Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Kazimierz Grześkowiak (1941-1999)

Poeta, kompozytor, satyryk, artysta estradowy.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Młodość i przyjazd do Lublina

Pochodził z Ostrowa Wielkopolskiego. Urodził się 4 marca 1941 roku w Ostrowie Wielkopolskim. Tu też ukończył szkołę podstawową i średnią – III Liceum Ogólnokształcące. Po maturze rozpoczął studia: zaczął od orientalistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wkrótce uznał, że jego powołaniem jest stan duchowny i wstąpił do Seminarium Duchownego w Poznaniu. Jednak, mimo przyjaźni z rektorem seminarium, po roku opuścił jego mury, choć - jak sam wspominał - nigdy nie żałował tego czasu.

 

Lublinianin od 1960 roku
Kolejnym punktem na mapie studenckiego życia Grześkowiaka stał się Lublin. Trafił na Katolicki Uniwersytet Lubelski: wydział – filozofia, specjalizacja – psychologia. Do uzyskania tytułu magistra zabrakło mu ostatniego egzaminu – zrezygnował z niego. Jednocześnie zdobył w tym czasie (eksternistycznie) dyplom aktorski. Niemniej jednak Lublin stał się odtąd jego miastem.
 

Wywiad z Kazimierzem Grześkowiakiem w "Sztandarze Ludu">>>

Grześkowiak - gwiazdor

Debiut na festiwalu w Opolu
Zaczął śpiewać w seminarium. Pierwszym konkursem, jaki wygrał był Lubelski Konkurs na Piosenkę Gastronomiczną w 1964 roku. Ale ogólnopolski, poważny debiut nastąpił w roku 1967 na festiwalu w Opolu, gdzie wykonał autorską piosenkę Czy już mnie nie kochasz?. W roku 1968 zdobył Grand Prix tego festiwalu za piosenkę Odmieniec z własnymi słowami, do muzyki Katarzyny Gärtner.


Szczyt jego kariery i popularności przypada na lata 70. W 1970 otrzymał Nagrodę Telewizji Polskiej za piosenkę To je moje. Z Katarzyną Gärtner współpracował przy Mszy beatowej Pan przyjacielem moim w kościele w Podkowie Leśnej – jest autorem tekstów.

 

Grześkowiak twierdził, że do śpiewania zainspirował go beskidzki świątkarz, Jędrzej Wowro – jemu dedykował piosenkę Salonowy świątek. Do najbardziej znanych utworów tego autora – poza wspomnianymi – należą: Chłop żywemu nie przepuści – tytuł, który wszedł do języka codziennego oraz Panny z Cicibora, Kawalerskie noce czy W południe.

Silna Grupa pod Wezwaniem

W roku 1969 wraz z Tadeuszem Chyłą i Jackiem Nieżychowskim współtworzył kabaret pod nazwą Silna Grupa pod Wezwaniem. Razem wystąpili m.in. na inauguracji Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 1974 roku, w Monachium. Po kilku latach wspólnych działań odłączył się od Silnej Grupy i szedł własną, niepowtarzalną drogą.

Felietonista

Pisał nie tylko teksty piosenek. W połowie lat 60. sprawdził się jako felietonista – współpracował ze „Sztandarem Ludu” (publikował w dodatku „Kultura i Życie”), później również z „Kurierem Lubelskim”, choć była to współpraca dość nieregularna.

 

Przez kilka lat pracował również nad własną książką pt. Obszczymurki, którą dopracowywał do ostatnich chwil życia.

Śmierć

Udało mu się przezwyciężyć chorobę alkoholową. Zamierzał wrócić na scenę z nowymi programami artystycznymi. Miał wiele planów na najbliższy czas: koncerty w Polsce i na świecie, współpraca z innymi twórcami, nowe płyty, książka. Zmarł nagle na atak serca, 12 stycznia 1999 roku w Lublinie. Miał 58 lat.

Grześkowiak dzisiaj

W Ostrowie Wielkopolskim został uhonorowany ulicą swojego imienia. W kraju – wieloma nagrodami i kilkoma odznaczeniami, do których podchodził raczej z  dużym dystansem i przyjmował je z przymrużeniem oka: Zasłużony dla Kultury Polskiej, Zasłużony dla Opola i Opolszczyzny, Zasłużony dla Wrocławia. Lublin oszczędził artyście miana „zasłużony”, ale w menu restauracji "Hades" w Lublinie wciąż znajduje się golonka à la Grześkowiak (golonka gotowana w wódce) – przyrządzana właśnie według przepisu Kazimierza Grześkowiaka.

 

Nurt plebejski preferowany i uprawiany przez Grześkowiaka wbrew pozorom nie stracił na aktualności i popularności nawet w XXI w. – w 2001 roku ukazał się album Lubelskiej Federacji Bardów zatytułowany właśnie Kazimierzowi Grześkowiakowi, gdzie do ponadczasowych tekstów Grześkowiaka muzycy z Federacji skomponowali własną muzykę, nadając utworom powiewu świeżości. Zaś w roku 2008 Kazik Staszewski nagrał solową płytę z piosenkami Silnej Grupy pod Wezwaniem zatytułowaną Silny Kazik pod Wezwaniem. Wcześniej jako Kazik Na Żywo w albumie Las Maquinas de la Muerte zamieścił piosenkę Kazimierza Grześkowiaka W południe.

Literatura

 

O bardzie w prasie lubelskiej:
 

 

 

 

Webografia:
 

 

 

 

Oprac. Elżbieta Zasempa, Aleksandra Zińczuk

Zdjęcia

Wideo

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe