Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Przesiedlenia ludności żydowskiej w okupowanym Lublinie do czasu utworzenia getta

Funkcjonowanie dzielnicy żydowskiej na Podzamczu podczas okupacji można podzielić na cztery okresy. Pierwszy rozpoczął się w momencie wkroczenia wojsk niemieckich do Lublina i trwał do marca 1941 roku. Drugi okres rozpoczyna rozporządzenie wydane przez gubernatora dystryktu lubelskiego Ernsta Zörnera, na mocy którego utworzono getto. Trzeci okres rozpoczął się na przełomie 1941 i 1942 roku, gdy Niemcy wprowadzili  podział getta na części A i B. Ostatni okres funkcjonowania getta rozpoczął się z 16 na 17 marca 1942 roku i był początkiem realizacji akcji "Reinhardt".

Przesiedlenia ludności żydowskiej z Lublina na prowincję
Przesiedlenia ludności żydowskiej z Lublina na prowincję (Autor: nieznany)

Pierwszy okres funkcjonowania getta charakteryzował się przesiedleniami ludności żydowskiej z różnych części Lublina do historycznej dzielnicy żydowskiej, którą Niemcy wyznaczyli jako rejon zamieszkania dla Żydów, jednak nie ustanawiając oficjalnie getta. W tym czasie do miasta napływali również uchodźcy i przesiedleńcy z innych obszarów Generalnego Gubernatorstwa (GG), a nawet Kraju Warty i Pomorza. Drugi okres wyznacza rozporządzenie gubernatora dystryktu lubelskiego Ernsta Zörnera, na mocy którego utworzono getto. Charakteryzował się on znacznym pogorszeniem warunków życia, na co wpływ miało stłoczenie na stosunkowo niewielkim obszarze dużej liczby ludzi. Wiele domów było pozbawionych infrastruktury sanitarno-higienicznej, co w połączeniu z niedożywieniem i fatalnym stanem opieki medycznej, doprowadziło do wybuchu epidemii tyfusu. Trzeci okres rozpoczął się na przełomie 1941 i 1942 roku, gdy Niemcy przystąpili do podziału getta na części A i B, grupując w części B osoby uprzywilejowane, zaś cała reszta otrzymała nakaz pozostania w części A. Działania podjęte na tym etapie przez władze niemieckie stanowiły istotny element przygotowań do ostatecznej likwidacji społeczności żydowskiej w Lublinie, usprawniając tym samym logistykę wysiedlenia. W nocy 16/17 marca 1942 roku rozpoczął się ostatni okres funkcjonowania getta, który zakończył się w połowie kwietnia całkowitą likwidacją dzielnicy żydowskiej na Podzamczu. W ciągu miesiąca wysiedlono do obozu zagłady w Bełżcu większość miejscowej społeczności żydowskiej. Kilka tysięcy lubelskich Żydów przesiedlono do getta szczątkowego na Majdanie Tatarskim.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Pierwsze przesiedlenia ludności żydowskiej

Wkroczenie Niemców do Lublina diametralnie zmieniło sytuację ludności żydowskiej, która – tak jak na całym terenie okupowanym – bardzo szybko stała się celem prześladowań. Pod koniec października 1939 roku władze niemieckie nakazały przeprowadzenie spisu ludności, który wykazał, że na terenie miasta przebywało 37 054 Żydów. Na przestrzeni kolejnych kilku miesięcy na skutek napływu uchodźców i przesiedleńców nastąpił wzrost liczby ludności żydowskiej, której populacja na początku 1940 roku przekroczyła 40 000 osób1.

Podjęte w pierwszych tygodniach okupacji działania prowadzone były w kierunku usunięcia Żydów z mieszkań w reprezentacyjnych częściach miasta, przesiedlając ich najczęściej w obręb historycznej dzielnicy żydowskiej na Podzamczu oraz jej przyległościach. Działania podjęte przez niemieckie władze cywilne i policyjne jednoznacznie nakreśliły długofalowy plan, którego rezultatem miało być zgromadzenie Żydów w dzielnicy żydowskiej, która stanowiła najuboższą część miasta. Jednak w 1939 roku nie było jeszcze planów gettoizacji. Pierwsze zorganizowane akcje usuwania Żydów z mieszkań nastąpiły pod koniec października i w listopadzie 1939 roku, obejmując przede wszystkim kamienice przy reprezentacyjnych ulicach, które następnie zajmowali napływający Niemcy. Działania te były prowadzone z zaskoczenia, rozpoczynały się w godzinach wczesnorannych, a osoby zmuszone do opuszczenia swoich mieszkań otrzymały na to zaledwie kilkanaście minut; jednocześnie zabroniono im zabierać wyposażenie mieszkań, jak również przedmioty wartościowe. Opisuje to Ida Gliksztajn:

Tego dnia [9 listopada 1939 roku – J.Ch.], o godzinie 8-ej rano przed domem Kenigsberga zaroiło się od mundurów gestapowskich. Stali grupami rozmawiając wesoło i śmiejąc się; odnosiło się wrażenie, że wybierają się na wycieczkę. Miła to była dla Żydów wycieczka! Esesmani rozproszyli się po całym Krakowskim Przedmieściu i jego bocznicach. Szli od kamienicy do kamienicy i wyrzucali Żydów z mieszkań. Zależnie od charakteru lub humoru prześladowcy, właściciel mieszkania otrzymywał od 10 do 30 minut czasu na zapakowanie swoich ruchomości. Co wpadło w oko z droższych rzeczy, to Niemiec zostawiał dla siebie. Panika zapanowała w mieście. Godzina była dość wczesna, niejeden jeszcze był w łóżku, kiedy otrzymał rozkaz opuszczenia w ciągu kilku minut swego mieszkania. Z górnej ładniejszej części miasta usunięto tego dnia wszystkich Żydów; musieli się przenieść do krewnych lub znajomych mieszkających w dzielnicy nie objętej jeszcze przesiedleniem.
Większość od razu szukała locum w dzielnicy żydowskiej, tj. na ulicy Lubartowskiej i jej przecznicach. […] Około 500 rodzin utraciło tego dnia dach nad głową, wewnętrzne urządzenia mieszkaniowe, meble, pościel, garderobę, bieliznę i zapasy żywności […]2.

Likwidacja dzielnicy żydowskiej na Wieniawie

W maju 1940 roku władze niemieckie przeprowadziły jedno z największych przesiedleń ludności żydowskiej w obrębie granic administracyjnych Lublina, przenosząc do dzielnicy na Podzamczu kilka tysięcy Żydów z Wieniawy, która miała stać się częścią dzielnicy niemieckiej3. Opiekę nad przesiedleńcami roztoczyły różne instytucje żydowskie, które w pierwszej kolejności były zobligowane do zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia. Ludzi tych rozlokowano w prywatnych mieszkaniach, jak również schroniskach zlokalizowanych w dzielnicy żydowskiej. Do początku lipca 1940 roku Komisja Pomocy Uchodźcom i Biednym zorganizowała zakwaterowanie dla 393 przesiedlonych rodzin, z czego 181 osób rozlokowano w następujących schroniskach: Cyrulicza 4 (były skład Reisa), Lubartowska 4 (bożnica), Lubartowska 24 (bożnica), Lubartowska 50 (baraki), Rynek 8 (bożnica) i Szeroka 40 (bożnica)4.

Bezzwłocznie po opróżnieniu Wieniawy władze niemieckie przystąpiły do rozbiórki zabudowań, którą wykonywali zatrzymani do pracy miejscowi Żydzi. Wspomina o tym Franciszka Mandelbaum: W maju 1940 roku wysiedlono Wieniawę, przy czym mieszkańcy sami musieli rozbierać swoje domy […]5.

Wielu z nich doświadczyło brutalnego traktowania w trakcie wykonywanej pracy, o czym możemy się dowiedzieć z relacji Romana Chwedkowskiego: Z wiosną 1940 roku zostali wyrzuceni Żydzi osiedla graniczącego z Lublinem – Wieniawa. Mężczyźni zostali zatrzymani, kobiety zaś i dzieci zostały zwolnione do miasta. Mężczyźni musieli rozebrać domy, które opuścili. Nie dostali narzędzi, natomiast byli bici, nie dopuszczano ani żywności, spali pod gołym niebem, musieli pracować od świtu do nocy. Trwało to około 2 tygodni6.

Po zakończeniu rozbiórki budynków obszar został włączony w granice dzielnicy niemieckiej. Dewastacji uległ również kirkut, na terenie którego utworzono obóz pracy, tzw. Sportplatz. Zadaniem obozu było rozbudowanie zaplecza sportowego dla Niemców. Po pewnym czasie powstał tam stadion.

Przesiedlenia w obrębie miasta na przestrzeni 1940 roku

Na podstawie zachowanych materiałów źródłowych można ustalić, że w sierpniu 1940 roku władze niemieckie przeprowadziły spis ludności Lublina, który wykazał, że przy niektórych reprezentacyjnych ulicach miasta, jak Krakowskie Przedmieście, Kościuszki czy Narutowicza, w dalszym ciągu mieszkali lub byli zameldowani Żydzi. Wynika z tego, że w ramach przesiedlenia przeprowadzonego jesienią 1939 roku nie wszyscy Żydzi opuścili mieszkania. Z kolei jesienią 1940 roku władze niemieckie wydały zarządzenie, na mocy którego zobligowano Żydów do opuszczenia mieszkań zajmowanych w „aryjskiej” części miasta, nakazując przeniesienie się do dzielnicy żydowskiej. Miało ono nastąpić w drodze zamiany mieszkań z Polakami, którzy jeszcze zajmowali lokale w obrębie żydowskiego rejonu zamieszkania7.

W pierwszych miesiącach okupacji przesiedlenia objęły przede wszystkim zamożnych Żydów, którzy ze względu na status społeczny i majątkowy mieli możliwość zamieszkania w reprezentacyjnych częściach miasta. Niemcy zmusili ich do opuszczenia dotychczasowych mieszkań i przeniesienia się na teren uboższych dzielnic Lublina, nie wyłączając dzielnicy żydowskiej, która okalała Zamek. Pomimo stygmatyzacji, jaką było niewątpliwie wyrzucanie z mieszkań i nakaz przeniesienia do dzielnicy żydowskiej, w pierwszych miesiącach okupacji Żydzi zamieszkiwali jeszcze stosunkowo duży obszar miasta, o czym wspomina Dwora Donner: Z końcem roku 1939 hitlerowcy określili granice dzielnicy żydowskiej. Były one dość szerokie. Żydzi mogli mieszkać na Podzamczu, ul. Ruskiej, ul. Lubartowskiej, ul. Nowej do Bramy Krakowskiej, ul. Świętoduskiej. Była to dzielnica, nie getto […]8.

Opuszczającym mieszkania pozostawiono niewiele czasu na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy. Zakazano zabierania wyposażenia i przedmiotów wartościowych, które bardzo często stawały się zorganizowanym czy pokątnym łupem Niemców. Osobom wyrzucanym z mieszkań z pomocą starali się iść krewni, którzy przyjmowali ich do siebie. Bardziej zaradni, dzięki koneksjom lub pieniądzom, byli w stanie zorganizować na własne potrzeby mieszkanie, które zapewne standardem odbiegało od lokali w reprezentacyjnych częściach miasta; w ten sposób, przynajmniej początkowo, omijano dokwaterowania. Pozostali trafiali do schronisk, najczęściej organizowanych w synagogach i domach modlitwy lub budynkach poprzemysłowych, których stan pozostawiał wiele do życzenia.

Warunki życia w dzielnicy żydowskiej

Poza zwartym rejonem zamieszkania mogli przebywać jedynie Żydzi, którzy legitymowali się specjalnymi przepustkami lub byli skoszarowani na placówkach pracy. Do kategorii tej zaliczano radnych i urzędników Judenratu, lekarzy i dentystów oraz rzemieślników.

Ograniczenie rejonu zamieszkania Żydów do obszaru historycznej dzielnicy żydowskiej na Podzamczu, napływ uchodźców i przesiedleńców znacznie pogorszyły sytuację mieszkaniową i sanitarno-higieniczną, prowadząc do przeludnienia, a w rezultacie epidemii tyfusu. Od początku okupacji żydowski rejon zamieszkania był miejscem „wycieczek” dla niemieckich żołnierzy, co stwarzało zagrożenie rozprzestrzenienia chorób zakaźnych poza obszar dzielnicy żydowskiej. Władze niemieckie zakazały w lipcu 1940 roku wstępu żołnierzom Wehrmachtu na teren dzielnicy, umieszczając na jej granicach tablice o następującej treści: Ghetto! Betreten für Wehrmacht Verboten (Getto! Wejście dla Wehrmachtu zabronione)9. Ostrzeżenia miały z jednej strony uchronić przed przenoszeniem chorób zakaźnych do „aryjskiej” części miasta, a z drugiej chodziło o oddziaływanie propagandowe. Najprawdopodobniej na początku ulic wjazdowych do dzielnicy ustawiono również tablice z napisem w językach niemieckim i polskim Tyfus plamisty! Niebezpieczeństwo zarażenia się10. Umieszczano je od pierwszych miesięcy okupacji, co miało pogłębić izolację, stanowiąc jednocześnie kolejny element stygmatyzacji ludności żydowskiej.

Wysiedlanie na prowincję

Pomimo trudnych warunków egzystencji, Niemcy nie zakładali poszerzenia granic planowanego getta, lecz w dniach 10–12 marca 1941 roku przeprowadzili przymusową akcję przesiedleńczą co najmniej 10 000–12 000 Żydów do mniejszych miejscowości dystryktu lubelskiego. Objęła ona przede wszystkim najuboższych, nie posiadających kart pracy. W mieście oficjalnie pozostało niewiele ponad 34 000 Żydów11. Podjęte działania zakładały poprawę sytuacji na terenie planowanego getta przy zastosowaniu radykalnych kroków. Akcja miała przebieg bardzo brutalny i dramatyczny, Żydów wyciągano z mieszkań, a wielu zostało dotkliwie pobitych. Pod eskortą prowadzeni byli do punktów zbornych, a następnie furmankami lub koleją wywieziono ich do wyznaczonych miejscowości. Przebieg akcji przedstawiła w swojej relacji Ida Gliksztajn:

10 minut czasu, bagaż do 25 kg i jazda na plac zborny, pod eskortą, rozumie się. Popłoch był straszny, rodziny od razu poszły w rozsypkę, mężczyzn nie było, matki nie mogły się doliczyć dzieci, bielizna i odzież leżały porozrzucane na schodach i chodnikach. Rwetest, krzyki, płacz, nikt nie wiedział, co go czeka. […] Padał śnieg z deszczem, marcowy wiatr hulał po opustoszałych krzywych ulicach getta. Żandarmi szli z domu do domu, wyciągali ludzi z mieszkań i kryjówek, i na każdej ulicy zbierano ich w grupy pod strażą jednego Niemca. Wysiedlono prawie samych biedaków, bo każdy zamożniejszy człowiek nabył na mniejszą lub większą kwotę kartę pracy, dającą mu złudzenie bezpieczeństwa. Żałosny widok przedstawiali ci ludzie w łachmanach, tulący się do murów, siekani deszczem i przenikliwym wiatrem. Wielu z nich później wróciło, ale po ruchomościach nie było już śladu. Niemcy lepsze rzeczy zabrali, a gorsze porąbali i spalili. Sytuacja mieszkaniowa stawała się coraz trudniejsza, życie stało się piekłem12.

Przesiedleni Żydzi trafili do przynajmniej kilkunastu miejscowości w dystrykcie lubelskim: Bełżyce, Brzeziny, Bychawa, Chodel, Czemierniki, Izbica, Kazimierzówka, Lubartów, Michów, Parczew, Rejowiec, Siedliszcze, Sosnowica, Wysokie oraz Żółkiewka.

Przesiedlenie zostało zorganizowane bez wiedzy i zaangażowania lubelskiego Judenratu oraz Żydowskiej Samopomocy Społecznej, które poinformowano post factum o celu jej przeprowadzenia:

P. Dr Siegfried [Josef; członek lubelskiego Judenratu i przewodniczący Żydowskiego Komitetu Opiekuńczego Powiatowego – J.Ch.] komunikuje, że wczoraj wieczorem został wyjaśniony cel akcji wysiedleńczej z Lublina. W Lublinie bowiem tworzy się ścisłą i małą dzielnicę żydowską. Ponieważ obszar jest bardzo szczupły musiało się część ludności wysiedlić. Szczegóły nie są ustalone. Przesiedlenie ma być ukończone dla dzielnicy żydowskiej do 1 kwietnia b. r.13.

Skutkiem przesiedlenia było rozdzielenie wielu rodzin; ci, którzy trafili na prowincję, tracili tym samym oparcie w najbliższych. Taka sytuacja spowodowała, że wielu z nich, pomimo oficjalnego zakazu, powróciło nielegalnie do Lublina. Napływ przesiedlonych Żydów dość szybko spowodował wzrost liczby ludności, co powodowało pogorszenie sytuacji w lubelskim getcie. W miarę możliwości opiekę nad przesiedleńcami starał się organizować lubelski Judenrat, który dzięki kontaktom z Radami Żydowskimi i organizacjami pomocowymi na terenie dystryktu lubelskiego zapewniał przepływ informacji pomiędzy krewnymi a przesiedleńcami, wysyłał lekarzy oraz lekarstwa. Pomoc miała również wymiar finansowy, lecz była dalece niewystarczająca wobec ograniczonych możliwości14.

Przymusowa akcja przesiedleńcza była jedynie etapem na drodze do ustabilizowania sytuacji ludnościowej w obrębie planowanego getta. Władze niemieckie zakładały, że w obliczu rozdzielenia rodzin, z Lublina wyjedzie kolejnych kilka tysięcy Żydów, którzy będą chcieli połączyć się z krewnymi. Akcję zaplanowano na kilka tygodni, a wszystkie zainteresowane osoby musiały uzyskać specjalne zaświadczenie zezwalające na opuszczenie miasta. Dobrowolnym przesiedleńcom zezwolono zabrać ze sobą część dobytku, o czym wspomniał pod koniec marca 1941 roku członek lubelskiego Judenratu i przewodniczący Żydowskiego Komitetu Opiekuńczego Powiatowego dr Josef Siegfried w telefonicznej rozmowie z przedstawicielem Prezydium Żydowskiej Samopomocy Społecznej (ŻSS) w Krakowie:

Akcja dobrowolnego opuszczania Lublina jest w toku. Ci, którzy opuszczają Lublin mogą zabrać ze sobą wszystkie przedmioty: garderobę, pościel itd. Na moje zapytanie, czy meble też odpowiedział p. Dr. Siegfried, że sprawa ta jest bezprzedmiotowa15.

Rozmowa została przeprowadzona już po oficjalnym ogłoszeniu rozporządzenia, na mocy którego utworzono getto na Podzamczu. Instytucje żydowskie niewątpliwie dysponowały w tym czasie wiedzą, która pozwalała uświadomić im, w którym kierunku będzie zmierzała polityka niemiecka względem ludności żydowskiej. W trakcie rozmowy przeprowadzonej przez Siegfrieda, poinformował on Prezydium ŻSS, że do 15 kwietnia dzielnica żydowska będzie utworzona16. Jednocześnie zaznaczył, że z Lublina będzie musiało wyjechać kolejne 15 000 Żydów, ze względu na stosunkowo niewielki obszar getta17.

Od połowy marca przesiedlenie miało charakter dobrowolny, a określona w rozmowie data 15 kwietnia mogła stanowić granicę czasową, która wyznaczała zakończenie ruchu ludności, a tym samym proces tworzenia getta. Na początku kwietnia władze niemieckie poinformowały Judenrat, że w Lublinie będzie mogło pozostać zaledwie 25 000 Żydów18.

Przypisy

  1. Archiwum Państwowe w Lublinie [dalej: APL], zesp. 891, Rada Żydowska w Lublinie [dalej: RŻL], sygn. 8, Sprawozdanie z działalności Rady za okres od 1 września 1939 roku do 1 września 1940 roku, k. 39–40, 57.
  2. Archiwum Państwowego Muzeum na Majdanku [dalej: APMM], Relacje nt. gett, więzień i obozów położonych na terenie okupowanej Polski, sygn. VII/O-20, Pamiętnik Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni, k. 8. Akcja usuwania Żydów z reprezentacyjnych ulic Lublina znalazła odzwierciedlenie w wielu relacjach ocalałych Żydów lubelskich: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej [dalej: AIPN], sygn. GK 175/186, Akta w sprawie getta w Lublinie – protokoły przesłuchań świadków 1948–1949, k. 21, 27; APMM, VII/M-623, Relacja Juli Celińskiej, k. 6; APMM, VII/M-676, Relacja Etli Wolberg, k. 3; APMM, VII/O-220, Relacja Efraima Krasuckiego, k. 2; APMM, VII/O-254, Relacja Cipory Fischer, k. 5; Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego [dalej: AŻIH], zesp. 301, Relacje. Zeznania ocalałych Żydów, sygn. 6, Relacja Doby Cukierman, k. 27–28; tamże, 301/1295, Relacja Franciszki Mandelbaum, k. 15; tamże, 301/1478, Relacja Leopolda Linda, k. 14; tamże, 301/1514, Relacja Róży Mitelman, k. 4; tamże, 301/2784, Relacja Rachmila Gartenkrauta, k. 3, 5; tamże, zesp. ARG, Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy [Ring. I, Ring. II] Archiwum Ringelbluma. [1909] 1940-03.1943, sygn. ARG II 351 (Ring. II/305), k. 1; Archiwum Ringelbluma. Generalne Gubernatorstwo. Relacje i dokumenty, oprac. A. Bańkowska, Warszawa 2012, s. 52.
  3. APL, RŻL, sygn. 6, Sprawozdanie z działalności Rady za okres 1 września 1939–1 września 1940, k. 16; AIPN, GK 175/186, Akta w sprawie getta w Lublinie, k. 28; AŻIH, 301/6669, Relacja Romana Chwedkowskiego, k. 2.
  4. APL, RŻL, sygn. 8, Sprawozdania z działalności Rady za okres od 1 września 1939 roku do 1 września 1940 roku, k. 16, 20; tamże, sygn. 132, Wydział Pomocy Uchodźcom (Komisja Pomocy Uchodźcom i Biednym) – sprawozdania, podział produktów z darów amerykańskich, korespondencja w sprawie uchodźców, k. 71.
  5. AIPN, GK 175/186, Akta w sprawie getta w Lublinie, k. 28.
  6. AŻIH, 301/2187, Relacja Romana Chwedkowskiego, k. 8.
  7. APMM, VII/O-18, Pamiętnik Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni pt. „Wzorcowe getto w cieniu Majdanka”, k. 5; Yad Vashem Archive [dalej:YVA], Yad Vashem Testimonies [dalej: YVT], sygn. O.3/3060, Relacja Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni, k. 3.
  8. YVA, YVT, O.3/1324, Relacja Dwory Donner, k. 2.
  9. Tablica o takiej treści znalazła się na co najmniej dwóch fotografiach z getta na Podzamczu, z których jedna znajdowała się u zbiegu ulic Targowej i Ruskiej, zaś druga na rogu Grodzkiej i Rynku. „Getto” jest tu rozumiane jako żydowski rejon zamieszkania, a nie zamknięta dzielnica, którą utworzono w Lublinie później. Tamże, k. 3.
  10. Tablica o takiej treści znalazła się na co najmniej jednej fotografii u zbiegu ulic Podwale i Królewskiej.
  11. APL, RŻL, sygn. 6, Sprawozdania wydziałów 1939–1942, k. 50; tamże, sygn. 150, Spis ludności żydowskiej m. Lublina 1941, k. 1–2; tamże, zesp. 498, Amt des Distrikts Lublin, Gouverneur des Distrikts Lublin – Urząd Okręgu Lubelskiego 1939–1944, sygn. 262, Archivamt – Urząd Archiwalny, k. 5; AŻIH, zesp. 211, Żydowska Samopomoc Społeczna [dalej: ŻSS], sygn. 193, ŻSS. Aneks, k. 26, 31; tamże, 211/649, Korespondencja Prezydium ŻSS z Komitetem Powiatowym ŻSS w Lublinie. 1 marca 1941–31 marca 1941, k. 24, 26, 28; APMM, VII/O-18, Pamiętnik Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni, k. 6; APMM, VII/O-19, Pamiętnik Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni pt. „Getta: Lublin i Majdan Tatarski”, k. 10.
  12. APMM, VII/O-20, Pamiętnik Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni, k. 22–23. Przesiedlenie znalazło odzwierciedlenie w wielu relacjach ocalałych lubelskich Żydów. AIPN, GK 175/186, Akta w sprawie getta w Lublinie, k. 31, 55; APMM, VII/O-220, Relacja Efraima Krasuckiego, k. 3–4; AŻIH, 301/6, Relacja Doby Cukierman, k. 28–29; tamże, 301/728, Relacja Symchy Turkieltauba, k. 9; tamże, 301/1290, Relacja Henryka Goldwaga, k. 14; tamże, 301/1295, Relacja Franciszki Mandelbaum, k. 19; tamże, 301/1514, Relacja Róży Mitelman, k. 4; tamże, 301/2184, Relacja Zelmana Szajnera, k. 14; tamże, 301/2187, Relacja Romana Chwedkowskiego, k. 7; tamże, 301/2300, Relacja Berka Kawe, k. 16; tamże, 301/2556, Relacja Haliny Sawickiej z d. Puterman, k. 11; tamże, 301/2783, Relacja Chany Rapaport, k. 3; tamże, Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy [Ring. I, Ring. II] Archiwum Ringelbluma. [1909] 1940-03.1943, sygn. ARG II 351 (Ring. II/305), k. 1–2; YVA, YVT, O.3/1324, Relacja Dwory Doner, k. 3; tamże, O.3/3060, Relacja Idy Gliksztajn Rapaport Jarkoni, k. 4; tamże, Perlman Testimonies Collection of Refudees form Poland [dalej: PTCRP], sygn. O.12/16, Relacja Jochwety Szwarcman, k. 2.
  13. AŻIH, ŻSS, 211/649, Korespondencja Prezydium ŻSS z Komitetem Powiatowym ŻSS w Lublinie. 1 marca 1941–31 marca 1941, k. 29.
  14. APL, RŻL, sygn. 3, Protokoły plenarnych posiedzeń Rady Żydowskiej w Lublinie od 1 stycznia 1940 roku do 1 listopada 1942 roku, k. 117–188; tamże, sygn. 6, Sprawozdania wydziałów 1939–1942, k. 49; AŻIH, Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy [Ring. I, Ring. II] Archiwum Ringelbluma. [1909] 1940-03.1943, sygn. ARG II 351 (Ring. II/305), k. 1–2; tamże, ŻSS, 211/193, Aneks. Lublin, k. 26, 28, 31; tamże, 211/ 649, Korespondencja Prezydium ŻSS z Komitetem Powiatowym ŻSS w Lublinie. 1 marca 1941–31 marca 1941, k. 24–29, 45.
  15. Tamże, k. 45; APL, RŻL, sygn. 153, Sprawozdanie z akcji „dobrowolnego” przesiedlenia się ludności żydowskiej, wykazy osób wysiedlonych z Lublina do: Bełżyc, Chodla, Lubartowa, Rejowca i Siedliszcza, k. 1–119.
  16. AŻIH, ŻSS, 211/ 649, Korespondencja Prezydium ŻSS z Komitetem Powiatowym ŻSS w Lublinie. 1 marca 1941–31 marca 1941, k. 45.
  17. Tamże, k. 45; Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej. Zbiór dokumentów, red. T. Berenstein, A. Eisenbach, A. Rutkowski, Warszawa 1957, s. 109–110.
  18. APL, RŻL, sygn. 3, Protokoły plenarnych posiedzeń Rady Żydowskiej w Lublinie od 1 stycznia 1940 roku do 1 listopada 1942 roku, k. 129.

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Galerie

Słowa kluczowe