Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Włodzimierz Staniewski (ur. 1950)

Włodzimierz Staniewski – założyciel, reżyser i dyrektor Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”; reżyser międzynarodowych programów kulturotwórczych, twórca autorskiej metody treningu aktorskiego i esejów teatralnych; wykładowca.
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Urodził się w 1950 roku w Bardzie Śląskim koło Kłodzka, ale małą ojczyzną jego „dzieciństwa sielskiego – anielskiego, młodości chmurnej i durnej” – były Oborniki Śląskie1.
Jego spotkanie z teatrem miało kilka znaczących etapów. Najpierw był studencki Teatr STU prowadzony przez Krzysztofa Jasińskiego, do którego wstąpił w 1970 roku, tuż po rozpoczęciu studiów polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Zagrał w słynnym spektaklu według poematu Tadeusza Różewicza Spadanie. Na jednym z przedstawień zauważył go Jerzy Grotowski i zaproponował mu udział w pracach Teatru Laboratorium. W związku z tym Włodzimierz Staniewski przeniósł się na Uniwersytet Wrocławski i z czasem stał się jednym z najbliższych współpracowników Grotowskiego. Wkrótce też zaczął prowadzić własne projekty. Brał udział w jego parateatralnych badaniach, między innymi w akcji „Święto” (1973), prowadził zajęcia Uniwersytetu Poszukiwań Teatru Narodów. Jednak zniechęcony hermetycznym stylem pracy tej grupy, w 1975 roku odszedł z niej, a w ślad za nim opuścili Grotowskiego, m.in. Jadwiga i Tomasz Rodowiczowie, Henryk Andruszko, Anna Zubrzycka, Mariusz Gołaj. To oni stali się pierwszym składem aktorskim – „konstelacją”, jak zwykł to nazywać Staniewski – późniejszego Ośrodka Praktyk Teatralnych, który, jeszcze nieformalnie, zaczął już tworzyć w podlubelskiej wsi. Wybór lokalizacji teatru uzasadnia po latach: „Trzeba było się oddalić, znaleźć się w jakimś innym kontekście, jakimś punkcie, z którego można by złorzeczyć, przeciwstawiać się, protestować przeciwko temu, co zdarzało się w głównym nurcie życia kulturalnego i życia społecznego. Ja byłem wcześniej dobrze osadzony w środowisku teatrów studenckich, tak zwanym środowisku alternatywnym. I miałem wszelkie dane po temu, by się w tym środowisku spełniać. Później byłem też dobrze osadzony w środowisku profesjonalnej awangardy i również tam miałem wszystkie dane by się spełniać. Ale kusił mnie inny biegun, to był biegun «polskiego rezerwatu», «polskich Indian». Taki biegun, z którego czerpali polscy romantycy. Biegun mający autentyczny, twardy grunt, mający swoje własne wartości uprawiane i kultywowane od wieków. Mało tego, to był biegun, który sprzeciwiał się całej strukturze politycznej, w której wtedy żyliśmy. Bo to wieś broniła prawa do własności i indywidualizmu”2.
Historię tamtej decyzji dopowiada Tomasz Rodowicz, jeden z pierwszych aktorów „Gardzienic”: „Włodzimierz Staniewski odchodząc z zespołu Jerzego Grotowskiego, gdzie zresztą pierwszy raz się spotkaliśmy, już wiedział, że chce rozpocząć swoją własną drogę ku teatrowi. Przyjeżdżał na Lubelszczyznę i tu współpracował z różnymi młodymi grupami teatralnymi, między innymi Sceną 6. Stamtąd wywodzili się ludzie, z którymi Staniewski rozpoczął pracę: Jan Tabaka, Wanda Wróbel, Waldemar Sidor. Były to wstępne poszukiwania, rozpoznawanie możliwości. Prace, które prowadzili w Kozłówce koło Lubartowa, to początek drogi Staniewskiego ku «Gardzienicom»”3.
W 1976 roku Włodziemierz Staniewski założył Stowarzyszenie Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, które oficjalnie zostało zarejestrowane w 1978 roku. Jego siedzibą została oficyna dworska XVIII-wiecznego pałacu. Celem stowarzyszenia było docieranie do źródeł kultury ludowej, poszukiwanie enklaw kulturowych oraz budzenie zainteresowań twórczych wśród ludzi nieskażonych kulturą oficjalną. Przy tak sformułowanych zadaniach oczywistym było, że Staniewski zwrócił się ku teatrowi antropologicznemu. Toteż zespół podejmował wyprawy badawcze – najpierw po najbliższej okolicy, potem w odleglejsze krańce Polski; z czasem stawały się one coraz odleglejsze – do Laponii, Meksyku, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej – by we wszystkich tych miejscach odnajdować pierwotne formy widowiska. Program wypraw stanowiła nie tylko droga, ale także treningi, spektakle, spotkania. O prezentowanej wobec kultury ludowej postawie Staniewski mówi: „przymierze z życiem”. Z czasem przemyślenia te zostały sformułowane w manifeście Po nowe naturalne środowisko teatru (1980).
W 1977 roku powstał Spektakl Wieczorny. Wykorzystano w nim fragmenty Gargantui i Pantagruela Francaise Rabelais'go, pieśni ludowe, fragmenty z II części Dziadów Adama Mickiewicza, łacińską wersję Bogurodzicy, staroangielskie pieśni oraz opowieści zasłyszane od ludzi z okolicznych wsi.
W 1981 roku „Gardzienice” wystawiły Gusła. Spektakl oparty na ludowym obrzędzie ku czci zmarłych i fragmentach Dziadów Mickiewicza.
Rok 1983 przyniósł Żywot protopopa Awwakuma. Dramaturgia tego spektaklu osnuta jest wokół historii XVII-wiecznego fanatycznego działacza religijnego Awwakuma Pietrowicza. Działania aktorskie to wynik przestudiowania układów postaci na ikonach oraz zgłębianie reguł prawosławnego śpiewu. Zbigniew Taranienko napisał: „Sens całego Awwakuma wyłania się z sumy komplementarnych, różnorodnych, często opozycyjnych działań, gestów, zachowań i śpiewów. Analogicznie skonstruowany został tekst. Staniewski zaproponował nowy sposób adaptowania prozy. Dokonał pełnego przekładu jej treści na język teatralny, nie przenosząc przy tym mechanicznie ani dziejów Awwakuma, ani zdarzeń. Wszystkie elementy stopił w jedną wokalno-ruchową całość, tworząc totalny, zwarty artystycznie obraz”4.
Siedem lat później (1990) odbyła się premiera Carmina Burana. Tym razem zespół sięgnął do XII- i XIII-wiecznej poezji miłosnej i zestawił ją z legendą Tristana i Izoldy. Przedstawienie odwołujące się do słynnego mitu kultury europejskiej, jak zawsze w przypadku „Gardzienic”, oddziaływało symbolicznymi obrazami i niezwykłym śpiewem. Przywoływało poetykę średniowiecznych widowisk, świat wagantów i żonglerów.
Po kolejnych siedmiu latach (1997) gotowe było nowe widowisko – Metamorfozy. Przedstawienie to jest pewnym zwrotem w kierunku poszukiwań inspiracji. Tym razem staje się nim tradycja śródziemnomorska. Staniewski sięgnął tu po powieść Apulejusza z Madaury, pieśni dionizyjskie oraz inwokacje do Muz. Inspirował się antyczną rzeźbą i ceramiką. Poprzedzające przedstawienie studia i ćwiczenia miały przywołać ducha starożytnej muzyki i powrócić do gestu starego teatru Greków.
W 2004 roku odbyła się oficjalna premiera Elektry według Eurypidesa, chociaż pierwszy pokaz przedstawienia odbył się w 2002 roku z okazji 25-lecia gardzienickiego Ośrodka.
Rok 2007 daje potwierdzenie trwałego zainteresowania kulturą antyku. Na scenę wchodzi – Ifigenia w A. Eurypidesa. Z noty reżyserskiej dowiadujemy się: „Tragedia uczuć i ambicji czyni bohaterów Ifigenii niezwykle wyrazistymi teatralnie i jednocześnie bardzo współczesnymi. Kiedy odsuniemy na bok antykwaryczny historyzm, zobaczymy postacie, które są jak wyjęte z dzisiejszego życia. Finalny rytuał ofiary to akt ślepej przemocy, wymuszonej wiary, za którą stoi indoktrynacja, trujące podszepty, klęska mocnych w słowach i pozach a słabych duchem. Ale to – o dziwo – nie boli, to spowszechniało i staniało. Oburza, ale nie boli. Nawet danina z życia jako wyraz fanatycznego poświęcenia jakoś nam spowszedniała. W Ifigenii w A. to co boli to dramat rodzinny. Koniec świata wspólnoty. Nie – parszywa polityka, chore ambicje, łupieskie instynkty, przeniewierstwa i łgarstwa; te wszystkie tłuste przynęty, którymi wabi dramat antyczny, a którymi Eurypides operuje na niepowtarzalnych skalach.
Taki teatr, teatr natręctw i natrętów, chcących «dzielić i rządzić» grany jest w mediach i w postmodernistycznym teatrze na co dzień i powszechnie. To są już tylko znamiona końca świata, w którym słowo dom znaczyło dom, litość znaczyło litość a trwoga znaczyło trwoga. Symptomów pogubienia należy szukać w kryzysie wspólnoty”5.
Rok 2010 przyniósł Ifigenię w T. – próbę interpretacji kultu Ifigenii wśród Taurów – i jest zwieńczeniem pewnego etapu poszukiwań atystycznych i zastosowanej w nich metody twórczej. Począwszy od Metamorfoz Staniewski używa w odniesieniu do reżyserowanych przedstawień określenia esej teatralny. Dzieło sceniczne „Gardzienic” długo jest formą niegotową, niekompletną, która zostaje zaprezentowana na scenie, ponieważ dopiero tam może nabrać ostatecznego kształtu. Składa się z niedopracowanych jeszcze fragmentów „kosmicznej całości”, to mikropowieści niepoznanej makrohistorii. Dlatego spektakle zawsze pozostają na etapie próby. Aby osiągnąć perfekcję, należy nieustannie ćwiczyć: giętkość ciała, jego akrobację, doskonałość „śpiewanego ruchu” (gdyż gest to specyficzny zapis muzyki). Eseje teatralne to kolaże oparte na synestezji sztuk. Etnooratorium, klasyczny już termin proponowany przez Leszka Kolankiewicza, w odniesieniu do form(y) sztuki uprawianej przez zespół „Gardzienic”, staje się jedynie tylko jednym z elementów tej artystycznej hybrydy. Elementy twórczej interpretacji swobodnie korespondują z naukowym komentarzem […].
„Owo przymierze: radosne i bolesne, gorzkie i rubaszne, iskrzące artystyczną wyobraźnią i zadziwiające trafnością swoistej społecznej naturalizacji antycznego świata, rozpoczęło się w momencie pojawienia się w teatrze Rodziny Platońskiej z jej Złotym Osłem i trwa do dzisiaj, poprzez opowieści o losach Elektry i Ifigenii. Uważna analiza wszystkich «greckich» przedstawień pokazuje, że zachodzące w nich – w trakcie scenicznego żywota – zmiany, poza wymuszanymi przez rozmaicie kształtowaną konstelację wykonawczą, wynikały przede wszystkim z czujnego i wrażliwego obserwowania świata, z – poniekąd naturalnej dla procesu trwania – twórczej absorpcji”6.
Sens owych dociekań Włodzimierza Staniewskiego i istotę jego teatru znakomicie oddają słowa: „[…] niegotowe antyczne spektakle Gardzienic, zawieszone między wykładem, esejem a próbą. Szkicowy charakter przedstawienia symbolizuje naszą niekompletną wiedzę o antyku, domysły, przeczucia, hipotezy. Dla Gardzienic ten brak jest pełnią”7.
W Metamorfozach Apulejusza oraz Elektrze, Ifigenii w Aulidzie i Ifigenii w Taurydzie Eurypidesa dochodzi, poprzez śpiew i taniec do epifanii – pojawienia się bóstwa. Boska siła ujawnia się wykonawcom i widzom, aby zniknąć tak nagle, jak się pojawiła. Epifania i zniknięcie bóstwa metaforyzują życie i śmierć – stanowiące kosmiczny porządek świata.
Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice” założony i przez cały czas kierowany artystycznie przez Włodzimierza Staniewskiego występował na całym świecie, na najbardziej prestiżowych festiwalach, jak też podczas tournee na najznamienitszych scenach, np. w Wielkiej Brytanii (Stratford's Royal Shakespeare Company i London Barbican Centre), w USA (Theatre of Nations Festival- Baltimore, The First New York International Festival of The Arts, Getty Centre w Los Angeles), Rosji (Centrum Meyerholda w Moskwie), Niemczech (Teater der Welt Festival), Korei (The Seoul Olympic Arts Festival), Japonii (Suzuki's Toga Festival), Egipcie (Cairo International Festival of Experimental Theatres), Brazylii (Sao Paolo International Theatre Festival).
Spod jego skrzydeł wyszło, lub z jego metody pracy korzysta, wielu twórców, animatorów kultury i wiele zespołów teatralnych: Chorea (Łódź), Pieśń Kozła (Wrocław), Fundacja Pogranicze (Sejny), Studium Teatralne (Warszawa), Węgajty, Muzyka Kresów (Lublin), Stella Polaris (Norwegia), Tanto (Wiedeń), Double Edge (USA), ZAR i obecni liderzy Ośrodka Grotowskiego we Wrocławiu (por. T. Kornaś, Włodzimierz Staniewski i Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, Homini, Kraków 2004; Z. Taranienko, W. Dudzik, Teatr Obiecany, Academia, Warszawa 2009).
Włodzimierz Staniewski wykłada na wielu uczelniach w Europie, Ameryce i Azji.
W 1997 roku Staniewski uruchomił w Gardzienicach artystyczno-dydaktyczny projekt – Akademię Praktyk Teatralnych, w której początkujący aktorzy i animatorzy kultury spotykają się z wybitnymi teatrologami, antropologami kultury, a wreszcie twórcami teatru. Poprzedziło ją kilkanaście lat kursów, staży, sesji warsztatowych dla młodych adeptów praktyk teatralnych.
Hobbystycznie Włodzimierz Staniewski uprawia nurkowanie głębinowe.

Nagrody i odznaczenia:
1987 – nagroda prezydenta Lublina za osiągnięcia Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”;
1990 – dyplom ministra spraw zagranicznych dla Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice” za wybitne zasługi dla szerzenia kultury polskiej za granicą;
1991 – Nagroda im. Konrada Swinarskiego – dla Włodzimierza Staniewskiego wraz z zespołem – za stworzenie i działalność Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”;
1992 – nagroda wojewody lubelskiego;
1996 – nagroda krytyki oraz publiczności dla przedstawienia Carmina Burana Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”, także nagroda za najlepszą scenografię i rekwizyty na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Eksperymentalnych w Kairze;
1999 – dyplom wojewody lubelskiego z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru; Złoty Wieniec – główna nagroda dla Metamorfoz (według Apulejusza) Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice” na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym MESS w Sarajewie;
2002 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski;
2003 – honorowa nagroda ministra kultury dla Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice” za wybitne osiągnięcia w dziedzinie teatru;
2004 – nagroda Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie za rok 2003;
2008 – tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego dla Ośrodka Praktyk Teatralnych „Gardzienice”;
2009 – lubelska nagroda artystyczna za rok 2008, nagroda za całokształt osiągnięć w dziedzinie kultury.


Recenzje:
Magdalena Jankowska, Dlaczego tak trudno?, „Kresy” 3/1998, nr 35.
Magdalena Jankowska, Odpowiednie dać rzeczy słowo, „Kresy” 2–3/2000, nr 42–43.
Waldemar Sulisz, Eurypides przesterowany, Staniewski zaciera ręce, „Dziennik Wschodni” 20.06.2011, nr 118.

 

 

Opracowała Magdalena Jankowska

 

Przypisy

1 www.oborniki-slaskie.pl/zpr/maj_2010/wlodzimierz_staniewski.php [dostęp: 23.01.2013].
2 W. Staniewski, Na końcu świata o bogach. Rozmowa z Włodzimierzem Staniewskim, Gardzienice 1998, "Theaterschrift" 1998, nr 13, s. 138–151.
3 Didaskalia, Gardzienice 1997, nr 22, s. 20–24.
4 „Konteksty” 2001, nr 1–4.
5 W. Staniewski, Tragedia, czyli to co boli [nota reżyserska].
6 I. Guszpit, Ifigenia w T. z gardzienickiej Republiki Marzeń, „Teatr” 2008, nr 3.
7 Ł. Drewniak, Czekając na wiatr, „Przekrój” 31.05.2007, nr 22/23.