Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wojciech Bonowicz (ur. 1967)

Wojciech Bonowiczpoeta, krytyk literacki, publicysta, felietonista.
Pochodzi z Oświęcimia, gdzie spędził dzieciństwo. W Krakowie podjął studia polonistyczne w Uniwersytecie Jagiellońskim, założył rodzinę, nawiązał kontakty z redakcjami, napisał pierwsze utwory.
Obecnie jest stałym felietonistą „Tygodnika Powszechnego”, współpracuje z miesięcznikiem „Znak” i pismem mówionym „Gadający Pies”.
Opiekun merytoryczny Dni Tischnerowskich w Krakowie.
Laureat Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii poezji (2007), dwukrotnie (2002 i 2007) nominowany do nagrody Nike.
Wystąpił gościnnie na płytach zespołu Lesers Bend i Ep (autor piosenki Latający bohater).
Przygotowuje książkę Wojownik opartą na rozmowach z Wojciechem Waglewskim1.
Mieszka w Krakowie.
Obecne nazwisko było do 1993 roku jego pseudonimem literackim.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Dorobek poetycki

Wojciech Bonowicz, Wybór większości, Stowarzyszenie Literackie im. K.K. Baczyńskiego, Łódź 1995.
Wojciech Bonowicz, Hurtownia ran, Biblioteka Dwumiesięcznika Literacko-Artystycznego Studium, „Zielona Sowa”, Kraków 2000.
Wojciech Bonowicz, Wiersze ludowe, Biuro Literackie Port Legnica, Legnica 2001.
Wojciech Bonowicz, Pełne morze, „Biuro Literackie”, Wrocław 2006.
Wojciech Bonowicz, Wybór większości i Wiersze z okolic, „Biuro Literackie”, Wrocław 2007.
Wojciech Bonowicz, Hurtownia ran i Wiersze Ludowe, „Biuro Literackie”, Wrocław 2007.
Wojciech Bonowicz, [rysunki Bartosz „Fisz” Waglewski], Polskie znaki, „Biuro Literackie”, Wrocław 2010.
Wojciech Bonowicz, [rysunki Bartosz „Fisz” Waglewski], Bajki Misia Fisia, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2012.

Prace edytorskie i redakcyjne

Opowiadania o miłości, wybór Wojciech Bonowicz i Adam Wiedemann, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 1998.
Schody do nieba. Z Ojcem Leonem Knabitem OSB rozmawiają Wojciech Bonowicz i Artur Sporniak, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 1998, [dodruk] 2003.
Józef Tischner, Myśli wyszukane, wybór Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2000.
Niebo to inni. Z Janiną Ochojską rozmawia Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2000.
Józef Tischner, Miłość nas rozumie. Rok liturgiczny z księdzem Tischnerem, wybór i opracowanie Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2001.
Od początku do końca. Z Leonem Knabitem rozmawiają Wojciech Bonowicz i Artur Sporniak, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2002.
Wojciech Bonowicz, Tischner, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2001.
Różaniec z Janem Pawłem II. Tajemnice radosne, bolesne, chwalebne oraz tajemnice światła, wybór i opracowanie Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2003.
Józef Tischner, Słowo o ślebodzie. Kazania spod Turbacza 1981–1997, zebrał i opracował Kazimierz Tischner, posłowie Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2003.
Józef Tischner, Myślenie w żywiole piękna, wybór i opracowanie Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2004.
Józef Tischner, Idąc przez puste błonia, wybór i opracowanie Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2005.
Leon Knabit, O odwadze, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2005.
Katarzyna Kolenda-Zalewska, Wojciech Bonowicz, Benedykt XVI. Pielgrzymka do Polski 2006, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2006.
Józef Tischner, Zrozumieć własną wiarę, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2006.
Tomasz Węcławski, Wojciech Bonowicz, Michał Okoński, Pascha Jezusa, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2006.
Wojciech Bonowicz, Ks. Józef Tischner, „Świat Książki” Bertelsmann Media, Warszawa 2007.
Marcin Świetlicki, Nieoczywiste. Wiersze religijne według Wojciecha Bonowicza, Wydawnictwo EMG, Kraków 2007.
Józef Tischner, Wiara ze słuchania. Kazania starosądeckie 1980–1992, opracował Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2009.
Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Moje życie nielegalne, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2009.
Wojciech Bonowicz, Kapelusz na wodzie. Gawędy o księdzu Tischnerze, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2010.
Władysław Sebyła, Dialog w ciemności, wybór i posłowie Wojciech Bonowicz, Biuro Literackie, Wrocław 2012.
Alfabet Tischnera, opracował Wojciech Bonowicz, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2012.
Józef Tischner, Rekolekcje paryskie, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, Kraków 2013.
Bartek „Fisz” Waglewski, Warszafka płonie, wybór i posłowie Wojciech Bonowicz, Biuro Literackie, Wrocław 2013.

 

O twórczości Wojciecha Bonowicza

Karol Maliszewski: „[...] Wiersz Bonowicza działa w dwójnasób, łącząc w swej strukturze semantyczną gęstość z nieco egzotycznym typem obserwacji. To zadziwiające, jest to bowiem wyobraźnia, która niczego nie wyobraża, w tym sensie że: nie zmyśla. Tworząc ponadczasowe sytuacyjki, operuje w materiale zastanym. I tak naprawdę wyobraża sobie jedynie język, który przetwarza to, co najzupełniej realne, w to, co niezupełnie nadrealne. Wyobraża sobie, co się może za tym kryć, co niespodziewanie ujawnia, jeśli naruszyć schematy wynikania i łączliwości wypowiedzeń. W pewnym sensie jest to próba poetycko poszukującego spojrzenia na logikę i gramatykę, ciasnawe i nieruchawe systemy rzekomego stanowienia o świecie. Toteż mówi się w niektórych wierszach jakby z poziomu dziecka, prostaczka, „szlachetnie stukniętego”, który zakrztuszony (przytłoczony ogromem i wielością możliwych do pomyślenia relacji), wykasłuje z siebie strzępki całości. Fragmenty całościowej i jakby nadświadomej wizji. Za opisywanymi śmieciami i codziennym egzystencjalnym drobiazgiem tkwi coś o metafizycznym posmaku. W tym względzie bohater Bonowicza ma wielkie, tęskniące oczy… W ogóle jest to jeden z najbardziej maskowanych projektów metafizycznych [...]. Były chwile, gdy czytałem te teksty jak postmodernistyczne wiersze religijne – o Bogu się nie mówi, a On w jakiś cudowny sposób w wielu miejscach jest. Jest w tonie, spokoju, harmonii, w spolegliwym układzie zdarzeń. W dobroci bohatera. W jego franciszkanizmie, ukrywającym się za rzekomą oschłością postrzeżeń. I jeszcze w czymś, czego w żaden sposób – jak stary cynik – nie mógłbym określić. Brak mi słów. [...]”
Bez wychodzenia poza ten świat, „Nowy Nurt” 1996, nr 8 (52).

Andrzej Goworski: „[...] Wiersze Bonowicza pozbawione są wszelkiego nadmiaru. Na poziomie języka autor postępuje wyjątkowo ostrożnie. Dobiera wyrazy tak, jakby istniała oczywista i oparta na jasnych zasadach relacja między opisywaną rzeczywistością a użytymi słowami. Technika ta jest widoczna we wszystkich tekstach: społecznych, religijnych, metapoetyckich. Jeśli spojrzeć na poezję Bonowicza z perspektywy teorii komunikacji – przypomina ona kod informatyczny. W ten sposób ujawniają się ważne cechy twórczości krakowskiego autora. [...] W wierszach o tematyce metapoetyckiej na plan pierwszy wysuwa się problem natchnienia. Najczęściej pojawiającym się słowem jest wyraz «czarny». Czarny jest język, słowa, wiersz, zeszyt z poezją. Czarne są chwile natchnienia i czarny jest sam poeta, bo doświadczony i spalony przez ogień tworzenia. Interesujące jest, że Bonowicz odwraca ukształtowany przez romantyzm wektor niebo – ziemia. Jego muza pochodzi z dołu: To nie duch tchnie/ to raczej ziemia woła (Z dyskusji zamkniętej z tomu Pełne morze). Wydostaje się przez rury, okna, z podłogi i każe na siebie czekać. Jest panią ciała, w którym przemieszkuje. Poeta jest jedynie medium. [...]”
Polowanie na Bonowicza, „Akcent” 2008, nr 1 (111).


Opracował Marek Danielkiewicz
Redakcja: Monika Śliwińska

 
 

Przypisy

1 Wojciech Waglewski (ur. 1953 w Nowym Sączu). Gitarzysta, kompozytor, aranżer i producent muzyczny. Jest z wykształcenia socjologiem. Karierę muzyczną rozpoczął w 1969 roku. Wydał ponad 25 płyt.
W Lublinie współpracował z menadżerem i animatorem kultury Mirkiem Olszówką (1960–2010); tu ukazał się wybór jego piosenek, pt.: Pieśni miłosne Wojciecha Waglewskiego (Lublin, 2011).
 

Zdjęcia

Słowa kluczowe