Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Jom Kippur – obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

 Kantor z chórem w synagodze podczas modlitwy w Dniu
Pojednania. Pocztówka z przełomu XIX i XX wiekuJom Kippur, czyli Dzień Pojednania był jednym z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym. Oznaczało ono pojednanie z Bogiem poprzez wyznanie swoich grzechów i uwielbianie Jego miłosierdzia. Według tradycji tego dnia Mojżesz zszedł z góry Synaj i oznajmił Hebrajczykom, że Bóg wybaczył im grzech „złotego cielca” i przekazał im ponownie Tablice Dekalogu.

Jom Kippur obchodzono po 40-dniowym okresie postu i tszuwy (skruchy) na pamiątkę tamtych wydarzeń 10 Tiszri, czyli na przełomie września i października. Wierzono,że tego dnia  Bóg odpuszcza grzechy wszystkim szukającym Jego miłosierdzia, dlatego synagogi w tym dniu były zatłoczone przez żydów ubranych w białe żałobne kitle, przybyłych, aby modlić się i wyznawać swoje grzechy.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Przebieg Jom Kippur

W wigilię święta każdy powinien był zjeść obfity posiłek, ważny ze względu na czekający wszystkich całodobowy post. Obowiązywała również rytualna kąpiel w mykwie. Ostatnią czynnością poprzedzającą Jom Kippur było zapalenie świec. W domu zapalano je za dusze żyjących, a w synagodze za dusze zmarłych rodziców i najbliższej rodziny.

Podczas liturgii w synagodze kantor śpiewał trzykrotnie Kol Nidre1. Żydzi wierzyli, że podczas tej modlitwy jednoczą się ze wszystkimi swymi zmarłymi. Po Kol Nidre następowało publiczne wyznanie grzechów. Modlitwę odmawiano po cichu, bijąc się w piersi. Następnie każdy Żyd z osobna spowiadał się z win wobec bliźnich, rodziny i społeczności. Na liturgię tego dnia składały się też hymny wyrażające ludzką niedoskonałość i bezmiar Bożego miłosierdzia. Odmawiano także modlitwy za zmarłych.

Następnego dnia od rana do zmroku, trwały nabożeństwa w synagodze. Bardzo ważną chwilą tych nabożeństw było uklęknięcie podczas wypowiadania przez kapłana tetragramu2 (Imię Boga, którego w żadnej innej sytuacji wypowiadać nie wolno). Był to jedyny moment w   w którym żydzi klękali. Jom Kippur kończył dźwiękiem szofaru (róg barani) wraz z nadejściem pierwszej gwiazdy. Zaczynał się nowy rok, w który wierni mogli wejść bez poczucia winy, oczyszczeni.

Interesującym zwyczajem praktykowanym w Europie Wschodniej  był kaparot. Polegał on na przekazywaniu swoich grzechów na zwierzę ofiarne. Zwykle był to kogut w przypadku mężczyzny i kura w przypadku kobiety. Ofiarowujący kręcił trzykrotnie zwierzęciem nad głową, wskazując je jako swojego zastępcę, zamiennika, pokutę. Następnie ptaka zabijano.

 

Nakazy

Podczas Jom Kippur obowiązywał ścisły post – nie wolno było spożywać posiłków ani napojów. Zakazana była wszelka praca – wszystkie czynności zabronione w Szabas, były również zabronione w Dzień Pojednania. Ponadto obowiązywał zakaz mycia się,  namaszczania ciała, noszenia skórzanego obuwia oraz współżycia płciowego. Dzieci, kobiety ciężarne i chorzy byli wyłączeni z zakazów.

Kiedy był post nie wolno twarzy umyć, cały dzień trzeba się było modlić [...] Sądny dzień – Jom Kippur – [ludzie życzyli sobie] żeby spotkać się na drugi rok, bo sądny dzień był straszny. Ja płakałem zawsze. Matka żegnała się z nami, przychodziła matki rodzina i ojca rodzina i w ogóle. Cały dzień. Od rana do wieczora rąk nie wolno [było] umyć (Józef Honig, Żydzi w Lublinie).

To było święto oczyszczenia, czy coś takiego, gdzie Żydzi przychodzili nad rzekę.(…) Tam była taka skarpa i tam Żydzi modlili się, właśnie dokonując tych charakterystycznych takich pochyleń i dokonywali oczyszczenia, które polegało symbolicznie na wytrząsaniu paprochów z kieszeni. Więc to było święto oczyszczenia (Stanisław Zadura, Święta i obyczaje żydowskie).

To w tej synagodze taki płacz był. Oni wyznawali chyba swoje grzechy. Prowadził to rabin (Marianna Krasnodębska, Święta żydowskie).
 
 
Opracowała Magdalena Grzebalska

 

Przypisy

1 Modlitwa unieważniająca wszelkie śluby złożone Bogu nieświadomie, zbyt pochopnie lub pod przymusem. Odnosi się tylko do zobowiązań uczynionych przez ludzi wobec Boga. Nie dotyczy ślubowań , przysiąg i zobowiązań wobec innej osoby lub instytucji. Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 2008, s. 139.
2 Składające się z czterech hebrajskich liter imię Boga. Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, arszawa 2008, s. 146.

 

Literatura

De Vries Mzm. S. P., Obrzędy i symbole żydów, Kraków 2007.
Fiszman-Sznajdman R., Mój Lublin, Lublin 1989.
Goldstein M., Dresdner K., Kultura i sztuka ludu żydowskiego na ziemiach polskich, Warszawa 1991.
Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 2000.
Wajs K., Wajs S., Fakty i wydarzenia z życia lubelskich Żydów, Lublin 1997.

Zdjęcia

Historie mówione

Słowa kluczowe