Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wybory do Sejmu Ustawodawczego 1947 roku w Lublinie i na Lubelszczyźnie

Przygotowując wybory w 1947 roku władze komunistyczne uznały Lublin i Lubelszczyznę za teren szczególnie niebezpieczny. Na potrzeby kampanii wyborczej zmobilizowano największe w całej Polsce siły aparatu bezpieczeństwa oraz przeprowadzono zakrojoną na szeroką skalę akcję propagandową. W Lublinie miał miejsce jedyny w całym kraju jawny sprzeciw wobec polityki komunistów. Organizując strajk szkolny tutejsza młodzież otwarcie opowiedziała się za Polskim Stronnictwem Ludowym. W Lublinie, tak jak w całym kraju, zwycięstwo komunistów zostało odniesione poprzez wykorzystanie procedur wyborczych. Po sfałszowanych wyborach świętowano zwycięstwo.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Kampania wyborcza w Lublinie i na Lubelszczyźnie

W okresie wyborów do Sejmu Ustawodawczego województwo lubelskie zostało podzielone na cztery okręgi wyborcze: Lublin (okręg 15), Zamość (okręg 16), Chełm (okręg 17), Siedlce (okręg 18), w których utworzono 470 obwodów wyborczych. Władze uznały, że w skali całego kraju należą one do najbardziej zagrożonych, ze względu na szerokie poparcie ludności dla PSL-u i dużą aktywność organizacji konspiracyjnych. Z tej racji podjęto wzmożone, wielowymiarowe działania mające na celu ukształtowanie postaw mieszkańców tego regionu.
W lipcu 1946 roku rozpoczęto pacyfikację różnych regionów Lubelszczyzny. Celem tych działań było pozyskanie kompromitujących materiałów o ludziach związanych z opozycją oraz wyłapanie członków oddziałów partyzanckich. W Janowie (powiat puławski) 9 sierpnia rozpoczęła się dwutygodniowa akcja, w której użyto artylerii1. W grudniu 1946 roku wszczęto represje wobec działaczy partii Mikołajczyka. Aresztowania objęły członków PSL we wszystkich powiatach województwa lubelskiego. W Lublinie aresztowano między innymi Lucjana Świdzińskiego, który w czasie okupacji był jednym z organizatorów Batalionów Chłopskich oraz delegatem rządu RP na powiat hrubieszowski. Obok pobić, niejednokrotnie pozostawiających trwałe kalectwo lub ze skutkiem śmiertelnych2, ludowców nakłaniano do opuszczania szeregów partii Mikołajczyka lub pozyskiwano do współpracy z aparatem bezpieczeństwa. W tym czasie w województwie lubelskim zamordowano ponad 30 osób3. Przykładowo w powiecie siedleckim tuż przed wyborami zabito 24 osoby4.
Do walki z partią Mikołajczyka komuniści wykorzystali różnorodne sposoby manipulowania ordynacją wyborczą. W województwie lubelskim, podobnie jak w innych rejonach kraju, skreślano z list wyborczych nazwiska PSL-owskich  kandydatów oraz narzucano składy komisji wyborczych. Znaczne odległości między miejscem zamieszkania wybierających a siedzibami obwodowych komisji wyborczych sprawiały, że zimową porą, przy braku środków komunikacji, część osób rezygnowała z udziału w głosowaniu5. Władze utrudniały dostęp do list wyborców, które albo nie były wcale wyłożone do wglądu, albo były wyłożone bardzo krótko, w przeciągu jednego lub kilku dni po 3-4 godziny, przy jednoczesnym braku odpowiednich obwieszczeń. Bardzo wielu wyborców skreślono z list bez podania przyczyny, a zainteresowani nie zostali o tym poinformowani6. W powiecie tomaszowskim do końca 1946 roku skreślono z list wyborców 1224 osoby, w powiecie krasnostawskim pozbawiono prawa głosu 900 osób7.  W grupie zamojskich adwokatów, nauczycieli i urzędników prawo do głosowania odebrano ponad 2000 osób8.
Jednym z charakterystycznych cyklicznych wydarzeń kampanii wyborczej w Lublinie były wiece wyborcze organizowane w kinie „Apollo”, które były wyreżyserowanymi spektaklami. Pierwszy tego typy wiec odbył się 15 grudnia 1946 roku i był transmitowany przez radio9. W końcowej rezolucji przyjęto:  My mieszkańcy miasta Lublina zebrani na masowym wiecu przedwyborczym Bloku 4-ech Stronnictw Demokratycznych i organizacji społecznych (…) po wysłuchani przemówień przedstawicieli tych partii – jednogłośnie stwierdzamy: (…) Wola narodu, wyrazem której będzie oddane swych głosów za blokiem partii demokratycznych – przyspieszy proces stabilizacji stosunków wewnętrznych w kraju, stworzy i wzmocni jedność narodową i zada tym samym ostateczny cios śmiertelny [bold - red.] obozowi reakcyjno-peeselowskiemu10.
Dnia 22 grudnia odbył się wiec członków PPS i PPR, który dotyczył umowy o jedności PPS i PPR w nadchodzących wyborach11. W rezolucji przyjętej w czasie wiecu stwierdzono: Zawarta umowa między obu partiami, jednoczy klasę robotniczą do walki o utrwalenie niepodległości i nienaruszalności naszych granic, o wykonanie trzyletniego planu odbudowy gospodarczej Polski, o ostateczne rozwiązanie wstecznictwa i reakcji w Polsce. Ma więc nie tylko znaczenie dla klasy robotniczej, ale dla całego narodu.
Na dzień 12 stycznia zaplanowano organizację 350 przedwyborczych wieców poparcia dla Bloku Demokratycznego, o czym informował lubelski „Sztandar Ludu”12.  Z tą zapowiedzią należy wiązać aktywność studentów i młodzieży szkolnej, która w tym dniu krążyła po Lublinie roznosząc ulotki PSL-u i kartki z numerem 4. Przygotowujący przedwyborczy wiec aktywiści Bloku Demokratycznego rozproszyli zwolenników partii Mikołajczyka. W czasie zajść zatrzymano czternastoletniego chłopca. Podczas utarczek miały paść słowa: „taka nasza wolność, taka nasza Polska…”13.  Również tego dnia miał miejsce kolejny wiec wyborczych w kinie „Apollo”, którego przebieg relacjonowała prasa: Przestronna sala kina „Apollo” jeszcze nie widziała takiego zgromadzenia jak w dniu wczorajszym. (…) Lokal kina wypełniony jest po brzegi. Z balkonów wiszą sztandary partii politycznych, organizacji społecznych i cechów rzemieślniczych. Na pięknie udekorowanej scenie widzimy portrety Prezydenta, Premiera i Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego14. W czasie trwania masówki uchwalono rezolucję, która pokazuje w jakim stopniu władze komunistyczne fałszowały historię Polski z okresu II wojny światowej: Partie Bloku w ciemną noc niewoli poprowadziły Naród do walki o wyzwolenie narodowe i w rezultacie tej walki odzyskaliśmy niepodległość i oparliśmy swe granice nad Odrą, Nissą i Bałtykiem. Stałym punktem zgromadzeń przed wyborczych było napiętnowanie PSL-u: Piętnujemy wrogą, rozbijacką, dywersjną i warcholską robotę legalnej przybudówki podziemia – PSL, która nie gardzi żadnymi metodami, utrudnia i przeszkadza Narodowi Polskiemu w twórczej pracy nad odbudową kraju15. Rytuałem kończącym wiece było odśpiewanie „Roty” i „Hymnu Państwowego”. Pierwszą z tych pieśni śpiewano, ponieważ jej antyniemiecka wymowa wraz z nawiązaniem do Piastów dobrze wpisywała się w ideologiczną wymowę kampanii wyborczej prowadzonej przez partię komunistyczną16.
Dnia 14 stycznia w kinie „Apollo” miały miejscy dwa wiece. Na pierwszym z nich zgromadzono nauczycieli z Lublina i okolic. Zebrani wysłuchali między innymi referat „Polska w obliczu wyborów i odbudowy” oraz przez aklamację przyjęli rezolucję akceptującą zmiany wprowadzone przez PKWN i TRJN.  Spotkanie zakończono odśpiewaniem „Mazurka  Dąbrowskiego” i „Roty”. Relacjonujący przebieg wydarzenia „Sztandar Ludu” wyraził zadowolenie z postawy nauczycieli: Zastępy nauczycielstwa spełnią swój obywatelski obowiązek przez czynny i pozytywy stosunek do aktu wyborczego oraz przez całkowite poparcie listy Str. [Stronnictw - red.] Demokr. [Demokratycznych - red.] i Zw. [Związków - red.] Zaw [Zawodowych - red.]17. Popołudniem zorganizowano drugi wiec, tym razem dla młodzieży, pod hasłem „Danina dla Ziem Zachodnich”. Na skutek aresztowań po tym burzliwym wiecu rozpoczęły się wydarzenia określane mianem strajku młodzieży szkolnej i akademickiej.

KALENDARIUM: Strajk młodzieży szkolnej i studentów
ARTYKUŁ: Strajk młodzieży szkolnej i studentów w Lublinie w 1947 roku

Podobne wiece jak te w Lublinie odbywały się w całym województwie lubelskim. Do udziału w nich organizatorzy nakłaniali niejednokrotnie grożąc karami. Na terenie gmin Krasnystaw, Czajki, Sienica Różana oraz w powiecie chełmskim grupy organizacyjno-propagandowe zorganizowały 26 wieców, w których uczestniczyło około 3900 osób. Zgromadzenia te miały zazwyczaj spokojny przebieg18.  W powiecie tomaszowskim w 3 wiecach organizowanych od połowy sierpnia do połowy września uczestniczyło 5 tysięcy osób. W następnych miesiącach organizowano kolejne masówki19.
Wzmożona agitacja władz komunistycznych połączona z działaniami cenzury i terrorem spowodowały, że PSL został zmuszony do prowadzenia kampanii wyborczej metodami konspiracyjnymi. Formą oporu przeciwko wszechobecnej propagandzie prokomunistycznej były ustnie przekazywane lub wypisywane na murach rymowane wierszyki wykorzystujące numery list wyborczych Bloku Demokratycznego i PSL. W powiecie krasnostawskim krążyły takie rymowanki: „Kto chce być na Sybirze, by go zjadły wszy, niech głosuje na 3”, Kto chce jeść bułkę i szynkę, niech głosuje na 1” 20. Na tle zapowiedzianych 350 wieców poparcia dla komunistów, PSL uzyskał możliwość zorganizowania jednego wojewódzkiego zjazdu partii 10 listopada 1946 roku. Uczestniczyło w nim 600 delegatów z poszczególnych powiatów województwa lubelskiego. Rezolucja kończąca zjazd wyrażała pełne poparcie dla polityki Stanisława Mikołajczyka, domagano się zaprzestania terroru i żądano przeprowadzenia wolnych wyborów21.  
 

Kampania wyborcza na łamach „Sztandaru Ludu” i „Gazety Ludowej”

Oficjalnie kampania wyborcza rozpoczęła się 12 listopada 1946 roku zarządzeniem o przeprowadzeniu wyborów do Sejmu Ustawodawczego wydanym przez prezydium Krajowej Rady Narodowej. Informacje o tym zarządzeniu ukazały się dwa dni później na łamach „Sztandaru Ludu”, organu Polskiej Partii Robotniczej  i „Gazety Ludowej”, dziennika PSL. Dodatkowo w pierwszej z wymienionych gazet ukazał się „Kalendarz Wyborczy”.
Artykuł "Bitwa o Polskę Ludową" z 17 listopada zapoczątkował na łamach komunistycznego dziennika cykl regularnych publikacji prasowych wymierzonych w PSL. Kampania antypeeselowska została sprowadzona do schematu, w którym Blok Demokratyczny uznano za siłę zapewniającą pokój wewnętrzny i zewnętrzny, natomiast partię Mikołajczyka utożsamiano z destrukcyjnymi siłami popychającymi naród do walk wewnętrznych22.  PSL miał możliwość opowiedzieć się po stronie ładu wewnętrznego, kiedy otrzymał propozycję stworzenia wspólnego z PPR i PPS bloku wyborczego. Odmawiając partia Mikołajczyka odrzuciła atmosferę spokoju politycznego, dzięki czemu mniej byłoby na naszej ziemi krwawych plam kainowych zbrodni23. Organ prasowy PPR straszył wyborców ewentualnym zwycięstwem PSL.  Przekonywano, że taki bieg wydarzeń stworzy pomost dla dyktatury jawnej, faszystowskiej reakcji wikłającej kraj w awanturę wojenną24.
W artykule „Czy wierzymy w Polskę?” PSL zostało przedstawione jako partia siejąca wewnętrzny zamęt. Komunistyczny propagandzista pisał: Angielską chorobę niewiary w Polskę reprezentuje obóz ludzi, którzy „idą samodzielnie” do wyborów i tych którzy ich z podziemia popierają, jeśli można to plotką i ulotką, a jeśli nie można to bagnetem i kulą. W tym artykule nie wprost uzasadniano terror panujący podczas kampanii wyborczej: w dniu wyborów ostatecznie zetrą z oblicza polskiej ziemi źródła i ogniwa niewiary25.
Budowanie ładu wewnętrznego oznaczało utrwalenie reform wprowadzonych po 1944 roku. Artykuł zatytułowany „Aktem wyborczym utrwalimy system demokratyczny” wyrażał pewność w odniesienie zwycięstwa przez siły postępu: I dlatego, że omyłek nie będzie, lud polski wybierze Sejm Ustawodawczy, który zabezpieczy naszemu krajowi drogę postępu i utrwali ustrój demokratyczny. W tej perspektywie PSL został oczywiście przedstawiony jako siła antypostępowa26.
Na potrzeby ośmieszenia kampanii wyborczej PSL-u sięgnięto po obrazki z bajek rosyjskich. Pisano: Czy pamiętacie bajkę Kryłowa o piesku, który szczekał na słonia? Psiak zapytany, czemu robi tyle bezużytecznego hałasu, odpowiedział, że po to, by każdy pomyślał – „jaki ten psiak jest silny, kiedy łaje słonia”27. Prezentując siłę słonia autor artykułu pisał o jasnym, długofalowym, konstruktywnym programie działania z konkretną wizją przyszłości. Rzecz jasna przypisywał ją Blokowi Demokratycznemu a odmawiał PSL-owi. Wizję lepszej przyszłości roztaczano również przed młodym pokoleniem: Naród w wyborach styczniowych otworzy przed całą naszą młodzieżą drogę wolności, równości i braterstwa28. Na tle terroru prowadzonego w czasie kampanii wyborczej tragicznego wymiaru nabierał tytuł artykułu „Blok demokratyczny nie agituje lecz przekonuje. Nie słowami lecz czynami”.  Autor artykułu prezentował komunistów jako siłę odbudowującą kraj ze zniszczeń wojennych, lecz ten fakt stanowi tylko część obrazu działań ówczesnych władz.  
Od wydania „Sztandaru Ludu” z 30 listopada propaganda przedwyborcza komunistów została poddana pewnej modyfikacji. Ważnym tematem kolejnych wydań stała się współpraca PPS z PPR i sam Blok Demokratyczny. Tytuły artykułów z pierwszych stron tego dziennika mówią same za siebie: „Zacieśnienie współpracy o solidarne działanie we wszystkich dziedzinach życia społecznego i państwowego”29, „Polska Partia Socjalistyczna, Polska Partia Robotnicza, Stronnictwo Ludowe, Stronnictwo Demokratyczne Do Narodu Polskiego!”30, „Jednolity front klasy robotniczej fundamentem Polski ludowo-demokratycznej”31. W wydaniu z 13 grudnia zaprezentowano czytelnikom „Wyjątki z Ordynacji Wyborczej” oraz dwa dni później na pierwszej stronie zamieszczono podobizny czołowych kandydatów Bloku Demokratycznego: marszałka Roli – Żymierskiego, prezydenta B. Bieruta, wicepremiera i sekretarza Generalnego PPR Towarzysza Gomułki i innych32. Wydanie z 16 grudnia otwierał artykuł zatytułowany „Zaufanie Narodu do Bloku Stronnictw Demokratycznych jest gwarancją niepodległości i dobrobytu Polski”, poświęcony wiecowi wyborczemu w kinie „Apollo”33.  W kolejnych numerach prezentowano streszczenie przemówienia wicepremiera Władysława Gomułki34  oraz  informacje o posiedzeniu Państwowej Komisji Wyborczej.  
Po 1 stycznia 1947 roku „Sztandar Ludu” rozpoczął akcję mobilizowania swoich wyborców. Akcja propagandowa objęła różnego rodzaju grupy społeczne. Apelowano do kobiet: „Kobiety Polskie głosują na listy Bloku Demokratycznego. Zwycięstwo listy Nr 3 jest zwycięstwem kobiety pracującej”35. Informowano o poparciu dla Bloku udzielonym przez sołtysów i wójtów z powiatu lubelskiego36, pracowników fabryk37, prezentowano program wyborczy Bloku38. Na potrzeby agitacji za jawnym głosowaniem w „Sztandarze Ludu” od 9 stycznia  funkcjonowała specjalna rubryka: „Wszyscy manifestacyjnie głosują na Blok Stronnictw Demokratycznych”. W wydaniach od 12 stycznia pojawiała się kolejna specjalna rubryka zatytułowana "Kronika wyborcza". Na 9 dni przed wyborami opublikowano list Ireny Joliot-Curie informujący o jej poparciu dla Bloku Demokratycznego39. Trzy dni później na pierwszej stronie pojawił się artykuł: „Oddaję mój głos Blokowi Wyborczemu Stronnictw Demokratycznych. List wnuczki Adama Mickiewicza do Polaków”40. Od 4 stycznia „Sztandar Ludu” prezentował kandydatów do sejmu z lubelskiego okręgu41, wybranym osobom poświęcając odrębne artykuły42.
„Sztandar Ludu” odpowiedzialność za sytuację panującą w kraju zrzucił na PSL oraz organizacje konspiracyjne43, w propagandzie komunistycznej przedstawiane jako zbrojne ramię partii Mikołajczyka44. Odstępstwem od tej reguły był rysunek satyryczny podpisany wierszem: Mamy u nas benjaminka / Który właśnie z tego słynie, / Jak nadepnąć mu na ogon, / To go słychać ażw Londynie45. Rysunek ten ośmieszając Mikołajczyka w sposób niezamierzony komunikował odbiorcom sytuację w kraju w okresie kampanii wyborczej.
„Gazeta Ludowa”, jedyna niezależna codzienna gazeta wydawana przez PSL, nie mogła otwarcie wystąpić przeciw systemowi propagandowemu komunistów, gdyż była krępowana przez cenzurę i aresztowania. W sierpniu 1947 roku cenzura zdjęła między innymi przemówienie Mikołajczyka w Gdańsku, w którym padły następujące słowa: „Chciałbym zapytać, jak to się dzieje, jeżeli np. w ostatnich tygodniach na terenie województwa krakowskiego i kieleckiego przeszło 90 naszych członków zostało zamordowanych? Kto ich zamordował?”46. Dnia 30 listopada nie ukazał się artykuł sędziego Franciszka Wójcika, w którym opisano nadużycia władz prowadzące do masowych skreśleń osób uprawnionych do głosowania47. W październiku 1946 roku zostali aresztowani redaktor naczelny Zygmunt Augustyński oraz Andrzej Leśniewski i Jan Zarański. W listopadzie zatrzymano Władysława Bartoszewskiego, który następnie był więziony przez półtora roku48.
Działając w trudnych warunkach organ prasowy PSL-u nie zaprzestał prowadzenia działań propagandowych. W listopadzie spierano się z władzami nad ostatecznym kształtem ordynacji wyborczej, o czym dość obszernie informowano czytelników. Postulaty zgłaszane przez PSL nie miały możliwości realizacji49. Po aresztowaniu Z. Augustyńskiego tematyką przedwyborczą50 na łamach PSL-owskiego dziennika zajmowali się Witold Giełżyński i Tadeusz Garczyński51.  W dniu 15 listopada na łamach „Gazety Ludowej” ukazał się artykuł „Okres przedwyborczy”, w którym wyrażano nadzieję na przeprowadzenie kampanii wyborczej w atmosferze powagi, ładu i tolerancji w stosunku do przeciwników [bold - red.]52. Argumentowano, że w społeczeństwach dojrzałych politycznie wszelki gwałt jest wykluczony i niemożliwy [bold - red.]. Otwierając tym  artykułem tematykę kampanii wyborczej, „Gazeta Ludowa” prognozowała atmosferę niebywałego terroru. Kolejny artykuł wyborczy ukazał się 8 dni później i stanowił ocenzurowaną relację z wojewódzkiego zjazdu PSL w Lublinie53. Kilkakrotnie apelowano o dobrowolne opodatkowanie się zwolenników i członków stronnictwa na cele kampanii wyborczej54. W przeciwieństwie do partii Bloku PSL nie korzystało z funduszy państwowych55. Poza kilkoma artykułami, w których przedstawiono formalne aspekty56  organizowania wyborów lub informowano o przedsięwzięciach regionalnych struktur partii57, do 9 grudnia brak wypowiedzi mających czysto propagandowy charakter. W tym dniu na pierwszej stronie ukazał się apel „Polskie Stronnictwo Ludowe do Wyborców”, prezentujący wizję powyborczej Polski58. W kolejnych artykułach „Gazeta Ludowa” broniła swojej niezależnej pozycji na scenie politycznej59, wyjaśniała istotę odmiennego stanowiska60, aluzyjnie krytykowała metody stosowane w czasie kampanii wyborczej: (Nie tylko głoszone hasła i metody mają swoją głęboką wymowę)61, a także toczyła polemiki z popierającą Blok Demokratyczny prasą62. Przywołany już T. Garczyński zwalczał pogląd, iż PSL ma związki z organizacjami konspiracyjnymi. Pisał on: Nie jesteśmy związani z podziemiem. Warunki naszego istnienia są trudne, lecz uporczywie bronimy postawy legalnej. (…) wiemy, że nasz związek z podziemiem byłby naszym kresem – a dalecy jesteśmy od samobójstwa63.  W wyznaczonych przez cenzurę ramach były możliwe tylko napomknięcia o sytuacji panującej w kraju:  zaprotestowano przeciw metodom walki, stosowanym przeciw PSL64, dzisiejsze trudne czasy65.
Wraz ze zbliżającą się datą głosowania w „Gazecie Ludowej” pojawiały się informacje o procedurach wyborczych66, prawach wyborców67, numerach list wyborczych PSL w poszczególnych okręgach68, publikowano listy kandydatów69  oraz krótkie informacje biograficzne o przywódcach PSL-u70.
W wydaniach „Gazety Ludowej” z 12 i 13 stycznia zapowiedziano dwa przemówienia radiowe Mikołajczyka71, które później opublikowano. Pierwsze z nich zatytułowane „Wspólny nasz los, wspólne nasze zwycięstwo” wydrukowano 15 stycznia72, drugie - „Naród pragnie pokoju w domu i pokoju na świecie” opublikowano 17 stycznia73. Ocenzurowane przemówienia Mikołajczyka stanowiły deklaracje przedwyborcze stronnictwa oraz zapowiadały kierunki rozwoju polityki i państwa. Od 12 do 20 stycznia „Gazeta Ludowa” drukowała kartki do głosowania oraz listę okręgów, w których unieważniono listy PSL.
Zestawienie akcji propagandowej „Sztandaru Ludu” i „Gazety Ludowej” w Lublinie, oddaje dysproporcje sił zaangażowanych przez obie strony do prowadzenia kampanii wyborczej. W wyniku oddziaływania komunistycznej propagandy, która dysponowała 30 czasopismami  w świadomość mieszkańców wpisano (wdrukowano) przekonanie, że jedyną siłą polityczną w kraju jest Blok Demokratyczny. Odwołując się do retoryki Krystyny Kersten można zaryzykować stwierdzenie, że w czasie kampanii propagandowej dokonano gwałtu symbolicznego, poprzedzającego gwałt wyborczy.
 

Działania organów bezpieczeństwa w czasie kampanii wyborczej

W celu zapewnienia właściwego przebiegu kampanii wyborczej i samego głosowania władze komunistyczne zmobilizowały znaczny aparat bezpieczeństwa. Ogółem w całym województwie lubelskim rozmieszczono 7489 funkcjonariuszy MO i ORMO oraz żołnierzy WP. W samym Lublinie rozlokowano 143 funkcjonariuszy MO i ORMO74. W porównaniu z innymi województwami była to największa liczba oddelegowanych milicjantów i żołnierzy do zabezpieczenia wyborów. Fakt ten należy tłumaczyć dużymi wpływami PSL oraz siłą podziemia zbrojnego na tym terenie.
Na potrzeby  działań w pozamiejskich obszarach w każdym województwie powołano Grupy Ochronno-Propagandowe (dalej GOP). Do głównych zadań tej formacji należało uświadomienie polityczne obywateli, walka z konspiracyjnymi organizacjami oraz ochrona lokali wyborczych75. Poddawani silnej indoktrynacji żołnierze i oficerowie przygotowani byli do prowadzenie walki zbrojnej z oddziałami WiN i NSZ: „Z chwilą zetknięcia się z bandą grupa powinna natychmiast podjąć walkę i prowadzić ją w każdym wypadku do jej zupełnego zlikwidowania, a nie rozproszenia w terenie”76. W opinii historyka tak jasno sformułowane cele na temat rozprawy z opozycją spowodowały, że dalsze punkty instrukcji dotyczące przemieszczania się grupy w terenie przypominały regulamin przemarszu armii przez wrogie okupowane obszary, a nie dyslokację wojska w obrębie ich kraju macierzystego77. Dnia 5 grudnia 1947 roku wszystkie GOP wyruszyły w teren aby przekonywać ludzi o konieczności poparcia władzy komunistycznej oraz osłabiać społeczne zaplecze PSL. Reakcje ludności na spotkanie z takimi grupami były zróżnicowane. W powiecie puławskim ludność przyjęła oddział GOP jak „starych znajomych”, natomiast we wsi Niedźwica reakcje były wprost przeciwne: „(…) boją się panicznie wojska, mówiąc, że jest ono bolszewickie i że przyszło włączyć kraj do ZSRR, odbierając chłopu jego własność i tworząc kołchozy”78. W czasie organizowanych przez GOP wieców przemawiali przedstawiciele PPR i funkcjonariusze UB. Przed lokalnymi władzami stawiano zadanie doprowadzenia na wiec przynajmniej jednej osoby z każdej rodziny. Uczestnicy takich zgromadzeń nie mieli możliwości wygłaszania przemówień, co najwyżej mogli zadawać pytania79.
Oceniając skuteczność działań GOP w terenie przyjmuje się, że przyczyniły się one do znacznego osłabienia terenowych struktur PSL. W terenach wiejskich kurczyła się liczba członków partii Mikołajczyka, czego dowodem było zdawanie legitymacji partii i wstępowanie do SL lub PPR80. Pod wpływem działalności GOP wśród wiejskich członków partii zaczęły szerzyć się nastroje niewiary w zwycięstwo. Sukcesem zakończyły się również walki GOP ze zbrojnym podziemiem, które zostało na tyle osłabione, że nie mogło w znaczący sposób wpłynąć na przebieg kampanii przedwyborczej81.
Druga tura akcji GOP rozpoczęła się 3 stycznia 1947 roku i miała na celu przede wszystkim ochronę lokali wyborczych, w mniejszym zaś stopniu akcję propagandową82. Działania GOP koncentrowały się  głównie w dużych miastach. W samym Lublinie oddziały te wzięły udział w rozbiciu strajku młodzieży szkolnej i studenckiej.
W ocenie badacza problemu koncentracja wszystkich możliwych środków agitacji (wieców, rozmów indywidualnych, akcji plakatowej oraz akcji uliczno-plakatowej) doprowadziła do sytuacji, że mieszkańcy miasta, nawet gdyby chcieli, nie mogli uciec przed akcją wyborczą Bloku83. Terror i przemoc symboliczna zastosowana przez komunistów w przeddzień wyborów wobec PSL oraz organizacji konspiracyjnych osłabiły wiarę w możliwość odniesienia zwycięstwa przez opozycję komunistyczną w Polsce.
Nie oznacza to jednak, że władze były pewne sytuacji panującej w kraju. Na przykładzie Lublina można zauważyć, że  w dniu wyborów władze obawiały się ataków na ważne obiekty i instytucje w Lublinie. Z tego powodu elektrownia, gmach wojewódzki, poczta, dworzec kolejowy, wodociągi i Bank Narodowy już od 11 stycznia84 zostały poddane kontroli. Dnia 18 grudnia siły zgromadzone do ochrony i wspierania wyborów zostały postawione w stan pełnej gotowości. O godzinie 19 odbyła się odprawa pracowników WUBP przydzielonych do obwodowych komisji wyborczych. Między godziną 20 a 22 w Lublinie planowano przeprowadzić akcję prewencyjnych aresztowań85.

Przebieg i wyniki wyborów

W Lublinie 19 stycznia między godziną 6 a 7 patrole WUBP przeprowadziły obchód miasta w celu usunięcia wrogich Blokowi Demokratycznemu plakatów i ulotek. Ulice miasta były kontrolowane przez patrole operacyjne, które czuwały nad nastrojami w mieście. Wojewódzki UBP dysponował 20 samochodami ciężarowymi a rogatki miasta zostały obsadzone przez posterunki obserwacyjne86.
Głosowanie rozpoczęło się o godzinie 7 rano, chociaż  w niektórych obwodach województwa lubelskiego były pewne opóźnienia87. Do częstych sposobów utrudniania wyborów należało zwalnianie tempa głosowania. Takie działania miały miejsce w powiecie lubelskim w gminach Mełgiew, Bełżyce i Sławinek88. W dniu wyborów partie prowadziły działania agitacyjne, co było zgodne z ówczesną ordynacją wyborczą. Władze komunistyczne oczywiście ograniczały aktywność PSL i jednocześnie organizowały zbiorowe i jawne głosowania.  
W Lublinie odnotowano bardzo duże zainteresowanie wyborami. Kolejki do obwodów wyborczych wynosiły nawet do 800 osób. Manifestacyjnie głosowały rodziny pracowników MO, które przeszły do lokalu wyborczego w pochodzie, z transparentem „Idziemy do urn głosować na listę numer trzy”. Obserwatorzy poddali szczególnej kontroli lubelską młodzież, dwa dni wcześniej jeszcze strajkującą. Studenci po wysłuchania nabożeństwa spokojnie wyszli z Katedry. Około godziny 11.30 zgromadzona młodzież rozdawała przechodniom karteczki z numerem 4, zaznaczając jednocześnie, że "ten numer jest symbolem prawdziwej demokracji”. „Na przekór studentom rozdającym czwórki pod UMCS jeden mężczyzna rozdaje „Robotnika” rozchwytywanego przez młodzież gimnazjalną, zaś na rogu ulicy Gimnazjalnej dziewczynki rozdają „3””89. W powiecie krasnostawskim podobnie jak w Lublinie prowadzono agitację polityczną. W Krasnymstawie jeden z obwodów w 100 procentach głosował jawnie90. Rozklejano hasła nawołujące do niegłosowania na komunistów oraz rozdawano „dwójki” – numer PSL. W dniu wyborów przeprowadzono aresztowania terenowych działaczy PSL tego powiatu91.
Tezę lansowaną przez władze, że wybory przebiegały w spokoju należy odnieść do konkretnych miejsc. Dla samego Lublina wydaje się być ona wysoce prawdopodobna. Informacja podana przez „Gazetę Ludową”, że w okolicy lokalu  komisji obwodowej nr 1292  padły strzały, nie znajduje potwierdzenia w innych źródłach. Natomiast raporty z województwa lubelskiego donosiły o paru poważnych incydentach93: „W powiecie Łuków rzucono nad ranem granat w pobliżu lokalu komisji. W miejscowości Podoś bandyci podpalili zabudowania gospodarcze. W Syrokomli banda około dwudziestu osób ostrzelała wieś. Napad odparto. W powiecie Hrubieszów banda napadła na komisję obwodową. Bandyci usiłowali podpalić komisję obwodową. Zostali ujęci z bronią w ręku”94. Zygmunt Klukowski odnotował we wspomnieniach, że w pobliżu Komorowa doszło do walki pomiędzy partyzantami a funkcjonariuszami UB. Obie strony poniosły straty w ludziach95.  
Wybory w Lublinie i na Lubelszczyźnie obserwowali amerykańscy i angielscy korespondenci. W raportach zachowały się informacje, że agitowali oni za PSL, pokazując ludności kartki z numerem 496. Od zwolenników PSL korespondent angielski miał usłyszeć, że „im się wybory nie podobają, ale że nie mają żadnych dowodów [na potwierdzenie sfałszowania]”97. Padały też odmienne głosy: „skoro widzimy tu zagraniczną chorągiewkę na samochodzie to wybory będą sprawiedliwe”98.

W województwie lubelskim w wyborach udział wzięło 84,7% osób upoważnionych do głosowania. Według oficjalnych wyników w całym województwie 67,7%  ważnych głosów oddano na listę Bloku Demokratycznego, 17,8% na listę PSL-u99. Partie tworzące Blok Demokratyczny uzyskały 20 mandatów poselskich (PPR – 7, SL – 6, PPS – 5, SD - 2). PSL zdobyło 3 mandaty, PSL – Nowe Wyzwolenie oraz lista „Polacy-Katolicy” po 1 mandacie100. Mężowie zaufania z ramienia partii Mikołajczyka szacowali, że w 20 obwodach PSL otrzymało 94% głosów, a Blok Demokratyczny 5%. Szacunki te wydają się jednak mocno zawyżone101.
Zakończenie głosowania nie pociągnęło za sobą demobilizacji aparatu bezpieczeństwa, ponieważ władze obawiały się, iż po ogłoszeniu sfałszowanych wyników może dojść do masowych protestów. Ewentualne próby organizowania manifestacji przez PSL miały zostać udaremnione, gdyby jednak doszło do takich zgromadzeń, ich organizatorzy mieli zostać aresztowani102.
Po wyborczym „zwycięstwie” nadszedł czas świętowania.
 

„Gazeta Ludowa” i „Sztandar Ludu” o przebiegu i wyniku wyborów

„Gazeta Ludowa” dzień wyborów w Warszawie podsumowała w podtytule: "Spokój – Wielka frekwencja – Wypadki jawnego głosowania". Ta ostatnia informacja miała duże znaczenie, ponieważ fakt jawnego bądź tajnego głosowania był opowiedzeniem się po stronie Bloku Demokratycznego lub PSL. Gazeta donosiła: Drugą cechą wczorajszego głosowania w Warszawie było przestrzeganie przez znakomitą większość demokratycznej zasady tajności. Były wprawdzie wypadki głosowania jawnego, nawet demonstracyjnego, ale ginęły one w powodzi normalnej procedury, przepisanej ordynacją wyborczą. Zdaniem publicysty dziennika również na prowincji wybory odbyły się na ogół spokojnie103. Z dziennym opóźnieniem w stosunku do „Sztandaru Ludu”, „Gazeta Ludowa” informowała o nieoficjalnych wynikach głosowania, dodatkowo zamieszczając opinie zagranicznych korespondentów w zdecydowanej większości formułujących pozytywne oceny przebiegu wyborów. Już po ogłoszeniu oficjalnych wyników jedynym wyrazem sprzeciwu PSL-owskiej gazety wobec fałszerstwa było zamieszczenie informacji, że PSL zamierza wnieść protesty wyborcze na terenie całego kraju104.  Protest w sprawie unieważnienia wyników wyboru do Sądu Najwyższego z okręgów województwa lubelskiego przygotowywali między innymi Stanisław Michalski i Antonii Furgała. Dnia 31 stycznia funkcjonariusze WUBP aresztowali tych związanych z PSL prawników lubelskich oraz przeprowadzili rewizję w ich mieszkaniach. W trakcie przeszukania skonfiskowano materiał dowodowy nadużyć wyborczych, a Furgale próbowano podrzucić broń105.

„Dzień wielkiego zwycięstwa” – pod takim tytułem dzień po zakończeniu głosowania „Sztandar Ludu” relacjonował przebieg wyborów. Artykuł był poświęcony przebiegowi wyborów, a nie wynikom głosowania. W konkluzji napisano: Przebieg głosowania świadczy, że dzień wczorajszy do którego od wielu miesięcy przygotowywała się reakcja i z której czerpała wszystkie swoje nadzieje, stał się dniem jej ostatecznej klęski, stał się dniem wielkiego zwycięstwa obozu demokracji ludowej106. Trafnie antycypowano wynik wyborów oraz opisywano nadzieje jakie pokładała w nich większość społeczeństwa. W tym wydaniu dziennika ukazały się dwa artykułu i jedna notka prasowa poświęcone głosowaniu w Lublinie i na Lubelszczyźnie. „W powadze i skupieniu odbył się wielki akt głosowania w Lublinie” w czasie którego w ludziach wyzwalały się pozytywne emocje: Jakaś chora staruszka z trudem posuwa się po zlodowaciałym chodniku. Nadchodzi grupa młodych chłopców i bierze staruszkę na ręce, niosąc ją do lokalu, gdzie mieści się Obwodowa Komisja. Staruszka płacze ze wzruszenia, a w ręku trzyma kartkę, na której widnieje Nr 3. W innym lokalu wyborczym, w celu umilenia tłumowi oczekiwania na głosowanie, włączono muzykę. Obraz wyborów zaprezentowany w tym artykule to kolejki wyborcze, wysoka frekwencja i ożywienie ludzi. Z zadowoleniem informowano, że na  terenie miasta panuje całkowity spokój. Ani jeden incydent nie zakłócił powagi aktu wyborczego. Tak samo przedstawia się sytuacja na terenie całego województwa107. W notce prasowej o wizycie angielskich i amerykańskich dziennikarzy w Lublinie przytoczono wypowiedź korespondentki „United Press”  Ruth Lloyd, która powiedziała: „Jestem ogromnie zbudowana tym, co dzisiaj widziałam”108.
„Wielkie zwycięstwo Bloku Demokratycznego w całym kraju przyniosły pierwsze nieoficjalne dane o wynikach wyborów” – tym przydługawym tytułem informowano społeczeństwo o miażdżącym zwycięstwie komunistów nad ludowcami Mikołajczyka. Skala zwycięstwa wydawała się wprost nieprawdopodobna co w zasadzie nie pozostawiało wątpliwości, że wybory musiano sfałszować. Czytelnik „Sztandaru Ludu” jednak był przekonywany, że zwycięstwo Bloku Demokratycznego było do przewidzenia, ponieważ pisała o tym prasa francuska: „Blok demokratyczny odniesie zwycięstwo nad PSL, podtrzymywanym przez reakcję”109.  Informacje o doniesieniach prasy zachodnioeuropejskiej i radzieckiej nie pozostawiały czytelnikom wątpliwości, że sposób przeprowadzenia wyborów spełniał oczekiwania Paryża oraz Nowego Yorku , a także Moskwy.
Dnia 22 stycznia 1947 dziennik PPR informował, że w województwie lubelskim Blok Demokratyczny uzyskało 20 mandatów, natomiast PSL tylko 3. Zapowiedziano o godzinie 14 „WIELKĄ MANIFESTACJĘ”, która będzie świętowaniem faktu, że Polska weszła na nową drogę: Jest to droga postępu, pracy i sprawiedliwości. Jest to droga prowadząca do kultury, dobrobytu, spokoju i porządku. Wyniki wyborów przyniosły więc reakcji druzgocącą klęskę, klęskę ostateczną110.  Z okazji zwycięstwa tego dnia przedstawienia teatralne i projekcje filmowe były dostępne bezpłatnie.
Na czołówce wydania Sztandaru Ludu z 23 stycznia umieszczono relację z zapowiedzianej manifestacji, opatrzoną następującym tytułem: „25-cio tysięczny tłum Lublinian bierze udział w manifestacji radości ze Zwycięstwa Obozu Demokracji”. Trudno zweryfikować podaną przez gazetę liczbę uczestników demonstracji, lecz z pewnością dla celów propagandowych została ona zawyżona. Warto zaznaczyć, że wymieniona liczba stanowiła ponad ¼ stałych mieszkańców miasta (99 628)111 w 1947 roku. Manifestacja w Lublinie była z dwóch powodów ważna dla komunistów, dlatego jej przebieg transmitowało radio. Pierwszym z nich to fakt, że Lublin był miastem PKWN-u, a więc miejscem skąd rozpoczynano zdobywanie władzy. Po drugie Lublin uchodził tradycyjnie za bastion PSL, dlatego też podana liczba dawała do zrozumienia, że nastąpiło rozbicie społecznego poparcia partii Mikołajczyka. Oczywiście była to jedna z wielu manifestacji w Polsce wyreżyserowanych według tego samego wzorca112. Oprócz najważniejszej w Warszawie113 podobna manifestacja odbyła się w Hrubieszowie, gdzie pochód miał rozciągać się na trasie ponad kilometra114.  Znamienną zmianą rytuału zebrań politycznych było nieodśpiewywanie „Roty”.
Kończąc prezentację reakcji regionalnej prasy komunistycznej na wynik wyborów warto skupić się na jeszcze jednym zagadnieniu. Wynik głosowania, miażdżące zwycięstwo komunistów nad faktycznie cieszącym się szerokim poparciem PSL, musiał zostać opinii publicznej jakoś wyjaśniony. Pytanie na jakie odpowiadała komunistyczna publicystyka było następujące: Dlaczego naród poparł Blok Demokratyczny? Naród Polski:
- wyciągnął swą naukę zarówno z lat okupacji jak i z dwóch lat sprawowania władzy przez Obóz Demokratyczny;
- w latach okupacji przejrzał całą pustkę ideologiczną reakcji jaka kryła się za szyldem patriotyzmu. W krwawym doświadczeniu okupacji poznał on całą głębię egoizmu klas posiadających, ich antynarodowość i jakże często zdradę.
W takiej perspektywie wynik wyborów był votum zaufania nie tylko więc dla idei reprezentowanych przez obóz demokracji dla jego koncepcji politycznej, ale też dla jego gospodarki, dla praktycznej drogi jaką obrano w dążeniu do realizacji swych koncepcji115.

Od samego początku trwania kampanii wyborczej aparat PPR nie zakładał możliwości zwycięstwa w wyborach, dlatego też zdecydowano się je sfałszować. Na posiedzeniu KC PPR Hilary Minc mówił: Sprawa szła nie o zwykłą walkę wyborczą ile o organizacyjne i polityczne zlikwidowanie PSL. (…) Chodzi o to by PSL wyszło z tej rozgrywki z połamanymi kośćmi116. Kampania ta była krwawą farsą z demokracji przeprowadzoną w celu zastraszenia i podporządkowania społeczeństwa poprzez rozbicie zaplecza politycznego PSL oraz likwidację grup zbrojnego podziemia. Procedury wyborcze w 1947 roku posłużyły komunistom do zalegalizowania w oczach społeczeństwa władzy w Polsce.

Przypisy

1 M. Król, Represje polityczne na Lubelszczyźnie w okresie referendum i wyborów parlamentarnych (1946-1947), „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio K. Politologia” 2008, t. 15, z. 1, s. 175.

2 Tamże, s. 177.

3 A. S. Mieczkowski, Referendum i wybory do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie 1946-1947, „Rocznik Historyczny. Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego” 1999, nr 14, s. 111.

4 M. Król, Represje polityczne na Lubelszczyźnie w okresie…, s. 178.

5 Tamże, s. 179.

6 Dokumenty fałszerstw wyborczych w Polsce w roku 1947. Drugi memoriał Polskiego Stronnictwa Ludowego w sprawie wyborów w Polsce, złożony wraz z załącznikami w dniu 18 stycznia 1947 roku Ambasadorom Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego w Warszawie, oprac. M. Adamczyk, J. Gmitruk, t. 2, Kielce 2002, s. 172.

7 A. Borzęcki, Udział Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w „zabezpieczaniu” referendum ludowego i kampanii wyborczej do Sejmu Ustawodawczego w powiecie tomaszowskim, [w:] Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Tomaszowie Lubelskim w latach 1944-1956, red. G. Joniec, Lublin 2009, s. 96; Borzęcki A., „Zabezpieczenie operacyjne” kampanii wyborczej i wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 r. w powiecie krasnostawskim [w:] PUBP w Krasnymstawie w latach 1944-1956, red. J. Romanek, Lublin 2008, s. 72.

8 M. Król, Represje polityczne na Lubelszczyźnie w okresie…, s. 180.

9 Zaufanie Narodu do Bloku Stronnictw Demokratycznych jest gwarancją niepodległości i dobrobytu Polski, „Sztandar Ludu” 16 XII 1946, s.1.

10 Tamże, s. 4.

11 Klasa robotnicza głosuje jawnie, „Sztandar Ludu” 23 XII 1946, s.4.

12 350 wieców przed wyborczych, „Sztandar Ludu” 3 I 1947, s. 1.

13 Ł. Kamiński, Polacy wobec nowej rzeczywistości: 1944-1948. Formy pozainstytucjonalnego, żywiołowego oporu społecznego, Toruń 2000, s. 193.

14 Wielki wiec przedwyborczy w kinie „Apollo”, „Sztandar Ludu” 13 I 1947, s. 5.

15 Rezolucja, „Sztandar Ludu” 13 I 1947 s. 5.

16 Ideologię, którą władze komunistyczne wykorzystały w trakcie kampanii wyborczej, wnikliwie przedstawił Grzegorz Joniec (Propaganda komunistyczna przez referendum i wyborami do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie 1946-1947. Kampania propagandowa w „Sztandarze Ludu”, [w:] Wobec komunizmu. Materiały z sesji naukowej pt. "Lubelskie i południowe Podlasie wobec komunizmu 1918-1989" : Radzyń Podlaski 2 IX 2005, Radzyń Podlaski 2006, s. 209-225.)

17 Nauczyciele popierają Blok Stronnictw Demokratycznych, „Sztandar Ludu”15 I 1947, s.7.

18 A. Borzęcki, „Zabezpieczenie operacyjne” kampanii wyborczej i wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 r. w powiecie krasnostawskim, s. 69.

19 A. Borzęcki, Udział Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w „zabezpieczaniu” referendum ludowego i kampanii wyborczej do Sejmu Ustawodawczego w powiecie tomaszowskim, s. 93.

20 A. Borzęcki, „Zabezpieczenie operacyjne” kampanii wyborczej i wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 r. w powiecie krasnostawskim, s. 72.

21 A. S. Mieczkowski, Referendum i wybory do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie…,  s. 111.

22 L. R.ch, Bitwa o Polskę Ludową, „Sztandar Ludu” 17 XI 1946,  s. 2.

23 Wynikiem wyborów musi być spokój wewnętrzny, „Sztandar Ludu” 20 XI 1946,  s. 2.

24 A. Kubacki, Walczymy o pokój, „Sztandar Ludu” 22 XI 1946, s. 2.

25 I.[L.] R., Czy wierzymy w Polskę?, „Sztandar Ludu” 21 XI 1946, s. 2.

26 L. R., Aktem wyborczym utrwalimy system demokratyczny, „Sztandar Ludu” 24 XI 1946, s. 2.

27 L. R., Blok demokratyczny walczy o Polskę – nowoczesne państwo, „Sztandar Ludu” 27 XI 1946, s. 2.

28 L. R., Lepsza przyszłość młodych pokoleń zależy również od wyniku wyborów, „Sztandar Ludu” 28 XI 1946, s. 2.

29 „Sztandar Ludu” 30 XI 1946, s. 1.

30 „Sztandar Ludu” 1 XII 1946, s. 1.

31 „Sztandar Ludu” 2 XII 1946, s. 1, 3.

32 „Sztandar Ludu” 15 XII 1945, s.1.

33 „Sztandar Ludu” 16 XII 1946, s.1.

34 Demokracja – to pokój powszechny, „Sztandar Ludu” 17 XII 1946, s. 1, 3.

35 „Sztandar Ludu” 1-2 I 1947, s. 5.

36 Sołtysi i wójtowie z pow. lubelskiego manifestują za Blokiem Demokratycznym, „Sztandar Ludu” 1-2 I 1947, s. 6.

37 Pracownicy fabryki Lubań – Wronki głosują na listę nr 3, „Sztandar Ludu” 3 I 1947, s. 4; Robotnicy fabryk lubelskich manifestują za Blokiem Stronnictw  Demokratycznych, „Sztandar Ludu” 9 I 1947, s. 5. 

38 Zwycięstwo Bloku – to zwycięstwo Narodu, „Sztandar Ludu”  5-6 I 1947, s.1, 4.

39 I. Joliot – Curie życzy Blokowi Stronnictw Demokratycznych zwycięstwa w wyborach, „Sztandar Ludu” 9 I 1947, s. 1.

40 „Sztandar Ludu” 12 I 1947, s. 1.

41 Kandydaci z listy nr 3, „Sztandar Ludu” 4 I 1947, s. 1.

42 Kim są kandydaci Bloku Demokratycznego na Lubelszczyźnie Paweł Dąbek, „Sztandar Ludu”  5-6 I 1947, s. 2. Kandydaci Bloku Str. Demokratycznych na Lubelszczyźnie Franciszek Jóźwiak – generał Witold, „Sztandar Ludu” 7 I 1947, s. 3; Kandydaci Bloku Str. Demokratycznych na Lubelszczyźnie. Zygmunt Domagała, Majkutewicz Władysław, „Sztandar Ludu”  8 I 1947 , s. 3.

43 Potworna zbrodnia band podziemnych, „Sztandar Ludu” 21 XII 1946, s. 1; Potępienie bratobójczej działalności, „Sztandar Ludu” 22 XII 1946, s. 1; Matka woła o pomstę, „Sztandar Ludu” 30 XII 1946, s. 4.

44 Organizacja WiN przed sądem. PSL na usługach band podziemnych, „Sztandar Ludu” 30 XII 1946, s. 3.  Na rozkaz podziemnych organizacji Mikołajczyk chciał zbojkotować wybory. Aresztowanie Zjednoczonego Sztabu Podziemia podczas obrad, „Sztandar Ludu” 9 I 1947, s. 1; Ścisła współpraca z PSL-em w okr. Lubelskim. Świdziński i Chadaj współpracowali z WiN-em, „Sztandar Ludu” 7 I 1947, s. 3.

45 „Sztandar Ludu” Numer świąteczny [23 12 1946], s. 8.

46 L. B. Paszkiewicz, „Gazeta Ludowa”. Próba walki o wolności myśli i słowa 1945-1947, Toruń 2007, s. 254.

47 Tamże, s. 191.

48 Tamże, s. 266, 280, 285, 31-316.

49 Tamże, s. 182-186.

50 Tamże, s. 192.

51 T. Garczyński, Trzeba wierzyć, „Gazeta Ludowa” 17 XII 1946, s. 3.

52 W. G., Okres przedwyborczy, „Gazeta Ludowa”, 15 XI 1946, s. 2.

53 Żądania chłopów z PSL, „Gazeta Ludowa”, 23 XI 1946 s. 3.

54 „Gazeta Ludowa” 26 XI 1946, s. 1;  „Gazeta Ludowa” 1 XII 1946, s. 1; „Gazeta Ludowa” 3 XII 1946, s. 1.

55 L. B. Paszkiewicz, „Gazeta Ludowa”. Próba walki…, s. 192.

56 W. Konopnicki, Czynne prawo wyborcze, „Gazeta Ludowa” 26 XI 1946, s. 4, Wolność zgromadzeń w okresie przedwyborczym, „Gazeta Ludowa” 27 XI 1946, s. 3.

57 Minister Wycech o polityce zagranicznej i wewnętrznej na wojewódzkim zjeździe P.S.L w Kielcach, „Gazeta Ludowa”  1 XII 1946, s. 6; Poświęcenie sztandaru PSL” w mieście Tarnowie, „Gazeta Ludowa” 2 XII 1946, s. 3.

58 Polskie Stronnictwo Ludowe do wyborców, „Gazeta Ludowa” 9 XII 1946, s. 1.

59 Wiceprezydent K.R.N. o P.S.L., „Gazeta Ludowa”  9 XII 1946, s. 3; T. Garczyński, Porozumienia i nieporozumienia, „Gazeta Ludowa” 19 XII 1946, s. 3.

60 T. Garczyński, Istota odmiennego stanowiska,  „Gazeta Ludowa” 14 XII 1946, s. 3.

61 T. Garczyński, Refleksje przedwyborcze,  „Gazeta Ludowa” 13 XII 1946, s. 3.

62 T. Garczyński, Odpowiedź dwóm pismom na raz,  „Gazeta Ludowa” 16 XII 1946, s. 3.

63 T. Garczyński, Rozmowa przyjacielska, „Gazeta Ludowa”  30 XII 1946, s. 3.

64 Minister Wycech o polityce zagranicznej i wewnętrznej na wojewódzkim zjeździe P.S.L w Kielcach, „Gazeta Ludowa”  1 XII 1946, s. 6.

65 Poświęcenie sztandaru PSL w mieście Tarnowie, „Gazeta Ludowa” 2 XII 1946, s. 3.

66 Jak odbywać się będzie głosowanie, „Gazeta Ludowa” 14 I 1946, s. 1.

67 F. W., Przypilnujcie swych praw wyborczych,  „Gazeta Ludowa”  16 XII 1946, s. 1; Dopilnowanie prawa wyborczego, „Gazeta Ludowa” 22 XII 1946 s. 2; Sprawdzanie spisów wyborców, „Gazeta Ludowa” 23 XII 1946, s. 2.

68 Numery list PSL, „Gazeta Ludowa” 12 I 1947, s. 3.

69 Kandydaci PSL do sejmu, „Gazeta Ludowa” 17 XII 1946, s. 1, Lista kandydatów na posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, „Gazeta Ludowa” 5 I 1947, s. 1; „Gazeta Ludowa” 6 I 1947, s. 1, 2;  „Gazeta Ludowa” 8 I 1947, s. 1; „Gazeta Ludowa” 9 I 1947, s. 1, 2; „Gazeta Ludowa” 10 I 1947, s. 1, 2;

70 Czołowi kandydaci PSL, „Gazeta Ludowa” 6 I 1947, s. 3; „Gazeta Ludowa” 10 I 1947, s. 3-4; „Gazeta Ludowa” 13 I 1947, s. 3.

71 „Gazeta Ludowa” 12 I 1946; „Gazeta Ludowa” 13 I 1946.

72 „Gazeta Ludowa” 15 I 1947, s. 1, 2.

73  „Gazeta Ludowa” 17 I 1947, s. 1, 2.

74 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie” przez władze komunistyczne referendum i wyborów na Lubelszczyźnie w 1946 i 1947 roku, „Roczniki Humanistyczne. Historia” 2000, z. 2, s. 417.

75 J. Wtorkiewicz, Wojsko Polskie w akcji propagandowej i wyborach do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku, Warszawa 2002, s. 10.

76 Tamże, s. 16.

77 Tamże, s. 17.

78 Tamże, s. 45, 46.

79 M. Król, Represje polityczne na Lubelszczyźnie w okresie…, s. 175-6.

80 J. Wtorkiewicz, Wojsko Polskie w akcji propagandowej …, s. 105.

81 Tamże, s. 120.

82 Tamże, s. 133.

83 Tamże, s. 155.

84 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie” przez władze komunistyczne…, s. 424.

85 Wybory do sejmu ustawodawczego z 19 stycznia 1949 roku w województwie lubelskim w dokumentach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, red. G. Joniec, D Piekaruś, J. Romanek, Lublin 2012, s. 41-43. 

86 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie” przez władze komunistyczne…, s. 425-6.

87 Cz. Osękowski, Wybory do sejmu z 19 stycznia 1947 roku w Polsce, Poznań 2000, s. 130.

88 M. Król, Represje polityczne na Lubelszczyźnie w okresie…, s. 180-181.

89 J. Wtorkiewicz, Wojsko Polskie w akcji propagandowej…, s. 170.

90 Tamże, s. 168.

91 Borzęcki A., „Zabezpieczenie operacyjne” kampanii wyborczej i wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 r. w powiecie krasnostawskim, s. 75-76.

92 Dzień wyborczy w Warszawie, „Gazeta Ludowa” 21 I 1947, s. 1.

93 J. Wtorkiewicz, Wojsko Polskie w akcji propagandowej…, s. 169.

94 Tamże, s. 169.

95 Z. Klukowski, Zamojszczyzna 1944-1959, t. 2, Warszawa 2007, s. 253.

96 J. Wtorkiewicz, Wojsko Polskie w akcji propagandowej…, s. 168.

97 Tamże, s. 168.

98 Tamże, s. 170.

99 A. S. Mieczkowski, Referendum i wybory do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie…,  s. 113.

100 J. Wrona, Zależni czy suwerenni? Stronnictwo Demokratyczne w województwie lubelskim 1944-1975, Lublin 1998, s. 224. 

101 A. S. Mieczkowski, Referendum i wybory do Sejmu Ustawodawczego na Lubelszczyźnie…,  s. 113.

102 M. Piotrowski, „Zabezpieczenie” przez władze komunistyczne…, s. 427.

103 Dzień wyborczy w Warszawie, „Gazeta Ludowa” 21 I 1947, s. 1.

104 Z obrad Naczelnego Komitetu Wyborczego PSL, „Gazeta Ludowa” 28 I 1947, s. 1.

105 Borzęcki A., „Zabezpieczenie operacyjne” kampanii wyborczej i wyborów do Sejmu Ustawodawczego z 19 stycznia 1947 r. w powiecie krasnostawskim, s. 99.

106 Dzień wielkiego zwycięstwa, „Sztandar Ludu” 20 I 1947, s. 1.

107 „Sztandar Ludu” 20 I 1947, s. 2.

108 Angielscy i amerykańscy dziennikarze w Lublinie, „Sztandar Ludu” 20 I 1947, s. 4.

109 Prasa zagraniczna o wyborach w Polsce, „Sztandar Ludu” 21 I 1947, s. 4.

110 „Sztandar Ludu” 22 I 1947, s. 1.

111 Lublin. Dzieje miasta. Tom 2 XIX i XX wiek, Lublin 2000, s. 347.

112 B. Rogowska, Propaganda ugrupowań politycznych w okresie wyborów do Sejmu Ustawodawczego w 1947 roku, [w:] Pamiętny rok 1947, red. M. E. Ożóg, Rzeszów 2001, s. 70.

113 Stolica manifestuje na cześć zwycięstwa, „Sztandar Ludu” 23 I 1947, s. 1.

114 Wielka manifestacja mieszkańców Hrubieszowa, „Sztandar Ludu” 22 I 1947, s. 3.

115 A. Wofl, Od zwycięstwa do zwycięstwa, „Sztandar Ludu” 23 I 1947, s. 2.

116 A. Paczkowski, Zdobycie władzy 1945-1947, Warszawa 1993, s. 62.