Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Mirosław Olszówka (1960–2010)

Mirosław Olszówka („Kiton”) – mim, współtwórca teatru Scena Ruchu, menadżer zespołów muzycznych Voo Voo i Osjan, producent widowisk i koncertów, dyrektor międzynarodowego festiwalu „Inne Brzmienia Art’n’Music Festival”.
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Swoją obecność na scenie zaczął jako adept w Teatrze Wizji i Ruchu Jerzego Leszczyńskiego, do którego trafił w 1979 roku. Tu zagrał role w Malczewskim, Burzy, Krzesanym, Szkole cudów im. Pipi Loungstrump, Rzeczy o Fauście, Kainie, Podróży. Po pięciu latach, w 1984 roku, zdał egzamin przed Państwową Komisją Egzaminacyjną przy Ministerstwie Kultury i Sztuki i otrzymał dyplom aktora-mima. W 1988 roku odszedł z tego teatru, żeby z Małgorzatą Mazurkiewicz (żoną) założyć Scenę Ruchu – teatr prywatny – co stanowiło wówczas precedens. Dwuosobowy zespół w krótkim czasie wystawił trzy spektakle Kalejdoskop, Popioły, Bolero. Świadectwem tych dokonań są recenzje po Kalejdoskopie: „[…] Powtórzyli wtedy Kalejdoskop – inaugurującą działalność komedię pantomimiczną, rzecz zaskakująco odmienną od tego, do czego przyzwyczaił nas Jerzy Leszczyński. Jego niegdysiejsi wychowankowie zaprezentowali widowisko lekkie, łatwe i przyjemne. Już sugestia zawarta w tytule pozwala na Kalejdoskop spojrzeć jak na składankę etiud pantomimiczno-akrobatyczną, stanowiącą przegląd form i środków posiadanych do dyspozycji […]. Drugą propozycją w dorobku prowadzonej przez Mirosława Olszówkę grupy jest Bolero – impresja ruchowa inspirowana muzyką Marice Ravela. Jest to przedsięwzięcie artystyczne oparte bardziej na pomyśle scenograficznym niż na związku z tańcem, bowiem udział wrażeń wizualnych, uzyskanych niekonwencjonalną aranżacją przestrzeni teatralnej, jest nieporównanie większy od wywołanych estetyką ruchu, czy nawet niekwestionowaną urodą muzyki. Pamięć owego zaskakującego widoku, jaki rozbłysł nagle w pustej, niematerialnej ciemności – chłodnego, świetlistego i magicznego obrazu wynosi się jako najistotniejszą wartość piętnastominutowego pokazu.
Próbą większej całości, głębszej w przesłaniu, jest trzecie z kolei widowisko ruchowo-pantomimiczne oparte na motywach malarstwa Edvarda Muncha zatytułowane Popioły […]. Można o nim powiedzieć, że jest to przedstawienie jednej przepięknej sceny, na miano której chyba w powszechnym odczuciu – zasłużył „duet podwodny”, kiedy to pulsujące światło tak wspaniale zbudowało głębię sceniczną, jednocześnie odrealniając i ją, i tancerzy. Czemu jeszcze towarzyszyła psychodeliczna muzyka. Sąsiadujące z tą sceną solowe popisy utrzymane w charakterze tańca dyskotekowego – na płaskim, bardzo konkretnym, ostro zarysowanym tle – traciły swą wizyjność i, miast dawć pożądany artystycznie efekt kontrastu, budziły tylko tęsknotę za tamtym «widziadłem». Czasem obraz, ginąc w mroku wygaszanych reflektorów, odzyskiwał jeszcze na moment poezję i piękno.
Sumując: jak na tylko trochę ponad półroczne istnienie – trzy premiery to niemało. Tym bardziej, że od reżyserii i choreografii po scenografię i kostiumy są one dziełem dwuosobowego zespołu”1.
W 1991 roku Mirosław Olszówka uruchomił w siedzibie Sceny Ruchu przy ulicy Piłsudskiego klub Graffiti, miejsce impresariatu teatralnego i muzycznego, gdzie oprócz koncertów odbywały się także spektakle, pokazy mody, wystawy.
Rok później został menadżerem zespołu muzycznego Voo Voo. Od połowy lat 90. jego aktywność zwróciła się w kierunku przygotowywania wielkich przedsięwzięć o charakterze estradowym. Na miejsce ich realizacji szczególnie upodobał sobie Janowiec nad Wisłą. Organizował tam masowe imprezy – na zamku, w spichlerzu i stodole, np. Sylwester 2000 z pokazem sztucznych ogni. Zainicjował tam: „Majówkę Teatralną”, „Sobótkę na Zamku w Janowcu”, „Widowisko Światło i Dźwięk na Zamku w Janowcu”, „Janowieckie Zamkowe Spotkania Kabaretowe”, „Land Art” – największy obraz ziemny w Europie (znajdujący się na „Cyplu” w Janowcu), a także, przez kilka lat, koncerty zespołu Voo Voo. Od 2002 roku był prezesem stowarzyszenia „Janowiec” i jego współzałożycielem. Poprzez różne wydawnictwa przybliżał turystom krajowym i zagranicznym małopolski przełom Wisły.
W 2004 roku powołał firmę promocyjno-koncertową Kiton Art Mirosław Olszówka zajmującą się kompleksową produkcją widowisk i koncertów w kraju oraz działaniami i wydawnictwami reklamowo-promocyjnymi związanymi również z promocją Janowca nad Wisłą oraz jego wszechstronną współpracą z Kazimierzem Dolnym. Przedsięwzięciu towarzyszyło powstanie wydawnictwa Kiton Art Records.
Mirosław Olszówka był też założycielem i pierwszym prezesem Fundacji Inne Brzmienia oraz pomysłodawcą i dyrektorem festiwalu „Inne Brzmienia Art’n’Music Festival” Lublin–Lviv 2008, 2009, 2010, za który został uhonorowany nagrodą czytelników Wydarzenie Kulturalne 2009 roku. O idei festiwalu mówił: „Myśl, która towarzyszy mi przy powstawaniu tego projektu to spotkania artystyczne, które oprócz niezwykle ciekawego wielokulturowego procesu twórczego między artystami, jak również Spotkań twórców z publicznością, zostawi trwały ślad w postaci książki z płytą. Zapis CD ze spotkań będzie zarówno świetnym produktem promocyjnym – miast Lublina i Lwowa – jak i zapisem ważnego w kulturze europejskiej wydarzenia artystycznego”2.
Zmarł 30 listopada 2010 roku. Słowa, jakimi go żegnano, dają portret człowieka, który żył swoimi pasjami: „W kwietniu skończył 50 lat. Dopiero teraz, kiedy przychodzi nam przypomnieć i podsumować dorobek Mirosława Olszówki, widać jak bardzo, i to pod wieloma względami, pionierskie były jego projekty i poczynania. Miał doprawdy niezwykłe wyczucie czasu, niepospolite pomysły i szczęście do ich realizacji, a do tego był równie niepospolicie skuteczny, łączył talenty twórcze i menedżerskie”3. Uzupełnieniem może być inne wspomnienie: „Jego szczupła sylwetka, jasne spojrzenie zza okularów i lekko schrypnięty głos kompletnie odbiegały od stereotypu rekina show businessu, menedżera naszych wyobrażeń. Również sposób bycia – ujmujący, serdeczny, pozornie dziecięcy – mogły budzić zdziwienie, że ten oto facet sprawnie dowodzi organizacją wielkich festiwali, koncertów i sceniczno-studyjnym życiem jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych”4.
W 1995 roku dostał nagrodę Teleexpressu za koncert roku 1995 w kazimierskich kamieniołomach.
W 2010 roku otrzymał nagrodę Wydarzenie Kulturalne Roku 2009 za festiwal „Inne Brzmienia”.

Recenzje:
Magdalena Jankowska, Ruch w teatrze, „Kamena”, 13 listopada 1988, nr 23 (921).

 

Opracowała Magdalena Jankowska

 

Przypisy

1 M. Jankowska, Ruch w teatrze, „Kamena” 13.11.1988, nr 23 (921).
2 Mirosław Olszówka, [w:] Wikipedia, [online:] http://pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Olsz%C3%B3wka, [dostęp:] 7.01.2013.
3 G. Józefczuk, Mirosław Olszówka. Miał dwie pasje – teatr i muzykę, [online:] http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35637,8751193,Miroslaw_Olszowka__Mial_dwie_pasje___teatr_i_muzyke.html, [aktualizacja:] 2.12.2010, [dostęp:] 7.01.2013.
4 F. Łobodziński, Zmarł Mirek Olszówka, „Newsweek”, 2.12.2010, [aktualizacja:] 9.08.2011.

Wideo

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe