Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Spółdzielcze Stowarzyszenie Mieszkaniowe Spółdom w Lublinie

Spółdzielcze Stowarzyszenie Mieszkaniowe Spółdom było pierwszą i zarazem jedyną żydowską spółdzielnią mieszkaniową w Lublinie. Zostało założone około 1927 roku przez Lejba Geliebtera. Pod koniec lat 20. i w latach 30. XX wieku wybudowało w Lublinie zespół kamienic przy ulicy Probostwo 19 oraz budynek przy ulicy Wieniawskiej 6. Z czasem z inicjatywy żydowskiej przerodziło się w spółdzielnię żydowsko-polską. Spółdzielnia planowała budowę kolejnych domów spółdzielczych, jednak ambitnym planom kres położyła samobójcza śmierć jej założyciela. Mimo poważnych problemów, spółdzielnia przetrwała i działa w Lublinie do dzisiaj.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Tło powstania Spółdomu


Spółdzielcze Stowarzyszenie Mieszkaniowe Spółdom w Lublinie powstało około 1927 roku. Jego założyciel, Lejb Geliebter, czynił starania w celu założenia spółdzielni mieszkaniowej już w 1924 roku, jednak inicjatywa stała się realna dopiero po wyborach samorządowych z czerwca 1927 roku, kiedy większość w Radzie Miasta uzyskały lewicowe PPS, Bund i Poalej Syjon Lewica, a prezydentem miasta został Antoni Pączek1. Jednym z priorytetowych działań nowej koalicji było uruchomienie znacznych środków finansowych, przekazywanych za pośrednictwem Komitetu Rozbudowy m. Lublina instytucjom i osobom prywatnym, budującym i remontującym domy. W latach 1921–1930 w mieście wybudowano 534 budynki, w których znajdowało się niecałe 3 tysiące izb. W tym samym czasie ludność Lublina wzrosła o ponad 26 tysięcy osób2. Tak radykalny wzrost liczby mieszkańców przekładał się na znaczne pogorszenie sytuacji mieszkaniowej w mieście. Wysokim czynszom i narastającemu zagęszczeniu, nawet w lepszych dzielnicach, towarzyszył często zupełny brak instalacji elektrycznych, kanalizacji i bieżącej wody oraz centralnego ogrzewania. Sytuacja wyglądała jeszcze gorzej w tak zwanej dzielnicy żydowskiej. O ile wokół ulicy Lubartowskiej zdarzały się nowoczesne instalacje, a domy były stosunkowo duże, o tyle na Podzamczu i Starym Mieście warunki sanitarne często urągały elementarnym wymogom higieny, a znajdujące się tam budynki niejednokrotnie groziły zawaleniem. Spółdom powstał w celu poprawy sytuacji mieszkaniowej w Lublinie, początko wśród jego żydowskich, a potem wszystkich mieszkańców.


Przeczytaj>>> artykuł Piotra Nazaruka Głośniej nad Spółdomem na blogu Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”

Wsparcie ze strony miasta


Młoda spółdzielnia uzyskała od miasta ogromne wsparcie. Bez kredytów przyznanych przez Komitet Rozbudowy Miasta jej początkowa działalność byłaby niemożliwa. Na posiedzeniu Komitetu z 9 maja 1928 roku Spółdomowi przyznano pierwszy duży kredyt – 400 tysięcy złotych, z czego 250 tysięcy postanowiono wypłacić od razu, a resztę po uzyskaniu dodatkowych pieniędzy3. Decyzja odbiła się dość mocnym echem w lokalnej prasie żydowskiej, umożliwiała bowiem rozpoczęcie prac budowlanych na placu przy Probostwie, które wkrótce miało stać się miejscem flagowej inwestycji spółdzielni4. Na posiedzeniu z 9 maja Komitet postanowił ponadto, że jeśli jego kontyngent otrzymany z Banku Gospodarstwa Krajowego nie zostanie pomniejszony i przydział na rok 1928 wyniesie zgodnie z planem 2 miliony 200 tysięcy złotych, udzieli dodatkowego wsparcia lubelskim spółdzielniom mieszkaniowym. Spółdomowi obiecano najwyższy kredyt – 150 tysięcy, natomiast Pierwszej Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej i Spółdzielni Pracowników Państwowych odpowiednio 100 i 50 tysięcy złotych5.

Oprócz powyższych, Spółdom uzyskał dzięki wsparciu miasta także szereg kolejnych kredytów. We wrześniu 1928 roku Komitet Rozbudowy m. Lublina przydzielił spółdzielni 120 tysięcy złotych6, w czerwcu 1929 roku 10 tysięcy7, w lipcu – na dwóch osobnych posiedzeniach – w sumie 90 tysięcy8, w sierpniu 50 tysięcy9 i w lipcu 1930 roku 30 tysięcy złotych10. Wszystkie powyższe kredyty przeznaczono na budowę i wykończenie zespołu kamienic przy Probostwie 19.

Zespół kamienic przy Probostwie 19 (stary Spółdom)


Budowę trzypiętrowej kamienicy na Probostwie rozpoczęto dokładnie 5 czerwca 1928 roku o godzinie 13 od uroczystego wmurowania kamienia węgielnego11. Oprócz prezesa spółdzielni Lejba Geliebtera na uroczystości przemawiali przedstawiciele najważniejszych instytucji: Gminy Żydowskiej, prasy, lokalnych banków żydowskich i związków zawodowych. Wśród prominentów obecny był m.in. Szlomo Herszenhorn, wówczas wiceprezes Rady Miejskiej oraz Szaul Icchok Stupnicki, współzałożyciel i redaktor „Lubliner Tugblatu”, a także Jakow Nisenbaum, dziennikarz gazety, a później jej redaktor naczelny. Stupnicki oraz Nisenbaum zwrócili uwagę, że poprzez swoją działalność Spółdom może przyczynić się nie tylko do poprawy sytuacji mieszkaniowej, ale także rozpropagowania wśród lubelskich Żydów idei spółdzielczości. Na uroczystości swoje przemówienia wygłosili także m.in. dr Józef Kornelsztajn (reprezentujący Radę Spółdomu) oraz niejacy Braun i Goldblum w imieniu członków spółdzielni i przyszłych lokatorów12. Oprócz nich przemawiali13:
Frank w imieniu Banku Kupieckiego,
M. Gradel w imieniu Banku Rzemieślników,
Goldfinger – tzw. Banku przy Królewskiej,
Szpiro – Banku Udziałowego,
prezes Rozenberg – Banku Drobnych Kupców,
Rochman – Banku klasy Średniej,
Dubiński w imieniu Związku Chałupników i Rzemieślników,
D. Herszenhorn – Związku Kupców,
Kerszenblat – Związku Drobnych Kupców,
inż Bekker w imieniu Rady Rzemieślniczej.

Akt erekcyjny w języku polskim, hebrajskim i żydowskim (jidysz) został podpisany przez wszystkich zgromadzonych i umieszczony w specjalnym pojemniku. Geliebter włożył do niego także kilka polskich i palestyńskich monet oraz kamień z grobu pramatki Racheli (przybytku, znajdującego się nieopodal Betlejem, który według tradycji ma być grobowcem Racheli, żony Jakuba zwanego Izraelem)14.

Część mieszkań na Probostwie udało się ukończyć już pod koniec 1929 roku. Trzydziestego pierwszego grudnia tego roku rozdano klucze pierwszym lokatorom budynku, dla których przeznaczono 9 mieszkań w lewym skrzydle kamienicy15. Przydziałem mieszkań zajmowała się specjalna komisja kwalifikacyjna, wyłoniona przez Spółdom w celu rozdania kluczy osobom najbardziej potrzebującym16.

Kamienica ta nie była jedynym budynkiem, który spółdzielnia zbudowała na Probostwie. Od 1928 roku powstawał tam właściwie zespół trzech połączonych ze sobą kamienic. Dwie z nich udało się wykończyć już latem 1930 roku17, natomiast trzecią dopiero w roku 193718.

Na początku lipca 1930 roku na Probostwie zorganizowano uroczysty bankiet, wystawiony z okazji oddania do użytku dwóch wspomnianych budynków. Przybyli tam wszyscy członkowie i sympatycy Spółdomu, natomiast całą ceremonię miał dokumentować znany fotograf Eliasz Funk z atelier Bernardi przy Krakowskim Przedmieściu 60. Z ramienia lokatorów przemawiali Najman, Kantor, Goldblum, Gliksberg i pani Rajner. W imieniu Rady i Zarządu Spółdomu Abramzon wręczył Gelibterowi złotą papierośnicę z wygrawerowaną dedykacją – prezent w uznaniu dla jego nieskończonej energii i inicjatywy19.

W odróżnieniu od kolejnego budynku spółdzielni przy ulicy Wieniawskiej 6, kamienice przy Probostwie określano mianem „starego Spółdomu”.

Kamienica przy Wieniawskiej 6 (nowy Spółdom)


Pierwsze plany budowy kamienicy na ulicy Wieniawskiej pojawiły się już w marcu 1930 roku przy okazji Walnego Zebrania członków Spółdomu i wyboru nowych władz spółdzielni. Osiemdziesiąt proc. nowych członków opowiedziało się wówczas za budową kolejnego budynku także poza Probostwem, a jedynie 20 proc. za kontynuowaniem prac wyłącznie w tym miejscu. Podczas zebrania postanowiono zatem zakupić plac, który znajdował się bliżej centrum miasta20. Miało to związek z faktem, że do spółdzielni obok Żydów zaczęła zapisywać się także znaczna ilość Polaków, co odbierane było przez Żydów jako docenienie ich inicjatywy.

Kamień węgielny pod budynek przy ulicy Wieniawskiej 6 wmurowano 5 sierpnia 1930 roku21. Podczas uroczystości obecni byli przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego, Starostwa, Banku Gospodarstwa Krajowego, Magistratu, Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych, Gminy Żydowskiej i prasy, centrali Towarzystwa Ubezpieczeniowego Prudential w Londynie, różnego rodzaju związków zawodowych i kupieckich oraz organizacji społecznych, w tym ORT-u22 i TOZ-u23. Oprócz nich pojawili się także wszyscy lokatorzy starego Spółdomu oraz przyszli mieszkańcy Wieniawskiej. Plac zapełniały proporce spółdzielcze oraz flagi państwowe, a przede wszystkim tłumy Polaków i Żydów. Otwierając uroczystość, Geliebter podziękował władzom państwowym i wszystkim instytucjom za ogromne wsparcie okazane Spółdomowi, dzięki czemu spółdzielnia może kontynuować swoją działalność na rzecz społeczeństwa i kraju. Podkreślił jednocześnie, że nowy budynek Spółdomu ma być domem wielonarodowym, mostem porozumienia między Żydami a Polakami w Lublinie24.

W imieniu poszczególnych instytucji przemawiali m.in. Filipiński (Urząd Wojewódzki), Piechota (komisarz rządowy, przyszły prezydent m. Lublina), inż. Kabacki (Związek Rewizyjny), dyrektor Blumfeld (Prudential), dyrektor Żaczek (Bank Gospodarstwa Krajowego), prezes Warman (Gmina Żydowska) oraz Persyko (Żydowska Spółdzielnia Kredytowa). Po podpisaniu przez oficjeli aktu erekcyjnego, przedstawiciel Urzędu Wojewódzkiego wmurował pierwszą cegłę. Po nim murowali m.in: Ulrych (reprezentujący Starostwo), sędzia Skuczyński, komisarz Piechota, Blumfeld, Kabacki, Żaczek, Alten (ORT), doktorowa Trojanowska, Gradel i inni. Następnie przeniesiono się na Probostwo, gdzie zorganizowano elegancki bankiet25.

Żydowski dziennik „Lubliner Tugblat” bardzo przychylnie odniósł się do faktu, że wielu Polaków doceniło działalność Spółdomu i zapisało się na jego członków. Z drugiej strony gazeta wyraziła zaniepokojenie, że podczas uroczystości z 5 sierpnia 1930 praktycznie wszyscy przemawiali w języku polskim, przez co przedstawiciele władz państwowych nie mieli możliwości zorientować się, że uczestniczą w przedsięwzięciu żydowskiej spółdzielni26. Budowę domu spółdzielczego przy ulicy Wieniawskiej ukończono w 1932 roku.

Plany budowlane Spółdomu


Plany budowlane Spółdomu i jego prezesa Lejba Geliebtera nie ograniczały się do trzech budynków na Probostwie i kamienicy na Wieniawskiej. Trzydziestego pierwszego stycznia 1929 roku Geliebter prawdopodobnie pierwszy raz wspomniał publicznie o nowych planach Spółdomu, które zakładały budowę domów spółdzielczych z 700 izbami łącznie27. Plany te zostały omówione szerzej na Walnym Zebraniu członków spółdzielni z marca 1930 roku. Plan przewidywał zaciągnięcie kredytu w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Przezorność (warszawskiej filii angielskiego Towarzystwa Prudential), który opiewać miał na kwotę półtora miliona złotych. Dodatkowo spółdzielnia planowała zaciągniecie pół miliona złotych w krajowych instytucjach finansowych28. Podczas zebrania członkowie spółdzielni upoważnili Zarząd do realizacji powyższych planów. Domy miały znaleźć się prawdopodobnie na Probostwie, gdzie około 1930 roku Spółdom zakupił dwa duże place pod numerami 12 i 17 o łącznej powierzchni niemal 30 tysięcy metrów kwadratowych29. Chociaż prace budowlane weszły w fazę wstępnej realizacji, plan nigdy nie został zrealizowany. Przeszkodziła w tym samobójcza śmierć Lejba Geliebtera, która spowodowała duże problemy finansowe i organizacyjne spółdzielni.

Kryzys w Spółdomie i lata późniejsze


Śmierć Geliebtera wywołała w Spółdomie zapaść i problemy finansowe. Przełożyło się to na zmniejszenie zainteresowaniem zapisami w spółdzielni, a dodatkowo Towarzystwo Przezorność zmieniło warunki kredytowania inwestycji Spółdomu. Doprowadziło to do sytuacji, w której z jednej strony z powodu braku pieniędzy musiano wstrzymać prace budowlane i wykończeniowe, a z drugiej – bieżące zobowiązania nie pozwalały na zaciągnięcie dodatkowej pożyczki30. Celem spółdzielni było uzyskanie nadzoru bankowego, co uchroniłoby Spółdom przez likwidacją. Przedstawiciele Przezorności twierdzili jednak, że spółdzielnia nie spełnia warunków, umożliwiających objęcie jej takowym nadzorem. Sytuacja była szczególnie trudna dla mieszkańców Probostwa, ponieważ nieruchomość ta gwarantowała wykańczany właśnie budynek przy Wieniawskiej31. Przedstawiciele Spółdomu oskarżali ponadto towarzystwo ubezpieczeniowe o chęć doprowadzenia do upadku spółdzielni i przejęcia jej majątku32. Sprawę rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Lublinie, który na początku marca 1932 roku objął Spółdom nadzorem, a na syndyka wyznaczył adwokata Szwentnera33. Na procesie w imieniu lokatorów spółdzielni występował adwokat Goldberg, natomiast Przezorność reprezentowana była przez adwokata Zygmunta Gralińskiego, znanego obrońcę z procesu brzeskiego. Dzięki objęciu Spółdomu nadzorem rozpoczęto długi proces porządkowania finansów spółdzielni. W celu oddłużenia poszczególnych kolonii (tj. budynków przy Probostwa 19 i Wieniawskiej 6) konieczna okazała się sprzedaż niezabudowanych placów przy Probostwie34.

Osoby zaangażowane w przedwojenną działalność Spółdomu


Wśród osób zaangażowanych w przedwojenną działalność Spółdomu na czoło wysuwa się z oczywistych względów założyciel i prezes spółdzielni Lejb Geliebter. Urodził się w Zamościu w 1874 roku, po ślubie z Bejlą Rajzlą Lewinkopf przeniósł się do Lublina. Oprócz zaangażowania w Spółdom, Geliebter był przedsiębiorcą (prowadził skład bławatny, był prezesem Banku Udziałowego i członkiem Izby Przemysłowo-Handlowej) oraz społecznikiem, współzałożycielem szkoły Tarbut i Gimnazjum Humanistycznego w Lublinie. Należał do lokalnej Organizacji Syjonistycznej, następnie był jednym z przywódców ruchu syjonistów-rewizjonistów w Lublinie. Zmarł śmiercią samobójczą 12 listopada 1931 roku w swoim mieszkaniu przy ulicy 3 Maja 22 w Lublinie35.

Do innych znanych osób związanych ze Spółdomem należeli: inż. Henryk Bekker (od marca 1930 członek Zarządu, architekt budynków Spółdomu), Rozenberg (do marca 1930 członek Zarządu), dr Szlomo Herszenhorn (brak informacji o formalnym członkostwie, natomiast wspierał spółdzielnię jako wiceprezes Rady Miasta), Abramzon (prezes Rady Spółdomu), Mosze Gradel (wiceprezes Rady), Aron Jakow Kantor (Rada Spółdomu), dr Józef Kornelsztajn (Rada Spółdomu), Grinberg (Rada Spółdomu), prof. Najman (Rada Spółdomu, sekretarz), Brojn (Rada Spółdomu, sekretarz)36, F. Blonder (kierownik budowy na Probostwie)37.

Mieszkańcy „starego Spółdomu”


Do znanych mieszkańców tzw. starego Spółdomu, czyli zespołu kamienic na Probostwie należeli: rodzina Franenberg, Kantorowie, Gradlowie, Najmanowie (w tym synowie Erwin i Ludwik), Wajnbergowie (w tym syn Szloma), Dajczerowie (w tym Henryk Dajczer, kilkunastoletni korespondent korczakowskiego „Małego Przeglądu”)38, Wajsówna (łacinniczka, Probostwo 19/6)39, Goldblum, Gliksberg, Goldman, Rajner40 oraz rodziny Wajsbrot41 i Geldman42.

Wszystkie powyższe rodziny wywodziły się ze środowisk urzędniczych, biznesowych i nauczycielskich. Mieszkania Spółdomu przy Probostwie przeznaczone były dla osób stosunkowo zamożnych, stąd większość jego mieszkańców stanowiła żydowska inteligencja i osoby z klasy średniej lub do niej aspirujące. Po wybudowaniu dwóch 3-piętrowych budynków i wliczeniu wszystkich kosztów administracyjnych, miesięczne czynsze na Probostwie oscylowały wokół 25 złotych za jeden pokój. Po dokończeniu trzeciego budynku miały zmaleć o 3–4 złote i wynieść mniej więcej tyle, co tygodniowa pensja niewykwalifikowanego robotnika. W projektowanych budynkach czynsze miały być wyższe i wynosić około 40 złotych za pokój43.

Pamięć


Po latach pamięć o dawnych mieszkańcach Spółdomu i okolicznościach jego powstania zaczęła się zacierać. Jednym z pierwszych tekstów w języku polskim, dotykającym żydowskiej historii spółdzielni był napisany w latach 50. artykuł Cyli Flam-Franenberg, który ukazał się na łamach „Scriptores” (2003, nr 27, str. 84) w przekładzie Sylwii Bojczuk. Biogram Lejba Geliebtera wraz z informacjami o jego działalności w Spółdomie znalazł się w wydanej w 2011 roku Księdze pamięci żydowskiego Lublina, w wyborze i polskim przekładzie książki Dos buch fun Lublin (Paryż 1952). Wzmianki na temat Spółdomu znalazły się także w książce Wos hert zich in der prowinc? Prasa żydowska na Lubelszczyźnie i jej największy dziennik „Lubliner Tugblat” Adama Kopciowskiego z 2015 roku. Mocnym przypomnieniem o żydowskich początkach Spółdomu był także artykuł Małgorzaty Domagały Żydowska spółdzielnia mieszkaniowa. Wymazana część historii miasta, który ukazał się na łamach „Gazety Wyborczej. Lublin” 17 grudnia 2016 roku.

 

Opracował Piotr Nazaruk

 

 

Przypisy

1 Por. Di nechtige fajerung fun legen dem grundsztejn fun „Spuldom”. Di wojnungs-kooperacje gemacht endlich dem erszten konkreten szrit of der lubliner judiszer gas, „Lubliner Tugblat”, 6 czerwca 1928, nr 131, s. 3.
Uwaga: w zapisie słów polskich w języku jidysz nie rozróżnia się liter „ó” i „u” oraz „ł” i „l”. Mimo że wbrew zasadom polskiej ortografii, w niniejszym haśle stosuje się zapis „Spuldom”, gdy pochodzi on ze źródeł jidyszowych.

2 „Spuldom”, gezelszaft cu lindern di dires-nojt in Lublin/ „Spółdom”, spółdzielnia dla ułagodnienia głodu mieszkaniowego w Lublinie, wyd. Spółdom, Lublin 1930, s. 10.

3 Archiwum Państwowe w Lublinie [APL], Akta miasta Lublina, Oddział inspekcji budowlanej, sygn. 1947, Księga protokułów [sic!] posiedzeń Komitetu Rozbudowy m. Lublina w 1925 r., 1926–1927–1928–1929 i 1930 r. [KRmL], Protokół nr 5, 9 maja 1928 [brak paginacji archiwalnej].

4 Jidiszer boj-kooperatiw bekumen 400 tojznt zlotis, „Lubliner Tugblat”, 14 maja 1928, nr 112, s. 3.

5 APL, KRmL, Protokół nr 5, 9 maja 1928 [brak paginacji archiwalnej].

6 Tamże, Protokół nr 14, 21 września 1928 [brak paginacji archiwalnej].

7 Tamże, Protokół nr 1, 28 czerwca 1929 [brak paginacji archiwalnej].

8 Tamże, Protokół nr 2 z 1929 roku [brak dokładnej daty i paginacji archiwalnej]; Tamże, Protokół nr 3 z 1929 roku [brak dokładnej daty i paginacji archiwalnej].

9 Tamże, Protokół nr 4 z 1929 roku [brak dokładnej daty i paginacji archiwalnej].

10 Tamże, Protokół nr 5, 9 lipca 1929 [brak paginacji archiwalnej].

11 Di nechtige fajerung…, „Lubliner Tugblat”, 6 czerwca 1928, nr 131, s. 3.

12 Tamże.

13 Tamże.

14 Di nechtige fajerung…, „Lubliner Tugblat”, 6 czerwca 1928, nr 131, s. 3.

15 Di fajerung in judiszen wojnungs-kooperatiw „Spuldom” lekowed dos arejncihen zich fun erszte grupe lokatoren, „Lubliner Tugblat”, 2 stycznia 1930, nr 2, s. 3; „Spuldom”, gezelszaft cu lindern..., s. 12.

16 Di fajerung in judiszen…, „Lubliner Tugblat”, 2 stycznia 1930, nr 2, s. 3.

17 A simche in „alten” Spuldom, der fajerlicher akt fun funandertejlen di szlislen cwiszn mitglider-lokatoren fun erszte cwej ojfgebojte hejzer, „Lubliner Tugblat”, 13 lipca 1930, nr 161, s. 3.

18 Por. Zarząd Spółdzielczego Stowarzyszenia Mieszkaniowego „Spółdom” w Lublinie [ogłoszenie], „Lubliner Tugblat”, 25 lipca 1937, nr 172, s. 4.

19 A simche in „aleten” Spuldom…, „Lubliner Tugblat”, 13 lipca 1930, nr 161, s. 3.

20 Algemajne ferzamlung fun „Spuldom”, „Lubliner Tugblat”, 28 marca 1930, nr 75, s. 7; Di nechtige konferenc fun „Spuldom”, tamże.

21 Di hajntige grundsztejn-lejgung fun di naje „Spuldom”-hejzer, „Lubliner Tugblat”, 5 sierpnia 1930, nr 180, s. 3; Di grundsztejn-lejgung fun najem „Spuldom”-hojz, „Lubliner Tugblat”, 7 sierpnia 1930, nr 182, s. 3.

22 Organizacja Rozwoju Twórczości Przemysłowej Rzemieślniczej i Rolniczej wśród Ludności Żydowskiej w Polsce.

23 Towarzystwo Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej w Polsce.

24 Di grundsztejn-lejgung…, „Lubliner Tugblat”, 7 sierpnia 1930, nr 182, s. 3; por. J. Nisenbaum, Der lubliner „boj-majster Solnes”, „Lubliner Tugblat”, 13 listopada 1931, nr 236, s. 3.

25 Tamże.

26 Tamże.

27 Di fajerung in judiszen…, „Lubliner Tugblat”, 2 stycznia 1930, nr 2, s. 3.

28 Algemajne ferzamlung…, „Lubliner Tugblat”, 28 marca 1930, nr 75, s. 7.

29 „Spuldom”, gezelszaft cu lindern…, s. 15.

30 Cuzamenbruch fun „Spuldom”, „Lubliner Tugblat”, 26 lutego 1932, nr 49, s. 7.

31 Tamże.

32 Ci wet „Spuldom” bekumen a „nadzur”? Di nechtiger proces in higen krejz-gericht, „Lubliner Tugblat”, 11 marca 1932, nr 61, s. 7.

33 Spuldom bekumen a „nadzur”,„Lubliner tugblat”, 16 marca 1932, nr 65, s. 3; Smutna lista. W powodzi upadłości i nadzorów, „ABC, pismo codzienne informuje wszystkich o wszystkim”, 14 marca 1932, nr 74, s. 3; por. Smutna lista…, tamże, 31 marca 1932, nr 94, s. 4.

34 Sprawę sprzedaży placu przy Probostwie 17 omawiano podczas Walnego Zgromadzenia członków spółdzielni z 28 września 1937 roku, por. Zarząd Spółdzielczego Stowarzyszenia Mieszkaniowego „Spółdom” w Lublinie [ogłoszenie], “„Lubliner Tugblat”, 14 września 1937, nr 214, s. 6.

35 Dos jidisze Lublin hot nechtn becolt mit a tajern korbn tragiszer tojt fun populeren askan Lejbisz Geliebter, „Lubliner Tugblat”, 13 listopada 1931, nr 236, s. 3; M. Litwin, M. Lerman [red.], Gezelszaftleche tuer un perzenlechkejtn fun jidiszn Lublin, Lejbusz Gelibter, [w:] Dos buch fun Lublin, Paris 1952, s. 328–329; por. A. Kopciowski [red.], Działacze społeczni i osobistości żydowskiego Lublina, Gelibter Lejbusz, [w:] Księga Pamięci żydowskiego Lublina, Lublin 2011, s. 276.

36 Algemajne ferzamlung…, „Lubliner Tugblat”, 28 marca 1930, nr 75, s. 7.

37 Por. Nekrolog Dawida Musmana, teścia F. Blondera, kierownika budowy Spółdomu na Probostwie, „Lubliner Tugblat”, 13 stycznia 1939, nr 12, s. 1.

38 C. Flam-Franenberg, Der wojnkooperatiw „Spuldom”, [w:] M. Litwin, M. Lerman [red.], Dos buch fun Lublin, Paris 1952, s. 149–150.

39 „Nasz Przegląd”, 3 sierpnia 1931, nr 212, s. 10.

40 A simche in „alten” Spuldom..., „Lubliner Tugblat”, 13 lipca 1930, nr 161, s. 3.

41 Archiwum programu „Historia Mówiona”, Relacja Morrisa Wajsbrota, 29 listopada 2010, rozm. Tomasz Czajkowski.

42 USHMM, Relacja Abrama Geldmana, 25 lipca 1991, rozm. Adam Geldman; por. List A. Geldmana, „Kol Lublin” 1990, nr 26, s. 36.

43 A simche in „alten” Spuldom..., „Lubliner Tugblat”, 13 lipca 1930, nr 161, s. 3; por. „Spuldom”, gezelszaft cu lindern…, s. 15; por. „Rocznik statystyki Rzeczypospolitej Polskiej”, Dział XIV Statystyka społeczna, tab. 9–16, Płace i zarobki, Warszawa 1930.
 

 

Literatura

Jednostki archiwalne:
Archiwum Państwowe w Lublinie [APL], Akta miasta Lublina, Oddział inspekcji budowlanej, sygn. 1947, Księga protokułów [sic!] posiedzeń Komitetu Rozbudowy m. Lublina w 1925 r., 1926–1927–1928–1929 i 1930 r., protokoły:
Protokół nr 5, 9 maja 1928;
Protokół nr 14, 21 września 1928;
Protokół nr 1, 28 czerwca 1929;
Protokół nr 2 z 1929 roku [brak dokładnej daty];
Protokół nr 3 z 1929 roku [brak dokładnej daty];
Protokół nr 4 z 1929 roku [brak dokładnej daty];
Protokół nr 5, 9 lipca 1929.
APL, Akta miasta Lublina, Inspekcja budowlana miasta Lublina [1926–]1944–1950 [1951]:
sygn. 4076, Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Probostwo 12;
sygn. 4081, Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Probostwo 17;
sygn. 4082, Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Probostwo 19;
sygn. 5706, Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Wieniawskiej 6 cz.I;
sygn. 5707, Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Wieniawskiej 6 cz.II.
APL, Archiwum Ordynacji Zamojskiej ze Zwierzyńca, Akta sądowe, sygn. 21375, Akta Ordynacji Zamojskiej w sprawie przeciwko Spółdzielni „Spółdom”.  

Publikacje:
Spuldom”, gezelszaft cu lindern di dires-nojt in Lublin, [tyt. równ.] „Spółdom”, spółdzielnia dla ułagodnienia głodu mieszkaniowego w Lublinie, wyd. Spółdom, Lublin 1930.
C. Flam-Franenberg, Der wojnkooperatiw „Spuldom”, Litwin M., Lerman M. [red.], Dos buch fun Lublin, Paris 1952; por. Tejże, Spółdzielczość mieszkaniowa „Spółdom”, przeł. S. Bojczuk, „Scriptores” 2003, nr 1 [uwaga: ponieważ tłumaczenia dokonano na podstawie hebrajskiego przekładu, posiada ono pewne nieścisłości].
Gezelszaftleche tuer un perzenlechkejtn fun jidiszn Lublin, Lejbusz Gelibter, Litwin M., Lerman M. [red.], Dos buch fun Lublin, Paris 1952; por. Działacze społeczni i osobistości żydowskiego Lublina, Gelibter Lejbusz, Kopciowski A. [red.], Księga Pamięci żydowskiego Lublina, Lublin 2011.
K. Wajs, S. Wajs, Fakty i wydarzenia z życia lubelskich Żydów, Lublin 1997.

Ważniejsze artykuły i ogłoszenia prasowe, w nawiasach kwadratowych podano przekłady tytułów:
Jidiszer boj-kooperatiw bekumen 400 tojznt zlotis [Żydowska spółdzielnia budowlana otrzymała 400 tys. złotych], „Lubliner Tugblat”, 14 maja 1928, nr 112.
Di nechtige fajerung fun legen dem grundsztejn fun „Spuldom”. Di wojnungs-kooperacje gemacht endlich dem erszten konkreten szrit of der lubliner judiszer gas [Wczorajsza uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod budynek „Spółdomu”. Spółdzielnia mieszkaniowa robi nareszcie pierwszy konkretny krok na żydowskiej ulicy], „Lubliner Tugblat”, 6 czerwca 1928, nr 131.
Di fajerung in judiszen wojnungs-kooperatiw „Spuldom” lekowed dos arejncihen zich fun erszte grupe lokatoren [Uroczystość w żydowskiej spółdzielni mieszkaniowej „Spółdom” z okazji wprowadzenia się pierwszej grupy lokatorów], „Lubliner Tugblat”, 2 stycznia 1930, nr 2.
Algemajne ferzamlung fun „Spuldom” [Walne Zgromadzenie „Spółdomu”], „Lubliner Tugblat”, nr 75, 28 marca 1930, s. 7.
Di nechtige konferenc fun „Spuldom” [Wczorajsza konferencja „Spółdomu”], „Lubliner Tugblat”, nr 75, 28 marca 1930, s. 7.
A simche in „alten” Spuldom, der fajerlicher akt fun funandertejlen di szlislen cwiszn mitglider-lokatoren fun erszte cwej ojfgebojte hejzer [Radość w „Spółdomie”, uroczyste rozdanie członkom-lokatorom kluczy do dwóch pierwszych wybudowanych domów], „Lubliner Tugblat”, 13 lipca 1930, nr 161.
Di hajntige grundsztejn-lejgung fun di naje „Spuldom”-hejzer [Dzisiejsza uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod nowe domy „Spółdomu”], „Lubliner Tugblat”, 5 sierpnia 1930, nr 180.
Di grundsztejn-lejgung fun najem „Spuldom”-hojz [Wmurowanie kamienia węgielnego pod nowy dom „Spółdomu”], „Lubliner Tugblat”, 7 sierpnia 1930, nr 182.
J. Nisenbaum, Der lubliner „boj-majster Solnes” [Lubelski „Mistrz budowniczy Solness”], „Lubliner Tugblat”, 13 listopada 1931, nr 236.
Dos jidisze Lublin hot nechtn becolt mit a tajern korbn tragiszer tojt fun populeren askan Lejbisz Geliebter [Żydowski Lublin opłacił wczoraj wielką ofiarą tragiczną śmierć znanego działacza społecznego Lejbisza Geliebtera], „Lubliner Tugblat”, 13 listopada 1931, nr 236.
Samobójstwo dyrektora Gelibtera, „Ziemia Lubelska”, 13 listopada 1931, nr 308.
Na tle kłopotów finansowych znany handlowiec pozbawił się życia, „Dziennik Poznański”, 15 listopada 1931, nr 265.
Cuzamenbruch fun „Spuldom” [Zapaść w „Spółdomie”], „Lubliner Tugblat”, 26 lutego 1932, nr 49.
Bilans Spółdz. Stow. Mieszkaniowego „Spółdom” w Lublinie na dzień 31 grudnia 1937 [ogłoszenie], „Lubliner Tugblat”, 25 kwietnia 1938, nr 96.
Ci wet „Spuldom” bekumen a „nadzur”? Di nechtiger proces in higen krejz-gericht [Czy „Spółdom” otrzyma nadzór? Wczorajszy proces w lokalnym sądzie okręgowym], „Lubliner Tugblat”, 11 marca 1932, nr 61.
Spuldom bekumen a „nadzur” [Spółdom otrzymał nadzór],„Lubliner tugblat”, 16 marca 1932, nr 65.

Relacje i wzmianki:
Ze zbiorów pracowni Historii Mówionej Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”:
Josef Fraind (17 grudnia 2006, rozm. Tomasz Czajkowski)
Hersz Franenberg (13 kwietnia 2011, rozm. Agnieszka Zachariewicz, Tomasz Czajkowski, j. francuski);
Samuel Gradel (13 listopada 2006, rozm. Tomasz Czajkowski; 24 grudnia 2006, rozm. Tomasz Czajkowski);
Wiesława Wronka-Majczakowa (20 kwietnia 2012, rozm. Tomasz Czajkowski);
Maria Modzelewska (9 marca 2011, rozm. Wioletta Wejman);
Kazimierz Podbielski (17 września 2009, rozm. Wioletta Wejman);
Morris Wajsbrot (29 listopada 2010, rozm. Tomasz Czajkowski).

Ze zbiorów United States Holocaust Memorial Museum:
Abram Geldman (25 lipca 1991, rozm. Adam Geldman, j. angielski); por. List A. Geldmana, „Kol Lublin”, nr 26, 1990, s. 36 (j. jidysz).