Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Majdanek – eksterminacja ludności żydowskiej w Lublinie

Obóz koncentracyjny na Majdanku zaplanowany był przede wszystkim jako obóz pracy, źródło siły roboczej i miejsce grabieży mienia. Na pewnym etapie funkcjonowania stał się jednak ośrodkiem eksterminacji przede wszystkim dla więźniów pochodzenia żydowskiego.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Pierwsze grupy Żydów w obozie na Majdanku

Budowę obozu na Majdanku rozpoczęto w październiku 1941 r. Początkowo obóz budowali jeńcy sowieccy i jeńcy Armii Polskiej pochodzenia żydowskiego, którzy dochodzili na plac budowy z obozu pracy przy ulicy Lipowej 7 (obecnie w tym miejscu znajduje się centrum handlowe Plaza). W grudniu 1941 r. wśród jeńców sowieckich wybuchła epidemia tyfusu co doprowadziło do wycofania więźniów z obozu przy ulicy Lipowej, a na ich miejsce sprowadzono pierwszą grupę Żydów z getta w Lublinie, w liczbie ok. 150 osób.

Epidemia tyfusu oraz ogólne warunki bytowe spowodowały, że w krótkim czasie większość z nich zmarła.

Kolejna grupa ok. 100 Żydów trafiła na Majdanek w dniu 22 lutego 1942 r. Z niewyjaśnionych przyczyn następnego dnia zamordowano wszystkich Żydów, którzy w tym czasie przebywali w obozie.

W okresie od stycznia do marca 1942 r. liczba więźniów żydowskich na Majdanku wahała się między 500 – 1000, z czego najwięcej pochodziło z Lublina.

 

Plany wykorzystania żydowskiej siły roboczej w dystrykcie lubelskim

Na wiosnę 1942 r. gotowe były plany „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”. Mimo to, władze SS planowały wykorzystać część zdolnych do pracy Żydów jako siłę roboczą. W 1942 r. Joseph Bühler, sekretarz w rządzie Generalnej Guberni (GG) napisał do gubernatora dystryktu lubelskiego, Ernsta Zörnera: [...] W ramach ogólnego rozwiązania problemu żydowskiego w przestrzeni europejskiej konieczne stało się urządzenie w Lublinie obozu przejściowego dla Żydów ewakuowanych z określonych części Rzeszy1. O planach wykorzystania Żydów jako siłę roboczą świadczyć może także wypowiedź szefa sztabu „Akcji Reinhard”, Hermanna Höflego: [...] Będą ewidencjonowani według zawodów i gdzie będzie można zgłaszać na nich zapotrzebowanie2.

Zgodnie z planami Odilo Globocnika na terenie dystryktu lubelskiego miały zostać zlokalizowane zakłady przemysłowe przeniesione z gett w Warszawie i Białymstoku. Plany te zaczęto realizować na wiosnę 1943 r., gdy do życia powołano spółkę Ostindusrie. Przenoszenie zakładów zaczęło się wiosną 1943 r., lecz opóźniło się z powodu wybuchu powstań w gettach w Warszawie i Białymstoku. Ich skutkiem było deportowanie na Lubelszczyznę na przełomie kwietnia i maja ok. 40 tys. Żydów. Większość z nich wywieziona została do obozów pracy w Trawnikach i Poniatowej, ale pewna część trafiła także na Majdanek.

Deportacje

Transporty więźniów żydowskich przychodziły na Majdanek prawie przez cały okres jego funkcjonowania, czyli od zimy 1941 r. do lata 1944 r. Najliczniejsze transporty przybywały od końca marca do czerwca 1942 r., a następnie od końca kwietnia do września 1943 r. W pozostałych okresach częstotliwość „przesiedleń” była mniejsza. Deportacje Żydów na Majdanek były częścią realizowanej od 17 marca 1942 r. „Akcji Reinhardt”.

Początkowo na Majdanek kierowano jedynie mężczyzn – Żydów. Dopiero w październiku 1942 r. przywieziono do obozu Żydówki z getta w Bełżycach, a następnie z getta na Majdanie Tatarskim i Warszawy. W lutym 1943 r. z obozu zagłady w Treblince na Majdanek przywieziono 104 Żydówki. Transport o podobnym charakterze dotarł przynajmniej jeszcze raz w marcu z obozu zagłady w Sobiborze z francuskimi i holenderskimi Żydówkami.

Żydzi byli przenoszeni na Majdanek także z innych obozów pracy rozsianych po Lublinie.

Transporty Żydów zagranicznych

Pierwsze transporty z zagranicznymi Żydami przybyły na Majdanek między 29 marca a 7 kwietnia 1942 r. ze Słowacji. Przywieziono w nich ok. 4,5 tys. mężczyzn. Kolejne składały się z całych rodzin. Niektóre z nich podlegały selekcji w Lublinie, w wyniku której na teren obozu trafiały grupy liczące średnio 250 mężczyzn. Pozostałych kierowano do gett tranzytowych, zaś od czerwca 1942 r. bezpośrednio do obozu zagłady w Sobiborze. Selekcji na bocznicy kolejowej w Lublinie na Flugplazu podlegały także transporty z Protektoratu Czech i Moraw oraz Niemiec. W połowie czerwca 1942 r. deportacje Żydów zagranicznych na obszar dystryktu lubelskiego zostały wstrzymane.

Transporty Żydów polskich

Wiosną 1942 r. rozpoczęto „przesiedlenie” na Majdanek Żydów polskich z gett w Lublinie, Zamościu, Bełżycach, Izbicy, Międzyrzeczu Podlaskim. Wśród nich znaleźli się Żydzi zagraniczni, którzy zostali deportowani do tych miejscowości wcześniej.

Od połowy sierpnia do października na Majdanek zaczęto kierować transporty z likwidowanego getta warszawskiego. Na jesieni 1942 r. rozpoczęto deportacje Żydów z istniejących jeszcze gett w dystrykcie lubelskim.

Gwałtowny wzrost „przesiedleń” przypadł na okres od końca kwietnia do września 1943 r. W tym okresie na Majdanek kierowano transporty z likwidowanych gett najpierw w Warszawie, a następnie Białymstoku. Z getta warszawskiego do końca maja przywieziono ok. 15 tys. Żydów i były to całe rodziny.

Od dnia 3 listopada 1943 r. ("Akcja Dożynki") częstotliwość transportów żydowskich spadła.

Rampa na Flugplaz

Podczas selekcji wybierano jedynie zdolnych do pracy Żydów. Cała procedura odbywała się w sposób bardzo brutalny, SS-mani biciem i wyzwiskami zmuszali więźniów do opuszczenia wagonów, nierzadko rozdzielano rodziny. Selekcję na Flugplazu opisał Arnold Hindls, który przybył do Lublina pod koniec kwietnia 1942 r.: W Lublinie przeżywaliśmy pierwszą bolesną niespodziankę. Zanim pociąg się zatrzymał, otwarto drzwi wagonów, a do środka wtargnęli uzbrojeni po zęby esesmani. Przechodząc przez wagon, popychali brutalnie i bili kolbami karabinów stojących w przejściach ludzi, krzycząc: „Wszyscy mężczyźni od siedemnastu do pięćdziesięciu pięciu lat natychmiast wysiadać!”. [...] Rozkaz ten i całkowicie nieoczekiwane rozrywanie rodzin wywoływało podekscytowanie, zamieszanie i rozpacz, której nie da się opisać. Zalane łzami kobiety, składając ręce błagały: „Zostawcie chociaż naszych mężów i dzieci! Co same poczniemy?”. Kobietom odpowiedziano, że mężczyźni potrzebni są do pilnych robót w Lublinie i z pewnością dołączą do nich po kilku dniach. Jak się później okazało, było to świadome kłamstwo. Nie zobaczyły już swoich mężów i synów, których zabrano do obozu zagłady na Majdanku koło Lublina, jak dowiedzieliśmy się później od jeńców sowieckich. Ale w tamtej chwili kobiety w nadziei chwytały się tej obietnicy. [...] Aż dwustu pięćdziesięciu mężczyzn wysiadło z naszego transportu i zostało zabranych pod silna eskortą SS. [...] W niezwykle przygnębionym nastroju jechaliśmy dalej na wschód3.

Selekcje

Selekcje wśród nowo przybyłych na Majdanek Żydów przeprowadzano na Rosengarten. Plac selekcyjny zlokalizowany został po zachodniej stronie baraku łaźni żeńskiej (nr 42). Ze wszystkich stron otoczony był drutem kolczastym. Procedurę selekcji opisał w swoich wspomnieniach Jerzy Kwiatkowski: Tam pod gołym niebem trzymano wszystkich aż do rana, a rano zaczęło się przyjmowanie transportu. Przede wszystkim oddzielono mężczyzn od kobiet i dzieci. Walizy i tobołki odbierają Niemcy przed wejściem do łaźni, tam każą się rozebrać i strzygą. Potem specjalna komisja dokonuje przeglądu, każe otworzyć usta i podnieść ręce do góry, a to dla skontrolowania, czy przypadkiem ktoś nie usiłuje przeszmuglować biżuterii. Komisja ta segreguje więźniów; zdrowych i młodych kieruje do jednej łaźni, a osoby starsze, chore i młodociane (z wyjątkiem matek) – do drugiej 4.

Praca przymusowa

Do pracy selekcjonowano osoby w wieku 15 – 55 lat. Władze SS zatrudniały w zakładach mężczyzn i kobiety. Zgodnie z wytycznymi szefa sztabu „Akcji Reinhardt” podział na zdolnych i niezdolnych do pracy miał być przeprowadzany jeszcze na stacji odjazdu transportu, ewentualnie w Lublinie, o czym może świadczyć pismo: Było by rzeczą właściwą przybywające do dystryktu lubelskiego transporty Żydów dzielić już na stacji odjazdowej na zdolnych i niezdolnych do pracy. Jeśli dokonanie tego podziału na stacji odjazdowej jest niemożliwe, należałoby ewentualnie przejść na rozdzielenie według powyższej zasady transportów w Lublinie5.

Żydzi byli wykorzystywani przy rozbudowie obozu oraz przy innych pracach niezbędnych do funkcjonowania Majdanka. Wielu Żydów, którzy zostali zarejestrowani w Majdanku jako obozie macierzystym, oddelegowano do innych miejsc pracy w Lublinie, na terenie których byli też skoszarowani.

Brak większego przemysłu na terenie Lubelszczyzny powodował, że ilość wykorzystywanych do pracy więźniów Majdanka przewyższała możliwości ich zatrudnienia. Zlecano wiec więźniom prace porządkowo–budowlane, a niekiedy zmuszano ich do wykonywania czynności całkowicie bez sensu, o czym świadczy fragment zeznań Zippory Pestesy: To nie była praca produktywna. Jednego dnia nosiłyśmy kamienie z jednego miejsca na drugie, a następnego przenosiłyśmy te same kamienie na zupełnie inne miejsce6. Cześć więźniów wysyłano także do innych obozów m. in. w Skarżysko – Kamiennej, Radomiu, Bliżynie czy Auschwitz.

Zagłada Żydów na Majdanku

Na wysoką śmiertelność pośredni wpływ miały warunki bytowe, głód, choroby i ciężka fizyczna praca, a także złe traktowanie żydowskich więźniów przez załogę SS i więźniów funkcyjnych.

Bezpośrednia eksterminacja Żydów na Majdanku odbywała się w bunkrze z komorami gazowymi oraz przez rozstrzeliwania. Budynek komór gazowych najprawdopodobniej został wzniesiony na polecenie Odilo Globocnika, co wiązało się z wydanym przez Himmlera rozkazem, iż „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” ma zakończyć się z dniem 31 grudnia 1942 r.

Budowa bunkra z komorami gazowymi trwała prawdopodobnie przez okres sierpień – wrzesień 1942 r. W bunkrze zlokalizowano cztery pomieszczenia. Dwa z nich były wykorzystywane jako komory gazowe, w jednym ulokowano butle z tlenkiem węgla, którego używano do mordowania oraz okienko, przez które SS-man mógł obserwować proces eksterminacji. Ostatnie pomieszczenie nie było wykorzystywane.

Pomieszczenia w bunkrze były różnej wielkości. Komory gazowe wyposażone były w drzwi otwierające się na zewnątrz, w których znajdował się wziernik. Pomieszczenia miały regularny kształt z nisko zawieszonym sufitem i były pozbawione okien. Całość kompleksu przykryta była wiatą i ogrodzona drutem kolczastym.

W procesie eksterminacji w komorach gazowych stosowanym preparatem był dwutlenek węgla, który wykorzystywano przez cały okres funkcjonowania bunkra. Władze SS dokonywały także eksperymentów z użyciem cyklonu B, który jednak nie był stosowany na masową skalę.

W bunkrze z komorami gazowymi mordowano osoby wyselekcjonowane na Rosengarten (plac selekcyjny, znajdujący się w pobliżu komór gazowych), na ogół były to dzieci, ludzie starsi, chorzy oraz z widocznymi ranami i ułomnościami. Selekcje do komór gazowych przeprowadzane były także wśród więźniów przebywających na polach więźniarskich. Wybierano podczas nich osoby osłabione i chore, a więc te, które zostały uznane przez władze obozowe za „element nieproduktywny”.

Do obsługi bunkra wybierano więźniów pochodzenia żydowskiego lub jeńców Armii Czerwonej. Tworzyli oni Leichenkommando. Byli oni co jakiś czas mordowani i zastępowani więźniami tego samego pochodzenia. Członkowie personelu SS, którzy obsługiwali bunkier przewrotnie byli nazywani sanitariuszami.

Bunkier z komorami gazowymi funkcjonował najprawdopodobniej do końca września 1943 r. Zanim uruchomiony został bunkier komór gazowych egzekucje dokonywane były przez rozstrzeliwanie. Przeprowadzano je głównie w Lesie Krępieckim.

Palenie ciał

Komory gazowe były opróżniane przez członków Leichenkommando. Ładowali oni ciała na podstawione pod bunkier wozy, a następnie wywożono je na stosy spaleniskowe znajdujące się na terenie obozu, a także w Lesie Krępieckim. Część ciał palono w tzw. starym krematorium, które działało przez kilka miesięcy w 1942 r., jak również w tzw. nowym krematorium, które zostało oddane do użytku na jesieni 1943 r. Krematoria były mało wydajne, w związku z czym zdecydowanie większą część zwłok kremowano na stosach spaleniskowych. Smród palonych ciał rozchodził się po okolicy. Przed wrzuceniem ich w ogień pozbawiano ciała złotego uzębienia.

Kinderaktion

Gdy w lecie 1943 r. na teren obozu zaczęły przybywać liczne transporty z gett w Warszawie, a następnie w Białymstoku, część Żydów lokowano na obszarze drugiego międzypola. Zlokalizowane ono było między polami IV i V, gdzie znajdował się skład opału. W tym czasie okresowo śmierci uniknęły dzieci. Ulokowano je w dwóch barakach na polu V wraz z grupą kobiet. Baraki te były odgrodzone dodatkowym drutem kolczastym, stanowiąc swego rodzaju obóz w obozie, co miało uniemożliwić kontakty z mieszkańcami pola V. Warunki w nich panujące były jeszcze gorsze niż w pozostałych częściach obozu.

Władze obozowe zakładały od samego początku, iż przebywanie dzieci na terenie obozu będzie jedynie czasowe. Po kilkunastu, względnie kilkudziesięciu dniach pobytu dzieci były mordowane w komorach gazowych. Władze obozowe nazywały te akcje Kinderaktion. Zorganizowano trzy takie akcje, w okresie maj – sierpień 1943 r.

Akcja Erntefest

Ostatni etap „Akcji Reinhardt” dokonał się na Majdanku w dniu 3 listopada 1943 r. w ramach Akcji Erntefest (Akcja „Dożynki”). W historiografii dzień ten nazywany jest także „krwawą środą”, co wynika z wysokiej liczby zgładzonych w ciągu zaledwie jednego dnia. Śmierć poniosło wówczas ponad 18 tys. więźniów żydowskich ulokowanych na terenie obozu oraz przypędzonych z innych obozów rozsianych po Lublinie. Z dniem tym zakończył się kilkusetletni etap współegzystencji Żydów i Polaków w Lublinie.

Liczba ofiar

Ustalenie dokładnej liczby ofiar pochodzenia żydowskiego jest niemożliwe. Taki stan rzeczy wynika z braku pełnej dokumentacji. Opierając się na szacunkach historyków i najnowszym stanie badań, można przyjąć, iż na Majdanku zamordowanych zostało w sposób pośredni lub bezpośredni co najmniej 59 tys. Żydów.


Opracował Jakub Chmielewski

 

Przypisy

1 Kranz T., Zagłada Żydów w obozie koncentracyjnym na Majdanku, Lublin 2007, s. 16.
2 Berenstein T., Rutkowski A., Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej. Zbiór dokumentów, Warszawa 1957, s. 280.
3 Kranz T., Zagłada Żydów w obozie koncentracyjnym na Majdanku, Lublin 2007, s. 22.
4 Kwiatkowski J., 485 dni na Majdanku, Lublin 1966, s. 110.
5 Kuwałek R., Obóz zagłady w Bełżcu, Lublin – Bełżec 2005, s. 24.
6 Fechner E., Proces. Obóz na Majdanku w świetle wypowiedzi uczestników rozprawy przed Sądem Krajowym w Düsseldorfie, Lublin 1996, s. 93.

 

 

Powiązane artykuły

Powiązane wydarzenia

Zdjęcia

Galerie

Wideo

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe