Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lublin „Jerozolimą Królestwa Polskiego”

Dzieje Lublina są nierozerwalnie związane z życiem społeczności żydowskiej, która od wieków stanowiła integralną część mieszkańców miasta, współtworząc jego charakter, klimat duchowy i umysłowy. Lublin należał do najważniejszych miast w historii Żydów wschodnioeuropejskich, przez kilka stuleci był ważnym centrum żydowskiej nauki i kultury.
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Ważne daty

1475 – przybycie Jakuba z Trydentu, początki osadnictwa żydowskiego w Lublinie
1547 – założenie pierwszej drukarni hebrajskiej
1547 – „De non tolerandis Judaeis” przywilej dla kupców lubelskich
1555 – kirkut na Kalinowszczyźnie
1567 – budowa synagogi Maharszala

Jakub z Trydentu

Przez przeszło 400 lat Lublin był miastem, gdzie zamieszkiwały obok siebie dwie społeczności: polska i żydowska. Społeczność żydowska wywierała znaczny wpływ na rozwój miasta, nadawała mu swoistego kolorytu, stanowiła liczący się odsetek mieszkańców. Pierwsze przekazy źródłowe o Żydach przybywających do Lublina pochodzą z drugiej połowy XV wieku. Historycy wiążą pojawienie się gminy żydowskiej z obecnością w mieście rabina Jakuba przybyłego z Trydentu. Rabin ten posądzony o popełnienie mordu rytualnego musiał uciekać z Niemiec. Wszyscy Żydzi z Trydentu zostali skazani z tego powodu na śmierć. Jemu udało się uniknąć tego losu. W tym okresie istniała już prawdopodobnie w Lublinie gmina żydowska, czyli kahał. Duchowieństwo katolickie protestowało bowiem żywo przeciwko obecności rabina. Mogło to oznaczać, że społeczność żydowska odgrywała już znaczącą rolę i była dobrze zorganizowana. Atrakcyjność Lublina jako miejsca osiedlania się ludności żydowskiej mogła wzrosnąć dopiero po uzyskaniu od Władysława Jagiełły pod koniec XIV wieku kilku gospodarczych przywilejów. Umożliwiały one organizowanie w mieście raz w roku kilkunastodniowych jarmarków, a także dawały kupcom prawo składu towarów przez osiem dni. W latach siedemdziesiątych następnego stulecia w mieście istniał już największy i najbogatszy kahał żydowski Lubelszczyzny. 

Dzielnica żydowska

W wieku XVI możemy już określić zakres terytorialny dzielnicy żydowskiej. Kształtowała się ona na północ i północny wschód od wzgórza zamkowego. Dało to początek odrębnej dzielnicy żydowskiej, która z czasem rozbudowała się wokół zamku, tworząc przez następne stulecia żydowskie miasto w Lublinie. Główną jej ulicę i centrum życia handlowego, politycznego i religijnego stanowiła ulica Żydowska (później ulica Szeroka), przy której mieściły się także liczne synagogi i domy modlitwy.
Teren na Podzamczu był wprawdzie częściowo bagnisty i podmokły, ale leżał w pobliżu miasta i zamku, przy ważnym trakcie handlowym, stwarzając tym samym możliwości ekonomicznego rozwoju. W drugiej połowie XVI wieku, zgodnie ze specjalnym edyktem króla, tylko jeden Żyd, faktor królewski i dzierżawca ceł, Josko Szachnowicz, posiadał prawo zamieszkania w obrębie murów miejskich, a także nieruchomości i grunty. Przywilej ten tylko częściowo odziedziczył jeden z jego synów, Pesach.
Wokół wzgórza zamkowego powstał zatem główny, ale nie jedyny teren na którym osiedlili się przybywający do Lublina Żydzi. Inne miejsca, gdzie w późniejszym czasie zamieszkała żydowska społeczność znajdowały się na przedmieściach Lublina, głównie na Kalinowszczyźnie, a także na Piaskach oraz na Wieniawie, która do wybuchu I wojny światowej tworzyła odrębne miasto, a następnie stała się dzielnicą Lublina.

„De non tolerandis Judaeis”

Aby uniemożliwić ludności żydowskiej zamieszkanie w obrębie miasta chrześcijańskiego i zakazać jej prowadzenia działalności handlowej, Lublin, wzorem innych miast w Koronie i na Litwie, wprowadził przywilej „De non tolerandis Judaeis”, który uzyskał od króla Zygmunta I Starego w 1547 roku.
W znacznej mierze chodziło o konkurencję w handlu, gdyż przywilej ten uniemożliwiał Żydom nie tylko zamieszkiwanie w obrębie miasta, ale także wynajmowanie pomieszczeń na sklepy. W praktyce przez cały czas istniały od tej zasady odstępstwa. Dotyczyły one wprawdzie początkowo Żydów najbogatszych, a nie biedoty, i nie przybierały skali masowej, ale też świadczyły o tolerancyjnym podchodzeniu do ograniczeń. Wynajmowanie pomieszczeń Żydom przynosiło przecież właścicielom posesji niemałe dochody. Z czasem proceder ten przybrał znaczniejsze rozmiary. Tak cechy, jak i gildie czyniły wszystko, by konkurencję żydowską wyeliminować.

Konflikty i ugody

Coraz częstsze stawały się konflikty między żydowskimi mieszkańcami Podzamcza, a mieszczaństwem lubelskim. Wzrastająca w dobrobyt i coraz zamożniejsza społeczność żydowska budziła zazdrość i niechęć ze strony chrześcijańskiego Lublina.
Już w 1521 roku doszło do procesu przed sądem królewskim o naruszenie przez Żydów zakazu handlu detalicznego, uprawianie handlu towarami zastrzeżonymi (handel korzenny), stwarzanie miastu konkurencji w handlu zbożem. Prawdopodobnie proces ten zakończył się dla miasta sukcesem. W następnych latach Żydzi lubelscy otrzymali od króla szereg przywilejów polegających na ulgach celnych. Kolejny proces mieszczan lubelskich z Żydami w 1531 roku o zniesienie płaconego miastu podatku od „wyrobów manufakturowych” wygrało miasto. Z dążności do ograniczenia konkurencji żydowskiej i poddania tej społeczności kontroli miasta wynikały starania uwieńczone w 1541 roku przywilejem królewskim o poddanie Żydów sądownictwu miejskiemu.
Dochodziło do bójek, konfiskaty towarów, procesów sądowych, ale zawsze w Radzie Miejskiej znajdowali się patrycjusze wspierający starania Żydów o prawo handlu. Po ich stronie stawała często szlachta ciągnąca korzyści z żydowskiego handlu. Zawierano zatem „Pacta cum Judaeis inita” określające na kilka lat rozmiary akceptowanego handlu żydowskiego, odnawiane co jakiś czas w zakresie coraz korzystniejszym dla Żydów.
Z czasem gmina żydowska otrzymała przywilej „De non tolerandis Christianis”, który zabraniał chrześcijanom mieszkania w dzielnicy żydowskiej i nabywania tam domów i ziemi. W praktyce jednak zarówno chrześcijanie, jak i Żydzi często ignorowali przywileje królewskie. Władze miasta zmuszane były do zawierania w tym względzie specjalnych umów. 
W 1555 roku Żydzi z Podzamcza zawarli z miastem ugodę na podstawie której mogli krajać i handlować suknem w dni targowe (poniedziałki i piątki). Izraeliccy kupcy korzenni mogli handlować pieprzem, szafranem i innymi artykułami na łuty, funty i kamienie. Żydom nie wolno było sycić miodu, warzyć piwa i palić gorzałki. Natomiast mogli szynkować wino, ale tylko na własne potrzeby. Mogli też handlować żywnością i żywymi zwierzętami. W ten sposób ustalano zasięg, przedmiot i granice dopuszczalnego żydowskiego handlu. Nie poprawiało to jednak bardzo napiętych stosunków w mieście. Działo się to bowiem wbrew woli kupców i rzemieślników, niezadowolonych z jakichkolwiek ustaleń korzystnych dla Żydów.

Walka o niezależność

W pierwszej połowie XVI wieku znacznie rozbudowała się dzielnica żydowska na Podzamczu. W 1550 roku zamieszkiwało w niej 840 Żydów, do których należały wszystkie domu położone wokół wzgórza zamkowego. Powstały w ten sposób kwartał żydowski nazywany był miastem dolnym, w przeciwieństwie do części zamieszkiwanej przez społeczność chrześcijańską, czyli miasta górnego.
W 1556 roku społeczność żydowska otrzymała od króla Zygmunta Augusta przywilej zezwalający na wyłączenie Żydów spod władzy sądów miejskich i ustanowienie specjalnych odrębnych sądów żydowskich. Ten przywilej sądowniczy przyczynił się do wzmocnienia niezależności gminy żydowskiej w Lublinie. Oddawał on Żydów pod władzę reprezentanta króla – wojewody, któremu w czynnościach sądowniczych pomagali żydowscy ławnicy. Spory o charakterze religijnym mógł nawet przekazywać do rozstrzygnięcia starszyźnie żydowskiej. Żydzi otrzymali ponadto prawo do samodzielnego wyboru starszych gminy i urzędników. Wszystko to umożliwiało sprawniejsze funkcjonowanie gminy i dalszy jej rozwój.

Rozkwit handlowy

Okres największej świetności żydowskiej gminy lubelskiej, podobnie jak całego miasta, to wiek XVI. Gmina lubelska była wówczas trzecią pod względem wielkości (po krakowskiej i lwowskiej) gminą żydowską w Koronie i zajmowała czołową pozycję pod względem ekonomicznym i kulturalnym.
Położenie miasta na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych ze Wschodu na Zachód powodowało, że Lublin stał się już od początku XVI wieku największym ośrodkiem handlu wewnętrznego w Koronie. Słynne jarmarki lubelskie ściągały kupców nie tylko ze wszystkich stron Rzeczypospolitej, lecz także z zagranicy. Wystawiano tutaj towary i wyroby z europejskich i pozaeuropejskich krajów. Licznie przybywali tutaj także kupcy żydowscy z Wielkopolski, Podola, Litwy i Wołynia. Przyczyniło się to do szybkiego wzrostu zamożności miasta, a tym samym do bogacenia się społeczności żydowskiej, a zwłaszcza kupców. Lublin należał do najznaczniejszych ośrodków żydowskiego handlu.
Żydowscy kupcy i rzemieślnicy wynajmowali na terenie miasta górnego mieszkania i składy w budynkach klasztornych, pałacach szlacheckich, oraz domach bogatych mieszczan. Pomimo formalnych przeszkód istniały ożywione kontakty handlowo-gospodarcze między ludnością chrześcijańską a żydowską. Obie społeczności – chrześcijańska i żydowska – pomimo konkurencji gospodarczej, zawierały ze sobą wiele transakcji finansowych. Umowy handlowe i pieniężne zawierane były przeważnie ze szlachtą oraz duchowieństwem świeckim i zakonnym, w mniejszym zaś stopniu z mieszczanami lubelskimi.
Do wzrostu dobrobytu kupców żydowskich z Podzamcza przyczyniły się w dużym stopniu również ich pozalubelskie kontakty handlowe. Poza handlem na miejscu, zwłaszcza w czasie jarmarków lubelskich, prowadzili oni transakcje handlowe z innym miastami Rzeczypospolitej, jak Lwów, Poznań, Kraków czy Wilno, zarówno z kupcami żydowskimi, jak i chrześcijańskimi.
Kupcy chrześcijańscy zarzucali swoim żydowskim konkurentom, że na skutek ich ożywionej działalności handlowej, szczególnie w okresie jarmarków, pozbawiają mieszczan lubelskich podstaw utrzymania. Prowadziło to do prawnego ograniczania handlu w obrębie murów miejskich i eliminowania żydowskiej konkurencji.
Mimo licznych przeciwieństw i ograniczeń nakładanych na społeczność żydowską, wiek XVI i pierwsza połowa wieku XVII były okresem przyspieszonego rozwoju gospodarczego lubelskich Żydów. Wzrastała też liczba żydowskich mieszkańców Lublina i w 1602 roku wynosiła 2 tysiące osób. Dobra koniunktura gospodarcza lubelskich Żydów stała się także podstawą rozwoju w wielu innych dziedzinach. Żydowski Lublin przeżywał wówczas szczytowy okres rozwoju politycznego, kulturalnego i religijnego.

Kultura i nauka

W XVI i XVII wieku żydowska kultura w Polsce osiągnęła najwyższy poziom rozwoju. Na szczególnie wysokim poziomie znajdowała się literatura rabiniczna, która zajmowała się głównie studiowaniem Talmudu – uważanego przez Żydów za księgę mądrości – i jego religijną interpretacją.
W Lublinie od 1518 roku działała jesziwauczelnia talmudyczna, która zasłynęła w całej Europie. Założył ją Szalom Szachna, syn faktora królewskiego Josko Szachnowicza. Nauki pobierał u słynnego rabina z Pragi Jakuba Polaka, ojca talmudyzmu polskiego, który w podkrakowskim Kazimierzu założył pierwszą w Polsce jesziwę, czyli wyższą uczelnię talmudyczną. W czasie kilkuletnich studiów na Kazimierzu Szachna nie tylko zdobył głęboką wiedzę talmudyczną, lecz także opanował i przejął nową metodę nauczania nazywaną „pilpulem” (pieprz). Polegała ona na wyszukiwaniu istotnych lub pozornych sprzeczności lub niejasności w Biblii i Talmudzie i usuwaniu ich za pomocą przesłanek zapożyczonych z dzieł talmudycznych. Ten typ nauczania prowadzić miał do rozwoju zdolności intelektualnych ucznia i ćwiczenia jego pamięci. Po powrocie do Lublina Szachna w 1530 roku został mianowany rabinem i rozpoczął nauczanie w założonej przez siebie jesziwie. W jego szkole nauki pobierali studenci z terenu Polski, Czech i Niemiec. Były to początki tworzenia w Lublinie ośrodka studiów talmudycznych, który z czasem zasłynął w całej Polsce, a także za granicą.

Budowa synagogi Maharszala

Kilka lat po śmierci Szaloma Szachny Żydzi lubelscy podjęli starania o uzyskanie od króla przywileju na wybudowanie akademii talmudycznej. Okazję ku temu stworzył wybitny lekarz, dr Izaak Maj, który zakupił plac położony u podnóża wzgórza zamkowego i przeznaczył go na wzniesienie synagogi i planowanej jesziwy.
W 1567 roku król Zygmunt August wydał przywilej zezwalający Żydom lubelskim na budowę nowej jesziwy, nadając jej kierownikowi, podobnie jak w innych polskich uczelniach, tytuł rektora. Nic więc dziwnego, że miasto w tym okresie zasłużyło sobie na zaszczytny tytuł „Jerozolimy Królestwa Polskiego”, czy też „Żydowskiego Oxfordu”.
Pierwszym rektorem uczelni został rabin Salomon Luria, zwany Maharszalem, wybitny talmudysta, autor komentarzy talmudycznych i responsów rabinackich. Dzięki wielkiej wiedzy i talentom dydaktycznym zdołał uczynić z lubelskiej jesziwy jedną z najlepszych akademii talmudycznych w ówczesnej Europie, która pod jego kierownictwem przeżyła największy rozkwit. Sam Luria zmarł w 1573 roku, pochowano go na starym cmentarzu żydowskim w Lublinie.

Synagoga Maharszala, zwana też Wielką Synagogą, była dumą i chlubą żydowskiego Lublina. Mieściła się ona przy ulicy Jatecznej. W tym samym budynku, na piętrze mieściła się także mniejsza synagoga – zwana synagogą Maharama. W małej synagodze modlono się w soboty, w synagodze Maharszala – tylko w największe żydowskie święta. Obydwie synagogi mogły pomieścić w swych salach modlitewnych około 3 tysięcy Żydów. Zgodnie z tradycją osobne sale przeznaczone były dla mężczyzn, a osobne dla kobiet, które obserwowały nabożeństwa przez okna wychodzące na salę męską. Synagoga miała kształt czworokąta, a centralnym punktem świątyni była bima – podium dla odczytywania Tory, czyli Pisma Świętego podczas nabożeństw.

Drukarnie hebrajskie

Do szybkiego rozwoju nauki wśród ludności żydowskiej przyczyniła się sztuka drukarska. Pierwsze oficyny druków hebrajskich w Polsce posiadał Kraków, gdzie już w pierwszej połowie XV wieku ukazywały się książki w tym języku. W 1547 roku powstała pierwsza drukarnia hebrajska w Lublinie. Ta oraz kolejne oficyny wydawnicze działające do 1685 roku w Lublinie wydały ponad 240 tytułów i odegrały niezwykle ważną rolę w rozwoju drukarstwa, a tym samym nauki żydowskiej w Polsce.
Prawdziwy rozkwit lubelskiej oficyny drukarskiej przypada na rok 1578. Założył ją syn rektora akademii talmudycznej, Kalonymos ben Mordechaj Jaffe. Jego oficyna dzięki wysokiemu poziomowi edytorskiemu zapisała się na trwale w historii żydowskiej sztuki drukarskiej. Jaffe musiał konkurować nie tylko z drukarniami krakowskimi, ale przede wszystkim z włoskim i niemieckimi. Ta konkurencja oraz brak kapitału spowodowały, że drukarnia była wielokrotnie zamykana. Po 1603 roku oficynę przejęli jego synowie.

Mistyczna księga „Zohar”

W 1623 roku w Lublinie wydano niezwykle ważną dla społeczności żydowskiej księgę Sefer ha Zohar czyli Księgę Blasku. Jest to średniowieczny traktat mistyczny. Tekst księgi został sporządzony na podstawie rękopisu Szymona ben Jochaja, mistyka żyjącego w II wieku naszej ery. Księga ta napisana w języku aramejskim i hebrajskim składa się z 20 traktatów opisujących powstanie świata, naturę boskości i zawierających komentarz do Pięcioksięgu. Księga Zohar jest jednym z najobszerniejszych tekstów żydowskich, liczy ponad 2400 stron. Do XX wieku ukazały się tylko dwa pełne wydania tej księgi, z czego jedno w 1623 roku właśnie w Lublinie.
 


Opracowała Marzena Baum

 

Literatura

Fuks M., Żydzi w Polsce dawniej i dziś, Poznań 2000.