Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Latarnie gazowe w Lublinie

Lampy gazowe były stosowane w XIX wieku jako oświetlenie miejsc publicznych. W Lublinie pierwsze latarnie pojawiły się w II połowie XIX wieku i zastąpiły dotychczasowe oświetlenie naftowe.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Pierwsze lampy uliczne

W 1866 roku magistrat rozpoczął starania o zaprowadzenie w Lublinie, w miejsce dotychczasowego oświetlenia olejem, oświetlenia naftowego – wzorem wielu innych miast. Lampy olejne, a potem naftowe oświetlały gmachy użyteczności publicznej, m.in.: siedzibę powiatu, gmach poczty, magistrat, Bramę Krakowską, magazyn solny, dawną Bramę Świętoduską, pałac biskupów lubelskich, oraz niektóre studnie.
Lampy, które w przyszłości miały być zaadaptowane do oświetlenia gazowego, miały mieć 9 stóp wysokości i odlewane słupy, a latarnie na kroksztynach (belkach wystających z muru) – 5 stóp. W 1877 roku ustawiono 140 takich latarń, w tym 30 na ulicach – Krakowskie Przedmieście i Królewskiej, placach – katedralnym, Królewskim i Litewskim.

Lampy gazowe i palniki Auera

Od 1881 roku, kiedy to uruchomiono gazownię miejską, rozpoczęto tez wymianę latarń naftowych na gazowe. Wcześniej oświetlenie gazowe zainstalowano w Warszawie, Łodzi i Kaliszu. Początkowo jasność lamp gazowych budziła wiele zastrzeżeń, nie były jaśniejsze od lamp naftowych, siła światła wynosiła 8 świec, a przy słupach stojących w odległości 50 metrów od siebie, powodowało duże rozproszenie światła. Dopiero po 1898 roku wprowadzono palniki systemu Auera, które dawały więcej światła. Ich kształt zmieniał się, najłatwiej znaleźć je na reprintach starych pocztówek. Były to zarówno latarnie stojące, jak również pastorałowe – zwane tak od podobieństwa słupa do biskupiej laski-pastorału. W latarniach tego typu klosz zwisał w dół i był opuszczany na linie i bloczku, tak by można było zapalić latarnię. Latarnie na kroksztynach mocowane były do muru; umieszczone były stosunkowo nisko i ich obsługa nie była bardzo kłopotliwa.

Upowszechnienie się gazu

Prywatnych konsumentów gazu było mało, dopiero od początku XX wieku zaczęto bardziej powszechnie niż do tej pory stosować gaz w domach do celów oświetleniowych, kuchennych i podgrzewania wody do celów higienicznych. Silniki gazowe w małych zakładach przemysłowych zużywały około 20 proc. produkowanego gazu. Niestety wynalezienie bardziej wydajnych lamp gazowych, oszczędniejszych i dających więcej światła, zbiegło się w czasie z wynalezieniem żarówki, udoskonaleniem elektrycznych lamp łukowych i ekspansją urządzeń elektrycznych. Mimo że elektrownię w Lublinie uruchomiono dopiero w 1928 roku, to w mieście było kilka małych zakładów produkujących prąd elektryczny na potrzeby nie tylko fabryk, warsztatów, ale i okolicznych domów. Cukrownia „Lublin” była nie tylko zelektryfikowana, ale i dostarczała energię do okolicznych domów na długo przed uruchomieniem miejskiej elektrowni.

Latarnie i latarnicy

W gospodarstwach domowych, szczególnie mniej zamożnych mieszkańców Lublina, ciągle najbardziej rozpowszechnione były lampy naftowe. Latarnie gazowe na ulicach miasta eksploatowano do 1953 roku. Z ich funkcjonowaniem związana jest nierozerwalnie postać latarnika – czyli osoby odpowiedzialnej za uruchamianie i wyłączanie latarń, oraz utrzymanie ich w dobrym stanie. Z uwagi na różne systemy palników i konstrukcje latarń, ich uruchomienie wyglądało różnie.
Przy stosowaniu wcześniejszych systemów było to dużo trudniejsze, trzeba było ustawić drabinę przy latarni, zapalić pakuły na końcu tyczki, wejść z niewielką płonącą pochodnią po drabinie na wysokość klosza latarni, otworzyć obudowę lampy, przyłożyć pochodnię do palnika i regulując zawór, zapalić lampę. Dokonanie tego w deszczu, śnieżycy czy porywistym wietrze było nie lada wyczynem. Jeśli z powodu zanieczyszczeń gaz nie dopływał do latarni, albo w zakamarkach zebrała się woda, to z czyszczeniem palnika trzeba było czekać do lepszych warunków.
Latarnicy mieli przydzielone swego rodzaju obszary działania – rewiry. Posiadali charakterystyczne czapki z metalowym znaczkiem i byli powszechnie szanowani. W miarę dokonującego się postępu technicznego, uruchomienie latarni przebiegało mniej więcej tak:
Każda latarnia miała zwisający kilka metrów nad ziemią pręt zakończony kółkiem, latarnik stojąc na ziemi, dwumetrową tyczką zahaczał o to kółko i pociągnięciem w dół, albo ruchem do góry, otwierał bądź zamykał dopływ gazu do latarni. Gaz płonął właściwie cały czas – w dzień małym, ledwo dostrzegalnym płomieniem, który po otwarciu zaworu zwiększał się i dawał jasne światło. Rano zamykano zawór i płomień stawał się niewidoczny. Nie było potrzeby otwierania klosza lampy i zapalania płomienia; wystarczyło tylko zwiększyć albo zmniejszyć dopływ gazu.
Niestety na fali pędu do nowoczesności nikt nie starał się zachować starych urządzeń, w tym lamp gazowych, i do dziś nie zachowały się nawet fragmenty tych jakże charakterystycznych obiektów lubelskiej ulicy. Tym bardziej zasługuje na uwagę inicjatywa Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, by ustawić w wybranym punkcie miasta kilka lamp gazowych, dla przywrócenia pewnego klimatu, jaki nadawały miastu. Jako lokalizację wybrano schody wiodące z placu Rybnego do ulicy Kowalskiej, zwane Zaułkiem Hartwigów.

Ulice z lampami gazowymi

stan na 27 listopada 1922 roku

Nazwa ulicy

Liczba latarń

Nazwa ulicy

Liczba latarń

Archidiakońska

2

Kowalska

4

Bernardyńska

16

Krakowskie Przedmieście

56

Bonifraterska (Biernackiego)

4

Królewska

10

Browarna

2

Krawiecka

7

Brama Trynitarska

1

Lubartowska

23

Bramowa

4

św. Mikołaja (Szkolna)

3

Bychawska (Kunickiego)

4

Nadstawna

4

Cmentarna (Lipowa)

9

Namiestnikowska (Narutowicza)

15

Cyrulicza

2

Niecała

10

Czechowska (3 Maja)

7

Nowa Droga (Piłsudskiego)

6

Dominikańska

2

Ogrodowa

5

Dolna Panny Marii

10

Olejna

2

Świętoduska

7

Pijarska

1

Ewangelicka

1

plac katedralny

5

Fabryczna

3

plac Bychawski

2

Foksal do poł. mostu
(1 Maja)

22

Poczętkowska (Staszica)

9

Furmańska

4

Podzamcze

2

Grodzka

6

Podwale

7

Gubernatorska (Kościuszki)

2

Probostwo

5

Górna Panny Marii (Górna)

3

Radziwiłłowska

6

Jateczna

5

Ruska

10

Jezuicka

3

Rybna

4

Kapucyńska

2

Rynek

5

Kozia

1

Szambelańska

2

Szeroka

7

Złota

2

Szewska

2

Żmigród

3

Szpitalna-Kołłataja (Peowiaków-Kołłątaja)

5

Żydowski targ
(nowy plac targowy)

9

Wesoła

1

Wieniawska

5

Zamkowa

3

Zamojska do poł. mostu

25

Zielna (Bieczyńskiego)

1

Zielona

4

Liczba latarń łącznie: 392

Latarnie znajdujące się na budynkach użyteczności publicznej

stan na 27 listopada 1922 roku

Budynek

Liczba latarń

Budynek

Liczba latarń

W dawnym lombardzie

2

W korytarzach i policji wojskowej

10

Gmach policji na Poczętkowskiej (pałac Potockich – róg Zielonej i Staszica)

4

W magistracie (ratusz)

13

Areszt policyjny
(obecnie ratusz)

2

Przy wejściu do magistratu od targu (od strony ul. Przystankowej)

2

Na Bramie Krakowskiej

2

Targ za magistratem
(plac Ofiar Getta)

1

Na podwórzu straży ogniowej (przy ratuszu)

1

Na kościele garnizonowym

2

Plac koło guberni
(plac Litewski)

16

Koło kościoła

2

 Liczba latarń łącznie: 57


 

 

Opracował Marcin Waciński

 

Literatura

Archiwum Zakładu Gazowniczego w Lublinie: Kronika Zakładu Gazowniczego cz. I lata 1881–1923; cz. II lata 1923–1966.
„Kurier Lubelski” 4 XII 2002.
Latarnie i latarnik, fragmenty relacji mówionych w archiwum Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie.
Reprinty pocztówek z zasobów Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie.
Korespondencja pomiędzy Ośrodkiem „Brama Grodzka – Teatr NN” a Zakładem Gazowniczym w Lublinie i Prezydentem Miasta Lublina.

Zdjęcia

Słowa kluczowe