Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Józef Honig (1917–2003)

Józef Honig wieloletni opiekun starego cmentarza żydowskiego w Lublinie; więzień nazistowskiego obozu KL Lublin, obozów w Bełżcu i Trawnikach; członek partyzantki żydowskiej działającej podczas II wojny światowej w Lasach Piotrowskich koło Krzczonowa; po wojnie więziony na Zamku Lubelskim, w Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów na Rakowieckiej oraz w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich; od 1980 roku przewodniczył gminie żydowskiej w Lublinie.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Młodość w Piaskach do 1939 roku

Józef Honig urodził się 18 maja 1917 roku w domu przy ul. Lubelskiej 60 w Piaskach w zamożnej i religijnej rodzinie żydowskiej. Jego rodzicami byli Rachela (z domu Diament) i Moszek Honigowie. Ojciec zajmował się handlem i wypasem bydła. Przed wojną posiadał 500 krów, które hodował w wynajmowanych okolicznych majątkach: Wierzchowiskach, Kawęczynie, Milejowie i Kimlowie. Matka Józefa zajmowała się głównie domem i dziećmi. Honigowie posiadali w Piaskach dwa domy. Wynajmowali lokale trzem sklepom oraz mieszkania siedmiu lokatorom.
 

Moszek Honig - ojciec Józefa Honiga

Rachela Honig - matka Józefa Honiga



Józef Honig miał czworo rodzeństwa: trzy siostry i brata. Najstarszy brat, Marian, urodził się w 1915 roku. Kolejne dzieci przychodziły na świat co dwa lata: 18 maja 1917 roku urodził się Józef, w 1919 roku siostra Salomea, w 1921 roku kolejna siostra Todzia, a w 1923 roku najmłodsza siostra Chaja.
 

Todzia Honig w Woli Gardzienickiej

Todzia Honig

Rządca majątku w Kębłowie Starym
(po środku) wraz z Moszkiem Honigiem
i Todzią Honig

Chaja Honig


 

Józef Honig wraz z bratem od najmłodszych lat pomagał ojcu w pracy.

Przed wojną Marian Honig, starszy brat Józefa, oraz jego szwagier odbyli służbę wojskową w 24 pułku ułanów w Kraśniku.

W Piaskach chodził do chederu (pięć lat) oraz polskiej szkoły powszechnej (siedem lat). Był syjonistą i należał do Bejtaru, czyli Żydowskiego Związeku Skautowego im. kpt. J. Trumpeldora.

Losy wojenne

Dwudziestego dziewiątego września 1939 roku do Piask wkroczyły wojska radzieckie, ale po kilku dniach Sowieci wycofali się, ustępując miejsca wojskom niemieckim.
 
Brat oraz szwagier Józefa Honiga wzięli udział w kampanii wrześniowej. Brat dostał się do niewoli i przebywał jako jeniec w Toruniu, skąd wrócił do rodzinnych Piask.
 
Jeszcze przed utworzeniem getta w Piaskach Józef Honig został dotkliwie pobity przez niemieckiego żołnierza. Złamano mu nos (miał z nim problemy do końca życia).
 
Gdy rodzina Honigów znalazła się w getcie (po przymusowej wyprowadzce ze swojego domu), Moszek Honig zajmował się nielegalnym handlem mięsem, a Józef pracował jako rymarz i dzięki temu miał możliwość wyjazdu poza getto: jeździł do majątku Krępce, gdzie handlował skórami. Honigowie zajmowali się szmuglowaniem jedzenia do getta, w czym pomagała im polska rodzina Jaroszów – Ignacy i Anna oraz ich dzieci Aleksander, Maksymilian i Marianna (po mężu Krasnodębska). Za pomoc udzieloną Józefowi Honigowi rodzina Jaorszów została odznaczona medalem Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
 
 
Pod koniec 1941 roku Józef Honig będąc w getcie w Lublinie, został złapany w ulicznej łapance i wywieziony do pracy przy budowie KL Lublin na Majdanku. Przebywał tam przez kilka miesięcy. Dzięki temu, że miał przy sobie kilka dolarów, udało mu się przekupić pracowników wywożących beczki z odchodami: ukrył się w jednej z nich i powrócił do Piask.
 
W getcie w Paskach Józef Honig kupił za 20 dolarów w złocie pistolet „Vis”.
 
W marcu 1942 roku rozpoczęła się likwidacja getta w Piaskach. Większość mieszkańców getta została przegnana piechotą do Trawnik, skąd zostali przetransportowani w wagonach towarowych do obozu śmierci w Bełżcu. W tej grupie osób znalazła się matka i dwie siostry Józefa Honiga, Todzia i Chaja.
 
Trzecia siostra, Salomea Necman, wraz z mężem i córką Lusią (ur. 1938) oraz brat i ojciec Józefa Honiga uciekli i ukrywali się w okolicznych wioskach, m.in. u Stanisłwy i Stanisława Kołtun oraz Marii, Józefa i Władysława Młynarskich.  Salomea Necman wraz z mężem i córką została znaleziona w kryjówce i zamordowana przez żołnierzy niemieckich: całą rodzinę przewieziono na kirkut w Piaskach, gdzie wszyscy zostali roztrzelani.  Po wojnie zarówno członkowie rodziny Kołtun jak i Młynarskich otrzymali tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
 
W trakcie likwidacji getta Józef Honig znalazł się w grupie dwustu osób, które zostały skierowane do pracy w młynie, dzięki czemu uniknął skierowania do Bełżca i pozostał w Piaskach.
 
Co jakiś czas Niemcy organizowali kolejne łapanki wśród żydowskich mieszkańców Piask. Józef Honig kilkakrotnie uciekał z getta, po czym wracał do Piask.
 
Podczas jednej z łapanek nie zdołał uciec i trafił do Bełżca. Szczęśliwie znalazł się w grupie dziesięciu osób z transportu, które nie zostały bezpośrednio skierowane na śmierć, ale miały zająć się pracą przy załadunku odzieży zrabowanej przez Niemców. Przez około pięć dni pracował przy segregowaniu ubrań pochodzących od zamordowanych osób, które następnie trafiały do magazynów na Majdanku. Przewidując los, jaki mógł go spotkać w Bełżcu, Józef Honig podjął decyzję o ucieczce. Wraz z dwoma kolegami, Hylkiem Heltmanem i Szlomo Singerem, ukrył się w transporcie ubrań i wyskoczył z wagonu w drodze na Majdanek
 
Po ucieczce z Bełżca powrócił do Piask. Po którejś z kolejnych obław znalazł się w Trawnikach, gdzie przebywał około dwóch miesięcy (prawdopodobnie lipiec–sierpień 1943 roku). Pracował przy inspektach: sadził i pielęgnował rośliny uprawne.
 
Pod koniec lata 1943 roku uciekł z Trawnik i ukrywał się w dworze kawęczyńskim, a następnie w oborze u Józefa i Karoliny Toniaków w Majdanie Kawęckim (15 km za Piaskami). Przebywał tam od trzech do pięciu miesięcy. Za pomoc udzieloną Józefowi Honigowi Józef i Karolina Toniak oraz ich córka Janina zostali odznaczeny medal Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Józef Honig otrzymał również pomoc od Piotra i Jana Cioczek, Marianny Cioczek-Szyszkowskiej oraz Waterii i Antoniemgo Szyszkowskich. Wszyscy zostali odznaczeni medalem Srpawiedliwych Wśród Narodów Świata.
 
Od znajomego chłopa otrzymał informację, że w pobliskich lasach (Lasy Piotrowskie, niedaleko Krzczonowa) działa partyzantka żydowska. Postanowił, że do niej dołączy. Oddział liczył około osiemdziesięciu osób. Dowódcą jednostki był Jan Latkowski. Oddział, do którego dołączył Józef Honig współpracował z Armią Krajową. Partyzanci spali w lesie, a żywność zdobywali, napadając na niemieckie dwory.
 
Grupa Honiga nie tylko walczyła z żołnierzami niemieckimi, ale również musiała bronić się przez grupą partyzantów pod dowództwem ppor. Leona Cybulskiego ps. „Znicz” z Narodowych Sił Zbrojnych, którego oddział napadał i mordował żydowskich partyzantów. Podczas jednej z takich obław śmierć poniosło około dwunastu współtowarzyszy Józefa Honiga.

Okres powojenny

Po wkroczeniu Rosjan na Lubelszczyznę Józef Honig wrócił do Piask. Dom rodzinny przy ul. Lubelskiej 60 został sprzedany polskiej rodzinie. 
 
W lipcu 1944 roku Józef Honig odwiedził Majdanek, aby raz jeszcze zobaczyć miejsce nazistowskich zbrodni.
 
Z całej rodziny Honigów wojnę przetrwali tylko: Moszek (ojciec), Marian (starszy brat) oraz Józef.
 
W 1944 roku Marian Honig, brat Józefa, ożenił się z poznaną podczas okupacji dziewczyną, którą w czasie wojny opiekował się i ukrywał. Jako żołnierz Wojska Polskiego, zobowiązany był iść na front do Berlina, jednak ze względu na doświadczenia wojenne wolał pozostać w rodzinnych stronach. Aby było to możliwe, Moszek Honig dał łapówkę ludziom z nowej komunistycznej władzy i dzięki temu Marian zamiast iść na wojnę, zaczął służbę w milicji. Praca w milicji prawdopodobnie stała się jednym z powodów nieprawdziwych przypuszczeń wśród miejscowej ludności, że został on komunistą. Marian Honig został zamordowany w 1945 lub 1946 roku przez grupę partyzantów ppor. Leona Cybulskiego, ps. „Znicz”.

Marian i Janka Honigowie

Marian Honig

 
Józef Honig wraz z ojcem zamieszkali w Lublinie w budynku przy ul. Lubartowskiej 18, w którym wynajmowali (w podwórzu) mieszkanie – dwa pokoje z kuchnią. Moszek Honig pracował jako rzeźnik. 
 
Tuż po wojnie Józef Honig poznał swoją pierwszą żonę, która pochodziła z bogatej łódzkiej rodziny żydowskiej. Ślub Józefa i Nadzi Wajcburt (ur. 1927) odbył się w 1945 roku. Nadzia pracowała jako maszynistka w Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie. Po pewnym czasie razem z częścią swojej rodziny przeniosła się do Wałbrzycha. Józef Honig przez kilka lat podróżował pomiędzy Wałbrzychem, w którym nie czuł się dobrze i Lublinem, gdzie prowadził swoje interesy.

Józef Honig ze swoją pierwszą żoną Nadzią Wajcburt
 
Osiemnastego maja 1946 roku Józef Honig wybrał się w podróż do Piask, aby sprzedać trzy kury. W drodze powrotnej, we wsi Wierzchowiska, samochód, którym podróżował, został zatrzymany przez grupę partyzantów ppor. Leona Cybulskiego, ps. „Znicz”. Partyzanci zabrali go z samochodu i usiłowali zabić, jednak udało mu się zbiec. W grupie partyzantów był m.in. ten, który wcześniej zabił jego brata, Mariana Honiga.

Moszek Honig trudnił się handlem. Podczas jednej z handlowych podróży do Piask w lipcu 1946 roku został zamordowany przez piaseckich partyzantów z grupy „Lew”.
 
Józef Honig zajął się wynajmowaniem koni pociągowych oraz rozpoczął pracę jako kuśnierz. Trudnił się handlem, kupował i sprzedawał futra i kożuchy. Razem z kolegą Adamem Drewniakiem miał w hali na Podzamczu sklep konfekcyjny, w którym sprzedawał płaszcze, palta, futra i czapki. Zajmował się również nielegalnym handlem złotem i dolarami, za co trafił w 1949 roku na trzy miesiące do więzienia na Zamku w Lublinie.
 
Pierwsze małżeństwo Józefa i Nadzi Honigów zakończyło się w 1950 roku. Nadzia wraz z drugim mężem wyjechała do Izraela i zamieszkała w Hajfie.
 
Po opuszczeniu więzienia Józef Honig powrócił do handlu złotem i dolarami, za co ponownie został zatrzymany. Najpierw trafił do Aresztu Śledczego Warszawa-Mokotów na Rakowieckiej, następnie do Zakładu Karnego w Strzelcach Opolskich. W ramach kary pracował również w jednej z katowickich kopalń. Łącznie przebywał w więzieniach przez 22 miesiące. Na wolność wyszedł w 1952 roku. 
 
W latach 50. Józef Honig zachorował na gruźlicę. Był leczony w szpitalu w Adampolu.
 
Po raz drugi ożenił się 15 czerwca 1954 roku. Z Bibianną Honig, Polką i katoliczką, przeżył całe życie. Zamieszkali w budynku u zbiegu ul. Przemysłowej i Kapielowej w Lublinie (budynek ten nie zachował się do dnia dzisiejszego).

Józef Honig (po środku) i Bibianna Honig (druga z lewej)
 
W 1968 roku rozważał wyjazd do Danii, ale ostatecznie z powodów osobistych (praca żony) pozostał w kraju. Józef i Bibiana Honigowie otrzymali mieszkanie na Kalinowszczyźnie, w bezpośrednim sąsiedztwie starego cmentarza żydowskiego, którego Józef został opiekunem.
 
Od 1980 roku Józef Honig pełnił funkcję przewodniczącego gminy żydowskiej w Lublinie.

Józef Honig (pierwszy z prawej), Jan Szmulewicz (w środku) i Genowefa Hochman (druga z lewej) w synagogdze Chewra Nosim w Lublinie
 
Józef Honig zmarł 5 czerwca 2003 roku. Został pochowany na nowym cmentarzu żydowskim w Lublinie

Pogrzeb Józefa Honiga

 

 

Zdjęcia

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe