Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Radio "Majdanek" - Lublin 1943

 

Danuta Brzosko-Mędryk, twórczyni radia MajdanekZima 1943 roku. „Pole Kobiece” w obozie koncentracyjnym w Lublinie na Majdanku. Wśród więźniarek politycznych rodzi się myśl, by koszmarowi obozowej egzystencji przeciwstawić się za pomocą… radia. 13 lutego 1943 nadaje swoja pierwszą audycję „Radio Majdanek”: Jesteśmy obecnie na innej planecie, zwanej Majdanek, i nic już więcej grozić nam nie może, a radio było, jest i będzie najkulturalniejszą rozrywką XX wieku.

Rozgłośnię bez anteny, mikrofonów i głośników stworzyły kobiety przybyłe styczniowym transportem z Pawiaka. O tym bezprecedensowym i wzruszającym przedsięwzięciu najpełniej opowiadają one same: pierwsza spikerka Danuta Brzosko- Mędryk oraz Matylda Woliniewska - pomysłodawczyni:

Chociaż życie w obozie z dnia na dzień stawało się coraz trudniejsze - mordercza praca, karne apele, mróz, choroby... Całe szczęście były wśród nas kobiety, które postanowiły się nie poddawać. Pewnego dnia po apelu na cały barak rozległo się: ‘Halo! Halo! Tu Radio Majdanek! Dzień dobry paniom. Jest dzień 16 lutego...’ Po audycji znowu usłyszałyśmy wzruszający śpiew do Najświętszej Panny. I w taki sposób z pomysłu Matyldy Woliniewskiej zrodziło się radio, bez mikrofonów i głośników, o zasięgu głosu spikerki. Rano budziłam współwięźniarki pianiem koguta i komunikatem o imieninach, zgubach i działalności nielegalnej samopomocy i przypominałam o słowach „dziękuję”, „przepraszam” i „proszę”. A na zakończenie pocieszanie: „Pamiętajcie, że każdy dzień przybliża nas do wolności... Matylda Woliniewska, twórczyni radia Majdanek 

Dla każdego było to zaskoczeniem, ponieważ zazwyczaj w barakach rano słychać było tylko krzyki: „Wstawać, do cholery! Kto mi ukradł drewniaki?!” W każdym razie dzień zaczynał się od gniewu i agresji. A tutaj nagle radio! Ratowało nas od rozpaczy, od załamań, od łez, które często się zdarzały, zwłaszcza na początku...

To technicznie imaginacyjne, ale merytorycznie realne radio, czerpało z tradycji tego rzeczywistego radia przedwojennego. „Radio Majdanek” nadawało rano i wieczorem programy publicystyczne, patriotyczne, informacyjne i rozrywkowe. Był „teatr wyobraźni”, koncerty, audycje humorystyczne, wychowawcze i samopomocowe. Nie zabrakło ani „Podwieczorku przy mikrofonie” ani „Koncertu życzeń”.

Wydaje wam się, żeście nas radia pozbawili? Nic podobnego! Zabraliście tylko pudełka - to, co w środku pozostało przy nas! Dowiodłyśmy wam , że bez kilowatów i kiloherców też można nadawać program…

Inwencja i odwaga tych kobiet dawała siłę i nadzieję na przetrwanie innym więźniarkom, a jednocześnie wzbogaciła dzieje Polskiego Radia o niezwykły epizod. Rozpędźmy przykre myśli i powiedzmy sobie: Jutro będzie lepie!- to zdanie słyszały kobiety do maja 1943 roku, kiedy to główne twórczynie obozowego radia zostały ewakuowane z Majdanka i przeniesione do innych obozów.

 
Literatura

Fornal S., Anteny nad Bystrzycą, Lublin 1997


 
Opracowała Dominika Jakubiak