Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ludwik Fleck

Ludwik Fleck
(1896 -  1961) - światowej sławy mikrobiolog, prof. UMCS i AM w Lublinie, ekspert w dziedzinie immunologii i serologii.
 
Zapominamy o prostej prawdzie, iż na naszą wiedzę składa się w większym stopniu to, co wyuczone, niż to co poznane
Ludwik Fleck, 1929
 

Ludwik Fleck z badaniami specjalistycznymi wiązał bardzo ściśle studia nad dzieja­mi nauki, socjokulturowymi warunkami odkryć naukowych i myślenia ludzkiego. Fundamentalnym dziełem Flecka z tej dziedziny była wydana w 1935 roku książka Entstehung und Entwiklung einer wissenschaftlichen Tatsache. Einfuhrung in die Lehre vom Denkstil und Denkkollektiv (Powstanie i rozwój faktu naukowego. Wprowadzenie do nauki o stylu my­ślowym i kolektywie myślowym).
 
 
 
 

Ludwik Fleck i Lublin

Pochodzący ze Lwowa Ludwik Fleck, w Lublinie spędził 7 lat (1945 - 1952). To tutaj rozpoczął swoją powojenną działalność naukową. W Lublinie na nowo utworzonym Uniwersytecie Marii Curie- Skłodowskiej  kierował Notatki L. FleckaZakładem Mikrobiologii Medycznej (później przekształconym w  Akademię Medyczną), gdzie prowadził rozległe badania nad mechanizmami odpornościowymi. Na uniwersytecie zajmował się pracą dydaktyczną- prowadził zajęcia i wykłady ze studentami; popularyzatorską- publikował wyniki badań; stąd wyjeżdżał na międzynarodowe zjazdy i konferencje naukowe w Austrii, Czechosłowacji, Niemczech, ZSRR, Danii. W 1949 roku otrzymał Wojewódzką Nagrodę Naukową za całokształt badań, a szczególnie za ba­dania nad leukergią.
 
Koncepcja myślenia kolektywnego
Wraz  z prof. Ludwikiem Fleckiem przybyła do Lublina jedna z najbardziej wpływowych koncepcji filozoficznych XX wieku: koncepcja myślenia kolektywnego, determinowanego historycznie i kulturowo. W ra­porcie Komisji Wydziału Lekarskiego UMCS (1945), której przewodniczył Ludwik Hirszfeld, stwierdza się: „omawiając historię powstania odczynu Wassermana, [Fleck] analizuje niejako podświadome zalążki idei istniejące w kolektywach społecznych, wykazuje zależność naszego obrazu przy­rodniczego do stylu myślowego epoki: nicht naturgetreu, sondern kultur-getreu — pisze autor" (materiały archiwalne AM w Lublinie).
 
Pamięć o prof. Ludwiku Flecku w Lublinie
W naukowym środowisku Lublina nadal żywa jest pamięć o naukowych dokonaniach prof. Ludwika Flecka.
Posłuchaj wspomnień prof. Zygmunta Mańkowskiego

Dedykacja Ludwika FleckaDo najważniejszych publikacji  omawiających filozoficzną myśl Flecka należy zaliczyć prace profesorów Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej: Zdzisława Cackowskiego i Wojciecha Sadego. W ciągu 50 lat od wyjazdu Ludwika Flecka z Lublina powstało wiele artykułów dotyczących zarówno dokonań profesora Flecka w dziedzinie filozofii i mikrobiologii jak i artykułów o charakterze wspomnieniowym.
 

Profesor Ludwik Fleck zachował się w pamięci swoich współpracowników z Zakładu Mikrobiologii Medycznej. Ewa Pleszczyńska: Profesor miał wielkie poważanie w świecie naukowym, studenckim. Do tej pory starsi studenci – to znaczy, obecnie emeryci – medycyny wspominają profesora Flecka. Myślę, że brało się to z tego przede wszystkim, że pięknie wykładał. Widać było mądrość płynącą z tych słów. Był  bardzo życzliwy dla ludzi, ale przede wszystkim był mądry i to biło z niego. Było wówczas wielu profesorów rzeczywiście mądrych, ale to profesor jakoś tak wzbudzał ten wielki szacunek. Przy tym miał ogromne poczucie humoru. To też było ważne. Studenci nie lubią nadętych ludzi. I miał ogromne poczucie humoru.

 
 
 
Opracowała Wioletta Wejman
 

 

Powiązane artykuły

Audio

Historie mówione