Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Purim – obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

Święto Purim kojarzone było z żydowskim karnawałem. Podczas święta przebierano się i zakładano maski. Było to jedno z najradośniejszych świąt żydowskich.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

O święcie

Purim to niezwykle radosne święto nazywane również żydowskim karnawałem i Świętem Losów (od słowa pur, oznaczającego los), obchodzone było 14 dnia miesiąca Adar (na przełomie lutego i marca). Święto to było dla lubelskich Żydów pamiątką cudownego ocalenia starożytnej społeczności żydowskiej w Persji przed zagładą zaplanowaną przez perskiego arystokratę Hamana, o czym wspomina biblijna księga Estery, odczytywana  tego dnia dla upamiętnienia przeszłych wydarzeń.
 
W przeddzień święta obowiązywał post upamiętniający post królowej Estery, która modliła się do Boga prosząc o odwrócenie losu swoich braci - Żydów. Jeśli dzień postu przypadał w piątek, czyli na początku Szabatu przekładany był na czwartek. W sam dzień święta nie wolno pościć, zakazana była żałoba, a nakazana radość. W tym dniu obdarowywano się nawzajem  prezentami (przeważnie  były to słodkości). Należało być również bardzo hojnym dla ubogich. Obowiązkiem było podarowanie sumy wystarczającej na zakupienie dwóch posiłków dla dwóch biednych Żydów. Ten dar powinien zostać dostarczony podczas trwania święta.

Przebieg uroczystości synagogalnych

Wieczorne nabożeństwo w synagodze rozpoczynały błogosławieństwa, po których odczytywało się głośno Księgę Estery, zapisaną na specjalnym zwoju (jest to też jedyna Księga, która może posiadać ilustracje), ponieważ zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają nakaz wysłuchać publicznej lektury (to jeden z nielicznych obowiązków religijnych kobiet) przerywanej „zagłuszaniem” imienia Hamana. Za każdym razem, kiedy z ust odczytującego Megilat Ester (Księgę Estery) pada imię nieprzyjaciela Żydów -  Hamana, obecni w synagodze wierni mają obowiązek zagłuszyć je krzycząc i hałasując grzechotkami, klekotkami i gwizdkami.
 
W czasie publicznej lektury nie wolno rozmawiać, a każdy uczestnik nabożeństwa powien mieć przed oczyma własny tekst, aby żadne słowo nie umknęło jego uwadze. Kolejno odczytywane są fragmenty Księgi Wyjścia odnoszące się do walk z Amalekitami (odwiecznymi wrogami Żydów, których potomkiem był Haman) i odmawiana jest modlitwa dziękczynna oraz błogosławieństwo. Tego dnia nie śpiewano hymnów pochwalnych hallelot. Po uroczystościach w synagodze rozchodzono się do domów, gdzie do późnych godzin trwała obfita uczta z winem i mięsem, upamiętniająca przyjęcie, jakie Estera wydała dla króla i Hamana.

Zwyczaje Purimowe

Purim, jest najbardziej swobodnym ze świąt żydowskich, oprócz nakazu powszechnego radowania się obowiązuje również micwa (przykazanie) tak obfitego picia alkoholu w to święto, żeby nie być w stanie rozróżnić słów: Błogosławiony [niech będzie] Mordechaj! (boruch Mordechaj) od Przeklęty [niech będzie] Haman! (arur Haman). Podczas uczty purimowej odbywały się liczne przedstawienia zwane „purimszpil” odgrywane przez przebierańców, które były początkami teatru żydowskiego. Odgrywano głównie historię Estery, ale pojawiały się również sztuki o bardzo rubasznym charakterze. Tak oto wspomina te zwyczaje Tovi Blatt:

Pamiętam to święto Purym, gdzie się przebierali w różne stroje. Bo Purym to jest święto z powodu Esterki - kobiety żydowskiej. W Syrii to było, zdaje się, w dawnych czasach. Tam był taki minister rządu - Hamman - który chciał zniszczyć Żydów. Ale ten król miał kochankę Żydówkę – Esterkę. I ta Esterka poszła do króla i tak się stało, że Żydom nic nie zrobili, ale tego Hammana powiesili za to. I Żydzi się cieszą. Zawsze co roku ten Purym jest, gdzie są przedstawienia tej Esterki, Hammana. Więc był amatorski teatr. Mój ojciec tam grał, więc ci się przebierali, szli od domu do domu, tam śpiewali, ktoś im pieniądze dawał, jakieś grosiki, to pamiętam. Ja byłem wstydliwy chłopak, to nie miałem żadnych takich zainteresowań (Blatt Tomasz (Tojvi), Rozrywki).

Był to jedyny dzień w roku, podczas którego Żydzi mogą wkładać stroje innej płci i nosić maski. Przebierańcy chodzili od domu do domu, urządzano zabawy i maskarady. W tym dniu kobiety piekły specjalne trójkątne ciasteczka nadziewane makiem, miodem lub powidłami, zwane Hamentashen (jiddisz: kieszenie Hamana). Były one zwyczajowym prezentem, którym obdarowywano się w czasie święta. Mieszkańcy Lublina zapamiętali niektóre zwyczaje tej uroczystości jak np. specjalne ciasto:

U Żydów piekli z jakiejś okazji ciasto, które nazywało się Hamanowe Ucho. Poczęstowali mojego ojca, ojciec przyniósł to ciasto do domu i [je] zjedliśmy. Z opowiadania wiem, że w tym czasie chodzili przebierańcy i pozdrawiali się:„Ganze bitum bite pirum”. Jeszcze zostało takie powiedzenie, już teraz się mało go używa, jak ktoś się ubrał tak ekstrawagancko, to ubrał się jak żydowski zapustnik, tak mówili (Bracha Mieczysław, Żydowskie zapusty).

Do tradycji tego święta należało obdarowywanie się podarkami, nazywane po hebrajsku miszloach manot, a w jidysz szłachmunes. Był to zwyczaj zapisany w Księdze Estery, polegający na ofiarowaniu swoim bliskim podarunków z jedzeniem, najczęściej słodyczy i owoców na talerzyku zawiązanym w czerwona serwetkę. Można było ofiarować również napoje, dlatego dorośli obdarowywali się alkoholami. Nie zapominano w tym dniu o prezentach dla służby i pracowników. Wspomagano także ubogich. Należało wspomóc co najmniej dwóch ubogich ofiarowując im jedzenie, lub pieniądze. W Purim często organizowano bale, przyjęcia filantropijne oraz różnego rodzaju kwesty na cele charytatywne.

Wieczorem ucztowano i bawiono się  przy dużej ilości alkoholu. W tym szczególnym dniu należało wypić taką ilość wina, aby doprawdzić się do takiego stanu w którym nie można odróżnić słów: Niech będzie błogosławiony Mordechaj, od słów: Niech będzie przeklety Haman.

Podczas trwania uczty purimowej należało wychwalać Boga za współczucie, jakie okazał w czasach gdy Haman czyhał na życie narodu żydowskiego.

Purim miał charakter żydowskiego karnawału, dlatego w tym dniu wyjątkowo mężczyźni mogli przebierać się za kobiety. Przebierańcy, a także uczniowie jesziwy chodząc od domu do domu odgrywali scenki purimowe inscenizując Megilę albo grając sztuki zwane w jidysz purimszpilen o swobodnym, rubasznym charakterze. Te inscenizacje stały się w XIX w. Zalążkiem świeckiego teatru żydowskiego.

W wielu miastach organizowano barwne korowody przebierańców zakończone paleniem kukły Hamana. Podobnie jak w Chanukę wyjątkowo dozwolone były gry hazardowe: kości, karty.

Jadano specjalne potrawy: hamantasze (jid.), czyli uszy albo kieszenie Hamana. Był to rodzaj słodkich, nadziewanych miodem, powidłami i makiem trójkątnych ciasteczek kształtem przypominających kieszonki.

 
Opracowała Emilia Kalwińska

 

Literatura

Gal-Ed E., Księga świąt żydowskich. Warszawa 2005.
Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 2000.
Rabin Greenwald Z., Bramy Halachy. Religijne prawo żydowskie, Kraków 2005.
Schoeps J.H, Nowy leksykon Judaistyczny, Warszawa 2007.
Unterman Alan, Żydzi, wiara i życie, Warszawa 2005.