Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Niemcy w Lublinie

W latach 1583-1650 liczba osób pochodzenia niemieckiego wynosiła w Lublinie około 184 osób. Polonizacji sprzyjał fakt, że przyjmowani do prawa miejskiego Niemcy musieli zmienić wyznanie na katolickie, częsty był też wymóg ożenku i nabycia w mieście nieruchomości. Sytuacja zmieniła się w momencie, kiedy w 1784 roku ewangelicy uzyskali pozwolenie na budowę kościoła, szkoły i szpitala w Lublinie. Cztery lata budowano kościół pod wezwaniem św. Trójcy. Przy ulicy Ewangelickiej mieścił się tez Dom Schronienia dla ubogich ewangelików. Począwszy od 1836 roku ewangelicy mieli swoją szkołę. W 1903 roku do szkoły tej uczęszczało 55 dzieci.

Ewangelicy odegrali ogromną rolę w gospodarczym rozwoju Lublina. Jedną z najbardziej interesujących postaci jest Karol Rudolf Vetter, który kupił opuszczone zabudowania po klasztorze oo. Reformatów przy ulicy Bernardyńskiej i utworzył tam browar. Po jego śmierci majątek przejęli synowie. Otworzyli pierwszą na Lubelszczyźnie słodownię. Jedynym spadkobiercą fortuny w 1907 roku został Juliusz Rudolf Vetter. Nie tylko dalej rozwijał działalność gospodarczą, ale też dał się poznać jako społecznik. Wspaniałym przykładem jego działalności jest ufundowana z początkiem wieku szkoła handlowa przy ulicy Bernardyńskiej oraz szpital Dzieciątka Jezus.

Na przełomie XIX i XX wieku do grupy znanych lubelskich przemysłowców - ewangelików należeli także: właściciel fabryki maszyn i urządzeń rolniczych Ferdynand Mejzner, twórca Lubelskiej Fabryki Wag - Wilhelm Hess. Według danych na początku XX wieku ewangelicy byli posiadaczami około 25 % zakładów przemysłowych.

Pomimo odrębności na tle religijnym większość Niemców uległa polonizacji. W 1883 roku ustalono, że językiem nabożeństw i modlitw będzie język polski ponieważ posługiwała się nim większość wiernych. Ewangelicy chętnie manifestowali swój patriotyzm, na przykład August Vetter przyłączył się do powstania styczniowego.

W czasie II wojny światowej parafia ewangelicka przestała istnieć, a dokumenty wywiezione do Niemiec przepadły bezpowrotnie. W 1944 roku ewangelicy odzyskali kościół. Udało się doprowadzić do odnowienia kościoła i uporządkować zdewastowany cmentarz.