Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego w Lublinie

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN) był tymczasowym organem władzy wykonawczej sprawującym władzę na terenie województwa lubelskiego, rzeszowskiego, białostockiego, części warszawskiego i kieleckiego. PKWN w Moskwie utworzyli przedstawiciele sił komunistycznych i prokomunistycznych. Pierwszym dokumentem ogłoszonym przez opozycyjny względem Rządu Polskiego w Londynie podmiot władzy był Manifest. Umowa komitetu z ZSRR określiła współczesny kształt polskiej granicy wschodniej. Jego polityka wewnątrzpaństwowa polegała na eliminacji konkurencyjnych ośrodków władzy oraz zapoczątkowała zmiany w strukturze społecznej. 31 grudnia 1944 roku PKWN został przekształcony w Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Powstanie PKWN

Z „Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej” nr 1, wydanego w Lublinie, 15 sierpnia 1944 roku: „Ustawa z dnia 21 lipca 1944 r. o utworzeniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego”. Rozpoczęły się decydujące walki o wypędzenie z Polski niemieckich najeźdźców. W obliczu tych historycznych wydarzeń KRAJOWA RADA NARODOWA powołuje POLSKI KOMITET WYZWOLENIA NARODOWEGO jako tymczasową władzę wykonawczą dla kierowania walką wyzwoleńczą narodu, zdobycia niepodległości i odbudowy państwowości polskiej1.

Miesiąc wcześniej, 15 lipca 1944 roku w Moskwie, Wanda Wasilewska z ramienia Związku Patriotów Polskich i Edward Osóbka-Morawski, przedstawiciel Krajowej Rady Narodowej w stolicy ZSRR, wystąpili do Stalina z memoriałem w sprawie utworzenia Tymczasowego Rządu Polskiego. Cztery dni później została podjęta decyzja o utworzeniu Delegatury Krajowej Rady Narodowej dla Terenów Wyzwolonych, która miała organizować administrację cywilną na zachód od tzw. linii Curzona2. Skład Delegatury zbliżony był do personalnej obsady stanowisk w późniejszym PKWN. W czasie posiedzeń Delegatury ustalono między innymi, że jej organ prasowy będzie nosił tytuł „Rzeczpospolita” i na stanowisko redaktora wyznaczono Jerzego Borejszę3. Delegatura powołała kilka komisji, spośród których była odpowiedzialna za przygotowanie Manifestu. Zespół ten tworzyli Andrzej Witos, Bolesław Drobner, Stefan Wierbłowski, Marian Spychalski i Jakub Berman. W czwartek 20 lipca na popołudniowym zebraniu Delegatury Wiaczesław Mołotow wysunął konieczność utworzenia Narodowego Komitetu Wyzwolenia. Powołano komisję w składzie: Andrzej Witos, Jakub Berman, Edward Osóbka-Morawski, Marian Spychalski, której zadaniem było określenie składu Narodowego Komitetu Wyzwolenia. Inna komisja, tworzona przez 11 osób4, miała pracować nad tekstem Manifestu oraz dekretem Krajowej Rady Narodowej5 o powołaniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego6. Tekst Manifestu w szczegółach został uzgodniony ze Stalinem7. Ostatecznie został zatwierdzony 21 lipca. Ogłoszenie Manifestu nastąpiło 22 lipca. O godzinie 19.45 czasu polskiego na falach radia moskiewskiego, w audycji Związku Patriotów Polskich, odczytano Manifest do Narodu Polskiego. Podano komunikat o powstaniu PKWN i objęciu przez niego władzy nad wyzwoloną ziemią polską w „wolnym” Chełmie. W komentarzu Adam Skrzypek zauważył: Chociaż nie z Chełma, ale z Moskwy wiadomość ta powędrowała w świat, to zaistniał fakt dokonany – Stalin kreował rząd polski. Jeżeli nawet nie był to rząd, a jedynie quasi rząd (komitet), początkowo o uprawnieniach administracyjnych, to teraz radziecki dyktator mógł go reorganizować względnie ulepszać [...]8.

Tworząc PKWN, Stalin nie tylko rozgrywał partię polską w polityce z Anglią i USA, ale zyskał również rodzaj parawanu, który pozwolił mu uniknąć niezręcznej sytuacji, która wynikałaby z wprowadzenia bezpośredniego sowieckiego zarządu okupacyjnego9. W Chełmie niepełny skład PKWN pojawił się 27 lipca. Wyprzedził ich Manifest, dostarczony samolotem, i opublikowany w pierwszym numerze dziennika „Rzeczpospolita” 23 lipca 1944 roku10.

Radziecki polityk Nikita Chruszczow we wspomnieniach powstanie PKWN skomentował następująco: Mówiło się w tym okresie, że tymczasowy komitet (PKWN) utworzono z inicjatywy ludności polskiej. W rzeczywistości jednak skład komitetu zatwierdzało nasze kierownictwo — to znaczy Stalin. Komitet utworzono bowiem na naszym terytorium, myśmy go finansowali i bez naszej pomocy byłby bezradny. Leżało w naszym interesie stworzenie polskiego kierownictwa, które składałoby się z ludzi wartościowych — sojuszników, którzy mieli te same cele co my i byliby potem nam wierni11.

Umowy PKWN z rządem ZSRR

Zanim przedstawiciele PKWN udali się do Lublina, po drodze zatrzymując się w Chełmie, prowadzili w Moskwie rokowania z rządem sowieckim, w efekcie których zostały podpisane dwie tajne umowy. Pierwsza z nich, sygnowana datą 26 lipca 1944 roku, dotyczyła relacji między dowództwem sowieckim a polską administracją na wyzwolonych terenach Polski. Na samym początku stwierdzono, że w strefie działań wojennych na terytorium Polski po wkroczeniu wojsk sowieckich władza najwyższa i odpowiedzialność we wszystkich sprawach dotyczących prowadzenia wojny w okresie czasu niezbędnego dla przeprowadzenia operacji wojennych, koncentruje się w ręku wodza naczelnego wojska sowieckiego12, czyli Józefa Stalina. Brak określenia terytorialnego zasięgu strefy działań wojennych dawał władzom radzieckim możliwość stosowania zapisów umowy na całym obszarze Polski zajętym przez Armię Czerwoną. Artykuł 2 umowy określał rolę i zadania PKWN. Należało do nich: tworzenie i kierowanie powołanymi przez siebie organami administracyjnymi, wprowadzanie w życie zarządzeń dotyczących dalszej organizacji, formowania i uzupełniania Wojska Polskiego, zapewnianie pomocy dowództwu Armii Czerwonej w przeprowadzanych przez nią operacjach wojennych oraz zaspokajanie jej potrzeb podczas pobytu na ziemiach polskich. Dopiero z chwilą, gdy jakakolwiek część terytorium Polski przestanie być strefą bezpośrednich operacji wojennych, wszystkie sprawy wiążące się z administracją cywilną znajdą się pod całkowitym kierownictwem PKWN.

Umowa gwarantowała prawną ochronę wojsk radzieckich. Przestępstwa popełnione przez ludność polską wobec żołnierzy Armii Czerwonej podlegały jurysdykcji sowieckiego sądownictwa wojskowego13. Przepis ten stał się podstawą do masowych aresztowań i wywózek z terenu Polski Lubelskiej żołnierzy państwa podziemnego. Oceniając znaczenie tej umowy, napisano, że jej celem było stworzenie form prawnych. Były one potrzebne po to, aby Armia Czerwona przekraczając linię Curzona, nie występowała w roli siły okupacyjnej wobec państwa będącego skądinąd wojennym aliantem, aczkolwiek siłą taką faktycznie była, z uwagi na prerogatywy, jakie uzyskała ze względu na wymogi utrzymania zaplecza frontu14.

Datą 27 lipca sygnowana jest umowa o polsko-sowieckiej granicy państwowej, którą podpisali przewodniczący PKWN Edward Osóbka-Morawski i minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow. Trzy pierwsze, najważniejsze artykuły miały następującą treść:
Artykuł 1
Przy ustalaniu granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich przyjąć za podstawę tak zwaną linię Curzona. Przy tym Rząd ZSRR zgodził się na następujące poprawki do wymienionej linii, na korzyść Polski, ustępując Rzeczypospolitej Polskiej:
a) obszar położony na wschód od linii Curzona do rzeki Zachodni Bug i rzeki Sołokija na południe od miasta Kryłów;
b) część obszaru Puszczy Białowieskiej na odcinku Niemirów–Jałówka, położonego na wschód od linii Curzona, pozostawiając Niemirów, Hajnówkę, Białowieżę i Jałówkę po stronie Polski.

Artykuł 2
Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego i Rząd ZSRR umówiły się, iż północna część terytorium Prus Wschodnich wraz z miastem i portem Koenigsberg odchodzi do Związku Radzieckiego, cała zaś pozostała część Prus Wschodnich oraz obwód gdański z miastem i portem Gdańsk odchodzi do Polski.
Artykuł 3
Granicę państwową między Rzeczypospolitą Polską z jednej strony a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich z drugiej strony stanowi linia nakreślona na załączonej do niniejszego porozumienia mapie w sposób następujący:
a) od rzeki San na wschód od osiedla Myczkowce, dalej na wschód od Przemyśla, na zachód od Rawy Ruskiej, do rzeki Sołokija, stąd zaś wzdłuż rzeki Zachodni Bug na Niemirów, Jałówkę, pozostawiając po stronie Polski wymienioną w artykule 1 część obszaru Puszczy Białowieskiej, a stąd do punktu zbiegu granic Litewskiej SRR, Rzeczypospolitej Polskiej i Prus Wschodnich, pozostawiając Grodno po stronie ZSRR;
b) od punktu zbiegu granic Litewskiej SRR, Rzeczypospolitej Polskiej i Prus Wschodnich w zachodnim kierunku – na północ od Goldapa-Braunsberga do wybrzeża Zatoki Gdańskiej
15.
W kolejnym artykule rząd ZSRR wyraził poparcie dla przebiegu polsko-niemieckiej granicy wzdłuż linii Odry i Nysy, z pozostawieniem po stronie polskiej Świnoujścia i Szczecina.

Traktat polsko-sowiecki o wspólnej granicy miał ogromne znaczenie dla PKWN i Polski. Strona sowiecka uzależniła uregulowanie kwestii wprowadzenia administracji PKWN na ziemiach zajmowanych przez Armię Czerwoną od potwierdzenia przez Komitet w formie sekretnego dokumentu kwestii rozgraniczenia pomiędzy obu państwami16. W porównaniu do granic sprzed września 1939 roku Polska straciła między innymi Lwów. Brak informacji potwierdzających to, że w czasie dyskusji nad traktatem podjęto ten temat17. Granica zachodnia natomiast przesunęła się na Zachód. W porozumieniu nie doprecyzowano jednak, którą Nysę – Kłodzką czy Łużycką – miała strona radziecka na myśli18. Od stopnia podporządkowania się polskich komunistów, zależało poparcie Stalina dla polskiej granicy zachodniej19. Przebieg granicy zachodniej czynił z Polski do roku 1970 zakładnika polityki zagranicznej ZSRR. Profesor Janusz Wrona napisał, że bez aprobaty i bez ochrony Związku Radzieckiego jesteśmy ciągle zagrożeni – jak to mówił Gomułka – rewizjonizmem zachodnio-niemieckim20.

PKWN uzależniony był od ZSRR również na płaszczyźnie finansowej. W dniach 12 i 16 sierpnia rząd radziecki udzielił polskiemu komitetowi dwóch pożyczek w wysokości 500 tysięcy złotych i 3 milionów złotych. Na przełomie września i października 1944 roku w Moskwie zapadła decyzja o udzieleniu pomocy materialnej PKWN. Polscy komuniści mieli otrzymać pomoc w postaci węgla, benzyny, nafty, zapałek, soli, mydła, mąki, herbaty, nici, bawełny i samochodów. Dodatkowo zmniejszono polskie świadczenia zbożowe na rzecz Armii Czerwonej. 20 października została zawarta pierwsza polsko-radziecka umowa handlowa, w której strony zobowiązały się do wzajemnych dostaw towarów i zachowania określonego trybu rozliczeń za nie. Polska otrzymała roczny bezprocentowy kredyt w wysokości 105 milionów złotych krakowskich (około 660 tysięcy dolarów). W umowie tej przewidziano dostawę do Polski urządzeń koniecznych do uruchomienia przemysłu i półfabrykatów, które po obróbce miały być odsprzedawane ZSRR. Polska miała wywozić do ZSRR towary na kwotę nie mniejszą niż 95 tysięcy dolarów miesięcznie przez najbliższe pół roku, w tym zwłaszcza jęczmień i żyto. Ponadto Polska otrzymała od ZSRR dwie pożyczki (22 i 31 grudnia 1944 roku) na łączną kwotę 19,3 miliona dolarów21.

Zwrot październikowy

Historyk dziejów Polski po II wojnie światowej, profesor Janusz Wrona, napisał: Fakt, iż pod koniec lipca 1944 r. niewielka, pozbawiona społecznego poparcia mniejszość przejęła ster nad społeczeństwem, decydował o charakterze tej władzy oraz o stosowaniu przemocy i terroru jako głównych metod rządzenia. [...] Filozofia tego zwrotu politycznego sprowadzała się do oficjalnego i jawnego ukazania Polakom nieuchronności zwycięstwa siły – głównego argumentu totalitaryzmu. Terror państwowy miał usankcjonować nieodwracalność dokonującego się w Polsce procesu zmiany władzy22.
W dniach od 28 września do 3 października 1944 roku w Moskwie przebywała delegacja KRN i PKWN w składzie: Bolesław Bierut, Edward Osóbka-Morawski, Władysław Gomułka, Wincenty Rzymkowski i Jakub Berman23. W trakcie rozmów Stalin zarzucił im miękkość i rozlazłość, brak stosowania metod rewolucyjnych. Kiedy dowiedział się, że żaden obszarnik nie został posadzony, miał powiedzieć: Coż wy za komuniści! To nie brak komunizmu, to brak patriotyzmu, właściwego stosunku do potrzeb narodu24. Obecność Armii Czerwonej na terenach polskich dawała komunistom nieograniczone możliwości działania. Stalin twierdził: Wy macie teraz taką siłę, że jeśli powiecie 2 razy 2 jest 16, to wasi przeciwnicy potwierdzą to.

W pamiętnikach Wiesława Gomułki zachował się bardziej dosadny opis rozmowy, która miała miejsce podczas libacji w rezydencji Stalina pod Moskwą. Gomułka zapisał: Rozmowa ta miała przebieg szczególny. Stalin od razu zmienił swój poprzedni jowialny ton i napadł na Bieruta w sposób brutalny, używając wulgarnego języka. Jak relacjonował na posiedzeniu Biura Politycznego Bierut, atak na niego rozpoczął Stalin od pytania: „Czto ty, job twoju mat', diełajesz w Polsze? Kakoj z tiebia komunist, ty sukin syn”25. Bierut – jak sam mówił – przypuszczał, że Stalin podpiwszy sobie, w ten sposób zabawia się z nim, i że po prostu żartuje. Wymyślania Stalina przyjmował więc z uśmiechem. Z błędu wyprowadził go Mołotow, zwracając się do niego podobnie jak Stalin obraźliwymi słowami: „Czto ty, durak, ułybajeszsia? Zdies' nie szutki, a dieło serioznoje”26. Relacjonujący przebieg rozmowy Gomułka uznał, że napad na Bieruta dotyczył całego kierownictwa PPR, osobę Bieruta wybrali na przekaźnik, mający przedstawić ich poglądy i stanowisko całemu kierownictwu PPR.
Podczas kolejnej wizyty, w dniach od 11 do 19 października 1944 roku, Stalin nakazał „wziąć za łeb przeciwnika”, czyli przystąpić do likwidacji AK27.

Stalin zmusił polskich komunistów do działań wzmacniających ich władzę w kraju. Obecność Armii Czerwonej dawała możliwość sprawnej rozprawy z opozycją. Stalin zdawał sobie sprawę ze słabej pozycji komunistów w kraju: Jeśli partia nie wykorzysta obecnego okresu, jeśli nie weźmie władzy w ręce — to partia nie będzie istnieć. Jedyną drogą jest wziąć odpowiedzialność na siebie. Nie liczyć się z niczym28. Zalecał, aby umocnić pozycję w kraju poprzez przeprowadzenie rewolucyjnej reformy agrarnej połączonej z likwidacją ziemiaństwa29. Domagał się odsunięcia od tej sprawy ludowców związanych z Wincentym Witosem i odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego PKWN Andrzeja Witosa, mającego odmienny pogląd na kwestie reformy rolnej. Atakując przedstawicieli PKWN za brak – jak to określił – skuteczności w zwalczaniu terroryzmu i sabotażu skierowanego przeciwko Armii Czerwonej, zażądał skorzystania z pomocy specjalistów NKWD w działaniu polskich organów bezpieczeństwa publicznego oraz informacji wojskowej, przy czym miało tu chodzić o osoby wyższej rangi. Zalecił także usunięcie AK-owców z Armii Berlinga30. Zdaniem Adama Skrzypka Stalin narzucił PKWN metodę konfrontacyjną wobec przeciwników politycznych i zmuszał do stosowania terroru31. Komitet Centralny PPR bez entuzjazmu zaaprobował na swym posiedzeniu 9 października w Lublinie racje radzieckiego dyktatora. Gomułka przewidywał, że nastąpi ogólny wzrost terroru w kraju. Poprzez swoją politykę Stalin wzmacniał pozycję PKWN-u w kraju, jednocześnie czyniąc go narzędziem represji w Polsce.
Konsekwencje zwrotu październikowego objęły społeczeństwo oraz samych komunistów. Taką tezę sformułował Marcin Zaremba, który pisał: Stalin udzielił polskim komunistom dwóch lekcji. Po pierwsze, dał im do zrozumienia, że oczekuje surowych represji wobec „wroga klasowego”, czyli wszystkich, którzy sprzeciwiają się bądź mogą się sprzeciwić nowej władzy. Nakazywał wprowadzenie metody kija i marchewki, gdzie kijem jest strach, a marchewką reforma rolna, której przebieg interesował go na równi z polityką terroru. Stalinowska sztuka rządzenia polegała na takim dozowaniu lęku i poczucia złudnego bezpieczeństwa – zwracała uwagę Krystyna Kersten – by w efekcie doprowadzić do kapitulacji i ubezwłasnowolnienia, a nie jak podczas okupacji niemieckiej, do powszechnego oporu. [...] Po drugie, również polscy komuniści powinni odczuwać strach. Na tym polegał kolejny dogmat tej sztuki rządzenia, [...] – bać powinni się nie tylko rządzeni, lecz także, a może przede wszystkim, rządzący. Te dwie lekcje zostały przyswojone: od końca października 1944 r. represje nabrały nowej dynamiki32.

Zakreślone podczas spotkań październikowych plany były realizowane za pomocą aparatu sowieckich i polskich służb  bezpieczeństwa. Na sowieckie służby składał się aparat Sierowa, tworzony przez pracowników NKWD-NKGB i LKO „Smiersz” oraz zbiorcza Dywizja NKWD licząca 8850 osób. Polski aparat bezpieczeństwa, którego wartość Sierow w październiku oceniał bardzo nisko, składał się z Wydziału Bezpieczeństwa PKWN i kontrwywiadu Wojska Polskiego33.
Biorąc pod uwagę fakt, że Sierow był nieformalnym zwierzchnikiem Stanisława Radkiewicza34, można stwierdzić, że nad obszarem wyzwolonym spod okupacji niemieckiej zawisł cień Sierowa35. Iwan Aleksandrowicz Sierow (1905–1990) w NKWD służył od końca lat 30., a uporczywa pogłoska wymieniała wśród jego zasług dowodzenie plutonem egzekucyjnym, który rozstrzelał marsz. Tuchaczewskiego i innych dowódców Armii Czerwonej straconych w okresie „wielkiej czystki” w 1937 roku. Następnie z polecenia Ławrientija Berii działał na Ukrainie, gdzie w latach 1939–1940 kierował wcielaniem do Związku Sowieckiego południowo-wschodnich województw Polski. Później wykonywał podobne zadania na terenie państw bałtyckich, przeprowadzając masowe deportacje Litwinów, Łotyszy i Estończyków. Po wybuchu wojny z Niemcami dowodził wojskami NKWD na najbardziej zagrożonych odcinkach frontu: pod Moskwą, na Kaukazie, pod Stalingradem. W 1943 roku kierował masowymi deportacjami Czeczeńców, Inguszów, Tatarów [...]36.
Wicekomisarz spraw wewnętrznych generał Sierow, pełnił w Lublinie funkcję pełnomocnika NKWD przy Dowództwie 1 Frontu Białoruskiego. Latem 1944 roku zniszczył Armię Krajową na Wileńszczyźnie. Do miasta nad Bystrzycą37 przyjechał w połowie października z zadaniem zorganizowania aparatu przymusu państwowego, który mógłby być sprawnym instrumentem w ręku nowej władzy oraz mógłby sparaliżować możliwości działania jej przeciwników38.  W niedalekiej przyszłości miał on uwięzić przywódców polskiego państwa podziemnego. W raporcie przedstawiającym stan na 5 stycznia 1945 roku pisał do Berii, że od 15 października 1944 roku aresztowano w Polsce 13 142 osoby (9101 Ak-owców, 2117 dezerterów). Z ogólnej liczby aresztowanych 10 434 osoby zostały zesłane do ZSRR, do obozów w Ostaszkowie, Borowiczach i Stalinogorsku39.

Jednym z instrumentów terroru, jakim posługiwali się komuniści, był wydany przez PKWN dekret o ochronie państwa, który między innymi przewidywał karę śmierci za posiadanie radia. Dzięki temu prawnemu narzędziu oraz wsparciu radzieckiego aparatu bezpieczeństwa od października 1944 roku represje zaczęły nabierać masowego charakteru40.  
W Lublinie skutki zwrotu październikowego można prześledzić w kalendarium wyroków śmierci wydanych na przedstawicieli polskiego państwa podziemnego. Przed październikiem 1944 roku głównym narzędziem represji były wózki do ZSRR. Taki los spotkał pracowników delegatury i dowództwo okręgu AK. Od października zaczęły się masowe aresztowania, swą skalą obejmujące całe społeczeństwo. W czynnym od połowy września 1944 roku więzieniu na Zamku odbywały się procesy członków podziemia i zapadły pierwsze wyroki śmierci.

Nikołaj Aleksandrowicz Bułganin w Lublinie

4 sierpnia 1944 roku w Lublinie pojawił się przedstawiciel ZSRR przy PKWN Nikołaj Aleksandrowicz Bułganin (1895–1975). Zanim został Pełnomocnikiem Rządu ZSRR przy PKWN, pełnił funkcję członka Rady Wojennej 1 Frontu Białoruskiego41. Bułganin do Lublina przyjechał wraz z zawodowym dyplomatą Władimirem Jakowlewem. Już na samym początku swej misji uczestniczył w uroczystościach na cześć zwycięstwa wojsk polskich nad wojskami bolszewickimi. U boku Bolesława Bieruta i całego kierownictwa PKWN wziął udział w uroczystej mszy i defiladzie wojskowej w rocznicę „cudu nad Wisłą”. Pierwszy i ostatni raz, w okresie od 1944 do 1989 roku, władze państwowe obchodziły w ten dzień święto Wojska Polskiego. Tadeusz Żenczykowski tę nietypową sytuację skomentował następująco: Zdawałoby się, że rocznica polskiego zwycięstwa nad bolszewikami powinna być za rządów władzy mającej swe źródło w Moskwie skazana na zapomnienie. Taktyczna konieczność zdobywania opinii publicznej manifestowaniem patriotyzmu była tak bardzo potrzebna, że uzyskano zezwolenie na ten obchód rocznicowy i władze zwierzchnie kazały Bułganinowi podkreślić swą obecnością, że Związek Sowiecki, szanuje narodowe uczucia Polaków42.

Historycy przypisują Bułganinowi kluczową rolę w przekształceniu PKWN w organ władzy państwowej. Piszą, że Bułganin pełnił rolę „niańki”, piastunki, przewodnika, choć zapewne pojęciom tym nadać by trzeba wielce złowrogą interpretację. Przez jego ręce, i w każdym razie przez jego biuro, którym kierował W. Jakowlew, przechodziły bezpośrednio wszystkie akty prawne PKWN. Przedstawiciele jego urzędu znaleźli się we wszystkich resortach PKWN w charakterze instruktorów, doradców lub pełnomocników. Koordynacyjne działania Bułganina i wspieranie integracyjnych działań PKWN przynosiło efekty dopiero w dalszej perspektywie43. Na stanowisku doradcy PKWN Bułganin pozostał do 20 listopada 1944 roku, kiedy to został mianowany członkiem Państwowego Komitetu Obrony i zastępcą Komisarza Ludowego Obrony ZSRR. Formalnie w Lublinie zastąpił go Wiktor Lebiediew44.
Przyjazd Bułganina do Lublina wynikał z faktu uznania przez Stalina PKWN za oficjalną reprezentację narodu polskiego, w efekcie czego nastąpiła wymiana przedstawicieli dyplomatycznych. PKWN w Moskwie reprezentował Stefan Jędrychowski45.

Dekrety PKWN

Wielowymiarowa zależność PKWN od rządu ZSRR, zależność finansowa, gospodarcza, wojskowa, organizacyjna, polityczna, przekładała się na politykę wewnętrzną polskiego quasi-rządu. Najważniejsze elementy polityki wewnętrznej PKWN-u wynikały z poleceń, wytycznych i pomocy władz radzieckich. Odgórnie określona przez polskie władze cena na zapałki oraz kartki na ten produkt miały regulować rynek zapałczany wspierany przez ZSRR.
Komuniści obejmując władzę, podejmowali działania zmierzające w kilku kierunkach, spośród których dwa wydają się najważniejsze: rozprawa z tak zwaną reakcją, czyli politycznym i militarnym podziemiem polskim z okresu II wojny światowej oraz kładzenie podwalin pod budowany, społeczny, gospodarczy i polityczny ustrój socjalistyczny na wzór radziecki.
PKWN otrzymał prawo wydawania dekretów, czyli aktów prawnych mających moc ustawy, wydawanych przez organ inny niż parlament. Do tych działań komitet został upoważniony Ustawą Krajowej Rady Narodowej z dnia 15 sierpnia 1944 r. o tymczasowym trybie wydawania dekretów z mocą ustawy. W ustawie tej, podobnie jak wcześniej w Manifeście, powołano się na konstytucję marcową z 1921 roku46.

Po wkroczeniu na terytorium na zachód od linii Curzona, komuniści rozpoczęli proces rozbudowy ludowego Wojska Polskiego. Dekretem Krajowej Rady Narodowej z 21 lipca 1944 roku proklamowano powstanie Wojska Polskiego, które tworzyła 1 Armia Wojska Polskiego w ZSRR i partyzantka Armii Ludowej47. Dyrektywą Stalina z 31 lipca mobilizacja miała być przeprowadzona tylko i wyłącznie przez władze PKWN48. Dyrektywa ta również przesądzała o losie ujawniających się wtedy żołnierzy AK. Żołnierze szeregowi mieli być wcielani do Wojska Polskiego, podczas gdy oficerowie mieli być natychmiast internowani49. 15 sierpnia 1944 roku został wydany przez PKWN dekret o częściowej mobilizacji i rejestracji ludności do służby wojskowej50. Dekret zapowiadał, że osoby uchylające się od stawiennictwa zostaną pociągnięte do odpowiedzialności według prawa wojennego.
Dekret miał za zadanie wciągnięcie do Armii Berlinga żołnierzy Armii Krajowej. Zdaniem Adama Skrzypka chociaż akcja rozbrajania oddziałów AK nie mogła wzbudzać wśród rozbrajanych entuzjazmu, to nie obserwowano, aby byli oni podówczas wrogo nastawieni do Armii Czerwonej51.

Inny dekret PKWN, z 24 sierpnia, rozwiązywał wszystkie tajne organizacje wojskowe na terenach polskich aktualnie kontrolowanych przez Armię Czerwoną52. Pozwolono żołnierzom podziemnej armii zachować wszystkie nadane im stopnie i odznaczenia. W zamierzeniu prawodawcy celem dekretu było rozładowanie stanu napięcia oraz ułatwienie mobilizacji żołnierzy AK do ludowego Wojska Polskiego53. Artykuł dekretu przewidywał, że za uchylanie się od postanowień niniejszego dekretu winni będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej według przepisów wojskowego kodeksu karnego. Z racji, że organizacje konspiracyjne nie podporządkowały się temu dekretowi, więzienia zaczęły zapełniać aresztowanymi członkami Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich czy Narodowych Sił Zbrojnych.

Kodeks karny Wojska Polskiego funkcjonował od 30 maja 1944 roku. Zakres jego działania został rozszerzony dekretem PKWN z 23 września 1944 roku. Poddany nowelizacji kodeks przewidywał, iż osoby cywilne mogą być sądzone przez sądy wojskowe. Zapisano tam karę więzienia lub karę śmierci za usiłowanie zamachu na organa władzy zwierzchniej Narodu. Kodeks karny WP chronił również ustrój nowo powstałego państwa: Kto usiłuje przemocą zmienić ustrój Państwa Polskiego, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 5 albo karze śmierci. Podobnie w innym przypadku: Kto publicznie lży, znieważa albo wyszydza ustrój Państwa Polskiego [...] podlega karze więzienia, albo karze śmierci. Wśród przestępstw określanych mianem zbrodni stanu umieszczono nawoływanie do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Państwa Polskiego z państwem sprzymierzonym, czyli Związkiem Radzieckim54. Kodeks karny Wojska Polskiego stał się jednym z kilku narzędzi represji wobec uczestników niepodległościowego podziemia. Nawet dekret z 31 sierpnia 1944 roku o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy oraz zdrajców Narodu Polskiego dawał możliwość skutecznej walki z opozycją polityczną. Wystarczyło przypisać, nawet na zasadzie fałszywych przesłanek, współpracę z wrogami narodu55.

Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa zawierał tylko 18 artykułów, z czego sądzonym na podstawie 11, groziła kara śmierci56. W opinii Adama Lityńskiego dekret ten stanowił początek planowej, zakrojonej na szeroką skalę akcji represyjnej wobec opozycji politycznej57. Badacz ów wysunął również tezę, że dekret był przygotowywany jeszcze przed wrześniowo-październikową wizytą delegacji komunistów polskich w Moskwie. Odnotował on również, że w łonie PKWN istniały głosy sprzeciwu wobec wydania dekretu. Najdalej i najbardziej zdecydowanie poszedł kierownik Biura Prawnego PKWN, Michał Schuldenfrei, który — jak zanotował protokolant w dość lakonicznym zapisie — „porusza zagadnienie, czy w ogóle wydać omawiany dekret, sprzeciwia się intencji dekretu — jak się wyraził — «dla straszenia» społeczeństwa. Wymiar kary według dotychczas obowiązującego Kodeksu Karnego jest wystarczający [...]”. Podobnie zdecydowanie przeciwko treściom dekretu wypowiadał się adw. Lutyński z Biura Prawnego Prezydium PKWN, w obszernym wystąpieniu proponując daleko idące zmiany przez ograniczenie treści do najcięższych zbrodni oraz przez nawiązanie do kodeksu karnego z 1932 r.58

Przeprowadzając reformę rolną (Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej), komuniści zamierzali osiągnąć kilka celów. Za niewielką opłatą obdarowani ziemią chłopi mieli stanąć po stronie nowej władzy. Ponadto szybkie uruchomienie produkcji rolnej było niezbędne do zaopatrzenia wojsk radzieckich i polskich oraz do wyżywienia ludności59. W założeniach dekret wiele nie odbiegał od koncepcji zawartych w Manifeście. Nadzieje komunistów na to, że chłopi sami dokonają parcelacji ziemi, okazały się płonne. Początkowo, z różnych powodów (brak zaufania do nowej władzy, obawy, że parcelacje nie będą trwałe, oddziaływanie propagandy podziemia antykomunistycznego zakazującej brania ziemi) chłopi samoczynnie nie uczestniczyli w reformie. Z czasem sytuacja uległa zmianie60. Pod koniec grudnia 1944 roku 100 tysięcy chłopów otrzymało działki o średniej wielkości 2 ha61. W wyniku reformy rolnej powstały gospodarstwa małe, z punktu ekonomicznego nieopłacalne. Tym samym zamknięto drogę do budowy nowoczesnej struktury rolnej, opartej na gospodarstwach średniej wielkości, produkujących na rynek62.

PKWN utrzymał przedwojenny podział obszaru państwa na województwa, powiaty, gminy wiejskie i miejskie. Przywrócono urzędy wojewodów i starostów. Ustawa KRN z 11 września 1944 roku o organizacji i zakresie działania rad narodowych ustanawiała hierarchiczną strukturę rad narodowych. Tworzyły ją Krajowa Rada Narodowa oraz rady wojewódzkie, powiatowe, miejskie i gminne. Rada stopnia niższego podlegała nadzorowi rady stopnia wyższego. Organami prawodawczymi samorządu terytorialnego były rady narodowe. Organami wykonawczymi samorządu były wydziały wojewódzkie z wojewodami jako przewodniczącymi, wydziały powiatowe ze starostami na czele, zarządy miejskie kierowane przez burmistrzów lub prezydentów oraz zarządy gmin pod przewodnictwem wójtów. Członkowie wydziałów i zarządów byli wybierani przez właściwe rady narodowe. Zdaniem  Andrzeja Leona Sowy powstał system mający szersze uprawnienia niż w czasach II Rzeczypospolitej63. Odbudowywane przez PKWN sądownictwo powszechne działało według zasad obowiązujących w II Rzeczypospolitej. Zwraca się również uwagę na fakt, że w okresie „stalinowskim” znaczną część nawet prawników wojskowych — i to na kierowniczych stanowiskach — stanowili przedwojenni pracownicy sanacyjnego aparatu sprawiedliwości64.

Dekrety władzy tworzącej Polskę Ludową, jak oficjalnie nazywano kraj pod rządami komunistów, dotyczyły newralgicznych spraw życia codziennego. W przepełnionym ludźmi Lublinie przełomu 1944 i 1945 roku istotnym problem były przeludnione mieszkania. Problem ten próbowano rozwiązać, powołując komisje mieszkaniowe, których celem było regulowanie sposobu zajmowania pomieszczeń mieszkalnych, biorąc za podstawę: prowadzoną przez te komisje ewidencję mieszkań oraz ustaloną przez nie zasadę przydziału na każdego mieszkańca przestrzeni mieszkalnej, odpowiedniej do jego zawodu, stanu zdrowia i stanu rodzinnego i zawieranie umów odnośnie tychże pomieszczeń, przy czym wszelkie umowy o najem lokali objętych dekretem niniejszym, zawarte z pominięciem komisji – są nieważne65.

W okresie PKWN-u rozpoczęto działania mające na celu wprowadzenie cenzury w Polsce. Profesor Janusz Wrona opisał lubelski etap narodzin cenzury w sposób następujący: Nowa władza nie mogła pozwolić sobie na eksperyment cierpliwej i stopniowej indoktrynacji społeczeństwa. Liczył się czas i fakty dokonane. Już w Moskwie postanowiono od początku budować system kontroli wszelkich ukazujących się w kraju publikacji. Przyjęte w okresie PKWN rozwiązania prawne i organizacyjne zmierzały wzorem sowieckim do scentralizowania wszelkich instytucji związanych z kreowaniem i obiegiem informacji, by wyeliminować nie-komunistycznych nadawców. 18 lipca 1944 roku podjęto pierwsze kroki celem stworzenia instytucji odpowiedzialnych za propagandę i kontrolę słowa. Postanowiono utworzyć Resort Informacji i Propagandy. W jego składzie znalazł się Wydział Informacyjno-Prasowy odpowiedzialny za „zarząd drukarniami, dysponowanie papierem, inspirowanie i kontrolę gazet”. Wydział podlegał Jerzemu Borejszy. On też sprawował funkcje pierwszego cenzora prasy. 16 grudnia 1944 roku do Lublina przybyli dwaj funkcjonariusze radzieckiej cenzury (Gławnoje Uprawlienije po Diełam Literatury i Isskustwa) — Piotr Gołdin i Kazimierz Jarmuż. Skierował ich do Polski N. Bułganin. Mieli za zadanie wesprzeć działania polskich towarzyszy na rzecz powołania instytucjonalnych struktur urzędu cenzorskiego. Trzy dni po swym przybyciu do miasta nad Bystrzycą raportowali do Moskwy: „Dekret o cenzurze od trzech miesięcy przygotowywany był przez polskich patriotów. [...] projekt dekretu polskich patriotów nie przewidywał kontroli materiałów radiowych, kartografii, wywozu i wwozu literatury zagranicznej, wykładów publicznych, wystaw, kin, muzeów itp.” Po kilkunastu dniach obserwacji lubelskiej rzeczywistości 3 stycznia 1945 roku pisali do centrali: „Słowo DEMOKRACJA niektórym pracownikom poprzewracało w głowach, a wrogowie narodu słowo to wykorzystują do osłabienia ciosów we wrogów, oświadczając: «mamy demokratyczną Rzeczpospolitą, wiele partii u władzy, dlatego u nas cenzura nie jest konieczna, albowiem może wywoływać polityczne niezadowolenie poszczególnych partii». Nie zważając na żadne trudności cenzurę organizujemy”. Dalszym krokiem było powołanie pod wpływem bezpośredniej inspiracji radzieckiej 19 stycznia 1945 roku Centralnego Biura Kontroli Prasy (przemianowanego następnie na Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk) przez ministra bezpieczeństwa publicznego Stanisława Radkiewicza. Instytucja ta została utajniona. W sensie prawnym istnienie cenzury zostało zalegalizowane dopiero w lipcu 1946 roku. Rozpoczynał się proces agresywnej ingerencji państwa w sensotwórczy układ kultury poprzez negatywną selekcję autorów i treści wydawanych książek i publikacji. Oficjalnie określano to mianem nawiązywania do wybranych tradycji kulturalnych, do trwałego i postępowego dorobku ogólnoludzkiego i narodowego66.  

W opinii wyżej przywołanego badacza od chwili powstania PKWN zaczęły się w Polsce rządy stanu wyjątkowego, który w praktyce trwał przez ćwierć wieku, gdyż przez taki okres obowiązywały dekrety ogłoszone w roku 1944. Chodzi tu głównie o dekret o ochronie państwa z 30 października 1944 roku [...] zastąpiony dekretem z 16 listopada 1945 roku o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa [...], a następnie dekretem z 13 czerwca 1946 roku o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa [...]. Ten ostatni dekret, zwany małym kodeksem karnym, obowiązywał do 19 kwietnia 1969 roku, gdy wprowadzono przepisy nowego kodeksu karnego [...]. Długi żywot miał również dekret o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy [...], który był zaliczany do podstaw działania aparatu bezpieczeństwa publicznego i wykorzystywany do walki z polskim podziemiem niepodległościowym. Formalnie obowiązuje on nadal. Natomiast do 9 kwietnia 1969 roku obowiązywał kodeks karny Wojska Polskiego, wprowadzony dekretem z dnia 23 września 1944 r. [...], którego przepisy o zbrodniach stanu stosowano nie tylko do osób wojskowych, lecz także do osób cywilnych67.

 
Opracował Łukasz Kijek

Przypisy

1 Ustawa z dnia 21 lipca 1944 r. o utworzeniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/1/1/1, [dostęp: 11.09.2013].
2 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 14.
3 K. Kersten, Powstanie PKWN – mówią dokumenty, „Tygodnik Solidarność” 24.07.1981, s. 4.   
4 W. Skrzydło, Opracowanie, [w:] Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, Lublin 1979, s. 18.  
5 Treść dekretu dostępna jest na stronie Rządowego Centrum Legislacji, [online:]  http://www.dziennikustaw.gov.pl/DU/1944/s/1/1, [dostęp: 11.09.2013].
6 K. Kersten, Powstanie PKWN – mówią dokumenty, „Tygodnik Solidarność” 24.07.1981, s. 4.   
7 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 14
8 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 34.
9 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 15.
10 J. Wrona, Lublin w okresie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, red. T. Radzik, A.A. Witusik, Lublin 1997, s. 368.
11 J. Wrona, Lublin w okresie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, s. 364.
12 Dokumenty i materiały do historii stosunków polsko-radzieckich, t. 8, Warszawa 1974, s. 156.
13 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko–radzieckie 1944-1957, Pułtusk 2002, s. 36.   
14 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 34–35.
15 Dokumenty i materiały do historii stosunków polsko-radzieckich, t. 8, Warszawa 1974, s. 158–159.
16 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 16.
17 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 37.
18 Tamże, s. 37.
19 Tamże, s. 38.
20 J. Wrona, Dyskusja, [w:] „Pamięć i Sprawiedliwość” 2005, nr 2, s. 28.
21 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 66.
22 J. Wrona, System partyjny w Polsce 1944–1950, Lublin 1997, s. 88.
23 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 22.
24 J. Wrona, Lublin w okresie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, s. 373.
25 Tłum. Co ty, taka twoja mać, robisz w Polsce? Jaki z ciebie komunista, ty sukinsynu.
26 Tłum. Co, ty durniu, uśmiechasz się? Tu nie ma żartów, chodzi o poważną sprawę.
27 J. Wrona, Lublin w okresie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, s. 373.
28 Tamże.
29 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 56.
30 Tamże, s. 56.
31 Tamże, s. 56–47.
32 M. Zaremba, Wielka trwoga, Kraków 2012, s. 375.
33 S. Kriwienko, Dokumenty z „Teczki specjalnej” Stalina dotyczące działalności organów NKWD w Polsce w latach 1944–1946, [w:] NKWD o Polsce i Polakach. Rekonesans archiwalny, red. W. Materski, A. Paczkowski, Warszawa 1996, s. 22.
34 R. Terlecki, Miecz i tarcza komunizmu. Historia aparatu bezpieczeństwa w Polsce 1944–1990, Kraków 2007, s. 38.
35 N. Pietrow, Cień Sierowa, „Karta” 1992, nr 9, s. 79–84.
36 R. Terlecki, Miecz i tarcza komunizmu. Historia aparatu bezpieczeństwa w Polsce 1944–1990, Kraków 2007, s. 37
37 W tym samym czasie w Białymstoku działał Ławrientij Canawa, który likwidował przeciwników PKWN (A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 60).
38 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 59.
39 Tamże, s. 63–64.
40 M. Zaremba, Wielka trwoga, Kraków 2012, s. 376.
41 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 38.  
42 T. Żenczykowski, Polska lubelska 1944, Paryż 1987, s. 111–112.
43 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 39.
44 W. Materski, Dyplomacja Polski „lubelskiej” lipiec 1944–marzec 1947, Warszawa 2007, s. 17–18.
45 Tamże, s. 38.  
46 Ustawa Krajowej Rady Narodowej z dnia 15 sierpnia 1944 r. o tymczasowym trybie wydawania dekretów z mocą ustawy, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/1/3/1, [dostęp: 11.09.2013].
47 Ustawa z dnia 21 lipca 1944 r. o przejęciu zwierzchnictwa nad Armią Polską w ZSRR i o scaleniu Armji Ludowej i Armji Polskiej w ZSRR w jednolite Wojsko Polskie, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/1/2/1, [dostęp: 11.09.2013].
48 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 47.
49 Tamże, s. 47–48.
50 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 15 sierpnia 1944 r. o częściowej mobilizacji i rejestracji ludności do służby wojskowej, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/2/5/1, [dostęp: 11.09.2013].
51 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 48.
52 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 24 sierpnia 1944 r. o rozwiązaniu tajnych organizacyj wojskowych na terenach wyzwolonych, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/3/12/1, [dostęp: 11.09.2013].
53 A. Skrzypek, Mechanizmy uzależnienia. Stosunki polsko-radzieckie 1944–1957, Pułtusk 2002, s. 48.
54 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 23 września 1944 r. – Kodeks Karny Wojska Polskiego, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/6/27/1, [dostęp: 11.09.2013].
55 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/4/16/1, [dostęp: 11.09.2013].
56 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/10/50/1, [dostęp: 11.09.2013].
57 A. Lityński, Na drodze ku nowej procedurze karnej: o postępowaniu przygotowawczym w latach 1943–1950, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce, red. W. Kulesza, A. Rzepliński, Warszawa 2001, s. 52.
58 A. Lityński, Na drodze ku nowej procedurze karnej: o postępowaniu przygotowawczym w latach 1943–1950, s. 53.
59 S. Jankowiak, Reforma rolna, „Biuletyn IPN”, 2002 nr 1, s. 26.
60 Tamże, s. 27–28.
61 P. Buhler, Polska Droga do wolności 1939–1995, Warszawa 1999, s. 123.
62 A.L. Sowa, Historia polityczna Polski 1944–1991, s. 28.
63 Tamże, s. 29.
64 Tamże.
65 Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 7 września 1944 r. o komisjach mieszkaniowych, [online:] http://www.dziennikustaw.gov.pl/du/1944/s/4/17/1, [dostęp: 11.09.2013].
66 J. Wrona, Lublin w okresie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, s. 380–381.
67 J. Wrona, System partyjny w Polsce 1944–1950, Lublin 1997, s. 88.