Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Środek Świata

ŚRODEK ŚWIATA to centralny punkt mapy, ziemia pod moimi stopami, z którą związane są różne historie, miejsca i ludzie. Mam dla nich szacunek i umiem o nich opowiedzieć innym. ŚRODEK ŚWIATA to punkt odniesienia, który uczy mnie rozumieć i szanować inne historie, inne miejsca i innych ludzi. ŚRODEK ŚWIATA to coś, dzięki czemu inni szanują i rozumieją mnie.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Czytanie dziedzictwa kultury

Marcin Skrzypek, organizator szkoleń dla nauczycieli z programie Środki Świata: Odczytywanie dziedzictwa kulturowego i historycznego wymaga znajomości sposobów jego zapisu. Nośnikami znaczeń mogą być przestrzeń, architektura, muzyka, sztuka, pamięć, tekst, umiejętności, zwyczaje... Każda z tych dziedzin wymaga pewnego obycia i wiedzy specjalistycznej. Jednak najważniejszym elementem dziedzictwa kultury jestem ja - jako jego świadomy i aktywny uczestnik. Krajobraz kulturowy nie istnieje obiektywnie, lecz jest „bytem intencjonalnym", zależy od moich intencji. Kluczową sprawą jest moje osobiste wewnętrzne przekonanie, że dziedzictwo kultury ma sens, że jest czymś wartościowym.

Axis Mundi

Odwołanie się w naszej refleksji związanej z małą ojczyzną do idei „środka świata” jako swoistego Centrum - axis mundi naszej małej ojczyzny ma głęboki i symboliczny sens.
Pojęcie Centrum miało zawsze olbrzymie znaczenie w duchowym i społecznym życiu ludzi. Centrum to miejsce w krajobrazie, które porządkuje Świat, nadając mu sens poprzez swoją sakralność. U ludów wędrownych zajęcie nowych terenów zaczynało się od wyznaczenia miejsca Centrum, którym mógł być na przykład przyniesiony z poprzedniego centrum symboliczny słup, wokół którego budowana jest osada lub obozowisko. Od tego właśnie punktu rozpoczynała się organizacja przestrzeni. W ten właśnie sposób organizujemy nie będąc często tego świadomi nasze własne życie – w tym przypadku duchowym Centrum jest nasza Mała Ojczyzna.
Dobrym uzupełnieniem tych uwag jest fragment tekstu Ryszarda Kapuścińskiego, z przedmowy z okazji wręczenia mu tytułu doktora honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 15 XI 2001: Relacja między człowiekiem a jego miejscem na ziemi nabiera szczególnej wagi dziś, kiedy tak bardzo zachwiane zostały kryteria i normy tożsamości. Skąd pochodzimy? Tymczasem człowiek o zachwianym poczuciu tożsamości to człowiek osłabiony, zagubiony w labiryncie współczesnego świata. A świat ten, przez swoją rosnącą złożoność, rosnące tempo, rosnącą niepewność, jeszcze bardziej pogłębia nękającą ludzi dezorientację i osamotnienie. Dlatego tak bliskim i drogim człowiekowi jest skrawek ziemi, który Stanisław Ossowski nazwał kiedyś „prywatną ojczyzną”, a później Stanisław Vincent – „małą ojczyzną”. Zwykle chodzi o miejsce, w którym przeżyliśmy dzieciństwo. Z nim związane są nasze pierwsze doświadczenia, tam zaczynało kształtować się nasze rozumienie i odczuwanie świata. To zakątek, którego wspomnienie napełnia nas poczuciem ciepła i bezpieczeństwa, a którego pamięć umacnia w nas świadomość tego, że jesteśmy – i jako odrębne jednostki, i jako członkowie jednorodnej wspólnoty. Właśnie pamięć jest tu materią, żywym wiązaniem łączącym społeczność każdej małej ojczyzny. Bez owego spoiwa istnienie takiej społeczności jest zwyczajnie niemożliwe. Pamięć jest niezbędnym składnikiem małej ojczyzny. Pozwala nam zachować ją we wspomnieniu, nawet jeżeli utracimy z nią kontakt bezpośredni. Tak długo jak żyjemy i gdziekolwiek jesteśmy, pozostaje ona cząstką naszej tożsamości, naszym znakiem identyfikacyjnym. Ma to szczególną wartość dziś, albowiem dla wielu ludzi ich miasto, ich region, ich mała ojczyzna stanowią tarczę, niszę, pożądaną osłonę przeciw gwałtownym postępom niwelującej wszystko globalizacji. Jako że ludziom potrzebna jest świadomość, że mogą mieć na coś wpływ, a tego przekonania pozbawiają ich gigantyczne, przytłaczające siły uniformizacji.