Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lublin pod rządami pierwszych Jagiellonów 1434–1474

Rozwój miasta na przełomie XIV i XV wieku, w szczególności kontakty handlowe z Litwą i Rusią spowodowały, że Lublin stał się jednym z ważniejszych miast w Królestwie Polskim. Przez miasto prowadził wówczas szlak łączący stolice monarchii jagiellońskiej – Wilno i Kraków. W XV wieku państwo Jagiellonów włączyło się w handel europejski trzema ważnymi towarami: zbożem – wywożonym z Polski, futrami – z terenów litewsko-ruskich, oraz wołami z Ukrainy i Wołynia. Mniejszą już rolę odgrywały inne towary, jak wosk, czerwiec, len, czy drewno. Jedną z form ówczesnej wymiany towarowej były jarmarki lokalizowane w miejscowościach leżących na styku stref gospodarczych, przy szczególnie uczęszczanych szlakach komunikacyjnych. Właśnie z rozwojem jarmarków związany jest rozkwit handlowy Lublina w dobie panowania pierwszych Jagiellonów.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Ważne daty

1448 – pierwszy zjazd Korony i Litwy
1448
– przywileje dla miasta od Kazimierza Jagiellończyka
1474
– podniesienie Lublina do rangi województwa

Król Kazimierz Jagiellończyk

Kazimierz Jagiellończyk, podobnie jak ojciec, bardzo sobie cenił lojalność mieszczan lubelskich względem dynastii Jagiellonów. Król miał okazję poznać miasto, kiedy w czerwcu 1447 roku zatrzymał się tutaj w drodze z Litwy i – jak pisze Długosz – przez Jana ze Szczekocin, naówczas starostę lubelskiego, wspaniale we wszystko opatrzony udał się stąd na koronację do Krakowa. O jego życzliwości świadczy poważne zaangażowanie się po stronie miasta w sporze Rady Miejskiej z wójtem. Kiedy w 1447 roku miasto – wedle słów Długosza – przypadkowym pożarem tak dalece zniszczone zostało, że w nim ani jeden dom nie ocalał, król zwolnił je na dziesięć lat od wszelkich czynszów. W roku następnym zwolnił kupców lubelskich od opłaty mostowego w Brześciu i Łęcznej również na lat dziesięć.

Zjazd Korony i Litwy

Najwięcej rozeznania w sprawach miejskich dał królowi walny zjazd panów polskich i litewskich w maju 1448 roku, na który przybyli do Lublina najwybitniejsi przedstawiciele obu krajów jagiellońskich, wśród nich arcybiskup gnieźnieński i prymas, Win­centy Kot, biskupi z krakowskim, Zbigniewem Oleśnickim, na czele, oraz wielu wojewodów i kasztelanów, a wśród nich ówczesny kasztelan lubelski, Krzesław z Kurozwęk. Zjazd debatował nad sprawami największej wagi, od których zależała cała przyszłość wzajemnych stosunków pomiędzy Koroną i Litwą.

Jarmarki

Najpoważniejsze jednak korzyści spłynęły na Lublin z przywilejów królewskich dotyczących wielkiego handlu. W 1448 roku król Kazimierz Jagiellończyk zamiast dotychczasowego jednego jarmarku na Zielone Świątki (maj/czerwiec), ustanowił cztery fora annualia:
– szesnastodniowy, który miał się rozpoczynać na osiem dni przed świętem Oczyszczenia Najświętszej Marii Panny, zwanym potocznie Gromnicznym (2 lutego);
– szesnastodniowy na Zielone Świątki, mający trwać także osiem dni przed i osiem dni po święcie;
– ośmiodniowy na Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia);
– ośmiodniowy na Szymona i Judy (28 października).

Na każdą porę roku przypadał zatem jeden jarmark. Lublin urastał w ten sposób do rzędu wielkie­go centrum wymiany handlowej. Obydwa jarmarki szesnastodniowe uzyskały przywilej zwalniający przybywających na nie kupców od opłat cła. O sławie i obfitości towarów na lubelskich jarmarkach pisali nawet poeci i zagraniczni podróżnicy. Jarmarki były źródłem bogactwa mieszkańców Lublina. Przejeżdżający kupcy zatrzymywali się w zajazdach, karczmach, korzystali ze stajni, wynajmowali piwnice, stragany, jatki. Wyjeżdżając, wnosili stosowne opłaty.
W 1450 roku król ustanowił dla handlu ruskiego nową drogę ze Lwowa przez Hrubieszów, Krasnystaw, Lublin, Kazimierz, Ra­dom i dalej na Wrocław i Poznań. Mogli nią jeździć wszyscy kupcy; specjalną opiekę zapewniono jednak kupcom lubelskim. Zmusiło to miasta litewskie do nawiązania ściślejszych stosunków handlowych z miastami polskimi, a przede wszystkim z Lublinem. Główny nurt obrotów na drodze tranzytowej Wschód–Zachód kierował się przez to miasto. Nowa lubelska droga na pewien czas przekreśliła monopol Krakowa na handel wschodni, jeszcze mocniej powiązała Lub­lin z Wrocławiem, Poznaniem i Lwowem i stała się ważnym czynnikiem tej wielkiej roli, jaką miał już wkrótce odegrać Lublin w życiu gospo­darczym Polski.
W drugiej połowie XV wieku miasto było znakomicie prosperującym ośrodkiem dalekosiężnego handlu, jedną z głównych stacji na wielkiej drodze międzynarodowego tranzytu. Umocniła się też wtedy rola Lublina w handlu Polski ze wschodem. Zjeżdżali do Lublina kupcy z wszystkich stron: z Poznania, Wrocławia, Krakowa i Wilna, z Niemiec, Moskwy, Mołdawii i Węgier. Z Litwy i Łotwy przywożono głównie futra i wosk, z zachodu – sukna, wyroby metalowe. Tędy płynął strumień win węgierskich i greckich, transporty tkanin wschodnich, korzeni, miedzi, siarki, ołowiu, broni siecznej. Przez Lublin kierował się na zachód handel wołami z Wołynia i Podola.
W 1453 roku miasto postarało się o jeszcze jeden przywilej. Na jego mo­cy duchowieństwo i szlachta nie mieli prawa nabywania domów i placów na terenie miasta. Jakkolwiek później nie był on przestrzegany, to jednak w momencie nadania podnosił znaczenie miasta i jego samorządnej władzy, Rady Miejskiej. Posiadłości duchowne i szlachec­kie na obszarze miasta stanowiły przecież tzw. jurydyki, to jest tereny wyłączone spod kompetencji władz miejskich, na których właści­cielowi wolno było organizować nawet własną wytwórczość i usługi z po­minięciem zwykłych miejskich form organizacyjnych i świadczeń.
W 1466 roku po wyniszczającej trzynastoletniej wojnie król Kazimierz Jagiellończyk pokonał zakon krzyżacki. Na mocy zawartego w Toruniu pokoju Krzyżacy oddawali Polsce Pomorze Gdańskie, Warmię, ziemię chełmińską i michałowską. Ujście Wisły i Gdańsk – brama do najważniejszego bałtyckiego szlaku handlowego – znalazły się w polskich rękach. Wisła, San, Bug, spławne rzeki płynące przez żyzną Lubelszczyznę, zapewniały wygodny i tani transport lubelskiego zboża do Gdańska, i dalej na chłonne rynki urbanizujących się państw zachodniej Europy.
W 1468 roku miasto postarało się u króla o przywilej tzw. strygeldu – prawo mierzenia i taksowania sukna przywożonego na jarmarki lubel­skie. Miało to uniemożliwić sprzedaż lichego towaru za dobry i posia­dający właściwą miarę. Zwiększała się przez to atrakcyjność tutejszych jarmarków, a miasto mogło czerpać korzyści z czynności związanych z przemierzaniem towaru. W tym samym dokumencie zawarte było odnowienie prawa składowego Lublina z 1392 roku. W 1475 roku król zgadzał się na wybudowanie na nowo tzw. smatruza, czyli kramnicy budynku, w którym podczas jarmarków kupcy obcy i swoi mogli sprzedawać towary. Było to duże ułatwienie dla kupców obcych, a dla miasta nowe źródło dochodów za wynajem miejsc w kramnicy. Słowo „na no­wo” użyte w dokumencie królewskim oznacza, że widocznie instytucja ta istniała już przedtem i uległa zniszczeniu, może skutkiem pożaru. Poważnym źródłem dochodów była waga i tragarstwo. Nie wiemy jednak, od kiedy miasto posiadało te urządzenia. Pobierano też inne opłaty: czopowe, gorzałczane, grosz piwny, grobelne, mostowe, targowe, korcowe, kramne, sztukowe czy rurne.


Zobacz>>> najważniejsze dokumenty z historii Lublina

Lubelskie wodociągi

Bogate miasto zdobyło się również na pewne urządzenia komunalne. Król Kazimierz Jagiellończyk wychodząc naprzeciw cywilizacyjnym potrzebom mieszkańców, wydał przywilej na urządzenie w Lublinie wodociągu, który został zbudowany w 1506 roku. Lublin jako jedno z nielicznych wówczas miast w Polsce po Krakowie zaznał komfortu jego posiadania. Wykonawcą tej inwestycji był rurmistrz Jan z Nowego Sącza. Wodę czerpano z Bystrzycy od dawnej wsi Wrotków i prowadzono do miasta lewym brzegiem rzeki, specjalnie wykopanym korytem do młyna wodnego, który podnosił ją do wieży znajdującej się na wysokiej skarpie za ogrodem klasztoru brygidek. Następnie za pomocą rur drążonych w całych pniach drzew, łączonych żeliwnymi mufami, przechodziła do skrzyń na Korcach pod Bramą Krakowską, a stąd już do ogólnie dostępnego zbiornika w mieście. Grunty, przez które przebiegały rury, zostały nazwane z czasem – już jako dzielnica miasta – Rurami.

Województwo lubelskie

Umacniała się również rola Lublina jako centralnego ośrodka ziemi lubelskiej. Tu miały swoje siedziby: archidiakonat, starostwo grodowe, sąd ziemski. Za Kazimierza Jagiellończyka Lublin awansował na stolicę utworzonego w 1474 roku województwa lubelskiego. Wówczas to, decyzją króla, ziemia lubelska została wyłączona z województwa sandomierskiego, co nadzwyczaj podniosło znaczenie miasta i jego prestiż. Województwami w Królestwie Polskim były dawne księstwa dzielnicowe. W całym okresie istnienia Królestwa Polskiego utworzono tylko dwa nowe województwa: lubelskie i gnieźnieńskie w 1768 roku. Były jednak i ciemne strony – potwierdzonej przez sejm – decyzji królewskiej. Otóż zachodnia granica nowego województwa biegła wzdłuż Wisły: główna arteria komunikacyjna Królestwa i Lubelszczyzny zamiast biec jej środkiem, przebiegała peryferyjnie.

Herb województwa lubelskiego wyobrażał srebrnego jelenia, wspiętego do biegu, ze złotym porożem i kopytami. Szyję zwierzęcia zdobiła złota korona, symbol królewskiej łaski. Najprawdopodobniej sam herb był starszy niż województwo: widniał już zapewne na chorągwi niesionej przez chorążego lubelskiego za trumną króla Kazimierza Wielkiego. Pod chorągwią z wyobrażeniem jelenia walczyło także pod Grunwaldem lubelskie rycerstwo.
Pierwszym wojewodą lubelskim został Dobiesław Kmita z Wiśnicza herbu Średniawa, następnie Jan Feliks Tarnowski i Dobiesław „Lubelczyk” z Kurozwęk.
Decyzja króla Kazimierza Jagiellończyka ustanawiająca Lublin stolicą nowego województwa była w gruncie rzeczy potwierdzeniem jego pozycji w monarchii jagiellońskiej. Świadczyła o rzeczywistej potędze gospodarczej miasta i rozkwicie jego kultury. I nic bardziej nie może podkreślić tej nowej, wybitnej roli, jak słowa samego króla, Kazimierza Jagiellończyka, który w dokumencie z 1468 roku wprost wskazuje na położenie, stan i wielkość miasta Lublina, czynniki, dzięki którym zasługuje ono na zaliczenie do rzędu innych najznaczniej­szych i najznakomitszych miast królestwa naszego. A przypominając o zasługach w tej mierze swoich poprzedników na tronie polskim, wskazywał, że ich intencją i zamiarem było aby zasłużył na zaliczenie go do tych najznacznieszych i głównych miast, i aby stał się miastem głównym.

 

Opracowała Marzena Baum

Literatura

Cieślak F., Gawarecki H., Stankowa M. [red.], Lublin w dokumencie: 1317–1967, wybór źródeł, Lublin 1976.
Dobrzański J., Mazurkiewicz J. [red.], Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. 1, Lublin 1965.
Gawarecki H., Gawdzik C., Lublin. Krajobraz i architektura, Warszawa 1964.
Kłoczowski J., Lublin po nadaniu prawa miejskiego, [w:] Dobrzański J., Mazurkiewicz J. [red.], Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. 1, Lublin 1965.
Myśliński K., Czasy walki o samorząd, [w:] Dobrzański J., Mazurkiewicz J. [red.], Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. 1, Lublin 1965.
Myśliński K., Lublin na dawnych szlakach handlowych, [w:] Radzik T., Witusik A.A. [red.], Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 2000.
Radzik T., Witusik A.A. [red.], Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 2000.
Riabinin J., Materiały do historii miasta Lublina 1317–1793, Lublin 1938.