Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Scena "Reduta" w Teatrze im. J. Osterwy w Lublinie

Mała scena "Reduta" w Teatrze im. J. Osterwy powstała w roku 1961, za czasów dyrekcji Jerzego Torończyka, z inicjatywy grupy aktorów (m. in. małżeństwa Machulskich). Pierwotnym jej założeniem było przybliżanie lubelskiej widowni współczesnych sztuk polskich autorów, w późniejszych latach do jej repertuary dołączyły eksperymenty teatru otwartego. Żywot wielu inicjatyw „Reduty” był chwilowy, efemeryczny – przedstawienia zdejmowano z repertuaru nawet po jednym lub dwóch wieczorach. Zdarzały się kłopoty z cenzurą – otwarty, improwizowany scenariusz niektórych teatralnych eksperymentów postrzegany był przez cenzora jako zagrożenie.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Reduta 1961- 66


Mała scena "Reduta" w Teatrze im. Osterwy powstała w roku 1961, za czasów dyrekcji Jerzego Torończyka. Z inicjatywą jej powołania wyszło pięciu młodszych aktorów lubelskiego zespołu: Halina i Jan Machulscy, Nina Czerska, Janusz Cywiński i Kazimierz Kurek. Wybrana nazwa – „Reduta 61” nawiązywała do tradycji zespołu Juliusza Osterwy, podkreślając jednocześnie zamiar jej uwspółcześnienia. Przedstawienia odbywały się na małej scenie budynku przy ul. Narutowicza – widownia mieściła maksymalnie 60-70 osób. Jak wspominał początki „Reduty 61” Jan Machulski: Stawialiśmy sobie bardzo ambitne zadania: znalezienie nowej, adekwatnej do aktualnych potrzeb widza formy współczesnego teatru. Formy polegającej na bezpośrednim kontakcie autora z aktorem i aktora z widzem [1]. Założeniem było przybliżanie lubelskiej widowni współczesnych sztuk polskich autorów. Po spektaklach odbywały się spotkania dyskusyjne z widzami. „Reduta 61” wystartowała w maju 1961 polską prapremierą Na pełnym morzu Sławomira Mrożka. Do sezonu 1962/63 wystawiono m. in. premiery sztuk Haliny Auderskiej i Zbigniewa Herberta. Afisze opatrzone były wymowną adnotacją: reżyseria zbiorowa zespołu „Reduty”, podkreślającą demokratyczny i niewymuszony charakter pracy młodego zespołu. Po odejściu Machulskich mała scena funkcjonowała jeszcze przez dwa sezony, pod nazwami „Scena małych rzeczywistości” (1963/64) i „Scena inicjatyw” (1965/66).

 

Reduta 1970-80


Po kilkuletniej przerwie działalność małej sceny „Reduta” została wznowiona przez Kazimierza Brauna (pod uaktualnioną nazwą „Reduta 70”). W maju 1970 roku odbyła się tu premiera Śmiesznego staruszka Tadeusza Różewicza, w reżyserii Helmuta Kajzara – krytyka, dramatopisarza i reżysera związanego ze środowiskiem młodego teatru. Były to czasy nasilającej się ofensywy teatru otwartego (czytaj więcej >>), co odzwierciedlało się w propozycjach „Reduty 70”: inspirowanych przez Kazimierza Brauna eksperymentalnych inscenizacjach Życie w mojej dłoni (1972) i Jałowa – zdarzenie teatralne (1973). Drugi z wymienionych spektakli powstał w wyniku pracy młodych aktorów teatru Osterwy: Jadwigi Jarmuł, Urszuli Rydzewskiej, Zbigniewa Górskiego z najbliższymi współpracownikami Jerzego Grotowskiego – Zbigniewem Cynkutisem i Reną Mirecką. Zaproszenie aktorów Grotowskiego (wtedy już po olbrzymich światowych sukcesach, m. in. w Nowym Jorku i Paryżu) wyszło od Kazimierza Brauna. W programie teatralnym „Jałowej” reżyserujący całość Cynkutis tak przedstawiał swój, całkowicie odmienny od doświadczeń teatru repertuarowego, punkt widzenia: realizacja nie zmierzała do pracy określonej „reżyserią” czy „inscenizacją”. Ciekawostką było nie narzucanie aktorom jakiejkolwiek „postaci”, nie odebranie im wolności poprzez podporządkowanie ich działań zaplanowanej z góry formie przedstawienia, ale otwarcie możliwości zaistnienia pięciu indywidualności ludzkich w zbiorowym kreowaniu zdarzenia scenicznego. Nie była to realizacja „gotowego” tekstu dramatycznego – w widowisku inspirowano się „Yermą” Frederico G. Lorki [2]. Za czasów dyrekcji Kazimierza Brauna, w latach 1971-74, „Reduta 70” wystawiła jeszcze m. in.: jednoaktówkę Józefa Czechowicza Czasu jutrzennego (w reżyserii samego Brauna), autorski spektakl Piotra Paradowskiego Protesilas i Laodamia wg Stanisława Wyspiańskiego, Pokojówki Jeana Geneta (reżyseria – Józef Jasielski). „Reduta 70” kontynuowała działalność także i po odejściu Brauna. Pod niezmienionym szyldem do 1980 pojawiają się tutaj najróżniejsze produkcje: monodramy (w roku 1976 np.: Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie Adama Mickiewicza w wykonaniu związanej ze Studiem Teatralnym w Puławach Ewy Benesz), sztuki w reżyserii aktorów (np. Mąż i żona Aleksandra Fredry w reżyserii Romana Kruczkowskiego). Pojawiał się polski i obcy dramat współczesny (Ireneusz Iredyński, Harold Pinter), ale także i – teksty kabaretowe Andrzeja Waligórskiego.

Literatura


- Bechczyc-Rudnicka M. (red.), Teatr lubelski (1944-1964). Materiały pamiątkowe, Lublin 1964.
- Gzella Al. L. (red.), Jego siła nas urzekła… Szkice i wspomnienia z dziejów lubelskiego teatru, Lublin 1985.
- Sielicki K., Lubelskie sezony Kazimierza Brauna, „Akcent” 2004, nr 1-2.

Przypisy


[1] Bechczyc-Rudnicka M. (red.), Teatr lubelski (1944-1964). Materiały pamiątkowe, Lublin 1964.
[2] Sielicki K., Lubelskie sezony Kazimierza Brauna, „Akcent” 2004, nr 1-2.

 

Opracował Grzegorz Kondrasiuk

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe