Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lublin 1650–1795

Do połowy XVII wieku Lublin pozostawał żywym ośrodkiem gospodarczym, politycznym i kulturalnym. Nie ominęła go wszak ogólnopolska katastrofa II połowy tego stulecia oraz zniszczenia wojenne całej Rzeczypospolitej. Miasto utraciło swą rangę jednego z najświetniejszych ośrodków handlowych, a tym samym zamieniło się prowincjonale miasto kresowe.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Wojny i zniszczenia

Upadek Lublina rozpoczął się w okresie wojen kozackich. Początkowo Lublin miał być – podobnie jak Zamość i Lwów – punktem oporu przeciw powstańcom. W jego mury uciekała szlachta z terenów objętych działaniami wojennymi. Pierwsza fala ataku Chmielnickiego zatrzymała się jednak w listopadzie 1648 roku, nie docierając do miasta. Lublin stał się wtedy siedzibą nowo obranego króla Jana Kazimierza Wazy. Od lipca 1649 roku władca często przebywał w mieście, a Zamek Lubelski stał się czymś w rodzaju „centrum kryzysowego”, z którego wydawano rozkazy wojskom i prowadzono korespondencję. W województwie zgromadzono sporo wojska, jednak było ono źle opłacone i często wszczynało tumulty i rozboje. W kwietniu 1651 roku do Lublina przybył cały dwór króla, a także liczne zaciężne chorągwie.
W listopadzie 1655 roku pod Lublinem stanęły sprzymierzone wojska kozackie i rosyjskie. Wobec ogromnej przewagi wroga i niemożności obrony miasto poddało się. Stare Miasto zajął generał carski Potiomkin, zaś przedmieścia (w tym Krakowskie) dostały się pod władzę kozackiego hetmana Wyhowskiego. Doszło do rabunków, zwłaszcza w pięknych pałacach i rezydencjach magnackich. Olbrzymi okup, zapłacony przez mieszczan, nie powstrzymał rzezi mieszkańców – w zajętych przez kozaków przedmieściach zginęło około trzy tysiące ludzi, przeważnie Żydów. Po kilkunastu dniach napastnicy opuścili Lublin.
Dwa miesiące później do wyniszczonego Lublina przybył sam Karol Gustaw, król szwedzki. Miasto znów musiało zapłacić kontrybucję, ale po raz kolejny nie uchroniło to mieszkańców od rozbojów. Po kilku dniach Karol Gustaw wyjechał, zaś wojska Pawła Sapiehy odebrały Szwedom Lublin. Miasto bardzo zbiedniało, musiało jednak przez kilka miesięcy płacić pobór na wojska litewskie.
Nie był to koniec nieszczęść. Dziewiętnastego kwietnia 1657 roku pod murami zniszczonego miasta stanęły zastępy wojsk siedmiogrodzkiego księcia Rakoczego, który, sprzymierzony ze Szwedami, zaatakował Polskę. Pod miasto obce wojska poprowadził stronnik Rakoczego, Paweł Orzechowski. Posterunki wojsk Rakoczego zajęły miasto i Bramę Krakowską. Doszło do kolejnych rozbojów. Do czerwca 1657 roku wojska węgierskie pozostawały na utrzymaniu miasta, cały czas grabiąc mieszkańców. Gdy w końcu wycofały się przed armią polską, Lublin był ruiną, cieniem dawnego miasta.
Po jednej zawierusze wojennej przychodziła kolejna: trwały zmagania z Moskwą (do 1667) i Turcją (do 1699), które uniemożliwiały normalny handel ze Wschodem. Po tych kataklizmach Lublin długo nie zdołał odtworzyć klimatu, w jakim kształtowała się uprzednio jego aktywność gospodarcza i kulturalna.
Od połowy XVII wieku, okresu wojen z Chmielnickim, Moskwą, Szwecją, miasto żydowskie, kilkakrotnie spustoszone przez najeźdźców, zaczęło podupadać. Wówczas i gmina utraciła na znaczeniu. Dekretem królewskim z 1780 roku nakazano Żydom opuszczenie Starego Miasta i Krakowskiego Przedmieścia.

Lublin w czasie insurekcji

W przeddzień powstania kościuszkowskiego miasto było siedzibą licznej grupy konspiratorów. Po opuszczeniu Lubelszczyzny przez siły rosyjskie duże zgromadzenie szlachty i mieszczan 18 kwietnia 1794 roku ogłosiło na Rynku Starego Miasta akt przystąpienia do insurekcji. Powołano cywilne władze powstańcze ze Stanisławem Kossowskim na czele. Rozwinęły one początkowo dużą aktywność – werbowano ochotników, zbierano ofiary na rzecz wojska, skupiono w Lublinie blisko trzy tysiące chłopskiego, przeważnie pospolitego ruszenia, złożonego z kosynierów i pikinierów. Jednak już w połowie czerwca 1794 roku po porażkach oddziałów powstańczych generała Józefa Zajączka pod Dubienką i Chełmem insurekcja w Lubelskiem zamierała. Przybyły do miasta Zajączek uznał, że Lublin nie jest przygotowany do walki, za co odpowiedzialnością obarczył komisję porządkową i magistrat. W krytyce tej było zapewne sporo racji, władze lubelskie z kolei oburzone były arogancją generała, skrywającą być może nieudolność. W konsekwencji 13 czerwca wkroczyły do Lublina bez przeszkód siły rosyjskie generała Derfeldena, który nałożył na miasto wysoką kontrybucję. Wkrótce potem znalazł się Lublin przejściowo w rękach Austriaków, którzy zachowując formalną neutralność wobec powstania, faktycznie zabezpieczali własne interesy, spodziewając się rychłego rozbioru Rzeczypospolitej.

Okres rozbiorów

Przejawy budzącego się zdrowego życia miejskiego dały o sobie znać dopiero w latach 80. XVIII wieku. Było to głównie zasługą Lubelskiej Komisji Dobrego Porządku (Boni Ordinis), która została powołana w 1780 roku pod przewodnictwem wojewody lubelskiego Kajetana Hryniewieckiego. Od tego czasu rozpoczęło się generalne porządkowanie miasta: wiele ulic zostało wybrukowanych, odnowiono budynki, uregulowano prawnie ważne dla funkcjonowania miasta kwestie (m.in. stan sanitarny, ochronę przeciwpożarową). W Lublinie z entuzjazmem przyjęto także postanowienia Sejmu Wielkiego dotyczące miast. Aptekarz Gretz-Gruell, niebawem pierwszy konstytucyjny prezydent Lublina, w mowie wygłoszonej w imieniu tutejszych mieszczan na sesji inauguracyjnej lubelskiego Sądu Apelacyjnego 15 sierpnia 1791 roku powiedział: „Przyszła ta epoka, że mieszczanin polski, mając sobie przywróconą wolność i równość, zyskawszy zabezpieczenie dobra swego, majątek, krew i życie na ofiarę tej to ukochanej ojczyźnie, nieść będzie gotów, z ochotą umrzeć, aby się wdzięcznym być obaczył”.
Tymczasem Rzeczpospolita szlachecka zbliżała się ku upadkowi. W 1792 roku podczas wojny polsko-rosyjskiej Lublin został zajęty przez wojska rosyjskie. Dwa lata później miasto zajęły wojska austriackie, a samo miasto weszło w skład Galicji Zachodniej (do 1809 roku). Rozbiorowy uniwersał cesarza Franciszka II z 21 marca tego roku zapowiadał mieszkańcom Lublina szybkie wyznaczenie terminu hołdu krajowego, nakazywał usuniecie herbów polskich i założenie cesarsko-królewskich, zarządzał publiczne i powszechne modły za nowego pana.

Przemiany wewnętrzne

Niepokoje społeczne przełomu XVII i XVIII wieku odbiły się także na strukturze wewnętrznej miasta. W 1695 roku lubelska cerkiew wraz z monasterem bazylianów przeszła na obrządek greckokatolicki (do kasaty unii w 1875 roku). Drugi kościół greckokatolicki powstał w 1790 roku na ulicy Zielonej. Jezuici – twórcy wyższej szkoły w Lublinie – musieli zlikwidować swoje kolegium i opuścić miasto w 1773 roku (kasata zakonu). Tymczasem ewangelikom lubelskim udało się odbudować swoją gminę. W 1784 roku otrzymali od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zgodę na budowę kościoła, szkoły i szpitala. Jednocześnie doszło do wzmocnienia miasta jako ośrodka władzy kościelnej. W 1790 roku Lublin oddzielił się od diecezji krakowskiej i erygowano diecezję chełmsko-lubelską.
W Lublinie osiadł w tym czasie (na przełomie lat 80. i 90. XVIII wieku) Jakub Izaak Horowitz, cadyk, który uczynił z Lublina centrum chasydyzmu. Jego uczniami byli niemal wszyscy założyciele wielkich dynastii chasydzkich na ziemiach polskich. Mówiono o nim, że był wszechwiedzący, umiał dokonywać cudów, stąd jego przydomek „Widzący z Lublina” (hebr. Choze mi Lublin).

Zobacz>>> wirtualną makietę 3D Lublina z XVIII wieku

Architektura i urbanistyka

Najstarszy istniejący plan Lublina przedstawiający całe miasto został sporządzony w 1716 roku przez C. d’Örkena. Powstał przy okazji rokowań konfederatów z dowództwem wojsk saskich. Na potrzeby inicjatyw Komisji Dobrego Porządku, której celem była poprawa i uporządkowanie przestrzeni miejskiej, powstał w 1783 roku plan Lublina, którego autorem był Stanisław Jan Nepomucen Łęcki, geometra lubelskiego Trybunału Koronnego.
Pomimo niekorzystnej sytuacji, będący w środku zawieruchy dziejowej Lublin ciągle się rozbudowywał. W 1723 roku do miasta sprowadził się zakon wizytek i rozpoczęto budowę klasztoru przy dzisiejszej ulicy Peowiaków. Upiększano kościół jezuitów, przebudowując go w stylu barokowym (1752) według projektu Jana Marii Bernardoniego i Józefa Briccia, a wnętrze zdobiąc polichromią autorstwa Józefa Meiera. W latach 80. XVIII wieku przebudowano gmach trybunału oraz bramy Krakowską i Grodzką według projektu Dominika Merliniego. W 1794 roku z rozporządzenia Komisji Policji, które nakazywało przeniesienie wszystkich cmentarzy za miasto, założono – przy sprzeciwach mieszkańców – cmentarz na tzw. Rurach (dzisiaj na ulicy Lipowej).

 

Opracowanie: dr A.A. Witusik
Ziemowit Karłowicz

Literatura

Dobrzański J., Mazurkiewicz J. [red.], Dzieje Lublina. Próba syntezy, t. 1, Lublin 1965.
Radzik T., Witusik A.A. [red.], Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 2000.
Riabinin J., Materiały do historii miasta Lublina 1317–1793, Lublin 1938.

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe