Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Szawuot - obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

 Żydowscy uczeni. Ilustracja z książki Andrzeja  Żbikowskiego "Żydzi, antysemityzm, Holocaust" Święto nazywane „Świętem Tygodni” rozpoczynało się dokładnie  w siedem tygodni po Pesach w miesiącu siwan i trwało dwa dni.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

O święcie

Szawuot, nazywane Świętem Tygodni, Pięćdziesiatnicą (ponieważ wypada w pięćdziesiąt dni począwszy od drugiego dnia Paschy i kończy pięćdziesiąt dni liczenia omeru czyli czasu, jaki upływał od potrząsania snopem w Święto Paschy do obrzędu potrząsania w Święto Szawuot), Dniem Pierwszych Owoców (hebr. jom ha-bikurim), Świętem zbiorów (hebr. chag ha-kacir), lub Zielonymi świętami należy do świąt pielgrzymich, w czasie których Żydzi pielgrzymowali do Jerozolimy, aby w świątyni złożyć dary z pierwszych płodów ziemi (jabłka, granaty, oliwki) i bochenków chleba upieczonych z nowej pszenicy.
Pielgrzymki te były bardzo uroczyste, owoce niesiono na  drogich naczyniach, a pochodowi towarzyszyli fleciści i śpiewacy. Jerozolima witała ich goraco – dary przekazywano lewitom i kapłanom, którzy składali je w imieniu ludu, a potem biedni i bogaci wspólnie zasiadali do wesołej uczty. Tego dnia nikt nie pracował.

Omer był to pierwszy snop jęczmienia składany w ofierze w Świątyni dnia 14 Nisan (marzec-kwiecień), czyli w drugim dniu święta Pesach. Od tego momentu dni nazywano omerami. Do liczenia omeru służyły specjalne kalendarze zwane po hebrajsku seder sefirat ha-omer, czyli „porządek liczenia omeru”.

Okres siedmiu tygodni, podczas których  trwało liczenie omeru był dla lubelskich Żydów czasem powszechnej pokuty podczas której nie wolno było golić brody, strzyc włosów, jeść mięsa, pić wina, stroić się, obchodzić radosne uroczystości. Zakazane było zawieranie ślubów i zaręczyn. Takie same zasady obowiązywały w okresie pomiędzy świętem Sziwa Asar Be Tamuz oraz Tisza Be Aw.

Każdego dnia podczas liczenie omeru należało wypowiedzieć specjalną formułę. Odbywało się to wieczorem po modlitwie, kiedy na niebie widoczne były gwiazdy. Nie spożywano posiłku ani nie rozpoczynanao pracy na pół godziny przed pojawieniem się gwiazd, aż do zakończenia obowiązku liczenia omeru.

Przystępując do liczenia odmawiano błogosławieństwo  na stojaco a następnie recytowano w języku hebrajskim formułę: Ha-jom jom e-chad/ sz'naj jamim... ba-omer Ha-jom jom e-chad/ sz'naj jamim... ba-omer, czyli dzisiaj jest pierwszy/drugi...(itd) dzień omeru. Gdy liczono już tygodnie wypowiadano formułę: Ha-jom .... jamim, szehajm ... szawuot wejamim .... ba-omer - dziś mamy ... (tu podawano ilość) dni, co stanowi ... (podawano liczbę) tygodni i ....(kolejno podawano odpowiednią liczbę) dni omeru. Np: Dziś jest szesnaście dni, co stanowi dwa tygodnie i dwa dni omeru.

Ten, kto zapomniał policzyć omer w ciagu nocy i nie uczynił tego w dniu następnym kontynuje liczenie omeru przez kolejne noce nie domawiajac jednak błogosławieństwa. Ta sama zasada obowiązywała w przydadku podania złej liczby omeru. Odmówienie błogosławieństwa było dla Żydów zaszczytem, którego niedbali i zapominalscy zostawali pozbawieni.

Religijni Żydzi szczególnie uważali, by nie dokonać odliczenia przez przypadek np. udzielając odpowiedzi na pytanie: Który dziś dzień odliczamy? Jeśliby podali odpowiedź np. Dziś liczymy trzydziesty dzień, to byłaby ona tym samym odliczeniem i pozbawiłaby ich zaszczytu wymówienia błogosławieństwa.

Dlatego udzielano bezpiecznej odpowiedzi podając dzień miniony np. Wczoraj odliczaliśmy dwudziesty dziewiąty dzień

Zwyczaj liczenia omeru i trwajacy w tym czasie post był duchowym przygotowaniem się do święta Szawuot. W czasie liczenia omeru lubelscy Żydzi wspominali tragiczne wydarzenia takie jak śmierć dwudzistu czterech tysięcy uczniów rabiego Akiwy, którzy zmarli podczas sefirat ha omer, czyli odliczaniu omeru.

Wyjątkowym dniem radości jest trzydziesty trzeci dzień odliczania omeru.   

Po zburzeniu Świątyni obchodzono to święto jako pamiątkę nadania Tory na Synaju. Obchodzone było przez żydowskich mieszkańców Lublina 6 Siwan (na przełomie maja i czerwca), pięćdziesiąt dni po święcie Paschy. Uroczystość ta była często pierwszym dniem rozpoczęcia nauki religijnej dla chłopców żydowskich. Trzyletni malcy dostawali wtedy cukierki, aby pamiętali, że nauka Tory jest rzeczą słodką.

Okres poprzedzający nadejście święta był okresem żałoby – zbiegało się w nim wiele tragicznych rocznic m.in. męczeńska śmierć rabina z II w. n. e. Akiby i jego 24 tysięcy uczniów, pogromy podczas wypraw krzyżowych, rocznica powstania w getcie warszawskim. Ze względu na to zakazane były radosne uroczystości takie jak śluby czy zaręczyny, unikano strojenia się i strzyżenia włosów oraz brody na znak żałoby. Od żałoby wolny był 33 dzień odliczania omeru, czyli Lag ba-Omer, według tradycji tego dnia przestali umierać uczniowie rabiego Akiby i ustał ich strach.

Przebieg uroczystości synagogalnych

Pierwsza noc święta upływała religijnym Żydom na całonocnym studiowaniu fragmentu poświęconego nadaniu Tory na Synaju w oczekiwaniu na przyjście Mesjasza. Zwyczaj ten narodził się w XVI wieku pod wpływem kabalistów z Safed w Galilei pod przewodnictwem Izaaka Lurii. Obrzęd jest, według midraszowych opowieści, pamiątką zaśnięcia Izraelitów, których musiał zbudzić Mojżesz przed nadaniem Tory, dlatego Żydzi czuwali w gotowości na jej ponowne przyjęcie. Tej nocy zgromadzeni wspólnie wierni uczestniczyli w serii seminariów na temat Tory, religii i historii Izraela. Ponadto odczytywane były psalmy chwały, modlitwa za zmarłych oraz wsłuchiwano na stojąco głośnego odczytania Dekalogu.

W czasie trwania święta w synagodze, przystrojonej zielonymi gałązkami, czytane były: księga Wyjścia (rozdział o nadaniu Tory), Liczb (rozdział opisujący Szawuot) i Ezechiela. Drugiego dnia święta odczytywana była Księga Rut (na pamiątkę tradycji, która mówi, że 6 siwan przypada rocznica urodzin króla Dawida, potomka Rut) opowiadająca historię młodej Moabitki, która mimo śmierci swojego męża, podążyła za swoją teściową Noemi do miasta w innym kraju (Betlejem) i przyjęła jej wiarę - judaizm. Tam pracowała, aby pomóc Noemi w utrzymaniu zbierając kłosy na polu swojego krewnego Boaza, który potraktował ją życzliwie, gdyż dostrzegł przywiązanie kobiety do swojej teściowej i jej dobre serce. Wkrótce Rut poślubiła Boaza, ich syn Obed był pradziadkiem króla Dawida. Ponadto Rut jest pierwszą znaną konwertytką, czyli nawróconą na Judaizm.

Zwyczaje święta Szawuot

Wspomnianym już zwyczajem  było przyozdabianie mieszkań zielonymi gałązkami i kwiatami, (na pamiątkę zazielenienia się góry Synaj tuż przed wręczeniem Tory), a także specjalnymi wycinankami z motywami roślinnymi, zwierzęcymi i znakami Zodiaku. Ponadto podczas trwania święta obowiązywała specjalna kuchnia: jadano potrawy mleczne i dania zawierające sery oraz miód. Było to upamiętnienie słów Tory, która mówi o Ziemi Obiecanej, jako krainie mlekiem i miodem płynącej, a studiowanie Tory przybliżało religijnego Żyda do jej słodyczy. Jedzenie produktów mlecznych przypominało o zasadach koszerności nadanych wraz z Torą  (m.in. zakaz łączenia produktów mięsnych z mlecznymi) zapisanych w Torze i nadanych wraz z nią na Synaju. Dodatkowo mleko i miód symbolizowały dawne ofiary składane w świątyni.

Na Szawuot pieczono także specjalne bochenki chleba, aby podkreślić, że Żydzi otrzymali w tym czasie swój największy chleb duchowy, czyli Torę. Tego dnia modlitwę wieczorną odmawiano później niż zwykle, by mieć pewność że czterdziesty dziewiąty dzień liczenia omeru na pewno przeminął.

 

Opracowała Emilia Kalwińska

Literatura

http://www.hatikvah.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=57&Itemid=35,dostęp 22.11.2010
Gal-Ed E., Księga świąt żydowskich. Warszawa 2005.
Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 2000.
Rabin Greenwald Z., Bramy Halachy. Religijne prawo żydowskie, Kraków 2005.
Schoeps J.H, Nowy leksykon Judaistyczny, Warszawa 2007.
Unterman Alan, Żydzi, wiara i życie, Warszawa 2005.