Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Historia lubelskich kalendarzy (1636–2001)

Kalendarze były wydawane w Lublinie z przerwami od XVII wieku. Na przestrzeni wieków ich charakter, forma, adresat i wydawca uległy znacznej zmianie.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Ogólna charakterystyka staropolskich kalendarzyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

O roli, jaką spełniały dawne kalendarze, pisze Bogdan Rok:

Kalendarze stanowiły szczególnie ważny rodzaj wydawnictwa w czasach dawnej Rzeczypospolitej. Szeroko kolportowane w ówczesnym środowisku czytelniczym szlachty, mieszczaństwa, duchowieństwa, pośrednio oddziaływały także na ówczesne chłopstwo. Był to rodzaj książki dokładnie czytany, świadczą o tym m. in. często mocno podniszczone egzemplarze poszczególnych roczników, które dotrwały do naszych czasów. Już współcześni podkreślali wielką rolę tego typu wydawnictw, przede wszystkim praktyczną, utylitarną. Były informatorami  w zakresie nie tylko biegu czasu, ale także i w przeróżnych innych dziedzinach życia codziennego. Zawsze wydawano je w odpowiednio niewielkich formatach, często w postaci książki kieszonkowej1.

Tradycja wydawania kalendarzy sięga w Lublinie pierwszej połowy XVII wieku. Jedyne źródła na podstawie których można mówić o najwcześniejszych lubelskich kalendarzach to bibliografie Estreichera i artykuł Hieronima Łopacińskiego Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie (1890). Pierwszym lubelskim kalendarzem był hebrajski kalendarz „Sefer Ibronoth”, który ukazał się w roku 1615.

„Kalendarz (...) Na rok pański 1636”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pierwszy polski kalendarz lubelski pochodzi z 1636 roku został wydrukowany w Drukarni Pawła Konrada, a jego autorem był Jerzy Lemka. Za Hieronimem Łopacińskim podajemy podstawowe informacje o tym kalendarzu:

[W roku 1636] w naszym grodzie wydano pierwszy, jak się zdaje, kalendarz. Oto tytuł jego całkowity: „Kalendarz/ świąt Rocznych y Biegow/ niebieskich z wyborem czasow/ Na Rok Pański 1636/ przestępny y przybyszowy z pilnością wyrachowany/ od/ Gerzego Lemki/ J.U.D. proth. Apost. Y R.L./ (t. j. Juris utriusque doctoris, protonotarii Apostolici, Rajcy cLybelskiego) Na Meridyan Lubelski zgotowany./ Zaćmienia które będą tego roku na swym mieyscu znaydziesz./ W Lublinie/ W drukarni Pawła Konrada”.  Druk gocki, format małej 8-ki, str. Nieliczb. 96. Kalendarz ten uważamy za pierwszy lubelski, bo tutaj był wydrukowany"2.

Karta tytułowa Rozsądek y przestroga z obrotu gwiazd...
Karta tytułowa Rozsądek y przestroga z obrotu gwiazd... (Autor: Jerzy Lemka)

Kalendarz Lemki z 1636 roku został odnotowany przez Karola Estreichera w Bibliografii polskiej, lecz znany jest tylko z opisu. Hieronim Łopaciński wspomniał, że egzemplarz Kalendarza znajdował się w Bibliotece Zamoyskich w Warszawie. Biblioteka ta została zniszczona podczas drugiej wojny światowej.

Jerzy Lemka, pisarz i ławnik lubelski. „Był jednym z wybitniejszych przedstawicieli ówczesnego oświeconego mieszczaństwa lubelskiego. Lemka jest autorem traktatu o ustroju Rzeczypospolitej, drobnych panegiryków, a przede wszystkim wielu przepowiedni astrologicznych i kalendarzy. Jego prognostyki i przestrogi astrologiczne, które często wydawano łącznie z kalendarzami, odnotowane są na lata: 1610, 1612, 1613, 1614, 1626, 1633, 1634, 1635, 1636, 1637 i 1641. Kalendarze Lemki zachowały się do niedawna na lata 1613, 1631, 1636 i 1637. Do nich należy dodać kalendarz i przestrogę astrologiczną na rok 1939, odnalezione w Bibliotece Warmińskiego Mazurskiego Seminarium Duchownego”3.

Lubelskie kalendarze polskie z 1639 rokuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Wiemy o istnieniu dwóch kalendarzy polskich na rok 1639 wydanych w Lublinie. Niestety, zachowane egzemplarze uległy uszkodzeniu – użyto je jako oprawy do innych książek. Jeden z zachowanych kalendarzy, autorstwa Jerzego Lemki, został wydrukowany w roku 1638 w Lublinie w drukarni prowadzonej przez Annę Konradową. Autorem drugiego kalendarza, wydrukowanego w tej samej drukarni, jest Hieronim Kołakowski4.

Kalendarze jezuickie (1740–1763)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Lubelska Drukarnia Jezuitów wydawała w latach 1740–1763 cieszące się olbrzymim zainteresowaniem kalendarze zwane potocznie kalendarzami jezuickimi. Wśród wydanych przez jezuitów 27 kalendarzy są trzy edycje obszernego „Kalendarza historyczno-politycznego” (1740, 1741, 1742), natomiast  pozostałe to znacznie mniejsze „Kalendarze polityczne”5.

Kalendarz Ryszkowskiego (1788 r.)

O tym kalendarzu wspomina Hieronim Łopaciński:

Z wieku XVIII znamy jeszcze jeden  z kalendarz wydany w Lublinie na r. 1788: „Kalendarz Astronomiczno-Fizyczno-Lekarski... przez A.F.X. Ryszkowskiego F. i M.D. W Lublinie w drukarni uprzywileiowaney J.K.M. XX. Trynitarzów nakładem autora drukowany”6.

Ocena najstarszych lubelskich kalendarzyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Tak ocenił najstarsze lubelskie kalendarze Hieronim Łopaciński:

Nie posiadały w sobie kalendarze lubelskie zeszłowieczne nic prawie miejscowego, a więc badacz dziejów naszego grodu na próżno by szukał w nich odpowiedniego materyjału. Nie mniej jednak dla historyka mogą one mieć pewne znaczenie, gdyż zawierają wyszczególnienie wielu wydarzeń i wiązankę dat statystycznych. Zewnętrzna strona kalendarzy jezuickich (...) świadczy o wielkiej staranności, z jaką je wydawano. Nie możemy tego samego powiedzieć o kalendarzu Ryszkowskiego7.

„Polski, Ruski i astronomiczno-gospodarski kalendarz na R.P. 1815”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Kalendarz ten wydawany był przez Jana Karola Pruskiego w latach 1815–1823. Tak opisał to wydawnictwo Hieronim Łopaciński:

Jest to tania a licha książczyna, bardzo podobna do wydawanych w Berdyczowie, Warszawie, Krakowie i innych miastach tego rodzaju publikacji, w których dawano trochę wskazówek praktycznych, sporą dozę leków oraz przepowiedzi i środków przeróżnych, ale nic prawie co by z literaturą związek miało8.

Kalendarze Kuberskiego (1821–1823)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Kalendarze Pruskiego i Kuberskiego zdaniem Hieronima Łopacińskiego nie zasługiwały na uznanie:

Wszystkie te kalendarze z wieku bieżącego ogólne wrażenie czynią jak najgorsze. Pod względem zewnętrznym – druk obrzydliwy na złym papierze a pod względem wartości wewnętrznej i treści – zacofanie i ubóstwo nadzwyczajne9.

Również krytycznie ocenia te kalendarze Stanisław Fita:

Poza wiadomościami astronomicznymi, wskazówkami gospodarczymi, niezbyt szczęśliwie dobranymi anegdotami i naiwnie umoralniającymi powiastkami almanachy zawierają kilka nienajlepszych utworów wierszowanych i „powieści”, a raczej gawęd historycznych10.

„Kalendarz Lubelski” (1869–1924)

„Kalendarz Lubelski” wydawany i drukowany przez Oficynę Kossakowskich ukazywał się  w latach 1869–1924, czyli przez okres 56 lat. Dla czytelników był ważnym źródłem informacji przydatnych w codziennym życiu, jak też poszerzających ich wiedzę ogólną. Dla współczesnego badacza dziejów Lublina jest on nieocenionym dokumentem historii życia miasta w latach 1869–1924. Stanowi ważne źródło wiedzy o stanie oświaty, kultury, przemysłu i handlu w tym okresie w Lublinie11.
W zamierzeniu Władysława Kossakowskiego, twórcy „Kalendarza”, miał to być rocznik, który "wychodząc stale, byłby do pewnego stopnia organem życia literackiego Lublina i jego okolic, a poza swą zawartością literacką posiadałby także ładunek informacyjny"12.

W pierwszym roczniku „Kalendarza”  możemy przeczytać, że ukazał się on nakładem i drukiem Władysława Kossakowskiego w Lublinie i że skład główny „Kalendarza” znajduje się u nakładcy przy ul. Krakowskie Przedmieście nr 194.  Pierwszym redaktorem „Kalendarza” był Julian Liedtke, który nadał pismu charakter almanachu wiedzy historycznej i literackiej, a ponadto zawierającego informację na temat ówczesnego Lublina i Lubelszczyzny. W kolejnych „Kalendarzach” publikowali swoje artykuły najważniejsi przedstawiciele lubelskiego środowiska intelektualnego i literackiego. Świetną charakterystykę „Kalendarzy” sporządziła Danuta Walkowska w artykule Drukarnia Kossakowskich (1846–1939):

Treść KalendarzaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Danuta Wałkowska:

Każdy kolejny tom „Kalendarza”, (...)  obejmował w pierwszych latach około 100 stron druku. W następnych latach jego objętość uległa powiększeniu i obejmowała przeciętnie 150–200 stron. Składał się on z trzech części: z kalendarium, poprzedzonego tabelą świąt domu cesarskiego, a zakończonego wykazem terminów odpustów, z działu literackiego i części informacyjnej. Obok tych trzech części stanowiących właściwą treść „Kalendarza”, corocznie zawierał on znaczną ilość ogłoszeń i reklam firm lubelskich, głównie rzemieślniczych, przemysłowych i handlowych. Między innymi drukowano tu Katalog książek i nut Muzycznych Nakładem S. Arcta w Lublinie wydanych lub na własność nabytych. Kolejni redaktorzy „Kalendarza”, wspólnie ze swymi współpracownikami, dokładali wszelkich starań by powierzony ich pieczy rocznik uczynić jak najbardziej poczytnym. W tym celu rozszerzali istniejące działy, wprowadzali nowe; urozmaicali treść grupując wokół tego wydawnictwa coraz szersze kręgi literatów13.

Charakterystyka kalendarium w „Kalendarzu”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Danuta Wałkowska:

Samo kalendarium, zdobione drzeworytowanymi rysunkami Franciszka Kostrzewskiego, początkowo było potrójne tzn. zawierało wykaz dni danego miesiąca ze świętami Kościoła rzymsko-katolickiego, Kościoła prawosławnego i świętami według kalendarza juliańskiego. Poniżej kalendarium podawane były święta wyznania mojżeszowego. Na odwrocie tej strony lub na stronie sąsiedniej wymieniany był znak zodiaku w jaki wstępowało słońce w danym miesiącu. Od 1870 roku z informacjami o zodiaku sąsiadowały daty świąt wyznania mojżeszowego. (...) Od 1879 roku informacje o porach wschodu i zachodu Słońca umieszczane były w całostronicowej tabeli obejmującej dane na cały rok. Taki był kształt kalendarium do roku 1893, (...) Zmienił się wówczas układ kalendarium, które od tego roku składało się z dwóch kolumn: wykazu świąt prawosławnych, drukowanych w języku rosyjskim i świąt Kościoła rzymsko-katolickiego w języku polskim. (…) W roku 1914 na krótko powrócił znowu potrójny wykaz świąt. Od roku 1916 kalendarz podawał już tylko świętych wyznania rzymsko-katolickiego14.

Dział literacki w „Kalendarzu”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Danuta Walkowska:

Najobszerniejszy i najbogatszy w treści był dział literacki, zawierający utwory poetyckie i prozatorskie oraz artykuły o różnorodnym charakterze. Jedną ze stałych pozycji tego działu były artykuły historyczne dotyczące przeszłości Lublina, dziejów i obyczajów dawnej Polski. Już w pierwszych numerach znajdowały się artykuły opisujące przeszłość i teraźniejszość Lublina i Lubelszczyzny. Często zamieszczane tu były artykuły prezentujące zabytkowe budowle Lublina i regionu. Autorami tych ostatnich byli między innymi Józef Detmerski (O dawnym klasztorze XX Franciszkanów i o dawnym kirkucie żydowskim w Lublinie), Wincenty Dawid (Dwie kamienice w Rynku Lubelskim). Najwięcej tego typu artykułów zamieścił tu Władysław Zieliński opisując miedzy innymi katedrę lubelską (nr 12), kościół św. Ducha (r 13), dzieje teatru w Lublinie (nr 18), zamek lubelski (nr 30) i wiele innych. O obyczajach polskich pisała tu Zofia Ścisłowska opisując dawne zaloty (nr 3), dawne uczty (nr 4), zwyczaje związane z weselami staropolskimi (nr 5).(...) Dla celów poznawczych publikowano tu notatki przedstawiające sylwetki wybitnych jednostek z przeszłości polskiego życia kulturalnego i politycznego, Zaprezentowano tu np. sylwetki pisarzy polskich i obcych, takich jak Sebastian Klonowicz, Zofia Ścisłowska, Edward Znatowicz, Maria Kamińska, Mikołaj Gogol; przedstawicieli świata nauki z Mikołajem Kopernikiem i Stanisławem Staszicem na czele. Notatkom tym towarzyszyły często podobizny tych osób15.

W obrębie działu literackiego, obok wyżej wymienionych pozycji, występowały także utwory literatury pięknej. Przeważały tu oczywiście dzieła autorów lubelskich, choć często spotkać tu można było utwory literatów warszawskich, a także przekłady z literatury obcej. (...) Spośród utworów prozatorskich przeważały nowele i krótkie powiastki takich pisarzy, jak Klemes Junosza Szaniawski, Karolina Szaniawska, Paweł Kośmiński, Franciszka Arnsztajnowa, Zofia Ścisłowska czy Władysław Rogowski. Różnorodność gatunków literackich tego działu powiększały drukowane tu często anegdoty i humoreski. Nie zabrakło tu też różnych przysłów i złotych myśli, która przez wiele lat przygotowywał do druku Józef Detmerski. Celom oświatowym służyły drukowane tu niekiedy ciekawostki ze świata, czy wiadomości z filozofii. Te ostatnie redagowane były w formie pytań i odpowiedzi. Całość działu literackiego zamykała rubryka zatytułowana „Rady Gospodarskie”, a zawierająca najczęściej różne wskazówki dla gospodyń domowych16.

Kroniki lubelskie i publicystykaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Danuta Wałkowska:

Przedstawianiu życia codziennego Lublina i jego problemom służyły zamieszczane w „Kalendarzu” „Kroniki Lubelskie”. Pierwszą ich próbę, pióra Józefa Detmerskiego, napotykamy w roku 1875. Później pisywał je Jakub Goldszmit. Początkowo ukazywały się one nieregularnie, by następnie gościć w każdym niemal roczniku „Kalendarza”. Od 1889 roku do 1898 pisywał je stale Antoni Prawdzic. Od 1900 roku autorami „Kroniki Lubelskiej” byli kolejno: Zdzisław Piasecki i Jan Pignan17.

Dopełnieniem obrazu Lublina i Lubelszczyzny w okresie ukazywania się „Kalendarza” były drukowane tu artykuły o charakterze publicystyki społecznej. Wśród nich znalazł się artykuł pt. Kwestia żebractwa ulicznego w Lublinie poruszający problemy biedoty miejskiej. Podobny charakter miały artykuły pt. O sali ochrony małych dzieci w Lublinie, zamieszczony w „Kalendarzu” z 1873 roku, a także informacje o Radzie Gubernialnej Opieki Publicznej w Lublinie, wydrukowane tu w 1875 roku. Obok tych artykułów nie zabrakło na łamach „Kalendarza” prac poruszających sprawy narodowościowe społeczeństwa Królestwa Polskiego. Jedną z nich była praca Jana Jeleńskiego zatytułowana Biorą bo im dajemy, zamieszczona w 14 roczniku „Kalendarza”, a poruszająca kwestie żydowską ze szczególnym uwypukleniem pozycji Żydów w życiu gospodarczym Królestwa18.

„Pamiatnaja Kniżka Ljublinskoj Guberni” (1870–1912)”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Był to rodzaj urzędowego kalendarza oraz oficjalny organ propagandowy rządu Guberni Lubelskiej. Ukazywał się w języku rosyjskim jako rocznik. Drukowała go „Ljublinskaja Gubernskaja Typo-Litografia”. W każdym roczniku były umieszczone kalendarze dla wiernych wszystkich wyznań występujących w Guberni Lubelskiej. Tak więc znajdujemy tu kalendarze religijne prawosławne, rzymskokatolickie, protestanckie i żydowskie. W „Kniżce” obok typowych dla tego typu wydawnictw informacji praktycznych znajdujemy również teksty poświęcone historii oraz najważniejszym wydarzeniom bieżącym19.

„Kalendarz Fotograficzny Nowaczyńskiego na rok 1871”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W roku 1871 ukazał się w Lublinie „Kalendarz fotograficzny Nowaczyńskiego na rok 1871”. Kalendarz ten możemy uznać za rodzaj pierwszego „albumu fotograficznego” Lublina Pisze o  tym „Kalendarzu”  Hieronim Łopaciński:

Zasługuje na wspomnienie pięknie pomyślany i wykonany „Kalendarz fotograficzny A. Nowaczyńskiego na rok 1871”. Jest  to kalendarz ścienny niewielkiego formatu z bogato ozdobioną winietą widokami budynków wybitniejszych w Lublinie i okolicy, wizerunkami osób w mieście znanych i członków trupy dramatycznej Ratajewicza, który wówczas bawił w Lublinie, odtworzeniem kilku scen z przedstawień teatralnych, typami ludowemi i wreszcie karykaturami i grupami charakterystycznemi, które ilustrowały ówczesne życie lubelskie. (...) Całość czyni bardzo miłe wrażenie, świadcząc pochlebnie o pomysłowości autora i staranności firmy fotograficznej, która „Kalendarz” wydała20.

Autorem fotografii w „Kalendarzu” był syn drukarza Józefa Nowaczyńskiego – Aleksander, który posiadał swój zakład fotograficzny w tym samym domu (Krakowskie Przedmieście, róg ulicy Gubernatorskiej – dzisiaj ul. Kościuszki 4), w którym była drukarnia ojca. Tak więc „Kalendarz fotograficzny” był efektem współpracy obu firm. Wkrótce jednak dwudziestoośmioletni fotograf zmarł. Kalendarz ten nie zachował się w oryginale. Znana jest tylko słaba reprodukcja z „Pamiętnika Lubelskiego” oraz jego opisy21.

W roku 1874, a więc trzy lata po publikacji „Kalendarza Fotograficznego Nowaczyńskiego na rok 1871”, ukazał się „Album fotograficzny widoków Lublina” wydany przez zakład fotograficzny Wandy Chicińskiej.

Rocznik Lubelski (1901)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W roku 1901 Bolesław Drue wydaje pierwszy zeszyt „Rocznika Lubelskiego” zawierający oprócz kalendarium działy: informacyjny i literacki22.

Lubelski Kalendarz Albumowy „Stu Diabłów” (1903)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Jego jedyny zeszyt ukazał się w roku 1903 pod redakcją i nakładem Alfreda Pomiana Kobierzyckiego. Jak stwierdził w słowie wstępnym wydawca, "Kalendarz osnuty jest na tle legendarnego sądu diabelskiego w sprawie pokrzywdzonej wdowy w Trybunale Lubelskim". Warto zwrócić uwagę na estetyczną i pomysłową szatę graficzną nawiązującą różnymi motywami do legendy o czarciej łapie23.

Pamiętnik Lubelski – Kalendarz Ilustrowany (1904–1906)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

„Pamiętnik” ukazywał się przez trzy lata w Warszawie. Wyróżniał się estetyczną szatą graficzną jak również doborem pracowników (m. in. Hieronim Łopaciński, Henryk Wiercieński, Franciszka Arnsztajnowa)24.

Kalendarz Express (1927–1931)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Wydawał ten kalendarz dziennik „Express Lubelski”. Był to informator o życiu gospodarczym i kulturalnym województwa lubelskiego i wołyńskiego. Zawierał dział informacyjny, materiały historyczne i literackie oraz dużo reklam25.  W tym kalendarzu opublikował kilka tekstów Józef Czechowicz. Na szczególną uwagę zasługuje Stary i nowy Lublin. Krótki przewodnik po naszym mieście26.

Kalendarz wydany przez A. Szczukę (1939)

W roku 1939 Adam Szczuka właściciel Lubelskich Zakładów Graficznych wydał „Kalendarz” ilustrowany zdjęciami Edwarda Hartwiga przedstawiającymi Lublin27.

Kalendarz Lubelski (1958–1985)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

„Kalendarz Lubelski” nawiązywał do „Almanachu lubelskiego na rok 1815 dla amatorów literatury ojczystej”, wydanego przez Klemensa Urmowskiego. Oto co napisała Redakcja w „Kalendarzu” z roku 1958:

W naszym regionie, w Lubelskiem, zrodził się przed dziesiątkami lat pierwszy w dziejach polskiego piśmiennictwa kalendarz almanach. Nawiązując do pożytecznej i pięknej tradycji, postanowiliśmy podjąć akcję w kierunku wskrzeszenia tej tradycji. Zaczynamy kalendarzem na rok 195828.

Kalendarz Ekumeniczny (2000, 2001)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W 2000 i 2001 roku ukazały się w Lublinie dwie edycje „Kalendarza Ekumenicznego”. Wydawcą kalendarzy był Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”.
Można w nim znaleźć kalendarium świąt i czytań trzech religii (judaizm, chrześcijaństwo, islam) z uwzględnieniem różnic między wyznaniami w obrębie chrześcijaństwa (katolicyzm, prawosławie, protestantyzm), informacje kalendarza świeckiego, a także cytaty z Biblii, Koranu, Talmudu oraz z dzieł myślicieli różnych tradycji (np. Martina Bubera, Karola Bartha, ks. Józefa Tischnera, Mikołaja Bierdiajewa).

W drugiej części kalendarza zostały umieszczone artykuły i rozmowy o ekumenizmie, o różnych religiach, wyznaniach i kościołach, a także  o współczesnych problemach wiary i kultury. Kalendarz był pomyślany jako książka teologiczna, która miała przypominać o słowach Jana Pawła II, że ekumenizm jest imperatywem chrześcijańskiego sumienia29.

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Fita S., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957.
Lubicz R., [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz Lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23.
Luter A. ks.,  Ewangelia traktowana serio, „Tygodnik Powszechny” 14.01.2001.
Obłąk J. ks., Nieznane kalendarze lubelskie na rok 1639, „Archiwa Biblioteki i Muzea Kościelne”.
Rok B., Osiemnastowieczne kalendarze lubelskich jezuitów, [w:] „Lublin w dziejach i kulturze Polski”, Lublin 1887.
Słownik Pracowników książki polskiej, red. Treichel I., Warszawa 1972.
S.C. [w:] „Kalendarz “ Express”na rok 1928”.
Walkowska D., Drukarnia Kossakowskich (1846-1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Szyndler B., Lublin 1988.
Wydra I., „Pamjatnaja Kniżka Ljublinskoj Gubernii” – charakterystyka pisma, [w:] Lublin a książka, Lublin 2004.
 

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

  1. Wróć do odniesienia B. Rok, Osiemnastowieczne kalendarze lubelskich jezuitów, [w:] Lublin w dziejach i kulturze Polski, Lublin 1887, s. 148.
  2. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 11.
  3. Wróć do odniesienia Ks. J. Obłąk, Nieznane kalendarze lubelskie na rok 1639, „Archiwa Biblioteki i Muzea Kościelne”, s. 73.
  4. Wróć do odniesienia Ks. J. Obłąk, Nieznane kalendarze lubelskie na rok 1639, „Archiwa Biblioteki i Muzea Kościelne”, s. 73.
  5. Wróć do odniesienia S. Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 134.
  6. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 13.
  7. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 13.
  8. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 14–15.
  9. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 15.
  10. Wróć do odniesienia S. Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 135.
  11. Wróć do odniesienia S. Fita, Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s 135–136.
  12. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 133.
  13. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 133.
  14. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 133–134.
  15. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 135.
  16. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 136.
  17. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 136.
  18. Wróć do odniesienia D. Walkowska, Drukarnia Kossakowskich (1846–1939), [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. B. Szyndler, Lublin 1988, s. 136–137.
  19. Wróć do odniesienia I. Wydra, „Pamjatnaja Kniżka Ljublinskoj Gubernii” – charakterystyka pisma, [w:] Lublin a książka, Lublin 2004, s. 457.
  20. Wróć do odniesienia R. Lubicz [Hieronim Łopaciński], Wydawnictwa Peryjodyczne w Lublinie, „Kalendarz lubelski na rok zwyczajny 1891” 1890, R. 23, s. 16.
  21. Wróć do odniesienia Słownik Pracowników książki polskiej, red. Irena Treichel, Warszawa 1972, s. 631.
  22. Wróć do odniesienia Stanisław F., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
  23. Wróć do odniesienia Stanisław F., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
  24. Wróć do odniesienia Stanisław F., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 137.
  25. Wróć do odniesienia Stanisław F., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 138.
  26. Wróć do odniesienia S.C., „Kalendarz “ Express”na rok 1928”, s. 83–88.
  27. Wróć do odniesienia Stanisław F., Z przeszłości lubelskich kalendarzy, „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 138.
  28. Wróć do odniesienia „Kalendarz lubelski 1958”, 1957, s. 4.
  29. Wróć do odniesienia Ks. A. Luter, Ewangelia traktowana serio [w:] „Tygodnik Powszechny” 14.01.2001.

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe