Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Miasto żydowskie w Lublinie do 1939 roku

Spis treści

[RozwińZwiń]

I Rzeczpospolita

Pierwsze wzmianki dotyczące obecności Żydów w Lublinie sięgają czasów panowania króla Kazimierza Wielkiego. Według XVI-wiecznych przekazów (nie znajdujących jednak potwierdzenia w źródłach historycznych) władca ten w 1336 roku miał nadać pierwsze przywileje miejscowej społeczności żydowskiej. Można natomiast domniemywać, że dobrze zorganizowana gmina żydowska funkcjonowała w Lublinie już w latach 70. XV w., kiedy to do miasta przybył rabin Jakub z Trydentu posądzony w rodzinnych Niemczech o udział w mordzie rytualnym. Wybór Lublina jako miejsca schronienia, świadczy o tym, że miejscowa gmina była już wówczas dobrze znana nie tylko w kraju ale nawet poza jego granicami. Wiadomo też, że lubelski katolicki kler ostro sprzeciwił się obecności w mieście niemieckiego rabina.


W wieku następnym dynamiczny rozwój osadnictwa żydowskiego w podyktowany był przede wszystkim czynnikami natury gospodarczej. Korzystne położenie geograficzne na szlakach handlowych skłaniało wielu żydowskich kupców do osiedlania się w Lublinie i prowadzenia tu działalności handlowej. Liczebny rozwój społeczności żydowskiej oraz jej gospodarcza aktywność szybko doprowadziły do konfliktu z mieszczaństwem chrześcijańskim, czego skutkiem było zalecenie królewskie z 1518 roku sugerujące staroście lubelskiemu ograniczenie „bardzo szerokiego handlu żydowskiego w mieście”. W roku 1535 Lublin uzyskał od władcy przywilej De non tolerandis Judaeis, zakazujący Żydom osiedlania się w obrębie murów miejskich. Ograniczenie to z jednej strony uderzyło w ekonomiczne podstawy lubelskiej społeczności żydowskiej oraz doprowadziło do jej separacji od „miasta chrześcijańskiego” (trwającej aż do 1862 r.), z drugiej zaś przyczyniło się do gwałtownego rozwoju Podzamcza, dzielnicy żydowskiej rozciągającej się wokół lubelskiego zamku.

Złoty okres gminy żydowskiej w Lublinie

Momentem przełomowym w dziejach gminy lubelskiej było uzyskanie w 1523 roku z rąk Zygmunta Starego przywileju, zrównującego ją w prawach z innymi gminami w Polsce, w myśl postanowień przywilejów generalnych udzielanych Żydom przez kolejnych monarchów, począwszy od tzw. Statutu Kaliskiego z 1264 r. (m.in.: opieka ze strony monarchy, unormowanie działalności zawodowej, ochrona miejsc kultu). W roku 1556 lubelscy Żydzi otrzymali dodatkowo przywilej specjalny, potwierdzający ich wewnętrzną autonomię jurysdykcyjną i administracyjną (samodzielny wybór starszych i urzędników gminy), a także ich podległość władzy wojewody jako instytucji odwoławczej.


Unormowanie sytuacji prawnej sprzyjało wszechstronnemu rozwojowi lubelskiej gminy. W połowie XVI w. Podzamcze zamieszkiwało 840 Żydów, którzy z czasem otrzymali przywilej De non tolerandis Chrisianis, zakazujący ludności chrześcijańskiej zamieszkiwania oraz nabywania domów i ziemi w obrębie miasta żydowskiego. Pomimo ograniczeń i ożywionej konkurencji, kwitł żydowski handel oraz rzemiosło, co przyczyniało się do wzrostu zamożności i prestiżu gminy lubelskiej, a także do rozwoju życia kulturalnego. W 1530 roku rabinem lubelskim został mianowany wybitny uczony Szalom Szachna, syn faktora królewskiego Josko Szachnowicza, który rozpoczął tworzenie w mieście słynnego ośrodka studiów talmudycznych. Formalne otwarcie lubelskiej jesziwy nastąpiło już po śmierci Szachny na mocy przywileju królewskiego z 1567 roku, zaś jej pierwszym rektorem został Salomon Luria zwany Maharszalem. Syn jego następcy Mordechaja Jaffe, Kalonymos przyczynił się z kolei do stworzenia w Lublinie znaczącego ośrodka drukarstwa żydowskiego (najważniejszego obok krakowskiego). W otwartej przez niego w 1578 roku oficynie drukarskiej wydawano setki znamienitych i charakteryzujących się wysokim poziomem edytorskim dzieł hebrajskiej literatury religijnej.

W tym samym okresie okrzepły i rozwinęły się struktury lubelskiego kahału. Pierwszą murowaną bożnicę, zwaną synagogą Maharszala, zaczęto budować w 1567 roku u stóp północnego stoku wzgórza zamkowego przy ul. Jatecznej. Z biegiem czasu w jej bezpośrednim sąsiedztwie kompleks synagogalny, mieszczący biura kahału, jesziwę, dom studiów (bet hamidrasz), mykwę oraz koszerne jatki. Prawdopodobnie od końca XV w., na wzgórzu zwanym Grodzisko funkcjonował żydowski cmentarz (według informacji z lat 80. XIX na jednym z nagrobków udało się odczytać datę 1489/90, zaś sam kirkut jest po raz pierwszy wzmiankowany w dokumencie z roku 1555).

Potwierdzeniem gospodarczego, kulturalnego i administracyjnego znaczenia miasta było ustanowienie w nim w 1580 r. przez króla Stefana Batorego tzw. Sejmu Czterech Ziem (Waad Arba Aracot), centralnego organu samorządu żydowskiego w Rzeczpospolitej.

Upadek gminy żydowskiej w Lublinie

Okres gwałtownego rozwoju lubelskiej gminy (liczącej w 1602 r. około 1200 osób) zakończył się w połowie wieku XVII. W 1655 roku Lublin najechały wojska moskiewsko-kozackie, które doszczętnie spustoszyły miasto żydowskie. Zniszczeniu uległ kompleks synagogalny przy ul. Jatecznej, wraz z bożnicą Maharszala, domem studiów, mykwą oraz szkołą talmudyczną. W gruzach legła większość domów mieszkalnych, a wojska najeźdźcze wymordowały ponad 2000 Żydów. Dzieła zniszczenia dopełnił o rok późniejszy najazd wojsk szwedzkich.


Działania wojenne spowodowały upadek życia gospodarczego i kulturalnego oraz przyczyniły się do znacznego spadku liczebności społeczności żydowskiej. W mieście zaprzestano zwoływać posiedzenia Sejmu Czterech Ziem, wielkie lubelskie jarmarki przeniesiono do Łęcznej, zaś nieliczni pozostali przy życiu mieszkańcy Podzamcza przenieśli się na pewien czas do dzielnicy chrześcijańskiej. Odbudowie gminy nie sprzyjał okres triumfującej, niechętnej innowiercom kontrreformacji oraz ponawiające się nieustannie restrykcje gospodarcze ze strony władz, mające swoje źródło we wzmagającej się konkurencji pomiędzy Żydami a chrześcijańskim mieszczaństwem. Wysiłki tego ostatniego, mające głównie na celu głownie usunięcie Żydów poza obręb murów miejskich, skutkowały wypędzeniem w 1761 roku ludności żydowskiej z miasta i ponowne zasiedlenie przez nią Podzamcza. Cztery lata później społeczność ta liczyła prawie 2 500 osób, zamieszkujących obok tradycyjnego kwartału żydowskiego również położoną w jego pobliżu Kalinowszczyznę oraz przedmieścia - Piaski i Wieniawę.

Narodziny chasydyzmu

W drugiej połowie XVIII w. do Lublina dotarły pierwsze wieści o chasydyzmie, powstałym na Ukrainie żydowskim ruchu mistycznym. Jego lubelskim inicjatorem stał się uczeń słynnego Elimelecha z Leżajska, Jakub Icchok Horowic, zwany Widzącym z Lublina, który w tym okresie osiedlił się w podlubelskiej Wieniawie tworząc tu swój dwór. Niedługo potem cadyk przeniósł się do samego centrum dzielnicy żydowskiej w Lublinie, gdzie w kamienicy przy ul. Szerokiej 28 powstał w 1794 roku pierwszy w mieście chasydzki dom modlitwy. Bardzo szybko wokół lubelskiej siedziby Widzącego zgromadził się krąg jego zwolenników, a sława charyzmatycznego cadyka promieniowała na cały kraj. Wśród jego uczniów znaleźli się m.in. założyciele nowych dynastii chasydzkich w Górze Kalwarii (Alterowie), Bełzie (Rokeachowie), Kazimierzu Dolnym (Taubowie), Izbicy i Radzyniu (Leinerowie) oraz słynny cadyk kocki Menachem Mendel Morgensztern. Po śmierci Horowica w 1815 roku większość lubelskich chasydów podporządkowała się jego uczniom, gdyż sam Widzący nie założył własnej dynastii. Kolejny znamienity cadyk pojawił się w Lublinie w 1857 roku. Był to Jehuda Lejb Eiger, który osiedlił się w domu przy ul. Szerokiej 40, tworząc tu własny dwór i dając początek lubelskiej dynastii Eigerów przewodzącej miejscowym chasydom aż do wybuchu II wojny światowej.

XIX w. i dwudziestolecie międzywojenne

Na początku wieku XIX Żydzi stanowili już niemal połowę ludności miasta, zaś sam Lublin aż do połowy wieku pozostawał drugim co do wielkości po Warszawie skupiskiem ludności żydowskiej w Królestwie Polskim. Pomiędzy rokiem 1819 a 1864 ich liczba w mieście wzrosła z 4771 do 12 922 osób, zaś odsetek w stosunku do ogółu ludności z 48,3% do 59,2%13. W roku poprzedzającym wybuch I wojny światowej Lublin zamieszkiwało już ponad 38 tysięcy Żydów stanowiących niemal połowę jego całej populacji. Rozrastająca się liczebnie społeczność, aż do lat 60-tych XIX w. pozbawiona była większości praw obywatelskich. Obok ograniczenia miejsca zamieszkania (władze carskie usankcjonowały dawny przywilej De non tolerandis Judaeis, tworząc w mieście odrębny rewir żydowski), zakazu nabywania ziemi oraz wykonywania określonych zawodów, Żydzi płacili odrębne, wyższe niż reszta ludności podatki (np.: koszerny, rekrutowy), nie posiadali praw wyborczych oraz nie mogli pełnić funkcji publicznych. Zniesienie tych ograniczeń w 1862 roku doprowadziło do wyjścia części Żydów poza rewir żydowski i zamieszkania w dzielnicach miasta dotychczas dla nich niedostępnych (zwłaszcza północno-wschodnią część Starówki oraz Krakowskie Przedmieście - główną ulicę Lublina), ożywienia - choć raczej w dość ograniczonym zakresie – kontaktów żydowsko-chrześcijańskich oraz do aktywizacji życia gospodarczego i rozwoju przemysłu.

Należy zaznaczyć, że zmiany te dotyczyły w zasadzie jedynie najbogatszej i najsilniej zasymilowanej części ludności żydowskiej, stanowiącej zaledwie niewielki odsetek ogółu. Większość lubelskich Żydów nadal żyła zamknięta – choć już nie przymusowo lecz dobrowolnie – w gospodarczym, obyczajowym, językowym oraz intelektualnym getcie. Na tle innych dużych miast Królestwa była to społeczność w swym ogóle uboga, tradycyjnie religijna, słabo wykształcona oraz niemal całkowicie wyizolowana. Jej konserwatyzmowi i zacofaniu sprzyjały tradycyjnie silne w mieście wpływy chasydzkie. 

Pewne zmiany w tym obrazie zaczęły być widoczne dopiero u schyłku wieku. W okresie tym nastąpiło przewartościowanie dotychczasowych kryteriów samoidentyfikacji żydowskiej – odejście od postrzegania własnego statusu w kategoriach grupy religijnej na rzecz świadomej swojej odrębności mniejszości narodowej. Właśnie wtedy do Lublina zaczęły docierać nowe prądy społeczno-polityczne, które zaktywizowały żydowskie życie publiczne na skalę do tej pory niespotykaną. Najwcześniej nowych wyznawców znalazł syjonizm oraz robotniczy Bund (pierwszą strukturę tej partii zawiązano w mieście w 1903 r.). Pojawiły się prywatne szkoły dla żydowskich dziewcząt, nowoczesne instytucje dobroczynne (m. in. nowoczesny szpital przy ul. Lubartowskiej oraz sierociniec przy ul. Grodzkiej), zaktywizowała się także gmina wyznaniowa stając się szybko miejscem sporów pomiędzy ortodoksyjną większością a nielicznymi jeszcze zwolennikami nowych prądów.

Prawdziwe ożywienie życia społecznego nastąpiło jednak dopiero po roku 1915, kiedy Lublin znalazł się pod okupacją austro-węgierską. Liberalne nastawienie nowych władz wzmogło przejawiającą się na wielu polach aktywność lubelskich Żydów. W 1916 roku w mieście funkcjonowało już 15 prywatnych szkół żydowskich (w tym 3 gimnazja), założono pierwszą gazetę (wydawany po polsku miesięcznik „Myśl Żydowska”), pojawił się kierowany przez Jakuba Waksmana teatr amatorski oraz pierwsza publiczna biblioteka funkcjonująca przy gminie wyznaniowej. Żydzi zasiedli też w ławach rady miejskiej. 

W momencie odzyskania niepodległości lubelscy Żydzi posiadali już dobrze rozwinięte i silnie zróżnicowane struktury życia społeczno-politycznego. W roku 1921 miasto zamieszkiwało 37 337 wyznawców judaizmu, stanowiących prawie 40% ogółu ludności. Dziesięć lat później ich liczba wzrosła do 38 935. W okresie dwudziestolecia międzywojennego w Lublinie funkcjonowało 9 żydowskich partii politycznych: Agudas Israel, Fołkspartaj, Bund, Organizacja Ogólnych Syjonistów, Mizrachi, Organizacja Syjonistów-Rewizjonistów, Poalej Syjon Lewica, Poalej Syjon Prawica oraz Syjonistyczna Partia Pracy Hitachdut. Niemal wszystkie posiadały własne przybudówki młodzieżowe oraz prowadziły ożywioną działalność organizacyjną, społeczną i kulturalną. W mieście działały również żydowskie organizacje sportowe, instytucje oświatowe (na czele z otwartą w 1930 r. z inicjatywy rabina Majera Szapiro nowoczesną wyższą szkołą rabinacką Jesziwas Chachmej Lublin) oraz związki zawodowe. Żywo rozwijało się życie kulturalne. W budynku kina Panteon przy ul. Jezuickiej funkcjonował teatr żydowski, na którego scenie występowały takie sławy jak Ida Kamińska, Jonas Turkow czy Dina Halperin. Od 1918 r. ukazywał się wydawany w języku jidysz dziennik „Lubliner Tugblat” (wychodził aż do wybuchu II wojny światowej), zaś od roku 1926 bundowski tygodnik „Lubliner Sztyme”. W drugiej połowie lat 30-tych, wraz z wejściem w dorosłość pierwszego pokolenia Żydów wyrosłych w niepodległej Polsce, w żydowskiej społeczności miasta z siłą o wiele większą niż dotychczas zaczęły się uwidaczniać trendy zmierzające ku sekularyzacji i unowocześnieniu życia publicznego. Część młodzieży przejawiała postawy językowej i obyczajowej asymilacji. Tendencjom tym sprzyjała nabyta dzięki obowiązkowi szkolnemu znajomość języka i kultury polskiej (a co za tym idzie większa otwartość wobec nieżydowskiego otoczenia), regres tradycyjnego życia religijnego, które ignorując zmiany zachodzące w świecie zewnętrznym, nie było w stanie dostarczyć młodemu pokoleniu zadowalających odpowiedzi na nurtujące je problemy, a także niezwykła popularność wśród młodych ludzi idei syjonistycznych i socjalistycznych, nieprzychylnych tradycyjnemu sposobowi życia. 

Z drugiej strony postawy asymilacyjne były hamowane przez nasilające się w tym okresie zachowania antysemickie części społeczeństwa polskiego, jak chociażby zainicjowana przez Stronnictwo Narodowe w 1936 roku akcja bojkotu żydowskiego handlu.


Opracował Adam Kopciowski

Zdjęcia

Galerie

Inne materiały

Słowa kluczowe