Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Krzysztof Paczuski (1956–2004)

Krzysztof Paczuski (1956–2004) – poeta i prozaik związany z Lublinem. Urodził się 7 maja 1956 roku w Lublinie, jako syn Zdzisława i Teresy Paczuskich. Posługiwał się również pseudonimem Krzysztof Sadawa. Zmarł 3 sierpnia 2004 roku w Warszawie, został pochowany na cmentarzu w Kazimierzu Dolnym.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Edukacja i praca

Krzysztof Paczuski edukację rozpoczął w Szkole Podstawowej nr 8 w Lublinie. Od 1971 roku uczęszczał do V Liceum Ogólnokształcącego im. M. Skłodowskiej-Curie. W latach 1975–1983 studiował polonistykę w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Współredagował „Spotkania, Niezależne Pismo Młodych Katolików”. Po ukończeniu studiów pracował w szkolnictwie do 1992 roku, następnie objął funkcję redaktora kwartalnika literacko-artystycznego „Akcent”.

Debiut i dalsza twórczość

Krzysztof Paczuski zadebiutował w 1974 roku na łamach „Nowego Wyrazu”. Pierwszy tomik poety Polonez z różą w gardle został wydany w 1978 roku w ramach Lubelskich Prezentacji Poetyckich. Został członkiem Młodzieżowego Klubu Literackiego przy Wojewódzkim Domu Kultury w Lublinie, a następnie Koła Młodych przy lubelskim Oddziale Związku Literatów Polskich.

Kolejnymi pozycjami książkowymi w dorobku poety były: 44 sonety (1980), Narodziny światła i inne wiersze (1992), Ballada o Euzebiuszu (poemat dla młodzieży) (1994), Obłokom. Podzwonne (2002). Siedemnastego marca 1994 roku w siedzibie Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” odbył się wieczór autorski Krzysztofa Paczuskiego, z cyklu „Spotkania z Literaturą”1.

Nagrody, wyróżnienia i wspomnienia o poecie

Krzysztof Paczuski był laureatem nagrody im. Józefa Czechowicza, jak również uczestniczył w wielu ogólnopolskich konkursach literackich.
Tak poetę wspomina Bohdan Zadura:
„O wierszach Krzysztofa Paczuskiego pisałem raz – o debiutanckim Polonezie z różą w gardle. Potem już nigdy, choć późniejsza Jego poezja była mi nawet bliższa. To poczucie bliskości – poprzez wtajemniczenie w formę, rzadko w owych czasach uprawianą, formę klasycznego sonetu – nie przerodziło się nigdy w zażyłość osobistych stosunków. Krzysztof w jakiś sposób mnie onieśmielał, jeszcze wtedy, gdy jego choroba nie była widoczna, gdy on sam o niej jeszcze może nie wiedział.
Z rozmów o literaturze zapamiętałem z nim rozmowę o książce  – powieści? – o szachach, którą pisał, zamierzał pisać. A Jego samego jako skromnego człowieka, o anachronicznej być może kulturze wewnętrznej, który wierzy w to, co robi, ale robi to jakby w ukryciu, nie na pokaz”2.

Natomiast Bogusław Wróblewski po śmierci poety napisał:
„Był wyjątkowym człowiekiem w życiu codziennym. Wyjątkowym w swoim zaangażowaniu po stronie wolności, prawdy, sprawiedliwości – tych wyższych wartości, których tak bardzo nam brakuje. Był wyjątkowym poetą. Moim zdaniem – lepszego w Lublinie nie było. Tak mi się zdaje. Może dlatego, że miałem zaszczyt Go poznać, czytać Jego poezję. Może dlatego, że jako człowiek za życia był przejmujący w swojej wrażliwości, dającej się odczuć podczas rozmowy. Zmarł po długiej batalii ze stwardnieniem rozsianym. Wielki, ogromny żal i strata. Mało kto wie jaka ogromna strata, bo był mało znany. Takim jak on niełatwo się było przebić za komuny, jeszcze trudniej potem”3.

Krytycy o poezji Krzysztofa Paczuskiego

Matylda Wełna:
„Chociaż konwencja jest tradycyjna, wyklęta przez awangardę, ma się odczucie przy lekturze, że to autentyczna poezja, o wiele wartościowsza niż modne dziś udziwnienia. Paczuski operuje formą swych wierszy mistrzowsko, zwraca honor rymom i asonansom, które są świeże, nowe, młode. Takie odświeżanie warsztatu, arkanów poetyki, daje dużo satysfakcji czytelniczej. Liryki miłosne, dyskretne w wyrazie, jednak są czułe. Nawiązania do starożytności przypominają Zbigniewa Herberta, ale są wykonane inaczej, «oryginalnie»”4.

Bogusław Wróblewski:
„Był poetą wybitnym. Zachowując niezwykłą świeżość metafory, trwał przy tradycyjnej formie wiersza. Wielkie mistrzostwo ujawniał w sonecie, który był gatunkiem najwyżej przez Krzysztofa cenionym.
W jego twórczości zwraca uwagę niezwykła erudycja i liczne motywy biblijne. W pierwszym poemacie, pt. Polonez z różą w gardle, rozwinął literacki motyw tańca, bardziej jednak w duchu Wyspiańskiego niż Mickiewicza. W ostatnim zbiorze znajdujemy poemat Małgorzata, który łączy inspiracje powieścią Bułhakowa z biblijną Pieśnią nad pieśniami5.

Bogusław Biela:
„Paczuski zadomowił się w wielkiej księdze ludzkości. Wskazuje na to nie tylko wybór słów-kluczy: wiara, prawda, lęk, pokora, lecz również cudowna, ale jak przejmująco ludzka prośba pogodzenia sprzeczności. […] Mamy tu bowiem i grzech, i winę, ale również i wiarę, i odkupienie. Śmiertelni znikną niedługo z tego świata. Niemniej świat ten istnieje na mocy jakiegoś planu i myśli ogarniającej całość. […] Subtelne i różnorodne są te reminiscencje biblijne w języku, wyborze rodzajów gatunkowych, tonie wygłaszanych kwestii. Ich cel: osadzić człowieka w kulturze”6.

Zbigniew Chojnowski:
„Wiersze Krzysztofa Paczuskiego są poetyckimi tańcami śmierci, jest ona obecna, jak na wielu dawnych linorytach: stoi pomiędzy żywymi, którzy są zaabsorbowani codziennością; przy czym nie wiadomo, którzy pośród nich mają świadomość jej bliskości i nieodstępności. […] Urok poezji Paczuskiego bierze się zapewne z przenikania się w niej świadectw literackich, biblijnych i antycznych zapisów i znaków ze skrywaną lub tylko sygnalizowaną sferą osobistą, sferą intymnego doświadczenia egzystencjalnego”7.

Wiersze

***

Póki żyjemy jest wszystko
w porządku
nie ma tragedii
chleb ciągle jeszcze
waży w naszych rękach
więcej niż zdołamy udźwignąć
chociaż niekiedy w marszu
przychodzi nam nagle do głowy
stanąć w poprzek pochodu

co jakiś czas ktoś
chwyta nas za przegub dłoni
chwilę milczy wsłuchując się
w skomlenie żył
a potem z westchnieniem ulgi
odchodzi

ciągle jeszcze żyjemy
więc wszystko w porządku
chleb nadal smakuje chlebem
jednak coraz rzadziej
czujemy w nim zapach łez
ziemia szumi jeszcze
czarną krwią
mimo tego po nocach
nie straszą nas widma

dotknij serca
czujesz
tam właśnie rozgrywa się
największa walka
ale
 nie ma tragedii
wszystko jest jeszcze w porządku
póki żyjemy
 

Do siebie samego kilka słów

Postaw się w sytuacji
bez wyjścia

wyobraź sobie na przykład
że twój cień pod stopami
to kałuża krwi
w której utopisz swoje
małe życie

wbrew sobie spojrzyj w lustro
uśmiechnij się a potem białą kredą obrysuj
swoje odbicie
kościotrup z lustra
odwzajemni twój uśmiech
i wtedy będziesz mógł
powiedzieć: moja śmierć mnie lubi
i wtedy dopiero będziesz
mógł się uśmiechnąć
do szklanych cieni
które tłuką się o ciemne
ściany i rozsypują w oczach
aż do bólu

patrz
twój oddech krzepnie już
i pokornieje za chwilę
stanie się znów posłuszny sercu

zatem postaw się
w sytuacji bez wyjścia
bo to jest przecież twoje
jedyne wyjście
wybiegnij naprzód
i zaczekaj na siebie
w obliczu śmierci
czekaj wiernie
w swoim własnym bladym
obliczu


***

Gaśnie światło. Po ciemku śmierć prawie nie boli.
Drzewo na mrozie strzela prosto w serce wiatru.
Księżyc fosforem czarne niebo zatruł,
w kotle wrzącej smoły płoną słupy soli.

Słońce zza chmur błazeńskie miny stroi.
Jeziora, sceny ogromnych teatrów,
zapełnią się cieniami, gdy blask skradną światłu,
z otchłani straszliwy wynurzy się polip.

Gaśnie światło. Po ciemku nie poczujesz śmierci,
kiedy wślizgnie się cicho strużką noża,
między jedno a drugie uniesienie piersi,
z zimnej stągwi krwawy wyleje się pożar.

Gaśnie światło. Za chwilę zobaczę
ją. Z ganku biała stąpa – śmieje się i płacze.

Bibliografia

Krzysztof Paczuski, Polonez z różą w gardle, Lubelskie Prezentacje Poetyckie, Lublin 1978.
Krzysztof Paczuski, Narodziny światła i inne wiersze, Stowarzyszenie Literackie „Kresy”, Lublin 1992.
Krzysztof Paczuski, Ballada o Euzebiuszu, Wydawnictwo Fundacji „Szczęśliwe Dzieciństwo”, Lublin 1994.
Krzysztof Paczuski, Obłokom. Podzwonne, Biblioteka „Akcentu”, Lublin 2002.
 

Opracował Marcin Jerzyna

 

Przypisy

1 Spotkanie w Teatrze NN, [w:] „Dziennik Lubelski” 1994, nr 54.
2 [online:] http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,14749303,14749303,Zegnamy_Krzysztofa_Paczuskiego.html, [dostęp:] 20.06.2014.
3 [online:] http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,121400126,121506503,Krzysztof_Paczuski.html, [dostęp:] 20.06.2014.
4 Matylda Wełna, Rymy wróciły z banicji, [w:] „Dziennik Lubelski” 1993, nr 43.
5 [online:] www.akcentpismo.pl/pliki/nr3-4.04/gdybedeoblokiem.html, [dostęp:] 20.06.2014.
6 Bogusław Biela, Do słońca i obłoków. Wiersze Krzysztofa Paczuskiego, [w:] „Akcent” 2004, nr 3/4.
7 Zbigniew Chojnowski, Między fraszką a trenem, [w:] „Nowe Książki” 2002, nr 10.

 

Literatura

Bogusław Biela, Do słońca i obłoków. Wiersze Krzysztofa Paczuskiego, [w:] „Akcent” 2004, nr 3/4.
Zbigniew Chojnowski, Między fraszką a trenem, [w:] „Nowe Książki” 2002, nr 10.
Teresa Dras, Po raz ostatni na zawsze, [w:] „Kurier Lubelski” 2004, nr 184.
Józef Fert, Narodziny światła w retorcie alchemika, [w:] „Akcent” 1993, nr 1/2.
Grzegorz Józefczyk, Fraszki płyną ku trenom, [w:] „Gazeta Wyborcza – Lublin” 2004, nr 183.
Janusz Lewoń, Gra, [w:] „Akcent” 1982, nr 1.
Monika Malessa, Lubelskie peregrynacje poetyckie, [w:] „Nowe Ksiązki” 1979, nr 12.
Nowe tomiki „Biblioteki Kresów”, [w:] „Dziennik Lubelski” 1992, nr 196.
Obłokom. Podzwonne, [w:] „Magazyn Literacki Książki” 2002, nr 9.
Tadeusz Polanowski, Popularność – uproszczenie, uspołecznienie i programowość, [w:] „Integracje” 1979, nr 5.
Jan Smolarz, Pisarze współcześni regionu lubelskiego, ZLP Oddział w Lublinie, Lublin 1999.
Spotkanie w Teatrze NN, [w:] „Dziennik Lubelski” 1994, nr 54.
Matylda Wełna, Rymy wróciły z banicji, [w:] „Dziennik Lubelski” 1993, nr 43.
Z poetą w obłoki, [w:] „Kurier Lubelski” 2002, nr 233.
Bohdan Zadura, Postaw się w sytuacji bez wyjścia, [w:] „Sztandar Ludu” 1979, nr 58.
Zmarł Krzysztof Paczuski, [w:] „Kurier Lubelski” 2004, nr 183.
[online:] http://teatrnn.pl/leksykon/node/755/poezja_lubelska_1973_1979, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://teatrnn.pl/leksykon/node/290/%E2%80%9Espotkania_niezale%C5%BCne_pismo_m%C5%82odych_katolik%C3%B3w%E2%80%9D_w_lublinie, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/doccontent?id=43266&dirids=1, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/dlibra/doccontent?id=42949&dirids=1, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,121400126,121506503,Krzysztof_Paczuski.html, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://forum.gazeta.pl/forum/w,62,14749303,14749303,Zegnamy_Krzysztofa_Paczuskiego.html, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://teatrnn.pl/leksykon/node/290/%E2%80%9Espotkania_niezale%C5%BCne_pismo_m%C5%82odych_katolik%C3%B3w%E2%80%9D_w_lublinie, [dostęp:] 20.06.2014.
[online:] http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/Content/35537/text.pdf, [dostęp:] 20.06.2014.