-3 „Mewa”, konstrukcji inż. inż. Jerzego Teisseyre i Władysława Fiszdona, według wstępnego projektu inż. Zbysława Ciołkosza, produkcję rozpoczęto w 1939 roku, jednak przerwał ją wybuch II wojny światowej.
LWS przygotowywała się do wybuchu wojny, złożyła zamówienia na dwa działa przeciwlotnicze, otrzymała jednak tylko makietę do szkolenia, według planów sztabu fabryki miała bronić artyleria znajdująca się po drugiej stronie miasta. Wytwórnia została zbombardowana już 2 września z samego rana ok. 7:25. Fabryki broniło tylko siedem karabinów maszynowych, w które zaopatrzyła zakład dyrekcja. W wyniku bombardowania zginęło 38 osób, robotników, jak i inżynierów. Budynki LWS nie uległy zniszczeniu, oprócz jednego hangaru z samolotem „Żubr” oraz jedna „Mewa” stojąca na lotnisku. Tego samego dnia ewakuowano osiem  „Mew” do lasów krępieckich, planowano przeniesienie produkcji do Kołomyi, aby montować angielskie i francuskie samoloty. Pracownicy fabryki załadowali na samoloty niektóre sprzęty, części silników, natomiast „Mewy” i resztę ekwipunku z lasów krępieckich spalono. W czasie wojny wykorzystano bocznicę zakładową jako rampę do wyładunku Żydów trafiających do obozu na Majdanku.

Po wojnie nie przywracano produkcji samolotów, w miejsce fabryki powstały Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, kadrę instruktorską wykorzystano do stworzenia niemal od podstaw Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. W 2008 roku rozebrano biurowiec LZNS, część budynków LWS została wykorzystana przez prywatne przedsiębiorstwa.

Kalendarium

1860 – założenie warsztatu przez Alberta Plagego;
1897 – przejęcie zakładu przez Emila Plagego;
1899 – wejście w spółkę Plagego i Laśkiewicza i powstanie „Zakładów mechanicznych E. Plage i T. Laśkiewicz” w Lublinie;
1901 – złoty medal na wystawie rolniczo-przemysłowej w Lublinie;
1907 – początek produkcji kotłów na dużą skalę;
1909 – śmierć Emila Plagego;
1910 – wykupienie akcji Emila Plagego należących do jego rodziny przez Laśkiewicza i Arciszewskiego;
1920 – początek budowy pierwszych samolotów;
1921 – rozbudowa zakładów;
19 czerwca 1921 – wzbicie w powietrze pierwszego samolotu wyprodukowanego w fabryce;
1925–1931 – produkcja karoserii samochodowych;
1925 – śmierć Teofila Laśkiewicza;
1927 – inż. Jerzy Rudlicki głównym konstruktorem;
1935 – upadłość fabryki;
1936 – upaństwowienie i zmiana nazwy zakładu na Lubelska Fabryka Samolotów;
2 września 1939 – bombardowanie fabryki przez lotnictwo niemieckie;
po 1945 – umieszczenie w części dawnych budynków fabrycznych Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów;
2008 – wyburzenie dawnych warsztatów fabryki.

Opis

Budynki, które zachowały się do naszych czasów znajdują się przy Drodze Męczenników Majdanka i ulicy Wrońskiej. Są to: budynek administracyjny, budynek mieszkalny, magazyny oraz kilka hangarów. Wszystkie budynki wykonane są z cegieł (oprócz jednego). Budynek administracyjny nakryto dwuspadowym dachem; jest zarazem najwyższy z całego kompleksu, hangary posiadają oryginalne drzwi. Większość budynków jest w małym stopniu przebudowana, np. ma zamurowane okna lub wstawione nowe, mniejsze.

Wnętrze

Wszystkie wnętrza budynków zostały zaadoptowane do nowych funkcji, które obecnie sprawują. Nie zachował się dawny wystrój oraz wyposażenie magazynów. Najlepiej zachował się układ pomieszczeń dawnej administracji zakładów.

Stan zachowania

Rok 2011
Budynki, które zachowały się do naszych czasów są w bardzo dobrym stanie, otynkowane, pokryte farbą, niedawno musiały przejść remont. Nie ma śladu po warsztatach, które wyburzono wraz z Lubelskim Zakładem Naprawy Samochodów w 2008; teren po nich jest ogrodzony i rośnie tam trawa. Hangary również w dobrym stanie, znajduje się w nich tania odzież, reszta budynków zaadoptowana jest dla hurtowni i biur.

 
Opracował Piotr Celiński
Redakcja: Monika Śliwińska

 

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe