Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wojna obronna – obrona Lublina 16–18 września 1939 roku

Historiografia nie poświęca dużo uwagi obronie Lublina. Miasto – opuszczone przez regularne wojsko, władze, policję, a nawet straż pożarną – zmuszone było do organizowania obrony własnymi siłami. Dwa bataliony ochotników stawiły jednak dzielny odpór agresorowi i mimo miażdżącej przewagi, zdołały opóźnić marsz niemieckiej machiny wojennej na wschód o dwa dni, dając czas na przegrupowanie się rozbitym polskim armiom.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Przygotowania do obrony

Czternastego września rano gen. Tadeusz Piskor wraz ze sztabem opuścił Lublin, a niedługo potem w ślad za nim poszły sztaby dowódcy Okręgu Korpusu II i komendanta garnizonu. Rozkaz opuszczenia Lubelszczyzny otrzymały także ostatnie jednostki lotnicze. Niedługo wcześniej lotnicy z dywizjonu myśliwskiego stacjonującego w Jabłonnie pod Lublinem, zdołali zestrzelić Dorniera, którego załoga, wzięta do niewoli, została przywieziona do Lublina. Mieszkańcy miasta chcieli dokonać samosądu na jeńcach, lecz dowódca garnizonu płk. Czapliński zdołał załagodzić sytuację1. Dowództwo obrony Lublina objął przybyły do Lublina 14 września płk Piotr Bartak, kwatermistrz armii „Lublin”. Miał on do dyspozycji trzy naprędce zorganizowane bataliony w sile dwóch tysięcy osób, złożone głównie z ochotników oraz żołnierzy rozbitych jednostek, uzbrojone w broń pozostawioną w koszarach 8 Pułku Piechoty Legionów. W opuszczonym przez władze wojskowe Lublinie natychmiast został utworzony Komitet Cywilno-Wojskowy, który zaczął przysposabiać miasto do obrony. Komendantem wojennym miasta został rotmistrz rezerwy Stanisław Lis-Błoński, zaś funkcję komisarza cywilnego objął sędzia Sądu Apelacyjnego w Lublinie Stefan Lelek-Sowa, były żołnierz Legionów i działacz POW2. W skład komitetu weszli ponadto: szef artylerii Dowództwa Okręgu Korpusu II mjr dypl. Tadeusz Link, nowy prezydent miasta Roman Ślaski, starosta grodzki dr Zygmunt Ptaszyński, wicestarosta Piotr Szeleźniak, prezes Sądu Grodzkiego Stanisław Bryła oraz redaktor naczelny „Expressu Lubelskiego” Wacław Gralewski. Podlegający płk. Bartakowi kpt. Lis-Błoński odegrał znaczną rolę w przygotowaniu miasta do obrony. Ze swej kwatery usytuowanej przy Krakowskim Przedmieściu 20, kierował rekrutacją ochotników, kopaniem rowów przeciwlotniczych i ochroną opuszczonego mienia przed rabunkiem. Linie obrony usytuowano wzdłuż szosy kraśnickiej, koszar 8 Pułku Piechoty Legionów, a szczególną rolę miał odgrywać gmach Bobolanum. Główną siłą obronną były dwa bataliony, dowodzone przez majorów: Juliusza Dudzińskiego i Stanisława Horwatta.

 

 

 

Potyczka pod Konopnicą 16 września

Szesnastego września wojska niemieckie pod dowództwem gen. Reichenau zbliżały się do Lublina od strony Konopnicy. Wysłany z Lublina oddział zwiadowczy pod dowództwem mjr. Dudzińskiego zaskoczył rozpoznawczy oddział niemieckich cyklistów, zmuszając ich do odwrotu i biorąc trzech jeńców. W starciu brali udział synowie dowódcy.

Obrona Lublina 17–18 września

Siedemnastego września zbliżające się od strony Kraśnika wojska niemieckie stanęły pod Lublinem. Wobec zaciętej obrony na skraju miasta, Niemcy rozpoczęli ostrzał artyleryjski połączony z nalotami lotniczymi. Zburzono wówczas wiele domów na Starym Mieście i poważnie uszkodzono katedrę. Następnie do akcji weszły jednostki 4 Dywizji Piechoty, dowodzonej przez gen. mjr. Christiana Hansena. Rozpoczęto też okrążanie miasta od południa.
Do największych starć doszło w okolicach koszar, Bobolanum i KUL-u. Tam też polegli obydwaj dowódcy batalionów obrony mjr mjr Horwatt i Dudziński. W nocy z 17 na 18 września ze względu na miażdżącą przewagę wroga, oddziały obrońców Lublina wycofano w kierunku wschodnim, gdzie weszły w skład zgrupowania gen. Dąb-Biernackiego. Osiemnastego września wczesnym rankiem Niemcy wkroczyli do Lublina3.

Straty

Lublin poniósł znaczne straty podczas działań wojennych we wrześniu 1939 roku. Wskutek bombardowań bądź ostrzałów artyleryjskich śmierć poniosło około sześćset osób. Zniszczeniu uległy 294 budynki, w tym 268 mieszkalnych. Wśród zniszczonych, bądź uszkodzonych obiektów znalazły się: gmach magistratu, katedra, Brama Krakowska, budynek Muzeum Lubelskiego, kompleks zabudowań KUL, hotel Victoria, kościół pomisjonarski, pałac Potockich i inne. Sześć i pół tysiąca osób pozostało bez dachu nad głową w rezultacie zniszczenia przeszło dwóch tysięcy mieszkań. 3

 

Opracował Tadeusz Przystojecki

Przypisy

1 L. Siemion, W 40. rocznicę. Niezwykłe wydarzenia i zwykli ludzie, „Kurier Lubelski” 19 IX 1979, nr 210.

2 j.w.

3 T. Radzik, W okresie okupacji niemieckiej 1939–1944, [w:] Lublin. Dzieje miasta, t. II: XIX i XX w., pod red. J. Kruszyńskiej, Lublin 2000, s. 242.
4 j.w.

 

Literatura

Białasiewicz W., Gzella A.L., Bronili Lublina. Wrzesień 1939. Wstęp do opracowania, Lublin 1994.
Radzik T., W okresie okupacji niemieckiej 1939–1944, [w:] Lublin. Dzieje miasta, t. II: XIX i XX w., pod red. J. Kruszyńskiej, Lublin 2000.
Siemion L., W 40. rocznicę. Niezwykłe wydarzenia i zwykli ludzie, „Kurier Lubelski” 19 IX 1979, nr 210.

Powiązane wydarzenia

Zdjęcia

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe