Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lublin renesansowy (XV–XVI wiek)

W XVI wieku Lublin zyskał renesansową szatę architektoniczną, nowocześniejszą i piękniejszą. W jego przebudowie wzięli udział znakomici muratorzy, sztukatorzy i rzeźbiarze, przeważnie włoskiego pochodzenia: Bartłomiej Berecci, Jakub Balin, Rudolf Negroni, Piotr Trawersi, Jan Cangerle, Jan Baptysta Falconi, mistrzowie z warsztatów Santiego Gucciego. Oni to nadali starym budynkom miasta i jego wnętrzom nową oprawę, stosując oryginalny, lokalny styl zwany renesansem lubelskim.
 
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Ważne daty

1456 – urodził się Biernat z Lublina
1506 – ulepszenia na rynku
1520 – przebudowa Zamku Lubelskiego w stylu renesansowym
1532 – sejmiki szlacheckie w Lublinie
1535 – pieczęć burmistrza Lublina
1575 – wielki pożar miasta
1584 – śmierć Jana Kochanowskiego w Lublinie
1607 – przebudowa kościoła oo. bernardynów w stylu renesansu lubelskiego

Architektura

W nowym stylu i wystroju odbudowano przede wszystkim najważniejsze obiekty użyteczności publicznej: ratusz, bramy miejskie i kościoły. Świątynie zostały zwieńczone nieznanymi dotąd renesansowymi szczytami, wewnątrz sklepienia pokryły bogate siatki sztukaterii w geometryczne roślinne wzory.
Również siedziba królewska na zamku doznała poważnego, renesansowego „liftingu”, przy wykonaniu którego w 1530 roku miał brać udział sam nadworny architekt króla Zygmunta II Augusta, Bartłomiej Berecci, twórca kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. W Lublinie miał on za zadanie zbadać stan zamku i według wszelkiego prawdopodobieństwa prace, które w tym czasie zo­stały przeprowadzone – tak wewnątrz, jak i zewnątrz – były przez niego projektowane. Nieco wcześniej, około 1521 roku, królewski malarz Błażej wykonywał wewnątrz zamku prace dekoratorskie. Ślady renesansowej przebudowy zespołu zamkowego zachowała gotycka kaplica Świętej Trójcy. Portal w zachodniej elewacji nosi znamiona wczesnorenesansowych form architektonicznych i rzeźbiarskich. Herb „Topór” w portalu lubelskim wskazuje na Tęczyńskich, starostów lubelskich (od 1530 do 1564 roku), jako inicjatorów tych prac. W związku z wyko­naniem portalu w ościeżach otworu drzwiowego od wnętrza kaplicy uzu­pełniono zniszczoną bizantyńską polichromię, wprowadzając renesansowe motywy kasetonów wypełnionych rozetami.
Innym budynkiem użyteczności publicznej, którego zasadniczą prze­budowę przeprowadzono przed 1552 rokiem był ratusz. Nie zachowały się, niestety, żadne opisy ani przekazy ikonograficzne dotyczące wyglądu ratusza w tym okresie, nie ulega jednak wątpliwości, że budynek ten propagował nowe formy renesansowe, analogiczne do ratuszów w San­domierzu czy Tarnowie.
Z dworów magnackich bardzo okazale prezentował się dwór wojewody lubelskiego, Marka Sobieskiego na Żmigrodzie, będący niemałą ozdobą Lublina, zbudowany z wielką starannością i niemałym kosztem. Nadto w dolinie rzeki Bystrzycy, głównie na jej południowym skraju, po­wstały w XVI wieku liczne pałace magnackie i dwory, należące do znanych wtedy rodów — Słupeckich, Gorajskich, Lubienieckich i Suchorabskich.
W rynku wznoszono nowe kamienice z pogrążonymi dachami. Bogaty patrycjat miejski modernizował ku większej swej wygodzie kamienice mieszkalne – zdobił je renesansową rzeźbą i deta­lem architektonicznym. Przysłaniały je, zarówno dla bezpieczeństwa, jak i dla okazałości, attyki z nadzwyczaj finezyjną dekoracją rzeźbiarską, której nie żałowano także do ozdobienia fasad budynków. Staromiejskie kamienice kraśniały ozdobione polichromią i sgraffitami, zadziwiały bogatą ornamentyką i scenami rodzajowymi. Przykładem jest chociażby kamienica patrycjuszowskiej rodziny Konopniców przy Rynku 12, która uległa całkowitej przebudowie w końcu XVI stulecia, czy kamienica Lubomelskich pod numerem 8. Widniejące na kamienicy Konopniców dekoracje wykazują wyraźne powiązanie z warsztatem rzeźbiarskim Santiego Gucciego, artysty włoskiego pochodzenia. Reprezentował on kierunek, który łącząc w sobie cechy północnego i południowego renesansu, odznaczał się obfitością i fantastyką form dekoracyjnych.
Wczesnorenesansowe formy występują również na terenie miasta. Nieistniejąca dziś kolegiata pw. św. Michała na placu przy ulicy Grodzkiej została przebudowana około 1530 roku.
Od 1586 roku na terenach przylegających do murów miejskich od południa, po ich zewnętrznym obwodzie budowane były kościół i kolegium jezuitów. Architektem kościoła był zapewne Jan Maria Bernardone, znajdujący się na usługach zakonu, przenoszący nowe wzory rzymskie na grunt polski.
Obiektem, którego przebudowa stała się hasłem do powszechnego naśladownictwa, był kościół pw. Nawrócenia św. Pawła (bernardynów). W jej wyniku powstał obiekt o renesansowych proporcjach wnętrza, sylwecie i dekoracji. Prezbiterium otrzymało wówczas półkoliste zamknięcie, nawy przedłużone o jedno przęsło zostały przekształcone na system bazyliko­wy, sklepienia pokryto siatką sztukaterii, niezwykle pomysłowych w układzie, zwłaszcza w nawach bocznych. Z zewnątrz szczególnie bogato ukształtowane były szczyty kościoła. Do dziś zachował się jedynie szczyt wschodni. Jest on bardzo ciekawym przykładem dokładnych powtórzeń ówczesnych wzorników architektonicznych.
W następnym już stuleciu przebudowie uległy następujące kościoły i kaplice: koś­ciół karmelitów bosych (1610–1619), kościół pw. św. Wojciecha (1611–1630), kościół franciszkanów (1635–1649), kościół pw. św. Józefa (1635–1644), kościół bernardynek (1636–1658), kościół pw. św. Krzyża (około 1627), cerkiew ruska (około 1607), kościół pw. św. Agnieszki (prezbiterium, 1646–1667), kap­lica Firlejowska i kaplica Ossolińskich, obie u dominikanów (1615– 1624).

W każdej ze świątyń pojawiła się nowa dekoracyjna szata renesansowa. Mimo iż znamy kilkanaście nazwisk muratorów lubelskich z omawianego okresu, tylko kilka z nich możemy związać z konkretnymi budowlami. Jakub Tremanzel budował kościół karmelitów bosych i bramę miejską, a Jakub Balindwór wojewody Rafała Leszczyńskiego (później klasztor karmelitek).


Zobacz>>> wirtualną makietę 3D Lublina z XVI wieku

Sztuka

O tym, jak mocno ówczesny Lublin tkwił w nurtach europejskiej kultury, świadczy osobliwe malowidło ścienne z drugiej połowy XVI wieku, pokrywające sklepienie i ściany piwnicy – dawnej winiarni w kamienicy Lubomelskich. To hedonistyczno-ironiczne, sławiące miłość zmysłową dzieło, jakich niewiele w Europie, jest zapewne autorstwa malarza z kręgu kultury niemieckiej.
Rzeźby nagrobkowej i figuralnej zachowało się w Lublinie niewiele, niewspółmiernie mało w stosunku do innych miast w Polsce. Na uwagę zasługuje pomnik nagrobny Andrzeja Osmólskiego wzniesiony około 1580 roku w kościele pw. Nawrócenia św. Pawła. Z kolei piętrowe nagrobki Mikołaja i Piotra Firlejów w kościele dominikanów, także z drugiej połowy XVI wieku, stanowią przykład fascynacji sztuką renesansu z południa i zachodu Europy.

Literatura i nauka

Puste byłyby nawet najwspanialsze miasta i pałace, gdyby nie ożywiała ich działalność i twórczość ludzi o dociekliwych umysłach i płomiennej wyobraźni. W epoce renesansu „w lublińskim mieście” zgromadzili się twórcy, uczeni i mecenasi kultury.
Na Zamku Lubelskim od 1467 roku nauczycielem i wychowawcą synów Kazimierza Jagiellończyka był kanonik krakowski Jan Długosz, autor licznych publikacji historycznych, w tym najsłynniejszego dzieła Historiae Poloniae (Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego), obejmującego historię Polski od najdawniejszych czasów do 1480 roku, nad którym pracował też na Zamku Lubelskim. Ukończył tutaj swoje działa historyczne – życiorysy biskupów poznańskich i arcybiskupów gnieźnieńskich, gromadził materiały do księgi uposażeń archidiakonatu lubelskiego. Jego następcą w nauczaniu młodych królewiczów został Filip Buonaccorsi, zwany Kallimachem, słynny włoski humanista. Ich obecność w Lublinie nie pozostała bez wpływu na lokalne środowisko twórcze.
Z miasta nad Bystrzycą pochodził poeta Biernat z Lublina (1460/1466–1529), jeden z pionierów literatury renesansowej w języku polskim. W Lublinie żył i tworzył Mikołaj Rej, „ojciec” polskiego piśmiennictwa i literatury. Z Lublinem związany był także Jan Kochanowski, najwybitniejszy poeta polskiego renesansu, który poczynając od 1547 roku bywał tu dość często w sprawach osobistych i jako dworzanin króla Zygmunta Augusta, i w Lublinie najprawdopodobniej zmarł w 1584 roku.
Z racji sejmu 1569 roku przebywał w Lublinie m.in. Andrzej Patrycy Nidecki, sekretarz królewski, głośny humanista, wydawca nieznanych Fragmentów cyceroniańskich z obszernym komentarzem (Wenecja 1561), oraz historyk Marcin Kromer, autor słynnej Polonii.
Jedynym chyba pisarzem-mieszczaninem, który swym życiem i twórczością związał się z Lublinem był Sebastian Fabian Klonowic (około1545–1602), zwany Acernusem (klon). Ten jedyny w swoim rodzaju poeta burmistrz, pilny obserwator staropolskich obyczajów, poświęcił Lublinowi, który znał, cenił i lubił, a przebywał tu prze­cież aż do śmierci w roku 1602, swój poetycki opis, pełen wielkiej sympatii i uznania. W swych utworach podkreślał obok piękna krajobrazu nad Bystrzycą, także rolę Lublina w handlu międzynarodowym.
W XVI wieku do ludzi najbardziej wykształconych należeli w Lublinie lekarze. Z nich wymienić należy Walentego Sierpińskiego, wydawcę pism, wybitnego profesora medycyny w Padwie – Jana Chrzciciela Montana, autora oryginalnej pracy O różnych chorobach i leczeniu ich. Wybitnym również lekarzem był Piotr Ciachowski. Jego praca O przypadkach białych głów brzemiennych jest jedną z pierwszych polskich książek z zakresu położnictwa.
Z Lublinem związany był Wojciech Oczko, lekarz i sekretarz królów Stefana Batorego i Zygmunta III, przyjaciel poetów, autor prekursorskich metod leczenia chorób wenerycznych.
W epoce renesansu powstały lubelskie drukarnie, jak choćby Pawła Konrada, w której w 1630 roku wydano pierwszą polską książkę w Lublinie Słoneczniki albo porównanie woli ludzkiej z Bożą, i oficyny żydowskie tłoczące pierwsze druki hebrajskie w Polsce.
Mieszczaństwo lubelskie aspirowało do wyższego poziomu wiedzy i kultury. Przykładem może być tutaj rodzina Lemków, w której pięciu synów zdobyło doktoraty na zagranicznych uniwersytetach.
Możne rody Zamoyskich, Firlejów, Tęczyńskich i innych tworzyły w mieście nadzwyczaj pozytywny i kreatywny krąg mecenasów kultury. Najwięcej obiektów w samym Lublinie, jak i w okolicy pochodzi z fundacji rodziny Firlejów. Można uznać, że ród ten przyczynił się w znacznej mierze do rozpowszechnienia architektonicznego typu lubelskiego w zakresie budownictwa kościelnego.
Z satysfakcją należy stwierdzić, że Lublin w omawianym okresie stał się jednym z głównych centrów kultury i sztuki o dużym znaczeniu w skali ogól­nokrajowej. Rangę tę znacznie podnosi fakt, że był on miejscem, w którym wy­tworzyła się szczególna odmiana architektury późnorenesansowej z elementami sztuki manierystycznej, oraz niezwykle oryginalnej i unikatowej w skali europej­skiej dekoracji sztukateryjnej.

 

 

Opracowała Marzena Baum
Redakcja: Monika Śliwińska

 

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe