Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Romuald Karaś ( ur. 1935)

Dziennikarz, reportażysta, publicysta, dramaturg, autor słuchowisk radiowych oraz scenariuszy filmowych i audycji telewizyjnych. Prezes Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza.
 
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Dom rodzinny i edukacja

Romuald Karaś urodził się 8 lutego 1935 roku w Tomaszowie Lubelskim w rodzinie pracownika poczty, byłego legionisty. Jest synem Jana Karasia i Bronisławy, z domu Diupero. 
 
W 1949 roku rozpoczął naukę w I Liceum Ogólnokształcącym im. A.J. ks. Czartoryskiego w Puławach.
 
Romuald Karaś: „Były to czasy stalinowskie. Ta szkoła broniła się bardzo dzielnie. Dyrektor, mądry człowiek, wstąpił do Partii, tym sposobem bronił nauczycieli wszystkich. Bronił także uczniów [należących do tajnej organizacji].”1
 
Poziom nauczania w puławskiej szkole był wysoki. 
 
Romuald Karaś: „Ta szkoła puławska miała znakomitych nauczycieli, późniejszych profesorów politechnik. Trzeba się było uczyć w tej szkole.”2
 
Jak sam przyznaje, nie był najlepszym uczniem w zakresie przedmiotów ścisłych, co miało przełożenie na oceny z takich przedmiotów jak fizyka czy chemia. Był młodzieńcem o zainteresowaniach humanistycznych. Dużo czytał. Szkolna biblioteka, dzięki między innymi pani Marii Kozickiej - nauczycielce, zachowała dużo prohibitów, czyli publikacji zastrzeżonych w zbiorach bibliotecznych, które powinny być wówczas usunięte.
 

Romuald Karaś: „Coś tam oddali, ale dużo zachowali takich pozycji, nie tylko z literatury pięknej, które po prostu mnie wciągały i czy pani Kozicka, czy Anna Szubartowska pożyczały mi te książki, nawet nie zapisując, no i ja zwracałem. Poza tym czytywałem je na wielu lekcjach fizyki, matematyki, chemii.”3

 

Po ukończeniu liceum w 1953 roku Romuald Karaś został studentem prawa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pod koniec studiów, Romuald Karaś nie godząc się na treści, m.in. publikowane w podręczniku „Prawo finansowe” odwołujące się do ówczesnej ideologii PRL, nie krył własnej frustracji studiami i opisał uczelnię oraz swoich profesorów w artykule-liście do redakcji „Blasków i cieni studenckiego żywota”. Informacja o tekście Romualda Karasia rozeszła się po uczelni. Student został zawieszony w prawach studenta. Jednak dzięki swojej determinacji oraz wiedzy zdał egzaminy i ukończył studia. Temat jego pracy magisterskiej to „Ustrój miasta prywatnego Kurowa”. Praca została oceniona na bardzo dobrą. 

Kariera zawodowa

Zainteresowanie dziennikarstwem Romuald Karaś wyniósł z domu rodzinnego. Jego wuj – Jan Diupero wydawał „Wiadomości Kurowskie”, był także współpracownikiem Witolda Giełżyńskiego, dziennikarza i publicysty, wiceprezesa Syndykatu Dziennikarzy Warszawskich. W czasie rewolucji, w 1905 roku Jan Diupero był kolporterem prasy nielegalnej.

 

Romuald Karaś: „Mój wuj, po prostu wiedziałem, że on umie pisać.”4

 

Romuald Karaś zadebiutował w wieku szesnastu lat na łamach lokalnej prasy lubelskiej pisząc reportaże z Kurowa, gdzie mieszkał oraz z Puław. W 1956 roku w „Życiu Lubelskim” ukazał się jego pierwszy tekst. 

 

W 1958 roku Romuald Karaś rozpoczął pracę w redakcji „Sztandaru Ludu”. Publikował reportaże (dodatek do pisma pt.: „Kultura i życie”). Z redakcją „Sztandaru Ludu” był związany do roku 1963 i od 1967. Od 1963 do 1967 roku był dziennikarzem „Kuriera Lubelskiego”. W 1970 roku Romuald Karaś zamieszkał w Warszawie.
 
Publikował na łamach tygodników: „Zarzewie” (1970-1972), „Walka Młodych” (1972-1976), „Tygodnik Kulturalny” (1976-1977), „Literatura” (1977-1981; cykl pt.: „Chleb nasz powszedni”), „Przegląd Tygodniowy” (1982-1983; m.in. cykl pt.: „Widziane z Brackiej”).
 
Romuald Karaś jest autorem scenariuszy filmowych i programów telewizyjnych. Był dziennikarzem działu reportażu Telewizji Polskiej.
 
W 1973 roku Romuald Karaś został członkiem Związku Literatów Polskich, od 1986 roku wiceprezesem, a od 1989 roku prezes Oddziału Warszawskiego oraz członek Zarządu Głównego ZLP.
 
Ponadto Romuald Karaś współpracował z Polskim Radiem (m.in. autor słuchowisk pt.: „Król szos”, „Gra”).
 

 

Tematyka reportaży Romualda Karasia

Romuald Karaś specjalizował się w reportażu społecznym. Portretował postacie, miejsca, zdarzenia związane z Lubelszczyzną. 

 

Romuald Karaś: „Lubelszczyzna jest kopalnią tematów. Ludzie wspaniale opowiadają tam. Jeśli się jedzie w poznańskie, to pani nic tam nie znajdzie, bo to jest wszystko na miejscu, tak jak być powinno. I ci ludzie mówią: „tak”, „nie”. Przeważnie takie są rozmowy. Nie zwierzają się, bo z czego się mają zwierzać? Oni pracują solidnie, lepiej niż Niemcy. I tam nie ma tematu, bo tam jest wszystko ułożone.”5

 

Franciszek Piątkowski: „Karaś był wtedy uznawany, chyba tak to trzeba powiedzieć, [za] najlepszego [reportażystę lubelskiego]. Z czego on był znany, jeżeli chodzi o reportaż lubelski, tu z Lubelszczyzny, to są reportaże związane z budową Zakładów Azotowych w Puławach i z zagrożeniami, jakie te Zakłady Azotowe w Puławach wywołały czy negatywnymi skutkami w środowisku naturalnym, przyrodzie Puław. Inny jego reportaż głośny, bardzo znany, to reportaż „[Nazywam się] Pekosiński”.6

 

Reportaż Romualda Karasia „Nazywam się Pekosiński”, historia Bronisława Pekosińskiego z Zamościa został zekranizowany. Karaś opowiada o mężczyźnie, w które życiu wszystko zostało skonstruowane sztucznie: i symboliczna data urodzin i nazwisko – od skrótu nazwy instytucji opiekuńczej, i miejsce urodzenia - kacet w Zwierzyńcu, skąd zza drutów przerzuciła go matka.

 

Reportaż „Nazywam się Pekosiński” znalazł się w publikacji „100/XX + 50. Antologia polskiego reportażu. Tom 3” wydanej w 2015 roku. Tekst pochodzi ze zbioru reportaży Romualda Karasia pod takim samym tytułem. „Romuald Karaś zapisał osiem historii ludzi, którzy w czasie wojny jako dzieci stracili rodziców i usiłują dociec,  kim są, kiedy się urodzili, jak się naprawdę nazywają” - pisze Mariusz Szczygieł we wstępie do reportażu w trzecim tomie „Antologii polskiego reportażu”.7 
 
Franciszek Piątkowski: „Pamiętam też taki znakomity reportaż o zającach, które zjadły człowiekowi - w czasie wyjątkowo ostrej zimy i bardzo śnieżnej – „sad” pod Kraśnikiem. To był reportaż, który odbił się echem w kraju, ale wtedy, w tych czasach lubelskich Karaś już pisywał reportaże zagraniczne. I między innymi tom z republik zakaukaskich, tak trochę śladami Ryszarda Kapuścińskiego, pod tytułem „Kumys na deser”.”8
 
W książce tej spotykamy legendarnego Baurdżana Momysz Uły - bohatera „Szosy Wołokołamskiej” Aleksanda Beka, Abaja - wielkiego poetę kazachskiego, inżynierów i rolników zmieniających pustynie i stepy w urodzajne ziemie. Z bohaterem mickiewiczowskich „Dziadów”, Adolfem Januszkiewiczem poznajemy stare dzieje tej ziemi, a z młodym budowniczym nowych osiedli, uczestniczymy w życiu codziennym Kazachstanu – czytamy na okładce książki.9
 
Owocem kolejnych podróży Romualda Karasia są między innymi historie zebrane w książce zatytułowanej „Szukam raju”. To reportaże o Ormianach i Kurdach:
 
Jeszcze mam posmakować owoców z najpiękniejszego ogrodu świata. Zrodziła go ta sama ludzka tęsknota, co wizję biblijnego raju. To ogród poezji. Chłodna północ rodzi prozaików. Ludzie południowych gór to poeci. Chyba dlatego tak dawne i wielkie są tradycje poezji ormiańskiej. Siła jej wyrazu potrafi przełamywać bariery języków obcych, stąd tyle w świecie antologii starej poezji ormiańskiej (fragment z okładki).10
 
Sporo jego tekstów to eseje poświęcone reportażowi jako gatunkowi literackiemu.” – pisze Mariusz Szczygieł11  -  «Ten młody reportaż najczęściej jest mdły. Chory na pseudoliteraturę» - pisał w 1977 roku o tekstach młodszych od siebie kolegów. Popisy stylistyczne były dla niego ucieczką od autentyzmu. Takie reportaże przypominały mu opowiadania, a nie raporty z terenu. Sam - jak to określił jeden z reporterów - wolał surowe żołnierskie historie. Ubolewał, że reporterom stępiło się ostrze. Nie zauważał, żeby wadzili się ze światem. Reportaż, zdaniem Karasia, przestał być - posłużmy się określeniem Kazimierza Wyki – ‘ramieniem wyciągniętym ku sprawom, których jeszcze nie chwyta powieść’. Melchior Wańkowicz zażartował kiedyś, że tak jak kobieta zachodzi w ciążę, tak reporter zachodzi w temat. Większość książek Romualda Karasia to tematy, w które zaszedł na długo. Dwie z tych ciąż bardzo cenię”.
 
Na uwagę, według Mariusza Szczygła, zasługuje „Ostatni odruch” z 1986 roku, który opowiada o głośnej w latach 30. historii Juliana Błachowskiego – księgowego, który po zwolnieniu  z zakładów żyrardowskich, największej fabryki lniarskiej w Europie, zastrzelił z rewolweru jej właściciela Gastona Koehler-Badina.
 
Recenzenci podkreślali, że Karaś stworzył wyjątkowy reportaż historyczno-psychologiczny.
 
Jako drugą książkę Romualda Karasia Mariusz Szczygieł wymienia „Himalajską tragedię”. „Himalajska tragedia” to reportaż, który stanowi próbę rekonstrukcji dramatycznych wydarzeń, jakie towarzyszyły wyprawie lubelskiej grupy taterników w najwyższe góry świata w sierpniu 1973 roku. 
 
„Himalajska tragedia” to najbardziej kontrowersyjna książka Romualda Karasia. „Cykl ‘Himalajska tragedia’ ukazywał się najpierw w ‘Tygodniku Kulturalnym’,” – pisze Mariusz Szczygieł – „po nim nastąpił kolejny – ‘Uczestnicy wyprawy kontra Romuald Karaś’ . Dyskusja, czy Karaś miał prawo opisać wyprawę, w której nie uczestniczył, przeniosła się też na łamy innych gazet. Himalaiści twierdzili, że wszystko, co napisał, mija się z prawdą”.12
 
Za reportaż „Himalajska tragedia” Romuald Karaś został nagrodzony w 1977 roku Nagrodą „Życia Literackiego” i nagrodą im. Ksawerego Pruszyńskiego.  
 

Nagrody i wyróżnienia

Nagroda im. Juliana Bruna dla młodych dziennikarzy (1963)
Nagroda im. T. Nocznickiego (1965)
Nagroda literacka Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie (1967)
Srebrny Krzyż Zasługi (1970)
Nagroda Życia Literackiego (za Himalajską tragedię; 1977)
Nagroda im. Ksawerego Pruszyńskiego (za Himalajską tragedię; 1977).
 

Twórczość

Widok z bramy optymizmu (szkice biograficzne; Wydawnictwo Lubelskie 1965)
Puławy, rozdział drugi (reportaże; Wydawnictwo Lubelskie 1967)
Kumys na deser (reportaże; seria: „Naokoło świata”; Iskry 1969)
Tropem anonimu (reportaże; Wydawnictwo Lubelskie 1972)
Szukam raju (reportaże; seria: „Naokoło świata”; Iskry 1975; Wydanie 2 zmienione: Książka i Wiedza 1979)
Himalajska tragedia (reportaże; Czytelnik 1976)
Nazywam się Pekosiński (reportaże; Czytelnik 1977)
Tajemnice prowincji (reportaże; Krajowa Agencja Wydawnicza 1979)
Tabu (reportaże; Iskry 1980)
Podeptany chleb. Reportaże interwencyjne (Czytelnik 1981)
Strzały na Mazowieckiej (opowieść; druk: „Związkowiec” nr 0, 1-7/1984, 2-20/1985)
Dom nad Marychą (reportaże; Czytelnik 1986)
Ostatni odruch (powieść reportażowa; Wydawnictwo MON 1986)
Bezimienny (dramat; 1987)
Próba prawdy (dramat; wydanie wespół z utworem dramatycznym M. Suponin pt.: Straszydło; Wyd Inspiracje, ZG ZSMP, RSW Prasa 1989)
 

Filmografia

FILMOGRAFIA13
 
Opracowanie graficzne 
 
2012
SZTUKA PERFORMANCE ZBIGNIEWA WARPECHOWSKIEGO
Film dokumentalny
Opracowanie graficzne (współpraca)
 
Scenariusz
 
2008
12 TON. ONI TAM WSZYSCY SĄ
Film dokumentalny
Scenariusz
2003
 
INNY. ŻYCIE WITOLDA HULEWICZA
Film dokumentalny
Scenariusz
1994
 
KAMIEŃ
Film dokumentalny
Scenariusz
 
Obsada aktorska
 
1993
PRZYPADEK PEKOSIŃSKIEGO
Film fabularny
Obsada aktorska (występuje w roli samego siebie, dziennikarza słuchającego opowieści Pekosińskiego)
 
Dialogi
 
1976
BLIZNA
Film fabularny
Dialogi
 
Pierwowzory i ekranizowane sztuki
 
1993
PRZYPADEK PEKOSIŃSKIEGO
Film fabularny
Autor - NAZYWAM SIĘ PEKOSIŃSKI
 
1976
BLIZNA
Film fabularny
Autor - PUŁAWY, ROZDZIAŁ DRUGI
 
1974
KRÓL SZOS
Spektakl telewizyjny
Autor - KRÓL SZOS
 
 
Oprac. Agnieszka Góra-Stępień

Przypisy

1Rozmowa z Romualdem Karasiem zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 22.07.2008.

2Rozmowa z Romualdem Karasiem zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 22.07.2008.

3Rozmowa z Romualdem Karasiem zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 22.07.2008.

4Rozmowa z Romualdem Karasiem zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 22.07.2008.

5Rozmowa z Romualdem Karasiem zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 22.07.2008.

6Rozmowa z Franciszkiem Piątkowskim zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 12.04.2006.

7100/XX + 50. Antologia polskiego reportażu. Tom 3, Wydawnictwo Czarne 2015, s.727

8Rozmowa z Franciszkiem Piątkowskim zarejestrowana w ramach programu Historia Mówiona Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 12.04.2006.

9Kumys na deser, seria: „Naokoło świata”, Iskry 1969

10Szukam raju, Książka i Wiedza, 1979

11100/XX + 50. Antologia polskiego reportażu. Tom 3, Wydawnictwo Czarne 2015, s.727

12 100/XX + 50. Antologia polskiego reportażu. Tom 3, Wydawnictwo Czarne 2015, s.728

13Za: biogram Romualda Karasia zamieszczony na stronie www.filmpolski.pl, [data dostępu: 12 X 2016]

Zdjęcia

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe