Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wiktor Ziółkowski – Bibliofil

Wiktor Ziółkowski urodził się w 1893 roku w Lublinie. W latach 1913–1917 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, m.in. w pracowni prof. Mehoffera. Po powrocie do Lublina rozpoczął pracę jako nauczyciel rysunku. Wśród jego zainteresowań obok malarstwa, grafiki, etnografii znalazły się również estetyka druku i ekslibris. Zgromadził interesujący zbiór okazów grafiki. Napisał m.in. wstęp do teki drzeworytów Kazimierza Wiszniewskiego oraz opracował katalog „Wystawy Drzeworytów Lucjana Kobierskiego”, urządzonej w Muzeum Lubelskiem. W roku 1926 był jednym z założycieli Lubelskiego Towarzystwa Miłośników Książek, w którym działali również J. Czechowicz, J. Krzyżanowski i ks. L. Zalewski.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Wiktor Ziółkowski w LTMKBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Z ramienia LTMK w gmachu Muzeum Lubelskiego zorganizował pierwszą w Polsce „Wystawę Ekslibrisów Słowiańskich”, prezentując na niej własną kolekcję ekslibrisów rosyjskich. Był kolekcjonerem wszelkiego rodzaju lublinianów, wśród których znajdowały się m.in. książki, czasopisma i katalogi.

Alojzy Leszek Gzella:

[Książka] stanowiła dla niego zawsze podwójne piękno – zawierała przemyślenia autorskie oraz była wyrażona w odpowiedniej formie drukarskiej. W książce doszukiwał się i wymagał od niej jedności, wspólnoty formy z treścią. To był ideał pięknej książki. Pod tym kątem oceniał i tymi kryteriami patrzył na książkę i bolał, gdy dostrzegał rozbrat między zawartością myśli autora i formą zewnętrzną książki.
A w ogóle zajmował się tymi dyscyplinami, które były związane z wszelkimi formami powielania. Prowadził badania jakości papieru szlachetnego. Zwłaszcza dla grafika ważny jest dobór odpowiedniego gatunku papieru do konkretnej kompozycji odbijanej wielokrotnie. Ziółkowski miał zresztą ciekawy zbiór gatunków papieru, pochodzących z różnych starych i współczesnych papierni. Drukarnia, a właściwie produkt drukarskich zabiegów był również obiektem jego zainteresowania. Poznawał sztukę drukarską, przyglądał się jej bacznie, analizował wartość książki od strony formy drukarskiej, znał się na rodzajach pisma drukarskiego.VIII W swoich publicystycznych wystąpieniach postulował podjęcie badań nad historią drukarstwa lubelskiego. Drukował sam, komponując zaproszenia na wystawy i spotkania ze sztuką, katalogi. […] On patrzył na nie jak na obiekt sztuki typograficznej1.

Pismo drukarskie to zbiór znaków graficznych określonego kroju, utrwalony na nośniku pisma: czcionka, matryca linotypowa, font komputerowy. Pierwszym pismem drukarskim była wczesnogotycka minuskuła opracowana przez Jana Gutenberga.

Analiza projektów graficznych Stanisława WyspiańskiegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Alojzy Leszek Gzella:

Wielokrotnie podejmował badania druku, tak jak np. zajął się analizą numeru wielkanocnego „Życia” wychodzącego w Krakowie, który projektował Stanisław Wyspiański. Dokładnie omówiwszy numer 7 pisma z 1899 r., zakomponowany przez wybitnego reformatora sztuki, teatru i druku (!), tak pisze Ziółkowski: „Operuje artysta czystą płaszczyzną papieru i zestawia ją – z subtelnym wyczuciem graficznej plamy – bądź z odbitką cynkówki, bądź z obmyśloną we właściwy sposób kolumną tekstu. Jest on prawdziwym, niepospolitym mistrzem w tych kombinacjach. Margines przestaje być ramą kolumny, łączy się z nią, wrzyna się niejako w miejsce szpalty,IX wyłamuje otwartą przestrzeń, trzymany zawsze na wodzy właściwego malarzowi i poecie umiaru artystycznego”. I dalej: „Aczkolwiek głoskę każdą traktował Wyspiański jako ornament, posługiwał się nadto wszędzie – i na łamach 7 n-ru »Życia« – na każdej stronicy linią ciekną, rzadziej grubszą, falistą lub prostą jako swym ulubionym elementem zdobniczym. Linie te układał zwykle poprzecznie, przeciągał równolegle z wierszami tekstu lub unosił lekko ponad wolną płaszczyznę papieru, czy wreszcie rozdzielał linią szpalty w spokojnej zwartej kolumnie. Wszystko czynił celowo, dyskretnie i pięknie. Może też i słuszny okrzyk rzucił Przybyszewski wobec graficznej strony »Życia«: » – Polskie drukarstwo winno mu pomnik wystawić!« […] W gruncie rzeczy każdy nowy numer, który wyszedł spod opieki czułego serca i oka Wyspiańskiego, był rzetelnym dziełem sztuki, a więc – numerem świątecznym, wielkanocnym. Zwiastował rychłe zmartwychwstanie pięknego polskiego druku, odrodzenie naszej grafiki. Rozpalał się szeroko jasnym płomieniem sztuki, świętym płomieniem – ze źródła intuicji twórczej genialnego artysty!” Artykuł ten pt. Wielkanocny numer „Życia” w układzie Wyspiańskiego zamieścił Ziółkowski […] w „Zdroju” (nr 8 z 15 kwietnia 1946 r.). Czasopismo krakowskie z końca XIX w., współredagowane przez Wyspiańskiego, zwiastowało nowe prądy w drukarstwie, ale praktycznie, niestety, nie były one stosowane i nie miały okazji rozwinąć się w pełni2.

Szpalta to pierwszy, surowy skład tekstu, o docelowej szerokości wierszy. Długość szpalty (liczba wierszy) wynika z objętości tekstu. Szpalta zawiera większość docelowych atrybutów tekstu, takich jak krój pisma w odpowiedniej odmianie i stopniu, interlinia, wcięcia akapitowe itp. Ze szpalty wykonywano od-bitkę do pierwszej korekty (korekta szpaltowa) przed rozpoczęciem łamania.

Analiza lubelskiego druku ulotnegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Alojzy Leszek Gzella:

Metoda analizy druku pisma odnoszącej się do „Życia” przypomina też stosowaną w innym artykule, który Ziółkowski wcześniej zamieścił w „Kurierze Lubelskim” (nr 79 z 19 marca 1932 r.) z okazji imienin Marszałka Piłsudskiego. Opisał wtedy lubelski druk ulotny, który był rozkazem wydanym przez Piłsudskiego na pierwszą rocznicę I wojny światowej. Tłoczono go w 1915 r. w Lublinie, w drukarni B. Druégo na użytek biura werbunkowego do Legionów, niezwłocznie po wkroczeniu do Lublina wojsk austriackich. Ziółkowski zajął się w tym artykule szczegółową analizą gatunku papieru druczka, formatem ulotki i wymiarami szpalty, sposobem łamania, rodzajem pisma itp3.

Współpraca z pismami lubelskimiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Alojzy Leszek Gzella:

Współpracując z „Ziemią Lubelską”, w której w 1931 r. redaktorem był Józef Czechowicz, inspirował kształt typograficzny dodatku literacko-artystycznego. A ileż to razy, już w redakcji współczesnego „Kuriera Lubelskiego”, mówił o poziomie druku, wartości formy drukarskiej, odpowiedzialności redakcji wobec czytelnika. Redakcja pisma ma obowiązek proponować swoim czytelnikom nowe rozwiązania graficzne i dbać o poziom drukarski gazety4.

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Gzella A.L., Wiktor Ziółkowski 1893–1978, [w:] Sylwetki bibliofilów lubelskich.

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

  1. Wróć do odniesienia A.L. Gzella, Wiktor Ziółkowski 1893–1978, [w:] Sylwetki bibliofilów lubelskich, s. 50–55.
  2. Wróć do odniesienia A.L. Gzella, Wiktor Ziółkowski 1893–1978, [w:] Sylwetki bibliofilów lubelskich, s. 50–55.
  3. Wróć do odniesienia A.L. Gzella, Wiktor Ziółkowski 1893–1978, [w:] Sylwetki bibliofilów lubelskich, s. 50–55.
  4. Wróć do odniesienia A.L. Gzella, Wiktor Ziółkowski 1893–1978, [w:] Sylwetki bibliofilów lubelskich, s. 50–55.

Słowa kluczowe