Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Józef Rizza (ok. 1837–?)

Józef Rizza (Joseph Rizza, Osyp Risse) – włoski fotograf i kupiec, prekursor lubelskiej fotografii. Właściciel „atelier J. Rizza”. W latach 1860–1872 prowadził działalność m.in. przy Krakowskim Przedmieściu 1941.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Litograf, fotograf, dokumentalistaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Józef Rizza (ok. 1837–?) to jedna z najciekawszych, choć nieznanych postaci dziewiętnastowiecznej lubelskiej fotografii2. Włoski kupiec, a z czasem fotograf związany był z Lublinem, działał w różnych częściach Królestwa Polskiego i Austrii.

Zachowały się fotografie świadczące o wszechstronności jego warsztatu i zainteresowań. Uprawiał fotografię portretową, prawdopodobnie przez jakiś czas  pracował także jako wędrowny fotograf. Wiemy, że nie był obojętny na uroki natury, był jednym z pierwszych dokumentalistów w naszym kraju, a panoramy fotograficzne jego autorstwa zostały wydane przez wydawnictwo litograficzne w formie pocztówki. Niestety, darmo szukać wzmianek o Józefie Rizzie w opracowaniach historii polskiej fotografii.

Józef Rizza urodził się ok. 1837 roku w niewielkiej włoskiej miejscowości Pieve Tesino, leżącej wówczas w granicach Cesarstwa Austrii. Pochodził z mieszczańskiej rodziny Rizzów – Antoniego i Dominiki z Tessaro3. Być może w wyniku migracji związanej z rozbiorami i przyłączeniem części Galicji do Austrii Józef Rizza, jak wielu kupców tamtych lat, rozpoczął wędrówkę w poszukiwaniu przyjaznych rynków zbytu. W tym czasie musiał zetknąć się ze sztuką fotograficzną, ale jego pierwszą dziedziną była litografia.

Nie wiadomo, którędy wiodły drogi Rizzy, ale w wieku trzydziestu lat pojawił się w jednym z miast lubelskiej Guberni – w Krasnymstawie, gdzie zamieszkał i w 1867 roku trudnił się sprzedażą rycin. W tym czasie poznał swoją przyszłą żonę, Wiktorię Kaplińską, córkę ekonomów z pobliskiej wsi Niedziałowice, z którą wziął ślub w kościele w Siennicy Różanej4. Trzy lata później pojawił się w Lublinie, do którego na dłużej przeniósł swoją działalność.

Pierwsi dagerotypiści lubelscyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Trzeciego kwietnia 1860 roku Józef Rizza złożył podanie do lubelskiego magistratu o wyjednanie konsensu „na cząstkową sprzedaż rycin, tj obrazów itp. płodów litograficznych”5. Fotografia nie była jeszcze jego domeną. Lata 60. XIX wieku to czas, kiedy sztuka i rzemiosło fotograficzne należały do rzadkości, rynek zbytu dopiero zaczynał się rozwijać. Jednocześnie przechodząca właśnie wielkie przeobrażenia techniczne fotografia miała szansę zerwać z elitarnością, a coraz większa popularyzacja dawała jej szansę na zaistnienie jako odrębnej dziedziny zarobkowania.

W tym samym 1860 roku cykliczne podanie o konsens złożył przyszły fotograf Józef Nowaczyński, właściciel zakładu litograficznego i drukarni w Lublinie, istniejącego od 1847 roku6.

Obydwaj mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęli karierę fotografów – Nowaczyński do spółki z synem Aleksandrem, któremu oddał w końcu pole w tej dziedzinie.

O Józefie Nowaczyńskim można przeczytać, że był pierwszym lubelskim dagerotypistą, jednak wydaje się, że źródła nie pozwoliły potwierdzić, czy – poza talbotypią – pracował także metodą dagerotypii. Jest to o tyle prawdopodobne, że działający w Lublinie kilka lat wcześniej, w 1856 roku, Ernst i Filtz pracowali jeszcze obydwiema technikami, podobnie jak większość przyjezdnych fotografów7. Po latach 60. XIX wieku dagerotypia zaczęła wychodzić z użycia jako zbyt kosztowna i pracochłonna, dagerotypy wykonywano coraz rzadziej. Z dorobku Józefa Nowaczyńskiego, jak i Józefa Rizzy zachowały się jedynie odbitki na papierze albuminowym8.

Działalność Józefa Rizzy w LublinieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Nie wiadomo dokładnie, w którym miejscu Rizza prowadził działalność na stałe, jego kartony i winiety zawierają jedynie litografie z nazwiskiem, bez miasta, co sugeruje przenośny charakter pracy. Szczątkowe wiadomości o nim wiążą się także z innymi miastami Guberni, jego ślady pojawiają się w pobliskiej Nowo-Aleksandrii (dzisiejsze Puławy). To tu, w prywatnych zbiorach zachowała się odbitka z lat 80. XIX wieku, prawdopodobnie wykonana w chełmskiej filii Wiktorii Sierocińskiej, naklejona na karton z napisem: fot: J. Rizza9.

Wiadomo, że Rizza oprócz zajmowania się fotografią, sprowadzał do miasta różnego rodzaju nowoczesne aparaty i przyrządy optyczne, być może podróżował z nimi po innych miastach. Anonse Rizzy nie pojawiały się w prasie, jednak uwagę dziennikarzy przyciągnęło w 1872 wydarzenie, jakim okazało się sprowadzenie megaletoskopu, imponującego urządzenia wynalezionego dziesięć lat wcześniej przez włoskiego fotografa i optyka Carla Ponti10.

O urządzeniu pisano: „Wielki Megaleotoskop przedstawiający naturalnej wielkości widoki fotograficzne, zdejmowane z różnych części świata. Wynaleziony i zbudowany przez optyka dworu króla włoskiego, któremu przyznane zostały pierwsze nagrody, okazywany jest przez Joseph Rizza w domu pod nr 194 przy ulicy Krakowskie Przedm” [zachowano oryginalną pisownię – red.]11.

Niewiele informacji z wieloletniej działalności Józefa Rizzy znajdujemy w ówczesnej lubelskiej prasie. Rizza działał w Lublinie jeszcze w 1872 roku – w aktach miejskich widnieje w spisie fotografów z 1872 roku obok Aleksandra Nowaczyńskiego i Wandy Chicińskiej12.

Cztery fotografie Józefa Rizzy znajdują się w zbiorach Muzeum Historii Fotografii w Krakowie – między innymi portret dwóch kobiet w mieszczańskich strojach, podpisany ołówkiem: „Juljanowa Fuchs/z z domu Waleszyńska”.

Nie tylko pokazy widoków ze świata przy pomocy megaletoskopu, ale i jedna z tych fotografii świadczą o zainteresowaniach i czynnej działalności Rizzy w obszarze fotografii plenerowej i dokumentalnej. Przedstawia widok Doliny Ojcowskiej z Góry Krzyżowej, została wydana nakładem Wydawnictwa Towarzystwa Tatrzańskiego działającego od 1873 roku w Zakopanem13. Współtwórcą jest grafik Paulussen Richard (ok. 1854–1906) z Wiednia – miasta, z którym związane są późniejsze losy Rizzy.

Być może właśnie do Austrii Józef Rizza przeniósł swoją działalność, bo stamtąd pochodzić ma portret mężczyzny, albuminowa odbitka formatu carte de visite, datowana na 1874 rok, zachowana w zbiorach muzealnych14.

Być może losy Włocha Rizzy i jego działalność zostaną dopiero odkryte. Skatalogowane portrety, jak i te znajdujące się w zbiorach prywatnych, a także widok panoramiczny wykonany w Ojcowie, świadczą o dobrym warsztacie i zmyśle artystycznym fotografa.
 
Józefa Rizzę, Josepha Rizzę, a może Osypa Risse – jak widnieje w dokumentach urzędowych – z jego ponaddziesięcioletnią karierą w naszym mieście można dziś wpisać w poczet pionierów lubelskiej fotografii.

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

1 „Kurier Lubelski” 1872, nr 17.
2 Archiwum Państwowe w Lublinie, ASC parafii rzymskokatolickiej w Siennicy Różanej.
3 Tamże.
4 Tamże.
5 Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta wydanych konsensów 1858–1862.
6 Tamże.
7 „Kurier Warszawski” 1856, nr 60.
8 Zbiory Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.
9 Zbiory prywatne Mikołaja Spóza, Puławy.
10 Laurent Mannoni, „Le Mouvement Continué” 1970, Italy: Mazzotta. s. 196.
11 „Kurier Lubelski” 1872, nr 17.
12 Archiwum Państwowe w Lublinie, KGL 1872:84.
13 Zbiory Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.
14 Tamże.

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Archiwum Państwowe w Lublinie, ASC parafii rzymskokatolickiej w Siennicy Różanej.
Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta wydanych konsensów 1858–1862.
Archiwum Państwowe w Lublinie, KGL 1872:84.
„Kurier Lubelski” 1872, nr 17.
„Kurier Warszawski” 1856, nr 60.
Laurent Mannoni, „Le Mouvement Continué” 1970, Italy: Mazzotta. s. 196.
Zbiory Muzeum Historii Fotografii w Krakowie.
Zbiory prywatne Mikołaja Spóza, Puławy.