Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lubelskie Towarzystwo Muzyczne

Znaczącą rolę w życiu kulturalnym miasta odegrało Lubelskie Towarzystwo Muzyczne, założone w 1898 roku. Dyrektorami Towarzystwa Muzycznego byli: Władysław Modrzewski (1898-1902, później trzykrotnie w latach 1905-1911), Janusz Miketta (1919-1923), utalentowany pedagog i muzyk a zarazem działacz społeczny, Wacław Grudziński (1924-1927), artysta skrzypek, Ludwik Ramułt (1927-1930), muzyk i kompozytor, i Eugeniusz Dziewulski (1930-1939).

Spis treści

[RozwińZwiń]

Powstanie Lubelskiego Towarzystwa MuzycznegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


„Dużą popularność zyskała w tym czasie działalność Lubelskiego Towarzystwa Muzycznego, które powstało w 1898 roku i już w pierwszym roku liczyło 213 członków. Prezesem został adwokat Władysław Modrzewski, dyrektorem orkiestry - muzyk Konstanty Wasilewski, a chórów - Gustaw Jerzyna Czernicki, tenor opery warszawskiej i lwowskiej. Popularne koncerty, zwane «wieczorami familijnymi», oraz koncerty z głośnymi wówczas artystami ożywiały życie artystyczne i towarzyskie miasta"[1].

„W statucie ułożonym przez pierwszego prezesa [Towarzystwa], adwokata Władysława Modrzewskiego, czytamy, że zadaniem nowego zrzeszenia muzycznego było zaznajamianie miejscowego społeczeństwa z «celniejszymi utworami literatury muzycznej» i z wykonawcami mającymi «pierwszorzędne stanowisko w świecie artystycznym». Towarzystwo wykształciło istotnie «spory zastęp amatorów uczestniczących - w chórach i orkiestrze». Stworzyło orkiestrę złożoną z 32 chłopców w wieku od 10 do 15. Towarzystwo nie mogło się jednakże zdobyć na fachową orkiestrę artystyczną, na otwieranie kursów muzycznych, na fundowanie stypendiów dla młodzieży muzycznej, na rozpisywanie konkursów kompozytorskich i wydawanie utworów muzyków miejscowych"[2].

 

Koncerty i imprezy okolicznościowe Towarzystwa (1905-1915)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


„W dobie rewolucji imprezy muzyczne, podobnie jak teatralne, były nasycone elementami narodowymi. W 1905 roku Lubelskie Towarzystwo Muzyczne zorganizowało «wieczór Szopenowski» i kilka koncertów, na których odegrano utwory najznakomitszych polskich kompozytorów. Na jednym zaś z koncertów o charakterze religijnym, urządzonym w sali Towarzystwa Muzycznego, chóry mieszane odśpiewały «Bogurodzicę» - pieśń bojową rycerzy polskich (do XV wieku).

Okres rewolucyjny i porewolucyjny był urodzajny w wieczornice i koncerty, często z udziałem artystów stołecznej Opery i Filharmonii, a także Opery krakowskiej i lwowskiej. Koncertowali już znani melomanom lubelskim słynni pianiści: Aleksander Michałowski i Józef Melcer, skrzypkowie: Stanisław Barcewicz i Józef Śliwiński, i świetny śpiewak Aleksander Myszuga. Natomiast po raz pierwszy wystąpiła w Lublinie Wiktoria Kawecka, «nie mająca sobie równej - jak pisał recenzent - na gruncie muzyki lekkiej» i «sztuki gwizdania», oraz słynna śpiewaczka o szerokiej skali koloraturowej, Janina Korolewicz-Waydowa. Towarzystwo Muzyczne odnosiło się z pietyzmem do muzyki klasycznej i romantycznej, toteż urządzało koncerty poświęcone twórczości Mozarta i Beethovena, Szopena, Schuberta i Mendelssohna. Kultywując jednocześnie muzykę współczesną (tj. neoromantyczną), organizowało koncerty i wieczornice, w których dominowały dzieła Moniuszki, Paderewskiego, Wagnera, Griega, Straussa i Liszta.

Do ważniejszych wydarzeń w lubelskim życiu muzycznym można by zaliczyć koncert Towarzystwa z udziałem Myszugi, koncert instrumentalno-recytatorski skrzypka Grudzińskiego i Laury Pytlińskiej jako deklamatorki wierszy Konopnickiej, koncert Barcewicza i warszawskiej pianistki Heleny Łopuskiej (w repertuarze utwory Szopena, Griega, Paderewskiego), po raz pierwszy odegrany w Lublinie (1910) Koncert skrzypcowy A-dur wielkiego symfonika polskiego Mieczysława Karłowicza, koncert Artura Rubinsteina, koncert «pieśni katorgi» wykonany przez śpiewaków-amatorów i chór rosyjski, koncert Szopenowski z udziałem Łopuskiej i śpiewaczki estradowej Zofii Szymańskiej, przy czym w programie figurowała recytacja wiersza Norwida «Fortepian Szopena», wielki koncert Korolewicz-Waydowej, która odśpiewała m.in. arię z opery «Cyd» Masseneta, «La Follię» Corelliego i pieśń Ignacego Komorowskiego do słów Kaliny Teofila Lenartowicza.

Na wyróżnienie zasługuje też koncert jubileuszowy Lubelskiego Towarzystwa Muzycznego (w 10-lecie jego istnienia). Na tę uroczystość przybyli przedstawiciele Towarzystw Muzycznych z Warszawy, Radomia, Siedlec i innych miast. Przemówienie okolicznościowe wygłosił wieloletni prezes Towarzystwa adwokat Władysław Modrzewski, część artystyczną zaś wypełniły fragmenty oper narodowych, utwory Wieniawskiego, Szopena, Rachmaninowa, występy orkiestr i chórów mieszanych.

Wieczornicom muzycznym, w których brali udział głównie miejscowi muzycy, śpiewacy oraz amatorzy, też nie zbywało na precyzji i wdzięku. Arie operowe, uwertury na skrzypce, fortepian i wiolonczele, pieśni na chóry i głosy solowe, kwartety i kwintety smyczkowe, deklamacje w oprawie muzycznej - należały już od dawna do programu wieczornic. Np. repertuar wieczornicy Towarzystwa Abstynentów «Przyszłość» obejmował dzieła Wieniawskiego, Haendla i Mendelssohna, a na wieczornicę Towarzystwa «Harmonia» złożyły się arie z «Pajaców» i «Toski», mazurki i polonezy. Można by mnożyć liczbę wieczorów instrumentalno-wokalnych urządzanych przez Lubelskie Towarzystwo Muzyczne, przez Towarzystwo «Harmonia» i amatorskie zespoły. Wszystkie one uczestniczyły lub organizowały obchody jubileuszowe i rocznicowe, o czym będzie mowa niżej.

Podobnie jak w latach przedrewolucyjnych koncertowała kilkakrotnie Orkiestra Włościańska Karola Namysłowskiego, ciesząc się zasłużoną wielką popularnością. Nie mógł też uskarżać się na słabą frekwencję zespół włoskich śpiewaków operowych, który prawie co rok odbywał tournee po większych miastach w Królestwie Polskim. Uderza natomiast stosunkowo skromna ilość występów zagranicznych solistów, jakby Towarzystwo Muzyczne uznało, zresztą bardzo słusznie, że polscy muzycy i śpiewacy nie ustępują europejskim „gwiazdom".

Ruch muzyczny ogarnął również młodzież szkolną. Szkolne kółka muzyczno-deklamacyjne, orkiestry i chóry stawiały sobie ambitne zadanie: przedstawienie swoich osiągnięć i możliwości na publicznych koncertach. Koncertował więc np. zespół wokalny szkoły im. Staszica, wykonując wiązankę pieśni ludowych i fragmenty opery «Faust» Gounoda, w programie koncertu uczniów Lubelskiej Szkoły Handlowej figurowały utwory na sekstet skrzypcowy i na smyczkową orkiestrę, śpiewy solowe i deklamacje, koncertowali uczniowie szkoły muzycznej Stanisława Sobolewskiego, sięgając śmiało po arie z oper i operetek, po serenady, nokturny i mazurki.

W latach wojennych 1914-1915 zaciążyły na życiu muzycznym trudności organizacyjne, rozproszenie zespołów, rekwizycja przez władze wojskowe lokalu Towarzystwa Muzycznego i Towarzystwa «Harmonia». Występy nielicznych muzyków i śpiewaków odbywały się w siedzibie Towarzystwa Cyklistów lub w kinie «Oaza» [późniejszym «Corso» (czytaj więcej <<)]. Na specjalne wyróżnienie zasługuje zorganizowany u schyłku kwietnia 1915 roku koncert wokalno-instrumentalny poprzedzony prelekcją dr Biernackiego. Prelegent:
«[...] mówił o sztuce ludowej, o pieśni polskiej, o jej właściwościach i zadaniu, na zakończenie zaś wyraził konkluzję zgodną z intencjami prawdziwej pieśni, gdzie jak wiele tonów układa się w piękny i harmonijny akord, tak w życiu narodów zgodność uczuć i myśli, wspólne ideały zespolą się w jeden wielki akord siły zdolnej przeobrazić się w czyn»"[3].

Szkoła Muzyczna im. S. MoniuszkiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


W 1917 roku Towarzystwo otwiera w gmachu Teatru Miejskiego nową siedzibę, salę po dawnej Resursie Kupieckiej. Powstaje również Szkoła Muzyczna im. S. Moniuszki.

Otwarcie szkoły odbyło się w podniosłym nastroju w wypełnionej po brzegi sali Towarzystwa Muzycznego przy ul. Kapucyńskiej. Pierwszym dyrektorem placówki został Bronisław Strzyżykowski. Z ogłoszenia wydrukowanego w prasie wynika, że w ośmiu różnych klasach specjalnych: fortepianu, skrzypiec, wiolonczeli, śpiewu solowego, organów, kontrabasu i instrumentów dętych, teorii muzyki i harmonii oraz dykcji i deklamacji. W 1919 r. Ministerstwo Sztuki i Kultury zatwierdziło statut szkoły, ukazała się również broszura informująca o nim, a także o programie i regulaminie nauczania[4].

„W latach 1919-1923 na czele instytucji [Towarzystwa Muzycznego i Szkoły Muzycznej] stał Janusz Miketta, utalentowany pedagog i muzyk a zarazem działacz społeczny. Rozwinął on wszechstronną działalność artystyczną i pedagogiczną, organizował poranki dla popularyzowania arcydzieł muzyki polskiej i obcej, urządzał konkursy, prowadził wykłady, pisał do prasy. Z jego inicjatywy urządzane były bezpłatne koncerty o charakterze dydaktycznym, zaznajamiające z formami muzycznymi i twórcami. Przyczynił się do zorganizowania kursu samokształceniowego dla miłośników muzyki - niefachowców. Sam wygłosił kilka odczytów popularnych z cyklu - koryfeusze muzyki - na temat Bacha, Beethovena, Chopina, Wagnera, Straussa. Nawiązał kontakt z Filharmonią Warszawską, sprowadzał szereg artystów. Zorganizował też dwa konkursy, jeden poświęcony pieśni polskiej, drugi pianistom. Nie widział jednak zainteresowania muzyką w społeczeństwie lubelskim, czemu dał wyraz w codziennej prasie. Rozgoryczony tym, jak i bojkotowaniem Towarzystwa Muzycznego przez pewien odłam społeczeństwa ze względu na zapatrywania postępowe niektórych jego członków, ustąpił ze swego stanowiska. Wspólnie z grupą bliskich mu pedagogów zajął się organizowaniem we wrześniu 1923 r. Instytutu Muzycznego przy ul. Radziwiłłowskiej, który był konkurencją dla Szkoły Muzycznej i gdzie utworzono klasy fortepianu, skrzypiec i organów. Kierownictwo Szkoły Muzycznej im. S. Moniuszki i Towarzystwo Muzyczne objął po nim artysta skrzypek Wacław Grudziński, skierowując uwagę na sprawy szkoły."

Towarzystwo FilharmoniczneBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


„Odczuwając brak muzyki symfonicznej grono zainteresowanych osób podjęło myśl Janusza Miketty stworzenia Filharmonii Lubelskiej. W wyniku starań w maju 1924 r. powstało Towarzystwo Filharmoniczne, którego podstawą działania była 50-osobowa orkiestra pod dyrekcją Faustyna Kulczyckiego oraz chóry męski i mieszany. Towarzystwo Filharmoniczne wzięło również pod swoją opiekę Instytut Muzyczny i urządziło własną salę koncertową. W pierwszym roku zorganizowano 52 imprezy muzyczne, w których wzięli udział znani artyści, jak Aniela Szlemińska, Feliks Szymanowski, Michał, Kazimierz i Maria Wiłkomirscy, Zbigniew Drzewiecki i inni. Mimo dużego wysiłku organizatorów i dawania koncertów po cenach zniżkowych nie udało się przełamać obojętności publiczności. Coraz większe deficyty zadecydowały o tym, że Towarzystwo Filharmoniczne w kwietniu 1925 r. zawiesiło swoje czynności, a orkiestra symfoniczna przeszła pod opiekę Towarzystwa Muzycznego. W sezonie 1926/27 odbyły się już tylko cztery koncerty pod kierunkiem Kulczyckiego."

Działalność Towarzystwa Muzycznego w latach 1927-1939Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


„We wrześniu 1927 r. kierownictwo Towarzystwa Muzycznego i Szkoły Muzycznej im. S. Moniuszki przeszło w ręce Ludwika Ramułta - muzyka, kompozytora, który po sześciu latach pobytu w Niemczech wrócił do Lublina. W sezonie 1927/28 Towarzystwo Muzyczne prowadziło ożywioną działalność, organizując 19 większych koncertów, poza porankami i popisami uczniów. Organizowano również, w oparciu o Wydział Oświaty i Kultury, popularne odczyty z dziedziny muzykologii, ilustrowane utworami muzycznymi. W styczniu 1930 r. wznowiono działalność chórów przy Towarzystwie Muzycznym, po dłuższej przerwie spowodowanej powstaniem niezależnych zespołów śpiewaczych «Lutnia» i «Echo». W tym roku również nastąpiło połączenie Instytutu Muzycznego ze Szkołą im. S. Moniuszki z korzyścią dla szkoły. Zwiększyła się kadra pedagogów-specjalistów; m. in. zaangażowano wybitną śpiewaczkę Stanisławę Korwin-Szymanowską i skrzypaczkę Anitę Romanowską. Po odejściu dyrektora Ramułta w czerwcu 1930 r. kierownictwo Towarzystwa Muzycznego objął Eugeniusz Dziewulski, pozostając na tym stanowisku aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Przyczynił on się znacznie do ożywienia ruchu muzycznego. Dzięki ofiarności społecznej zorganizowano w 1935 r. ponownie orkiestrę symfoniczną, złożoną z muzyków amatorów i muzyków zawodowych przy współudziale orkiestry wojskowej 8 pp Leg.

Pierwszy koncert spotkał się z aplauzem publiczności. Na program złożyły się utwory Żeleńskiego, Różyckiego, Noskowskiego i Dworzaka. Sezon 1935/36 obfitował w koncerty - w sumie było ich 45, w tym 20 koncertów symfonicznych. Dyrygentami byli najczęściej Eugeniusz Dziewulski, i kpt. Lucjan Ksionek. W repertuarze znalazły się utwory kompozytorów polskich - Karłowicza, Wieniawskiego, Chopina, Noskowskiego i innych oraz obcych - Liszta, Wagnera, Dworzaka, Czajkowskiego, Beethovena itd"[5].

Powojenna działalność Towarzystwa MuzycznegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


17 września 1944 roku rozpoczyna swoją działalność Państwowy Instytut Muzyczny im. Stanisława Moniuszki, przyjmując ok. 200 uczniów do klas fortepianu, skrzypiec, altówki, wiolonczeli, kontrabasu, akordeonu, śpiewu solowego, tańca. Od początku 1945 roku pod kierownictwem Zygmunta Szczepańskiego organizuje się Lubelska Orkiestra Kameralna, która od maja koncertuje już jako Orkiestra Symfoniczna. W maju 1946 roku Miejska Rada Narodowa uchwala wniosek o utworzeniu w Lublinie filharmonii, zatwierdzony zostaje jej statut. W październiku tego roku, podczas zorganizowanego m. in. przez Marię Bechczyc-Rudnicką Lubelskiego Festiwalu Sztuki odbywa się pierwszy koncert Filharmonii. Dyrektorem Filharmonii Lubelskiej został Jan Widmański, kierownikiem artystycznym i głównym dyrygentem - Zygmunt Szczepański [6]. Od 1949 Towarzystwo Muzyczne otrzymuje zgodę na prowadzenie ognisk muzycznych, w których dzieci z całego regionu zyskują możliwość nauki gry na instrumentach. W 1967 Towarzystwo organizuje Mały Konkurs im. H. Wieniawskiego dla uczniów ognisk i szkół muzycznych. Od 1968 roku Lubelskie Towarzystwo Muzyczne nosi imię Henryka Wieniawskiego. W 1970 odbył się I Ogólnopolski Festiwal Młodych Skrzypków. W 1973 roku na frontonie kamienicy przy Rynku 17, w której urodził się patron organizacji, wmurowana zostaje tablica upamiętniająca to wydarzenie (czytaj więcej <<). Od 1982 r. budynek ten jest siedzibą Towarzystwa Muzycznego. W roku 1976 odbywa się kolejny Konkurs Młodych Skrzypków. 14 X 1978 roku odsłonięty zostaje pomnik Henryka Wieniawskiego (pierwotnie usytuowany był na skwerze przy Domu Żołnierza, pomiędzy ul. Żwirki i Wigury a Al. Racławickimi, w roku 2005 przesunięty pod nieodległą fasadę Filharmonii, na róg ul. Skłodowskiej i Grottgera). W 1979 Odbywa się I Międzynarodowy Konkurs Młodych Skrzypków im. K. Lipińskiego i H. Wieniawskiego. Impreza zostaje wpisana do stałego kalendarza i od tamtej pory odbywa się co trzy lata. W roku 1990 odbywa się I Ogólnopolski Konkurs Młodych Skrzypków im. Stanisława Serwaczyńskiego. Również ta impreza ma charakter cykliczny i odbywa się co trzy lata. W 1992 Towarzystwo Muzyczne uzyskuje członkostwo w Europejskiej Unii Młodzieży Muzykującej (EMCY). W 1995 rozpoczyna działalność Społeczna Szkoła Muzyczna prowadzona przez Towarzystwo Muzyczne. W roku 1998 Towarzystwo Muzyczne uroczyście świętuje 100-lecie istnienia [7].

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


[1] Gawarecka M., Życie kulturalne Lublina w latach 1900-1939, Kalendarz Lubelski, 1973.
[2] Wojtkowski A., Z dziejów życia kulturalnego w Lublinie w latach 1864-1918 [w:] Dobrzański J., Mazurkiewicz J., (red.) Dzieje Lublina. Próba syntezy. T. I, Lublin 1965.
[3] Gerlecka R., Między rewolucją 1905 roku a pierwszą wojną światową. Życie muzyczne, [w:] Aleksandrowicz A., Gerlecka R., Śladkowski W., Tworek S. (red.), Z przeszłości kulturalnej Lubelszczyny, Lublin 1978.
[4] http://wieniawski.lublin.pl/?Biuro&Historia
[5] Gawarecka M., Życie kulturalne Lublina w latach 1918-1939, [w:] Krzykała S., (red.), Dzieje Lublina. T. II, Lublin 1975
[6] Wójcikowski G., Wójcikowski W., Kronika 1944-2000 [w:] Radzik T., Śladkowski W., Wójcikowski G., Wójcikowski W., (red.) Lublin. Dzieje miasta. Tom II - XIX i XX wiek, Lublin 2000.

 
 
Opracował Grzegorz Kondrasiuk